Polska-kraj kierowcow do bani

28.12.08, 21:14
W Quebec'u (prowincja Kanady) rocznie na drogach ginie 100 osob.
Quebec to 6mln mieszkancow, Polska 40 mln. Tyle, ze w Polsce w
czasie jednego weekend'u skutkiem jazdy szalencow i czesto
zwyczajnie bandzioro/kretynow ginie 75 osob! Opublikuje apel do
kubicy, aby zrezygnowal z prob wygrania tak zwanej formuly 1 z tej
prostej przyczyny, ze wowczas liczba oszalalych kierowcow wzrosnie
kilkrakrotnie.
    • frank_drebin Kierowcow, czy drog do bani ? Wiesz np. jakbysmy 28.12.08, 21:26
      mieli chociaz podstawowa siec jakichs drog ekspresowych dwa pasy w jedna strone
      to od razu liczba wypadkow by zmalala. Najtrudniejszy manewr na drodze to
      przeciez wyprzedzanie. A policja po kazdym wypadku klepie znana formulke o
      niedostosowaniu predkosci do warunkow na drodze i ani slowa o tym w jakich
      okolicznosciach powstal wypadek.
      No chyba, ze wypadek spowodowal sp. Geremek to nagle policja zaczyna rozdzielac
      wlos na czworo ;) No, ale to tylko luzna uwaga na boku ...
      • pies_na_czarnych Re: Kierowcow, czy drog do bani ? Wiesz np. jakby 28.12.08, 21:31
        > to od razu liczba wypadkow by zmalala. Najtrudniejszy manewr na
        drodze to
        > przeciez wyprzedzanie. A policja po kazdym wypadku klepie

        :(((
        Wystarczy popatrzec na tych szalencow pedzacych w miastach i mi
        wystarczy. :(( Na czerwonym stoja na pelnym gazie, druga noga depcza
        hamulec. Zielone i proba zrywu :(( az do nastepnych swiatel. W
        Polsce jezdza jak dzieci, ktorym ktos nagle dal zabawke. :((
        • kwirszyll Re: Kierowcow, czy drog do bani ? Wiesz np. jakby 28.12.08, 23:59
          Nie mozna sie z toba tu nie zgodzic. Po to napisalem ten post, aby
          sprowokowac glupco/bandytow do wypowiedzi typu " warunki drogowe sa
          zle, a ja nie moge jezdzic wolniej nawet jezeli grozi komus to
          smiercia" Mam w dupie czyjas smierc! Nawet swoja mam w dupie bo ja
          jestem "twardziel" no bo cisne grzybka do dechy.
          • sokolasty Re: Kierowcow, czy drog do bani ? Wiesz np. jakby 02.01.09, 13:48
            "mieli chociaz podstawowa siec jakichs drog ekspresowych dwa pasy w jedna strone"

            Najwięcej ludzi w przeliczeniu na ilość wypadków w Polsce w 2007 zginęło na
            autostradach i ekspresówkach.

            Źródło: Raport policyjny zlinkowany w przyklejonym wątku.
        • htoft Re: Kierowcow, czy drog do bani ? Wiesz np. jakby 05.01.09, 15:14
          Powiedz mi, gdzie mieszkasz
      • frank_drebin P.S. A i dodam do tego specyficzny gatunek krety- 28.12.08, 21:36
        now nazwe ich ogolnie drogowcami - to wszelacy urzednicy zajmujacy sie sie tzw.
        zarzadzaniem drogami. Wiedza wszystko najlepiej na wszystko maja odpowiedz, ze
        NIE da sie NIC zrobic. W swym miescie zglaszalem im propozycje zmiane ustawienia
        swiatel na rondzie, przez ktore przejezdzam codziennie. Przez zle ustawienie
        swiatel zginely tam juz DWIE osoby. Co uslyszalem ? NIE da sie NIC zrobic bo
        kabelki przy sygnalizatorach sie pokrusza ....
        Cos jeszcze ?
        • pies_na_czarnych Re: P.S. A i dodam do tego specyficzny gatunek kr 28.12.08, 21:46
          Swiatla na rondzie? Nigdy czegos takiego nie widzialem. :((
          • kozak-na-koniu Re: P.S. A i dodam do tego specyficzny gatunek kr 30.12.08, 14:31
            pies_na_czarnych napisała:

            > Swiatla na rondzie? Nigdy czegos takiego nie widzialem. :((

            Bo za dużo przebywasz w Quebec.:)
            2 osoby? Co to jest 2 osoby??? U nas, jak kiedyś powstało
            takie "rondo śmierci" na dwujezdniówce przecinającj miasto ze
            wschodu na zachód, to przez rok nie było dnia bez przynajmniej
            jednego poważniejszego wypadku. Oczywiście, urzędasy tłumaczyły -
            także w lokalnej telewizji, że jest to jedno z najlepiej i
            najnowocześniej rozwiązanych skrzyżowań w kraju, a nawet w Europie,
            tylko kierowcy jeżdżą "na pamięć" i się nie stosują. Dopiero po
            wieeeeelu bojach okazało się, że światła wpuszczają na
            rondoskrzyżowanie bez ruchu okrężnego zanim dla wjeżdżających na nie
            zapali się czerwone światło, bo dojeżdżający do skrzyżowania z
            jednej strony mijają przeznaczony dla nich sygnalizator - ustawiony
            parę metrów wcześniej - i przed sobą widzą nie ten, który powinni
            (przeznaczony dla zjeżdżających ze skrzyżowania). Zmieniono to i
            wypadki skończyły się "jak nożem uciął"...
            • sokolasty Re: P.S. A i dodam do tego specyficzny gatunek kr 02.01.09, 13:50
              "Swiatla na rondzie? Nigdy czegos takiego nie widzialem. :(('

              Jeszcze widać wiele nie widziałeś :)

