Dodaj do ulubionych

Włączać kierunkowskaz opuszczając rondo Radosława?

16.01.09, 21:52
No właśnie. Czy włączać prawy kierunkowskaz przy zjeździe z osławionego ronda Radosława w Warszawie? Moim zdaniem powinno się tu stosować przepis, że jeśli jedziesz tak, jak prowadzi cię pas ruchu, to nie musisz sygnalizować zmiany kierunku.
Ponieważ ilu kierowców, tyle interpretacji, proszę o odpowiedzi tylko osoby, które z jakichś powodów mają prawo uważać, że naprawdę znają odpowiedź.
Obserwuj wątek
        • tiges_wiz Re: Włączać kierunkowskaz opuszczając ... 16.01.09, 23:36
          jak dla mnie wlaczac...
          bo ja uwazam ze na rondzie kierunek jest w kolko i zjazd to zmiana kierunku..
          przy okazji pokazuje tym co zawierzyli strzalkom (i ustawili sie na prawym aby
          pojechac prosto jak strzalki pokazuja), ze ktos jednak bedzie im przejezdzac
          przed nosem.

          poza tympolicja uwaza ze na rondzie skreca sie tylko w prawo, a drogowcy
          oznaczaja to po swojemu .. poki nie bedzie w pord jasnych przepisow na ten temat
          to bedzie takie rozdwojenie jazni
            • tiges_wiz Re: Włączać kierunkowskaz opuszczając ... 17.01.09, 10:16
              sek w tym ze nie ma przepisow dla ronda i dlatego jest zamieszanie, dodatkowo
              nie ma jednolitego oznaczania pasow przed wjazdem ... inaczej oznacza sie
              mikroronda, inaczej te wieksze, a jeszcze inaczej te "kwadratowe" (ktore moim
              zdaniem nie powinny byc oznaczone jako ruch okrezny). Czasem traktuja to jako
              jedna duza krzyzowke, czasem jak 4 polaczone.

              ja sam kiedys wymyslilem cos takiego:
              img225.imageshack.us/img225/9182/rondokx5.png
              wywalilem strzalki w lewo, z dwoch pasow mozna skrecac w sumie dosc
              bezkolizyjnie w prawo a z dwoch jedzie sie dalej .. no i czlowiek na prawym nie
              powinien byc zdziwiony ze nie moze pojechac prosto po rondzie dalej.
              • kozak-na-koniu Re: Włączać kierunkowskaz opuszczając ... 18.01.09, 09:13
                Takich rond w polsce jest multum. Jedne są dodatkowo oznakowane
                znakiem "ruch okrężny", inne - tylko znakiem "ustąp pierwszeństwa",
                jeszcze inne - w ogóle nie są... Plątanina pasów wprowadza tylko
                zamieszanie, nieporozumienia i tak niestety będzie, póki polskie
                przepisy nie wzbogacą się o jasną i precyzyjną definicję ronda. Na
                razie, niestety jest właśnie tak: dowolność i uznaniowość
                intepretacji. Jedni migają, bo zmieniają pas; inni - bo wjeżdżają
                albo zjeżdżają; jeszcze inni nie migają w ogóle i jest ogólny
                bardak... Wszystko oczywiście dla porządku i bezpieczeństwa
                oraz "zgodnie z przepisami".:(
                • sokolasty Re: Włączać kierunkowskaz opuszczając ... 19.01.09, 10:38
                  dark.writer:
                  "dopóki kierowcy nie będą rozumielil jaie przepisy obowiązują na
                  rondzie, dopóki nie będzie jasnych zachowań w tym temacie... "

                  A to są takie w polskim PoRDzie? Jak Ty byś przejechał rondo? Kiedy Ty byś
                  załączał, kiedy nie, kierunkowskaz?

                  Jadą prosto przecinamy znak P3
                  www.v10.pl/prawo/znaki/p-3.png
                  Wobec tegoż faktu - chcąc jechać zgodnie z przepisami - IMO należy załączyć
                  kierunek za każdym przecięciem P-3 (bo P-3 wyznacza kierunek ruchu) oraz przy
                  zjeździe z "ronda".

