akodo78
02.02.09, 20:26
Jadę spokojnie, ruch duży z naprzeciwka jedzie jeden z wyłączonymi światłami
to mrugnąłem, żeby mandatu nie zapłacił. I w tym momencie wjeżdża przede mnie
chłop z podporządkowanej bo myślał, że go wpuszczam a po prawdzie nawet nie
zwróciłem uwagi że ktoś tam chciał wjeżdżać.
Trzeba uważać, tak jak z kierunkowskazami też tu kiedyś była dyskusja.