              Legnica, Zielona Góra, że wspomnę te miasta, które akurat do głowy przychodzą.
        • kwirszyll Re: P.S. A i dodam do tego specyficzny gatunek kr 29.12.08, 14:07
          To trzeba zglosic do prokuratury wraz z informacja o smierci tamze
          dwu osob.
      • kwirszyll Re: Kierowcow, czy drog do bani ? Wiesz np. jakby 28.12.08, 23:56
        Frank,
        spodziewalem sie tego rodzaju super glupiej odpowiedzi. To wlasnie
        to charakteryzuje to bandyckie zamroczenie umyslowe kierowcow w
        Polsce powodujacych wypadki. To nie jest klepanie przez policje
        formulek o niedostosowaniu predkosci do sytuacji. Glupku, dostales
        prawo jazdy bo zrobiles wrazenie, ze dostrzezesz jakie sa warunki
        drogowe w Polsce. Dostales prawo na tych warunkach a teraz jezdzisz
        pewno po bandycku bo tak rozumiesz swoje prawo do przyjemnosci. A to
        ze zabijesz dziecko, to winni sa "inni",ktorzy nie zrobili ci takich
        drog bys mogl szalec na nich.
        Czleku, oddaj prawo jazdy poki jeszcze nikogo niewinnego nie zabiles.
        • frank_drebin Widze, ze ubodlo nie ??? Co ty urzedasie z jakiejs 29.12.08, 00:59
          tam dyrekcji drog zanim ruszycie swe ciezkie dupska pare osob musi zginac ....
          Najlepiej siedziec na dupie i zwalac wszystko na kierowcow dupku zoledny.
          kwirszyll napisał:
      • mariner4 I to i to 29.12.08, 08:58
        Drogi drogami. Chamstwo chamstwem.
        Z praktyki można przytaczać mnóstwo przykładów:
        Jadę sobie spokojnie, a tu nagle na trzeciego wyprzedza mnie stara BMW. Po
        przejechaniu ok 300 zjeżdża na stację benzynową. Jaki sens? Kiedyś taki jeden
        wyprzedził mnie na granicy ryzyka. Paręnaście minut później widziałem rozbite
        auto, beczącego gó...arza-kierowcę i jego dziewczynę już pod prześcieradłem,
        martwą. Kiedy poinformowałem policjantów o szaleńczej jeździe, to g...
        śmierdzące powiedziało mi, żebym się nie wtrącał.
        Pomniki ludzkiej głupoty, krzyżyki. stoją w miejscach gdzie normalnie nie ma
        szans na wypadek śmiertelny. (powinien być bezwzględny zakaz stawiania tych
        krzyżyków.
        Bydło kupiło sobie auta i szaleje. Drogi też są przyczyną wypadków, ale brawura
        przede wszystkim.
        M.
        • kwirszyll Re: I to i to 29.12.08, 14:12
          "Bydło kupiło sobie auta i szaleje. Drogi też są przyczyną wypadków,
          ale brawura przede wszystkim."
          Tak bydlo kupilo sobie auto i jezdzi w stylu bandyckim. Glupia
          brawura,nie tak to bedzie nazwane, jest przyczyna wypadkow. Drogi
          jako martwe ustrojstwa zrobione tak jak to spoleczenstwo bylo stac ,
          sa niczemu niewinne. Kierowca musi wziac pod uwage stan faktyczny i
          myslec o rowniez o zyciu innych. Sam nie sie rozwali o pierwszy
          lepszy slup betonowy. Drzewa szkoda.
          • kontoaktywne Re: I to i to 02.01.09, 12:39
            popieram: dlaczego jak sie pojedzie za granice, gdzie drogi są o wiele lepsze
            tamtejsi kierowcy jeżdżą spokojnie i powoli. Przecież mają równą nawierzchnie i
            dobry asfalt - można gnać 200 km/h. Niestety mają to czego naszym przeciętnym
            szoferakom brakuje - mózgi. U nas przeciętny kierowca widząc kawałek prostej
            kładzie cegłę na gaz ile fabryka dała. Wjeżdża taka niemota w zakręt i niszczy
            stałe elementy krajobrazu - drzewa, krzaki, rowy.
            • kwirszyll Re: I to i to 02.01.09, 22:09
              Tak, niszczy stale elementy krajobrazu! Tez tego szkoda, jego nie,
              bez mozgu, jak piszesz, nie da rady funkcjonowac. Predzej czy
              pozniej zwali sie z tego padolu. Gorzej, gorzej, gdy zabije nikomu
              niewinnego czlowieka (innego kierowce), lub nikomu nic niewinne
              zwierze. I to jest to, o co walcze. Sam glupcze (zwracam sie tu do
              kierowco-bandytow) rob ze swoim lichem zyciem co chcesz,a le wara ci
              do zycia innych bandyto!
      • man_sapiens Re: Kierowcow, czy drog do bani ? Wiesz np. jakby 29.12.08, 16:01
        > to od razu liczba wypadkow by zmalala. Najtrudniejszy manewr na drodze to
        > przeciez wyprzedzanie.

        Czy dlatego tylu kierowców wyprzedza mnie, gdy zatrzymuję się żeby przepuścić
        pieszych na przejściu?
        Kiepscy kierowcy zawsze znajdują tysiąc usprawiedliwień: brak autostrad, złe
        oświetlenie, nierówna nawierzchnią. A własną agresję i brawurę starannie omijają.
    • ayran Re: Polska-kraj kierowcow do bani 28.12.08, 21:54
      Nie wiem jak tam Quebec, ale Kanada jako całość wcale nie wypada rewelacyjnie. A
      na przykład takie USA maja statystyki niewiele lepsze niż Polska. (jeśli liczyć
      liczbę śmiertelnych ofiar ruchu samochodowego odniesioną do liczby mieszkańców).
      W Europie jest parę krajów z gorszymi statystykami niż Polska, mimo lepszego
      stanu dróg (Grecja, Litwa), zresztą w ogóle trudno jest znaleźć bezpośrednia
      korelację statystyk śmiertelnych wypadków czy to z gęstością autostrad, czy to
      ze spożyciem alkoholu, czy choćby z dozwolonym poziomem C2H5OH we krwi. Dlaczego
      statystyki w Holandii są prawie trzy razy lepsze niż w Belgii? Dlaczego Serbia i
      Macedonia wypadają dużo lepiej niż Słowenia?
      • kwirszyll Re: Polska-kraj kierowcow do bani 29.12.08, 00:02
        Zanim zacznie sie dyskutowac tego rodzaju kwestie jedno przedtem
        musi byc pewne :
        Szybkosc nalezy dostosowac do jakosci drogi i szanowac zycie innych
        uzytkownikow drog.
        Wszyscy, ktorzy sa innego zdania powinni stracic prawo jazdy i byc
        oglaszni po spowodowaniu wypadku bandytami drogowymi.