                  Malowator tego ronda powinien mieć coś więcej do powiedzenia, niż "Wystarczy
                  stosować się do przepisów"
    • tomeck3145 a jak dojdzie do bum 17.01.09, 10:02
      Jeśli nie wrzucisz PRAWEGO kierunku przy opuszczaniu TEGO "ronda" i dojdzie do stłuczki to raczej nie będzie twoja wina.

      Jakkolwiek jeśli jadący na wprost nie zauwazy, że ty skręcasz, a ty nie zauważysz również jego, to Twoje auto będzie też uszkodzone, naprawa moze zająć półtora tygodnia, trzeba będzie jechać do ubezpieczalni, czekać półtrej godziny na policję, to będzie dzień w którym miałeś zawieźć żonę do szpitala na super-ważne-batanie-na-które-się-zapisuje-pięć-miesięcy-wcześniej, dziecko będzie w domu czekało chore, itp, itd.
      • rekrut1 Re:Rondo Radosława 17.01.09, 15:36
        "Chciałem dobrze wyszło źle Edward G."
        A wystarczyło w al. Jana Pawła od strony Arkadii ustawić światła
        pozostałą część pozostawić bez zmian. Nie jest to tylko moje zdanie.
        Taksówkarze z wieloletnim stażem(z racji zawodu otrzaskani z ruchem
        ulicznym)omijają to rondo z tyłu Arkadii. W przypadku potrzeby
        dokonania napraw blacharskich doradzają sobie na którym pasie się
        ustawić aby uszkodzić pożądaną część auta(naprawa na koszt sprawcy),
        zwykle zajmuje to kilkanaście minut. Powinno to dać do myślenia
        organizatorom ruchu na tym rondzie ale nie daje(oni wiedzą lepiej).
        W związku z powyższym problem włączani lub nie migaczy wydaje się
        mało istotny. wojcio_g - jedź tak jak spora grupa kierowców, omijaj
        to rondo kiedy tylko możesz.
        Pozdr.
        Pazdzioch
      • kozak-na-koniu Re: koniecznie włącz kierunek opuszczając rondo! 18.01.09, 09:19
        Aha. Znaczy, tak: wjeżdżam na skrzyżowanie z zamiarem skrętu w lewo -
        więc migam w lewo. Na jego środku, w połowie skrętu, by
        poinformować o opuszczaniu - migam w prawo. Opuszcając je, już po
        skręcie, by poinformować, że nie chcę skręcić w prawo "pod prąd, ani
        w najbliuższą przecznicę, tylko jechać prosto znów króciótko migam w
        lewo i raz w prawo. Wszystko jasne...:)
        • w357 coś mi się wydaje że..... 18.01.09, 17:00
          ....wynalazcy kierunkowskazów popełnili delikatny błąd.
          Zapomnieli wymyśleć kierunkowskazu
          pokazującego zamiar jazdy na wprost :-) :-) :-)



          Wydaje mi się także, że coponiektóre osoby wypowiadające się na
          temat kierunkowskazów na TYM KONKRETNYM RONDZIE niezbyt przyjżały
          się jak linie są tam WYMALOWANE !!!
          (nawet z trzeciego Pasa Ruchu >>>na każdym zjeździe<<< WOLNO opuścić
          to RONDO).




          Temat TEGO Ronda był już wałkowany w prasie, radiu, TV i nawet na
          niniejszym Forum.......
          Dopóki nie znajdzie się "odważny" który nie zarządzi zmiany
          oznakowania pasów ruchu lub znaków pionowych , to tym podobna
          dyskusja będzie się ciąąąąągnęęęęła w nieskończoność !



          Wg. Mnie (na chwilę obecną) można malowanie jezdni zostawić jak
          jest, ale znaki pionowe zmienić na wzór Ronda Wiatraczna !!!

          Dla osób niazaznajomionych z Rondem Wiatraczna powiem tylko tyle, że
          owe Rondo jest tak nazwane TYLKO ADMINISTRACYJNIE , a znaki drogowe
          NAKAZUJĄ dany kierunek jazdy......
          • abartosz Re: coś mi się wydaje że..... 19.01.09, 14:28
            > (nawet z trzeciego Pasa Ruchu >>>na każdym zjeździe<<<
            > WOLNO opuścić to RONDO).

