mejson.e
26.01.09, 19:27
Tyle gorzkich słów padło na tym forum na temat wzajemnej niechęci, złośliwości
i agresji na drodze.
Na szczęście wielu z nas na drodze zamiast rywalizować - współpracuje.
Na filmie
przedstawiam trzy przykłady takiej współpracy.
Pierwszy to sygnalizowanie kierunkowskazami wolnej lub zajętej drogi do
wyprzedzania - najpierw lewym, gdy poprzedzający zauważył, że przyspieszyłem,
potem prawym, gdy miejsca już było po horyzont.
Przykład drugi to przyhamowanie poprzednika, który ocenił, że się przeliczyłem
i dał mi więcej miejsca na dokończenie wyprzedzania.
W tym przypadku zbędne, ale bardzo miłe.
Trzeci przykład to podświetlenie drogi w nocy i zasygnalizowanie
kierunkowskazem wolnego miejsca do wyprzedzania.
Prawda, że robi się przyjemniej?
To wcale nie jest taki dziki kraj...
Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.