        Polska ma bardzo zle drogi i do tego trzeba sie dostosowac, zanim
        nie beda one dobre.
        • marecki-34 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 30.12.08, 10:42
          powiedz tu publicznie na Forum, że <b>nigdy</b> nie przekroczyłeś prędkości
          strasznie łatwo rzucasz tutaj "bandytami"
          • kwirszyll Re: Polska-kraj kierowcow do bani 30.12.08, 16:53
            Wielokrotnie przekraczalem przepisy! Nie jeden raz jechalem szybciej
            niz dozwolono, przejezdzalem tez czerwone swiatlo. Jechalem tak
            szybko jak chcialem, ale tylko tam, gdzie grozilo to wylacznie mnie,
            a swiatla czerwone mijalem o 12 godz. w nocy jak nikogo tam nie
            bylem. Nie uwazam, ze lekko rzucam tym epitetem "bandyta". Ktos, kto
            przez glupote lekcewazy zycie innych jest bandyta. Tak sie ich
            powinno nazywac! Mialem w latach 60-tych uczenice, dawalem jej
            korepetycje. Ta przemila dziewczyna zginela w wypadku drogowym
            spowodowanym przez bandyte. Nie dane jej bylo przezyc zycia. Jej
            matka zyla juz pozniej wspomnieniami. Ten bandzior powinien byl
            zostac rzucony psom na pozarcie.
            • elpon72 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 30.12.08, 22:13
              kwirszyll, jesteś hipokrytą!!!
              Dyskutować nie będę, bo nie warto, nie zrozumiesz dopóki nie
              przekonasz się na własnej "skórze".
              • kwirszyll Re: Polska-kraj kierowcow do bani 02.01.09, 00:57
                elpon72 napisała:
                Kolego Elpni72,
                wydaje mi sie, ze nie rozumiesz znaczenia slowa "hipokryta".
                Wyjasnij dlaczego uwazasz mnie za hipokryte? Bede ci szczerze
                wdzieczny i wykaze ci, ze sie mylisz.


                > kwirszyll, jesteś hipokrytą!!!
                > Dyskutować nie będę, bo nie warto, nie zrozumiesz dopóki nie
                > przekonasz się na własnej "skórze".
                • sokolasty Re: Polska-kraj kierowcow do bani 02.01.09, 13:55
                  Przestrzeganie limitów nie jest równoznaczne z dostosowaniem prędkości.

                  Na autostradzie w wystarczająco niekorzystnych warunkach nie pojadę 130
                  kmh,tylko wolniej.
            • emes-nju Re: Polska-kraj kierowcow do bani 05.01.09, 13:45
              kwirszyll napisał:

              > Jechalem tak szybko jak chcialem, ale tylko tam, gdzie grozilo to
              > wylacznie mnie

              A skad wiedziales, ze tylko Tobie...? A gdyby Matka Wasza... :-P

              Jestes wrozka?
    • przyladek.dobrej.nadziei W Kanadzie nie maja tylu BMW 29.12.08, 00:23
      BMW to bardzo niebezpieczny samochód. Gdy pojawia się news o wypadku, zwykle
      bierze w nim udział BMW. Może trzeba zakazać posiadania BMW, tak jak nie wolno
      trzymać niebezpiecznych ras psów?
      • ayran Re: W Kanadzie nie maja tylu BMW 29.12.08, 06:48
        przyladek.dobrej.nadziei napisał:

        > BMW to bardzo niebezpieczny samochód. Gdy pojawia się news o wypadku, zwykle
        > bierze w nim udział BMW. Może trzeba zakazać posiadania BMW, tak jak nie wolno
        > trzymać niebezpiecznych ras psów?

        Znasz jakąś rasę, której nie wolno posiadać?
        >
        >
      • pies_na_czarnych Re: W Kanadzie nie maja tylu BMW 29.12.08, 09:32
        To nie BMW, a ich kierowcy sa niebezpieczni. Statystycznie wynika,
        ze najbardziej chamscy sa kierowcy BMW na drugim miejscu kierowcy
        Audi. Popatrz w okolo i sam przyznasz racje statystykom.
    • pit_44 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 29.12.08, 06:18
      > W Quebec'u (prowincja Kanady) rocznie na drogach ginie 100 osob.
      > Quebec to 6mln mieszkancow, Polska 40 mln. Tyle, ze w Polsce w
      > czasie jednego weekend'u skutkiem jazdy szalencow i czesto
      > zwyczajnie bandzioro/kretynow ginie 75 osob!

      Nie podniecaj się tak tą Kanadą.
      Poza metropoliami gęstość zaludnienia w Polsce jest 50 razy większa
      niż w Quebecu!
      Przemnóż sobie te 100 ofiar przez 50 i dostaniesz 5000 czyli ten sam
      rząd wielkości co w Polsce.
    • fredoo Re: Polska-kraj kierowcow do bani 29.12.08, 14:47
      Zgadzam się z autorem wątku. Nadmierna szybkość jest przyczyną
      wypadków.Najlepszy dowód, że w czasie opadów deszczu i śniegu liczba
      wypadków spada gwałtownie. W te święta była znakomita pogoda.
      Dodam, że w krajach skandynawskich ginie rocznie mniej ludzi niż u
      nas w jeden weekend
      • karbat Re: Polska-kraj kierowcow do bani 29.12.08, 15:35
        nie tak dawno temu byl watek o wprowadzeniu radarow na polskich
        drogach , pisadctwo umyslowe w kraju bylo wowczas MOCNO
        zbulwersowane projektem rzadowym .

      • ayran Re: Polska-kraj kierowcow do bani 29.12.08, 16:03
        fredoo napisał:

        > Dodam, że w krajach skandynawskich ginie rocznie mniej ludzi niż u
        > nas w jeden weekend

        Kto ci podsuwa takie brednie?
        Najczęściej stosowaną statystyką jest liczba wypadków śmiertelnych w
        stosunku do liczby mieszkańców. W najbezpieczniejszych krajach
        (Malta, Holandia) wskaźnik ten wynosi poniżej 5 na 100.000, we
        wszystkich krajach skandynawskich między 5 a 7, a w Polsce to
        niecałe 15. Ludność czterech krajów skandynawskich to mniej więcej
        60% ludności Polski, a więc żebyś nie wiem jak kombinował, to nie
        wyjdzie ci taki wynik jak twierdzisz.

        Nie twierdzę, że na polskich drogach jest bezpiecznie a Polacy
        jeżdżą dobrze, ale w takich dyskusjach warto zachować jakąś miarę i
        przynajmniej z grubsza trzymać się realiów.
        • pies_na_czarnych Re: Polska-kraj kierowcow do bani 30.12.08, 10:57
          ayran napisał
          >

          Dlaczego wszyscy zapominaja o statystykach bioracych pod uwage
          intensywnosc ruchu. Gdybyscie w Polsce mieli taki ruch jak w
          Holandii to juz dawno nie mialby kto jezdzic po waszych drozkach.
          (wyzej ktos nawet porownuje PL z USA :)))

          Skandynawow rowniez nie porownoj do Polakow. To jest bardzo
          zdyscyplinowany narod.
          :(

          Jestes przyzwyczajany na codzien do tego co jest na polskich ulicach
          i drogach. Ja przyjezdzajac do Polski raz na kilka lat zawsze
          pierwsze dni jezdze z dusza na ramieniu. Szybkosc i chamstwo na
          polskich drogach nie daje sie z niczym porownac. :((
          • pies_na_czarnych Re: Polska-kraj kierowcow do bani 30.12.08, 10:58
            Tak wiem :))) "nie porownoj do"
          • ayran Re: Polska-kraj kierowcow do bani 30.12.08, 18:45
            pies_na_czarnych napisała:

            > Dlaczego wszyscy zapominaja o statystykach bioracych pod uwage
            > intensywnosc ruchu.

            Jak definiujesz "intensywność ruchu"? Zaproponuj statystykę wypadkowości opartą
            o ową intensywność.

            > Gdybyscie w Polsce mieli taki ruch jak w
            > Holandii to juz dawno nie mialby kto jezdzic po waszych drozkach.
            > (wyzej ktos nawet porownuje PL z USA :)))

            To zapewne jakiś ślad - twoim zdaniem ruch jest bardziej intensywny w USA czy w
            Holandii?

            > Skandynawow rowniez nie porownoj do Polakow. To jest bardzo
            > zdyscyplinowany narod.

            To akurat nie jest naród. Narody to Szwedzi, Finowie, Duńczycy i Norwegowie. Na
            upartego jeszcze Islandczycy. Każdy inny, każdy z mocnymi i słabymi stronami.

            > Jestes przyzwyczajany na codzien do tego co jest na polskich ulicach
            > i drogach. Ja przyjezdzajac do Polski raz na kilka lat zawsze
            > pierwsze dni jezdze z dusza na ramieniu. Szybkosc i chamstwo na
            > polskich drogach nie daje sie z niczym porownac. :((

            Masz skromne doświadczenie. I co do szybkości i co do chamstwa. świeżo wróciłem
            z miasta ( o liczbie mieszkańców większej niż cała Szwecja), w którym zielone
            światło nie jest dla pieszego żadną gwarancją bezpiecznego przejścia przez jezdnię.
          • tomek854 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 31.12.08, 19:46
            > Dlaczego wszyscy zapominaja o statystykach bioracych pod uwage
            > intensywnosc ruchu. Gdybyscie w Polsce mieli taki ruch jak w
            > Holandii to juz dawno nie mialby kto jezdzic po waszych drozkach.
            > (wyzej ktos nawet porownuje PL z USA :)))

            Gdybyśmy tak mieli tyle autostrad co w Holandii...
    • fredoo Re: Polska-kraj kierowcow do bani 30.12.08, 11:55
      Doam, że zdaniem policyjnego eksperta im lepszy i lepiej wyposażony
      samochód tym większe prawdopodobieństwo wypadku.Tak mówią statystyki.
      Wystarczy zresztą popatrzeć kto siedzi za kierownicą tych drogich
      aut? Młodzi i gniewni. W Polonezie zawsze siedzi starszy człowiek.
      • kwirszyll Re: Polska-kraj kierowcow do bani 30.12.08, 16:58
        fredoo napisał:

        > Doam, że zdaniem policyjnego eksperta im lepszy i lepiej
        wyposażony
        > samochód tym większe prawdopodobieństwo wypadku.Tak mówią
        statystyki.
        > Wystarczy zresztą popatrzeć kto siedzi za kierownicą tych drogich
        > aut? Młodzi i gniewni. W Polonezie zawsze siedzi starszy człowiek.
        W zyciu przyszlo mi mieszkac w kilku krajach. Widzialem w Tunezji
        kierowcow, ktorzy w nocy jedzili bez swiatel (sic!!!!), wlaczali je
        kiedy pojawil sie ktos na drodze w poblizu. Skrecali tez nie patrzac
        ni w lewo ni w prawo. Bylo to zgodnie z zasada "In Shallach"
        wszystko tak jak chce tego Bog. To kretynsko bylo zwiazane z religia.
        W Polsce wymijanie na trzeciego na pelnej predkosci, to w imie
        lekcewazenia zycia innych! To sie nazywa bandytyzmie drogowym a ktos
        taki jest bandyta, po prostu.
    • mariner4 Wskaźnik wypadkowości mierzy się ilością 30.12.08, 12:43
      wypadków na 1 milion przejechanych kilometrów oraz jaki odsetek poszkodowanych
      ginie w w wypadkach. Od lat jesteśmy w czołówce światowej. Nie wiem jak teraz,
      ale kilka lat temu najbezpieczniejsze drogi były w USA. Tam ścigają się tylko w
      filmach
      I chyba nie chodzi tu o brak umiejętności, tylko niepotrzebną brawurę i brak
      wyobraźni. Samochód stałe się niemal dobrem ogólnodostępnym i pełno młodych
      ludzi na starych, ale szybkich autach szaleje znacząc polskie drogi ołtarzykami
      będącymi pomnikami ludzkiej głupoty.
      Nie tak dawno taki idiota zabił mojego przyjaciela, samemu wychodząc niemal bez
      szwanku.
      M.
      • ayran Re: Wskaźnik wypadkowości mierzy się ilością 30.12.08, 18:53
        mariner4 napisał:

        > wypadków na 1 milion przejechanych kilometrów oraz jaki odsetek poszkodowanych
        > ginie w w wypadkach.

        Mierzy się na wiele sposobów. Najczęstszą statystyka jest taka, o jakiej
        napisałem powyżej. Tak mierzy się np. bezpieczeństwo ruchu w statystykach OECD.


        > Od lat jesteśmy w czołówce światowej. Nie wiem jak teraz,
        > ale kilka lat temu najbezpieczniejsze drogi były w USA.

        Jak to się mówi "to było dawno i nieprawda". USA NAPRAWDĘ nie wypadają
        najlepiej. A najlepszymi kierowcami są, jak od lat wiadomo, Finowie.


        > Tam ścigają się tylko w
        > filmach

        Oj - obawiam się, że nie tylko. Obejrzyj sobie statystyki wypadków na przykład w
        Detroit i okolicach.

        • opelotka Re: Wskaźnik wypadkowości mierzy się ilością 30.12.08, 19:27
          Z tym Detroit to zadziwiająca rzecz...www.white-
          history.com/hwrdet4a.htm
    • naprawdetrzezwy Tak, zrób to koniecznie! 31.12.08, 02:06
      kwirszyll napisał:

      > WOpublikuje apel do
      > kubicy, aby zrezygnowal z prob wygrania tak zwanej formuly 1


      I napisz koniecznie jaka była reakcja.
    • tomek854 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 31.12.08, 04:56
      > W Quebec'u (prowincja Kanady) rocznie na drogach ginie 100 osob.
      > Quebec to 6mln mieszkancow, Polska 40 mln.

      Pow. Polski: 312 685 km²
      Pow. Quebecu: 1 542 056 km²

      Ludność Polski: 40 mln
      Ludność Quebecu: 6 mln

      Czyli w Quebecu na powierzchni 5 razy większej mieszka 5 razy mniej ludzi. Czyli
      zdaję się że na km² przypada 25 razy mniej ludzi.

      Dziwne więc nie jest, że mają mniej wypadków.
      • kwirszyll Re: Polska-kraj kierowcow do bani 02.01.09, 00:54
        Zabrales sie kolega do wyjsanien od strony d_py. Co chcesz
        udowodnic? Czego chcesz bronic? Swego prawo do kretynskiego
        jezdzenia i lekcewazenia zycia innych? Chcesz bronic swego prawo do
        utraty zycia z powodu jakiegos kretyna. Jesli tak, to brawo.
        Gdybys przyjechal tu kiedys do Quebec'u to zrozumiesz dlaczego tu
        jest mniej wypadkow. Miedzy innymi dlatego, ze tu samochod jest
        tylko srodkiem do przemieszczania sie a nie do zadawania w glupi
        sposob fasonu. Tu czlowieku nikomu nie przychodzi do glowy (doslowie
        nikomu) wyprzedzac na trzeciego ani cisnac grzybka do dechy zeby
        zazyc przyjemnosci pedu!
        Zabijajcie sie, ale nie badzcie powodem smierci innych, oto moje
        przeslanie.
      • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 02.01.09, 12:56
        tomek854 napisał:

        > > W Quebec'u (prowincja Kanady) rocznie na drogach ginie 100 osob.
        > > Quebec to 6mln mieszkancow, Polska 40 mln.
        >
        > Pow. Polski: 312 685 km²
        > Pow. Quebecu: 1 542 056 km²
        >
        > Ludność Polski: 40 mln
        > Ludność Quebecu: 6 mln
        >
        > Czyli w Quebecu na powierzchni 5 razy większej mieszka 5 razy mniej ludzi. Czyl
        > i
        > zdaję się że na km² przypada 25 razy mniej ludzi.
        >
        > Dziwne więc nie jest, że mają mniej wypadków.

        Chłopie , te 5,5 mln ludzi Q mieszka na obszarze ok. 1/8 obszaru Polski . 98%
        obszaru Quebecu to kurz i kamienie . Kurz oczywiscie napisałem dla żartu . Już
        tłumaczyłem Molbilnemu że pisanie iz w jakimś kraju jest proporcjonalnie dużo
        wiecej autostrad jest bezsensem jesli nie weźmie się pod uwagę na "co" . Co z
        tego że Australia ma dużą powierzchnię a mało ludzi skoro te 20 mln zamieszkuje
        pow. mniejsza niż połowa pow Polski czyli i tak mają "ciaśniej" niż my .
        • mobile5 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 03.01.09, 01:29
          habudzik napisał:
          > Chłopie , te 5,5 mln ludzi Q mieszka na obszarze ok. 1/8 obszaru Polski . 98%
          > obszaru Quebecu to kurz i kamienie . Kurz oczywiscie napisałem dla żartu .
          Nawet gdyby te liczby były prawdziwe, a nie są, to i tak gęstość zaludnienia byłaby taka jak w Polsce.

          Co z tego że Australia ma dużą powierzchnię a mało ludzi skoro te 20 mln zamieszkuje
          > pow. mniejsza niż połowa pow Polski czyli i tak mają "ciaśniej" niż my .

          W którym miejscu, mieście, mają ciaśniej niż my? Sydney 362 os./km², Melbourne 480 os./km², Brisbane 918 os./km, Canberra 422 os./km², o terenach pozamiejskich nawet nie ma co pisać. Dla porównania Warszawa 3 300 os./km², Kraków 2315 os./km, Łódź 2558 os./km². Te 98% które wcześniej przytoczyłeś, to chyba udział ilości głupst które zamieszczasz w swoich postach, ale to i tak raczej litościwy wskaźnik.

          Już
          > tłumaczyłem Molbilnemu
          Żeby komuś "coś" tłumaczyć, to trzeba mieć minimum pojęcia o temacie, a to też nie ten przypadek.
          • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 03.01.09, 19:07
            mobile5 napisał:

            > habudzik napisał:
            > > Chłopie , te 5,5 mln ludzi Q mieszka na obszarze ok. 1/8 obszaru Polski .
            > 98%
            > > obszaru Quebecu to kurz i kamienie . Kurz oczywiscie napisałem dla żartu
            > .
            > Nawet gdyby te liczby były prawdziwe, a nie są, to i tak gęstość zaludnienia by
            > łaby taka jak w Polsce.

            Są w miarę prawdziwe . To oznacza że gestość jest taka sama a skoro jest taka
            sama to dziwi fakt mniejszej ilości wypadków . Taka zależność ( żeby nie było że
            ja ) podał autor wątku i nie dyskutuje z jej poprawnością .



            > Co z tego że Australia ma dużą powierzchnię a mało ludzi skoro te 20 mln zamies
            > zkuje
            > > pow. mniejsza niż połowa pow Polski czyli i tak mają "ciaśniej" niż my .
            >
            > W którym miejscu, mieście, mają ciaśniej niż my?

            Ja nie pisałem o miastach tylko o tym że 20 mln Australi mieszka na 150 tys km2
            co oznacza na terenie mniej niż połowa naszego pięknego kraju żyje i ma się
            dobrze 20mln ludzi .
    • kwirszyll Re: Polska-kraj kierowcow do bani 03.01.09, 15:33
      Uprzejmie informuje czytelnikow mego watku, ze moj apel do obywatela
      kubicy po to, aby zaprzestal jazd w formule I zostal usuniety!!!!
      Apel motywowalem faktem, (tak bezspornym faktem), ze wypadku jego
      wygranej w tych gonitwach drogowych, liczba wypadkow w Polsce
      wzrosnie conajmniej dwukrotnie. Uwazam, ze kraj, w ktorym jest tak
      duzo glupich kierowcow, nie moze ryzykowac nastepnych ofiar. I co?
      Okazuje sie, ze watpliwa satysfacja czesci ludzi jest wazniejsza niz
      zabicie malej Kasi, Irenki, Wojtka i wielu i nnych. Wot polskaja
      glupawa moralnosc. Cieszcie sie przedsiebiorcy pogrzebowi!!!
    • emes-nju Re: Polska-kraj kierowcow do bani 05.01.09, 13:38
      kwirszyll napisał:

      > w Polsce w czasie jednego weekend'u skutkiem jazdy szalencow i
      > czesto zwyczajnie bandzioro/kretynow ginie 75 osob!

      To prawda. Ale TO tez prawda...

      > Opublikuje apel do kubicy, aby zrezygnowal z prob wygrania tak
      > zwanej formuly 1 z tej prostej przyczyny, ze wowczas liczba
      > oszalalych kierowcow wzrosnie kilkrakrotnie.

      Czy nie przekroczysz tym samym pewnej granicy megalomanii? Dlaczego
      Kubica mialby cos takiego przeczytac, a tym bardziej sie
      zastosowac? :-P
    • edek40 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 05.01.09, 13:47
      Nawet pomijajac kwestie jakosci drog, wystarczy spojrzec tylko na gestosc
      zaludnienia. Zapewne sa w Kanadzie miejsca, gdzie mozna dlugo jechac i nikogo
      nie spotkac?