            Wkurzają mnie goście, którzy ustawiają się przed rondem na lewym pasie, celem
            skręcenia na najbliższym zjeździe w prawo. Jest to wbrew oznakowaniu przed
            rondem (znak uzupełniający F-10). Ciekaw jestem, co robi policja w przypadku
            kolizji pojazdu skręcającego w prawo z pasa lewego, z pojazdem jadącym prosto
            pasem środkowym.
            Miał ktoś już takie przejścia?
            • doss zasady ruchu na rondzie 20.01.09, 13:17
              abartosz napisał:

              > Wkurzają mnie goście, którzy ustawiają się przed rondem na lewym
              > pasie, celem skręcenia na najbliższym zjeździe w prawo. Jest to
              > wbrew oznakowaniu przed rondem (znak uzupełniający F-10). Ciekaw
              > jestem, co robi policja w przypadku kolizji pojazdu skręcającego
              > w prawo z pasa lewego, z pojazdem jadącym prosto pasem środkowym.
              > Miał ktoś już takie przejścia?
              -----------------------------------
              Tak naprawdę wkurzajacy są kierowcy, którzy prawym pasem na rondzie
              jadą na okrętkę. Gdyby go uzywali tylko Ci, którzy zjeżdzają
              najbliższym zjazdem, ronda stałyby sie bezkolizyjne (także w
              opisywanym powyżej przypadku) i bardziej wydajne. Ale zawsze,
              niestety, jest alternatwna logika, która niweczy wszelki ład i
              zdrowy rozsadek

                • doss Re: zasady ruchu na rondzie 20.01.09, 13:51
                  tiges_wiz napisał:
                  > ale czego ty sie czepiasz kierowcow, ktorzy patrza na malunki a te
                  > im pokazuja, ze z prawego prosto mozna ..
                  --------------------------------------------
                  Prawo na wiele rzeczy pozwala, co nie znaczy, że trzeba bezmyślnie z
                  tego korzystać. Na alternatywne działanie, czyli bezposredni skręt w
                  prawo przepisy tez pozwalają. Zatem wszystko zalezy kultury
                  zachowania na drodze i wyobraźni każdego kierowcy. Niestety
                  wielu 'kierowców' nie posiada tych cech
                  • wojcio_g Na temat, błagam! 20.01.09, 23:59
                    No ładnie. Przecież prosiłem, żeby zabierali głos tylko ludzie mający kompetencje do wypowiadania się w tej sprawie. W domyśle zakładałem też naiwnie, że każdy będzie pisać na temat...
                    A tu wyskakują frustraci z krzykiem, że jeden czy drugi pierdołowaty kierowca skręca w lewo z prawego pasa.
                    Brak mi słów.
                  • tiges_wiz Re: zasady ruchu na rondzie 21.01.09, 00:12
                    wielu kierowcow moze byc na tym rondzie pierwszy raz i po prostu zawierzyli
                    znakologowi i tyle ... to co? przed kazdym rondem musze wysiasc , wejsc na wieze
                    i popatrzec co artysta malujacy strzalki i linie mial na mysli?
      • wojcio_g Re: koniecznie włącz kierunek opuszczając rondo! 18.01.09, 18:32
        Czas już się przyznać. Ja nie włączam.