      Ile wiec w Kanadzie jest drog jednojezdniowych, bez poboczy, o nasileniu ruchu
      rzedu 30.000 samochodow na dobe?
      • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 05.01.09, 18:18
        edek40 napisał:

        >
        > Ile wiec w Kanadzie jest drog jednojezdniowych, bez poboczy, o
        nasileniu ruchu
        > rzedu 30.000 samochodow na dobe?

        Nie w Kanadzie lecz w US . Ponad 800mil od granicy z Mexykiem do
        Salt Lake City z przeważajacą wiekszością bez poboczy i
        jednopasmówka . To jedyna droga z Meksyku do Utah
        • mobile5 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 05.01.09, 20:01
          > edek40 napisał:
          > > Ile wiec w Kanadzie jest drog jednojezdniowych, bez poboczy, o
          > nasileniu ruchu
          > > rzedu 30.000 samochodow na dobe?
          habudzik napisał:
          > Nie w Kanadzie lecz w US . Ponad 800mil od granicy z Mexykiem do
          > Salt Lake City z przeważajacą wiekszością bez poboczy i
          > jednopasmówka . To jedyna droga z Meksyku do Utah

          I tam tabunami specerują miejscowi mieszkańcy i turyści, między gęsto rozmieszczonymi oazami, podziwiający pustynne i górzyste krajobrazy.
          • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 05.01.09, 20:19
            Wkleje zdjęcie z tej drogi i sam ocenisz . Po której DKawce 2, 7 ,
            3, 1, 8 tabunami spacerują mieszkancy lub/i turysci?
            • mobile5 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 05.01.09, 20:33
              Porównujesz polskie drogi z drogą przez półpustynne tereny, gdzie od osady do osady jest 50km?
              • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 05.01.09, 22:08
                mobile5 napisał:

                > Porównujesz polskie drogi z drogą przez półpustynne tereny, gdzie od osady do o
                > sady jest 50km?

                Nie . Porównuje to co napisał Edzio z moimi danymi .
                "Ile wiec w Kanadzie jest drog jednojezdniowych, bez poboczy, o nasileniu ruchu
                rzedu 30.000 samochodow na dobe?"
                Wiesz ilu turystów odwiedza te tereny rocznie i musi bo wyjścia nie ma tą drogą
                jechać , bez poboczy i w remoncie ?????
                • mobile5 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 05.01.09, 23:05
                  habudzik napisał:
                  > Nie . Porównuje to co napisał Edzio z moimi danymi .
                  > "Ile wiec w Kanadzie jest drog jednojezdniowych, bez poboczy, o nasileniu ruchu
                  > rzedu 30.000 samochodow na dobe?"
                  > Wiesz ilu turystów odwiedza te tereny rocznie i musi bo wyjścia nie ma tą drogą
                  > jechać , bez poboczy i w remoncie ?????
                  Dostałeś pytanie to odpowiedz jeśli wiesz. Jeśli nie wiesz, to nie licytuj się innym pytaniem.
                  • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 06.01.09, 00:13
                    mobile5 napisał:

                    > habudzik napisał:
                    > > Nie . Porównuje to co napisał Edzio z moimi danymi .
                    > > "Ile wiec w Kanadzie jest drog jednojezdniowych, bez poboczy, o nasileniu
                    > ruchu
                    > > rzedu 30.000 samochodow na dobe?"

                    > Dostałeś pytanie to odpowiedz jeśli wiesz. Jeśli nie wiesz, to nie licytuj się
                    > innym pytaniem.

                    Przeciez się nie licytuje pytaniem . W ogóle nie zadaje pytania . Stwierdzam że
                    takich dróg bez pobocza o wysokim natężeniu ruchu jest tam dużo więcej iż w Polsce .
              • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 05.01.09, 22:17
                Po której DK spacerują tabunami mieszkańcy i turyści ???
                • mobile5 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 05.01.09, 23:02
                  habudzik napisał:

                  > Po której DK spacerują tabunami mieszkańcy i turyści ???
                  Wybierz sobie numer od 1 do 94 i wszędzie znajdziesz przykłady.
                  • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 06.01.09, 00:03
                    mobile5 napisał:

                    > habudzik napisał:
                    >
                    > > Po której DK spacerują tabunami mieszkańcy i turyści ???
                    > Wybierz sobie numer od 1 do 94 i wszędzie znajdziesz przykłady.

                    Nie. Mi chodzi o to byś podał przykłady konkretnych miejsc gdzie odbywa się
                    tabunami ruch miejscowych i przyjezdnych
                    • mobile5 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 06.01.09, 01:57
                      "Sobota, 03 Styczeń 2009 22:20
                      W dniu wczorajszym około godziny 18.00 na zabrzańskim odcinku drogi krajowej nr 88 miał miejsce wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym. Wstępne ustalenia policyjne wskazują, że jadący w stronę Bytomia mercedes benz potrącił przechodzącego w miejscu niedozwolonym 50-letniego zabrzanina.
                      AKTUALNOŚCI
                      30 listopada 2008 - 20:34
                      Stobierna > Potrącony pieszy zmarł w drodze do szpitala
                      Przed godz. 19, na drodze krajowej pieszy dostał się pod koła samochodu skoda felicja. Zmarł w drodze do szpitala.
                      02.12.2008
                      Romanów, droga nr 36 Na prostym odcinku drogi krajowej nr 36 Romanów - Kukulinów kierujący nie ustalonym pojazdem potrącił idącą lewym poboczem pieszą
                      04.12.2008
                      Srocko Małe, Na prostym odcinku drogi krajowej nr 5, w miejscowości Srocko Małe, kierujący samochodem osobowym marki Toyota Corolla, potrącił idącego środkiem jezdni pieszego. Pieszy w wyniku doznanych obrażeń poniósł śmierć na miejscu.
                      12.12.2008
                      Na prostym odcinku drogi krajowej nr 11, kierując samochodem ciężarowym marki Mercedes z przyczepą potrącił jadącego w tym samym kierunku nieoświetlonym rowerem. W wyniku wypadku rowerzysta poniósł śmierć na miejscu.
                      16 listopada 2008
                      Przebiegający przez jezdnię w niedozwolonym miejscu pieszy był przyczyną wypadku drogowego w Gościeradowie. Ranni zostali także kierowca i pasażerka golfa. Prowadzący VW ze złamaną podstawą czaszki trafił do szpitala. Do zdarzenia doszło dzisiaj ok. godz. 17 na drodze krajowej drodze numer 74 między Kraśnikiem a Annopolem."
                      itd
                      Nudzisz się.


                      • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 06.01.09, 02:08
                        No i co z tego ? Czy to oznacza że Edek ma racje zadając pytanie : "Ile wiec w
                        Kanadzie jest drog jednojezdniowych, bez poboczy, o nasileniu ruchu rzedu 30.000
                        samochodow na dobe?" Na które ja odpowiadam że takich dróg w Ameryce jest wiele .
                        • mobile5 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 06.01.09, 02:22
                          habudzik napisał:
                          Na które ja odpowiadam że takich dróg w Ameryce jest wiele
                          > .
                          Zabitych w 2005r:
                          USA-43443 ludność 305mln
                          PL-5444 ludność 38mln
                          Znaczy sie, co do tych lemingów, to ci w USA mają złych kierowców, czy złe drogi, czy coś innego im dolega?
                          • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 06.01.09, 02:32
                            mobile5 napisał:

                            > habudzik napisał:
                            > Na które ja odpowiadam że takich dróg w Ameryce jest wiele
                            > > .
                            > Zabitych w 2005r:
                            > USA-43443 ludność 305mln
                            > PL-5444 ludność 38mln
                            > Znaczy sie, co do tych lemingów, to ci w USA mają złych kierowców, czy złe drog
                            > i, czy coś innego im dolega?

                            Nigdzie nie pisałem o lemingach ani o wypadkach . Post Edka ( a właściwie część
                            na którą dałem odpowiedź ) dotyczył jakości dróg krajowych . On zadając to
                            pytanie sugerował że tylko w Polsce sa DK bez poboczy , jednopasmowe o dużym
                            ruchu . Na to ja mu odpowiedziałem że w USA jest mnóstwo dróg które są gorsze od
                            naszych i także przenosza duże natężenie .
                            • mobile5 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 06.01.09, 02:38
                              habudzik napisał:
                              Na to ja mu odpowiedziałem że w USA jest mnóstwo dróg które są gorsze o
                              > d
                              > naszych i także przenosza duże natężenie .
                              A skutki takie same. To co? Wina dróg? Wyśta panie cłek światowy, to i wytłumaccie nom ciemnym.
                              • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 06.01.09, 02:40
                                mobile5 napisał:

                                > habudzik napisał:
                                > Na to ja mu odpowiedziałem że w USA jest mnóstwo dróg które są gorsze o
                                > > d
                                > > naszych i także przenosza duże natężenie .
                                > A skutki takie same. To co? Wina dróg? Wyśta panie cłek światowy, to i wytłumac
                                > cie nom ciemnym.

                                A skutki czego ?
                                • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 06.01.09, 03:15
                                  Te , fizyk . Czemu nie odpowiadasz ? Może dlatego że zorientowałeś się iż
                                  amerykańscy kierowcy miesięcznie przejeżdżają pół amerykańskiego tryliona
                                  kilometrów .
                                  • mobile5 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 06.01.09, 18:52
                                    habudzik napisał:
                                    Czemu nie odpowiadasz ? Może dlatego że zorientowałeś się iż
                                    > amerykańscy kierowcy miesięcznie przejeżdżają pół amerykańskiego tryliona
                                    > kilometrów .
                                    Nie ekscytuj się tak amerykańskimi trylionami, oni mają jak komuchy wszystko największe na świecie, przedrostki też. Na jeden samochód wypada przebieg 2000km/mc, co przy ich drogach i odległościach chyba nie jest kosmiczną wartością.
                                    • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 06.01.09, 22:04
                                      mobile5 napisał:

                                      > habudzik napisał:
                                      > Czemu nie odpowiadasz ? Może dlatego że zorientowałeś się iż
                                      > > amerykańscy kierowcy miesięcznie przejeżdżają pół amerykańskiego tryliona
                                      > > kilometrów .
                                      > Nie ekscytuj się tak amerykańskimi trylionami, oni mają jak komuchy wszystko na
                                      > jwiększe na świecie, przedrostki też. Na jeden samochód wypada przebieg 2000km/
                                      > mc, co przy ich drogach i odległościach chyba nie jest kosmiczną wartością.

                                      Jakbyś nie podważał ich przedrostków czy wyrostków to miesięcznie przejeżdżają
                                      polskich prawie 500mld km i to ostatnio dlatego tylko tyle bo benzyna droga jest
                                      ( była ) .
                                      • mobile5 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 06.01.09, 22:27
                                        habudzik napisał:
                                        > Jakbyś nie podważał ich przedrostków czy wyrostków to miesięcznie przejeżdżają
                                        > polskich prawie 500mld km
                                        Jakbyś nie epatował miliardami przejechanych kilometrów, to na jeden samochód i tak przypada ich 20tys. na miesiąc.
                                        • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 06.01.09, 22:33
                                          Już ten temat poruszaliśmy w przypadku Niemieć . Czemu upierasz się w
                                          nieodpowiednim temacie by pisać o tym ile i gdzie się jeździ skoro nie takie
                                          było pytanie Edzia ?
                                          Jakbyś nie liczył i nie patrzył w USA jest więcej szans na spotkanie się
                                          kiierowców na drodze w niewłaściwy sposób niz w Polsce .
                                          • mobile5 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 07.01.09, 01:13
                                            habudzik napisał:
                                            > Jakbyś nie liczył i nie patrzył w USA jest więcej szans na spotkanie się
                                            > kiierowców na drodze w niewłaściwy sposób niz w Polsce .

                                            Jak doszedłeś do takiego wniosku? To w USA są tysiące kilometrów dróg jednojezdniowych gdzie sa wymieszane wszystkie rodzaje ruchu, pełne skrzyżowań, przydrożnych drzew i dyskotek, przez które przewala się ruch miejscowy, krajowy i międzynarodowy, z dziurami, zapadniętymi studzienkami, kilometrami kolein i braku możliwości ucieczki ruchu długodystansowego na autostrady i obwodnice? Toż tam musi być sodomia i gomoria. Wejdź sobie na googlemaps i na zdjęciach sat. zobacz jak zacofane są infrastrukturalnie USA i Kanada, np. tylko dziesięciopasmowymi w jedną stronę drogami wlotowymi do zespołów miejskich (powinny być dwudziestopasmowe?). Nie porównuj nieporównywalnego, tak jak założyciel wątku, podający wątpliwe informacje. W USA samochodami za pół europejskiej ceny ludzie jeżdżą bo mają po czym jeździć, w warunkach dla Polaków jeszcze długo, jeśli wogóle, niedostępnych i lejących paliwo po 1,2zł/l, a wcale nie tak bezpiecznie jak mogłoby się wydawać.
                                            • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 07.01.09, 16:32
                                              mobile5 napisał:

                                              > habudzik napisał:
                                              > > Jakbyś nie liczył i nie patrzył w USA jest więcej szans na
                                              spotkanie się
                                              > > kiierowców na drodze w niewłaściwy sposób niz w Polsce .
                                              >
                                              > Jak doszedłeś do takiego wniosku? To w USA są tysiące kilometrów
                                              dróg jednojezd
                                              > niowych

                                              Oj tysiace , tysiace .



                                              gdzie sa wymieszane wszystkie rodzaje ruchu, pełne skrzyżowań,
                                              przydroż
                                              > nych drzew i dyskotek, przez które przewala się ruch miejscowy,
                                              krajowy i międz
                                              > ynarodowy, z dziurami, zapadniętymi studzienkami, kilometrami
                                              kolein

                                              Tak , jednego czego nie maja to koleiny . To fakt autentyczny .



                                              i braku mo
                                              > żliwości ucieczki ruchu długodystansowego na autostrady i
                                              obwodnice?

                                              Przykładk połączenia z Mexyku do Utah jaki podałem nie ma innej
                                              drogi niż ta w większości jednojezdniowa . 800 mil jednojezdniówką
                                              wród turystów odwiedzających 7 cud świata .



                                              Toż tam mu
                                              > si być sodomia i gomoria. Wejdź sobie na googlemaps i na zdjęciach
                                              sat. zobacz
                                              > jak zacofane są infrastrukturalnie USA i Kanada,

                                              Mi Google nie sa potrzebne , zdjęcia z tamtąd mam w aparacie .
                                            • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 07.01.09, 18:56
                                              mobile5 napisał:
                                              Wejdź sobie na googlemaps i na zdjęciach sat. zobacz
                                              > jak zacofane są infrastrukturalnie USA i Kanada, np. tylko dziesięciopasmowymi
                                              > w jedną stronę drogami wlotowymi do zespołów miejskich

                                              Widziałeś je na żywo ? Nie . To po cholere zabierasz głos i podajesz taki
                                              argument . Oczywiście są nawet 12 pasmowe wlotówki do LA ale są bardziej
                                              zakorkowane od naszych

                                              >(powinny być dwudziestop
                                              > asmowe?).

                                              Może powinny być i 20 pasmowe ale korek wtedy na nich miałby nie 15 km a
                                              "jedynie" 7-8 .



                                              Nie porównuj nieporównywalnego, tak jak założyciel wątku, podający wą
                                              > tpliwe informacje. W USA samochodami za pół europejskiej ceny ludzie jeżdżą bo
                                              > mają po czym jeździć,

                                              Raczej bo nie maja innego wyjścia . Mieć po czym jeździć to jedno a drugie to to
                                              co napisał Edek w swoim pytaniu mianowicie jakość tych dróg . Owszem jest ich
                                              sporo ale sporo jest właśnie jdenopasmówek bez poboczy , bez kibli co 10km , bez
                                              stacji paliwowych co 5km i sa ogrodzone (!!!) . Z Las Vegas do San Francisco
                                              możesz się dostać praktycznie tylko jedna drogą ale pech polega na tym że
                                              otwieraja ją tylko od końca maja do połowy września . Możesz oczywiście nadłożyć
                                              500mili jechać jak z Warszwy do Berlina przez Bukareszt .
                                              Jedynka wzdłuż wybrzeża Mexyforni posiada skrzyżowania ze światłami , przejścia
                                              bez świateł i jest OBLEGANA przez turystów ze względu na swoje piekne połozenie
                                              i .... domy ludzi szołbiznesu .
                                              • mobile5 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 07.01.09, 20:10
                                                habudzik napisał:
                                                > Widziałeś je na żywo ? Nie . To po cholere zabierasz głos i podajesz taki
                                                > argument . Oczywiście są nawet 12 pasmowe wlotówki do LA ale są bardziej
                                                > zakorkowane od naszyc

                                                Znowu biedaku kopnąłeś się w głowę przy dokopywaniu?
                                                • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 07.01.09, 21:45
                                                  mobile5 napisał:

                                                  > habudzik napisał:
                                                  > > Widziałeś je na żywo ? Nie . To po cholere zabierasz głos i podajesz taki
                                                  > > argument . Oczywiście są nawet 12 pasmowe wlotówki do LA ale są bardziej
                                                  > > zakorkowane od naszyc
                                                  >
                                                  > Znowu biedaku kopnąłeś się w głowę przy dokopywaniu?

                                                  Nie rozumiem o co Ci chodzi . Nie zaprzeczam przecież że w rejonie LA istnieją
                                                  wjazdówki 10 i 12 pasmowe ( posiadające notabene wtedy po 3 pasy dla pojazdów
                                                  wiozących wielu pasażerów ) ale są one wiecznie zapchane .
                                                • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 07.01.09, 21:50
                                                  Chcesz zobaczyć "bezpieczne" i "sensowne" skrzyżowanie na hajłeju ? Także z
                                                  torowiskiem ? Wpisz w googlemaps adres - W Santa Barbara Ave, Ventura,
                                                  Kalifornia 93001. Możesz tam sobie poobracać obrazkiem o 360stopni i zobaczysz
                                                  jak się wyjeżdża z osiedla , przez tory na hajłej .
                                                  • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 17.01.09, 14:42
                                                    No i co ? Ogladałęś już czy jeszcze nie ? Jakie ma przemyslenia ?
                                • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 06.01.09, 22:17
                                  A na to pytanie odpowiedź gdzie ?
                                  • mobile5 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 06.01.09, 22:29
                                    habudzik napisał:
                                    > A na to pytanie odpowiedź gdzie ?
                                    Jeszcze nie wróciłeś ze szkoły? Syndrom oślej ławki pozostał?
                                    • habudzik Re: Polska-kraj kierowcow do bani 06.01.09, 22:31
                                      mobile5 napisał:

                                      > habudzik napisał:
                                      > > A na to pytanie odpowiedź gdzie ?
                                      > Jeszcze nie wróciłeś ze szkoły? Syndrom oślej ławki pozostał?

                                      Dopiero wstałeś po nocnej wymianie i nie wiesz co odpisać ?
    • mobile5 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 05.01.09, 20:54
      kwirszyll napisał:
      > W Quebec'u (prowincja Kanady) rocznie na drogach ginie 100 osob.
      > Quebec to 6mln mieszkancow,

      Spróbujcie rozszerzyć tę statystykę na całą Kanadę, będzie 500 zabitych rocznie i będziecie najbezpieczniejszym komunikacyjnie krajem na świecie. Podaj jeszcze link do tych statystyk z Quebecu.
    • oootttooo1 Re: Polska-kraj kierowcow do bani 08.01.09, 14:55
      ty!!! Daj na luuuzzz nie musisz już Kubicy do tego mieszac. Kurde to tez wina
      mobilków ale przede wszystkim stan dróg i rodzaj oznaczeń ma wpływ na taki bilans
Inne wątki na temat:
Pełna wersja