        A to z tego samego powodu, z którego nie włączam kierunkowskazów na każdym kolejnym zakręcie krętej drogi - nie zmieniam pasa ruchu (co przytomnie zauważył jeden z uczestników dyskusji).
        A teraz argument dla tych Dyskutantów, którzy kładą nacisk na konieczność sygnalizowania zmiany kierunku. Jak wiadomo, rondo Radosława jest całkiem spore, a dodatkowo pasy do zjazdu tworzą łagodny łuk o dużym promieniu. Dlatego, gdy już zbliżamy się do zjazdu z ronda, pasy prowadzą nas niemal na wprost. Z tego względu można by wręcz twierdzić, że zjazd z ronda nie wiąże się ze zmianą kierunku ruchu (bo gdyby się wiązał, to trzeba by również uznać, że każda jazda wokół dowolnego średniej wielkości ronda w Polsce polega na permanentnej zmianie kierunku ruchu w lewo - a tego przecież nikt rozsądny nie każe sygnalizować).
        Nie włączając prawego kierunkowskazu, nie stwarzam tam zagrożenia: ci, którzy znajdują się po mojej prawej stronie, a chcą zostać na rondzie, dobrze widzą, że musieliby zmienić pas, więc powinni najpierw grzecznie mnie przepuścić.
        Na szczęście również ci kierowcy, którzy w mojej sytuacji włączają kierunkowskaz, nie mogą zostać źle zrozumiani - nikt rozsądny nie posądzi ich o zamiar zmiany pasa na prawy, bo na to nie pozwala ciągła linia.
        Dla dodania sobie otuchy nadmienię, że na ww. rondzie widuje się często samochody nauki jazdy, które przecież stosują się bardzo rygorystycznie do kodeksu. I one zazwyczaj zjeżdżają bez prawego kierunkowskazu.
    • robertrobert1 Re: Włączać kierunkowskaz opuszczając rondo Rados 18.01.09, 19:32
      wojcio_g napisał:

      > No właśnie. Czy włączać prawy kierunkowskaz przy zjeździe z
      osławionego ronda R
      > adosława w Warszawie? Moim zdaniem powinno się tu stosować
      przepis, że jeśli je
      > dziesz tak, jak prowadzi cię pas ruchu, to nie musisz sygnalizować
      zmiany kieru
      > nku.

      I to jest jedyne sluszne dzialanie.
        • staszek585 Re: Włączać kierunkowskaz opuszczając rondo Rados 21.01.09, 14:33
          Teoretycznie macie rację. I jest to nawet logiczne.
          Ale co zrobić, jak "znakolodzy" wymalują linię prowadzącą na zwykłym
          skrzyżowaniu? I pas ruchu prowadzi w lewo? To co, też nie zmieniam pasa ruchu,
          nie muszę włączać lewego kierunkowskazu i w dodatku mam pierwszeństwo przed tym,
          który jedzie prosto z przeciwka?
          Bo ja pasa nie zmieniam, a on chce wjechać na mój?
          • w357 Re: Włączać kierunkowskaz opuszczając rondo Rados 21.01.09, 18:38


            Łoj chiiiiba lepiej iść na Piwo niż czytać coponiektóre
            wypowiedzi......
            Szczególnie osób które TEGO Ronda nie znają i NIGDY nie widziały jak
            jest ono oznakowane !!!

            Ktośtam twierdzi "cośtam-cośtam" , bo chiiiiba wypił za mało
            i dorwał się do "klawiaturki" :-)

            Przypatrzcie się na fotkę -->

            img523.imageshack.us/my.php?image=s7300605fm1.jpg
            TAK JEST OZNAKOWANY dojazd na w/w Rondo !!!
            (z każdego kierunku) !

            Jeżeli do tegoż Ronda zbliża się Szofer który jest tam po raz
            pierwszy i uwierzy w znaki, to co ma zrobić ???

            Powiedzmy, że jedzie sobie Duuuuży "TIR"
            (w gościnnych występach w Szzzzztolycy).....

            Wieeeele osób marudzi, że pojazdy "powolne" MAJĄ się trzymać prawej
            strony jezdni.....
            No i potulny Szofer takiego "TIR-a" da się nabrać
            na Znaki Drogowe.....

            Jaki jest rezultat jeżeli On ma zamiar pojechać "prosto" ?

            Np. zajmie "prawy" pas ruchu
            (zgodnie z oznakowaniem PRZED Rondem)......
            Wjeżdża na Rondo i co widzi (o ile zauważy) ???
            Końńńpletnie inne oznakowanie poziome(na Rondzie),
            które ZMUSZA Go do ustępowania pierwszeństwa innym pojazdom
            (po LEWEJ) jeżeli one mają chęć (zgodnie z Pasami Ruchu)
            zjechać "bezkolizyjnie" z owego Ronda
            na najbliższym "zjeździe" !!!

            ........................ itd.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka