Mała lekturka głównie dla habudzika i innych takic

13.02.09, 13:34
Nie wiem czy to już tu nie było ale tak a'propos dykusji o małych rondach,
przejściach, znakologach polecam lekturę:
www.drogi.com/artykuly/rondo.shtml
www.drogi.com/artykuly/BD-11.shtml
www.drogi.com/artykuly/BD-15.shtml
www.drogi.com/artykuly/BD-14.shtml
www.drogi.com/artykuly/BD-13.shtml
miłego czytania.
PZDR
Mariusz
    • habudzik Re: Mała lekturka głównie dla habudzika i innych 13.02.09, 13:50
      Nie chciało mi się czytać reszty ale doczytałem do tego momentu :
      "...wykonany został z ciemnego materiału, praktycznie nie odróżniającego się
      kolorem od zasadniczej jezdni, a ponadto bez tegoż krawężnika i właściwie bez
      wyniesienia ponad jej poziom (FOT. nr 3 i 4). Zauważyć też trzeba, że nie tylko
      nie wbudowano krawężnika o jasnym kolorze - mającego wyraźnie odróżniać
      pierścień wewnętrzny od jezdni zasadniczej - ale zastosowano brukową opaskę w
      kolorze ciemniejszym od materiału użytego do budowy pierścienia! "

      A czy autor tej bzdury wie jaki smak ma ten krawężnik ? Bo opisał już kolor ,
      fakturę , posadowienie . Ja ie widze problemu . Znak oznajmiający że zbliżamy
      się do ronda jest więc kierowca nie może nie widzieć skrzyżowania .Teren wydaje
      się być ( ze zdjęć ) miejscem gdzie nie może się też nikt tłumaczyć " nie
      widziałem i z rozpędu wjechałem na rondo " . To nie jest wolna przestrzeń tylko
      gęsta zabudowa i tam 30km/h to nie powinno stanowic problemu tuż przed rondem .
      Tego typu ronda nie sa po to b y łatwiej i szybciej je pokonać tylko właśnie na
      odwrót - bez konieczności zatrzymania ale powolutku i z godnością dla tambylców .
      Może streścisz resztę linków ?
      • mariusz_d1 Re: Mała lekturka głównie dla habudzika i innych 13.02.09, 14:06
        A na to nie zwróciłeś uwagi???
        "...Projektowanie i budowa poprawnych rozwiązań układów drogowych jest sztuką
        trudną, wymagającą od projektanta, ale także i od wykonawcy oraz inspektora
        nadzoru, dobrego przygotowania zawodowego i sporego doświadczenia. Nie do
        przecenienia jest także rola zarządu drogi oraz zarządzającego ruchem. Wszak na
        nich ciąży obowiązek dbania o przepustowość układu komunikacyjnego, płynność
        ruchu, a przede wszystkim o jak najwyższy poziom jego bezpieczeństwa, jako
        nieodłączny element polityki komunikacyjnej. Właściwie prowadzony proces
        projektowania, uzgadniania, a następnie realizacji obiektu (wraz z nadzorem
        inwestorskim i autorskim) winien przynieść rozwiązanie nie tylko poprawne, ale i
        pozbawione elementów mogących negatywnie wpływać na płynność i bezpieczeństwo
        ruchu. Niestety, nie wszystkich błędów można uniknąć podczas projektowania.
        Często dopiero w trakcie budowy obiektu stwierdza się występowanie rozwiązań
        niewłaściwych, a nawet zagrażających bezpieczeństwu. Powinny one ulec
        skorygowaniu w ramach nadzoru autorskiego - oczywiście pod warunkiem, że
        inwestor powiadomi autora projektu o rozpoczęciu procesu inwestycyjnego!..."
        "....Kierowcy samochodów osobowych traktują więc pierścień jako zasadniczą część
        dostępnej im jezdni, w efekcie czego nie dochodzi do przejazdów po pożądanych
        torach jazdy, których zadaniem jest wymuszanie oczekiwanych ograniczeń prędkości
        (FOT. nr 5, 6 i 7). Przejazd przez małe rondo winien odbywać się poprzez
        wykonywanie serii przynajmniej trzech łuków poziomych (wjazd, przejazd po
        obwiedni, wyjazd). ..."

        Tego powyżej też nie?

        Wyjątkowo wybiórczo czytasz i chyba nie rozumiesz co czytasz.
        • habudzik Re: Mała lekturka głównie dla habudzika i innych 13.02.09, 14:11
          Oczywiście zauważyłem i nic tu złego nie widzę poza tym że kierowcy ( nie
          dlatego że nie widzą tylko dlatego że tak im jest wygodniej) jadą po złym łuku .
        • habudzik Re: Mała lekturka głównie dla habudzika i innych 13.02.09, 14:18
          mariusz_d1 napisał:
          "....Kierowcy samochodów osobowych traktują więc pierścień jako zasadniczą częś
          > ć
          > dostępnej im jezdni, w efekcie czego nie dochodzi do przejazdów po pożądanych
          > torach jazdy, których zadaniem jest wymuszanie oczekiwanych ograniczeń prędkośc
          > i
          > (FOT. nr 5, 6 i 7). Przejazd przez małe rondo winien odbywać się poprzez
          > wykonywanie serii przynajmniej trzech łuków poziomych (wjazd, przejazd po
          > obwiedni, wyjazd). ..."
          >
          > Tego powyżej też nie?
          >
          > Wyjątkowo wybiórczo czytasz i chyba nie rozumiesz co czytasz.

          W Europie są też ronda tylko na malowane , bez wysepek , szarych czy brunatnych
          krawężników i jakoś kierowcy zwyczajnie je pokonują w sposób jaki pokazują im to
          strzałki . Dlaczego ? Dlatego że są przyzwyczajeni do tego żeby szanować
          przepisy i innych użytkowników .
          • jureek Re: Mała lekturka głównie dla habudzika i innych 13.02.09, 14:25
            habudzik napisał:

            > W Europie są też ronda tylko na malowane , bez wysepek , szarych czy brunatnych
            > krawężników

            To zależy, jaki jest cel takiego ronda. Jeżeli rondo jest przede wszystkim po
            to, żeby spowolnić ruch np. przed wjazdem w teren zabudowany, to na pewno nie
            jest to rondo malowane, bo wtedy nie spełniałoby swojej roli wymuszającej
            spowolnienie.
            Jura
            • habudzik Re: Mała lekturka głównie dla habudzika i innych 13.02.09, 14:29
              Rondo opisane przez mnie to :
              Avenue d'Outre-Mer, 34300 Agde, Hérault, Langwedocja-Roussillon, Francja
              Do 2004 roku było tylko namalowanym na jezdni kółkiem i przenosiło spory ruch (
              wewnątrz miasteczka ) bo prowadziło na targowisko widoczne w Google maps po
              lewej stronie
              • jureek Re: Mała lekturka głównie dla habudzika i innych 13.02.09, 15:06
                habudzik napisał:

                > Rondo opisane przez mnie to :
                > Avenue d'Outre-Mer, 34300 Agde, Hérault, Langwedocja-Roussillon, Francja
                > Do 2004 roku było tylko namalowanym na jezdni kółkiem i przenosiło spory ruch (
                > wewnątrz miasteczka )

                No właśnie. Wewnątrz miasteczka. Takie rondo nie ma funkcji spowalniającej. O to
                mi chodziło i o to też chodziło w zalinkowanym tekście.
                Jura
                • habudzik Re: Mała lekturka głównie dla habudzika i innych 13.02.09, 15:17
                  To znaczy tak : rondo opisane prze autora ma spowalniać samym sobą , samym
                  istnieniem a nie spowalnia bo kierowcy jada na skróty . Rodo które ja wkleiłem
                  też ma za zadanie spowalniać bo kiedyś było to zwykłe skrzyżowanie z
                  pierwszeństwem dla jadących prosto od jednego dużego ronda do drugiego . Okazało
                  się że ruch w kierunku brzegu był na tyle duży że należało coś z tym zrobić
                  .Namalowali więc na środku skrzyżowania kółko i kazali kierowcom je objeżdżać .
                  Kierowcy tak czynili włącznie ze mną . Gdyby w Polsce takie rondo namalowali to
                  jak myślisz ilu kierowców objeżdżałoby to kółko skoro mogli pojechać prosto ????
                  • jureek Re: Mała lekturka głównie dla habudzika i innych 13.02.09, 15:46
                    Jeśli więc wiadomo, że kierowcy w Polsce oleją namalowane rondo i pojadą prosto,
                    to po co się takie ronda robi? Czy to nie jest wyrzucanie kasy w błoto?
                    Jura
                    • habudzik Re: Mała lekturka głównie dla habudzika i innych 13.02.09, 16:41
                      U nas się ich nie robi - dlaczego to nie wiem . Może właśnie dlatego że nikt go
                      nie bedzie tolerował . Po co zatem światła na skrzyżowaniach robimy skoro kto
                      tylko może jedzie na czerwonym ? Tego też nie wiem .
                  • tiges_wiz namalowane rondo 13.02.09, 16:00
                    maps.google.pl/?ie=UTF8&ll=51.106537,17.106244&spn=0.002055,0.004828&t=k&z=18
                    to jest we wroclawiu ,, to jest takie czerwone koleczko .. nie widzialem
                    samochodu jadacego tam na przestrzal .. nawet autobusy jada w kolko ..
                    • habudzik Re: namalowane rondo 13.02.09, 16:43
                      Na takim nikt nie jeździ na przestrzał a na ty z początkowego postu wszyscy jadą
                      . No popatrz , pewnie specjalnie mi na złość tak robią . To Twoje rondo jest
                      jednak z górką po środku i setą może je Hammer przelecieć .
                      • tiges_wiz Re: namalowane rondo 13.02.09, 18:17
                        > jednak z górką po środku i setą może je Hammer przelecieć .

                        znowu wiesz cos o czy ma nie wiem, mimo ze tam czesto bywam?
                        • habudzik Re: namalowane rondo 13.02.09, 18:57
                          Jak to znowu ? Na fotkach n ie jest najrówniejsze i ciekaw jestem jak tam
                          wykręca autobus ?
                          • tiges_wiz gorka? 13.02.09, 19:44
                            wroclaw.hydral.com.pl/foto/116/116037.jpg
                            dlugi czas nie bylo tych azyli dla pieszych i dalej nie z kazdej strony sa ..
                            ale jak ty tu widzisz gorke
                            • mobile5 Re: gorka? 13.02.09, 20:06
                              tiges_wiz napisał:
                              > ale jak ty tu widzisz gorke

                              To sa boskie zdolności.

                            • habudzik Re: gorka? 13.02.09, 23:03
                              Masz po prostu inne fotki . Na tych które ja mam widać górkę ale co ważniejsze
                              ślady rownież tego że jesteś ... ociemniały gdyż wyraźnie widać na nich ślady
                              pojasdów które rondo pokonały nieco inaczej niż zakładał malarz .
    • nazimno Jeszcze niech sie tym ktos "przejmie". 13.02.09, 13:51
      Jak na razie produkty "rondopodobne" sprzedaja sie lepiej.
    • emes-nju A jaka mila dla mnie! :-) 13.02.09, 13:58
      Sporo moich obserwacji dosc dokladnie pokrywa sie z tym, co napisal
      autor podlinkowanych tekstow. Jestem ZUCHEM! :-P ;-)
      • mariusz_d1 Re: A jaka mila dla mnie! :-) 13.02.09, 14:08
        emes-nju napisał:

        > Sporo moich obserwacji dosc dokladnie pokrywa sie z tym, co napisal
        > autor podlinkowanych tekstow. Jestem ZUCHEM! :-P ;-)
        >
        Zgadzam się z Tobą i dlatego to podrzuciłem

        PZDR
        Mariusz
    • habudzik Re: Mała lekturka głównie dla habudzika i innych 13.02.09, 14:01
      Zawadziłem też o kolejny fragment . Drogi w Europie nie są od "wybaczania błędów
      kierowcy" tylko od niedopuszczania do nich . Żadna droga nie wybaczy gdy na
      skrzyżowanie wjedziesz 90km/h i to nie mając pierwszeństwa i dlatego w Europie
      wpadli na pomysł byś nie mógł wjechac 90km/h na skrzyżowanie . Wybudowali m.in.
      ronda . Nie ma w Europie ulicy po której błednie jadący 90km/h kierowca uderzy w
      błednie idącego pieszego i zostanie im to wybaczone . Poradzili sobie z tym -
      wymyślili śpięcych policjantów i tregre nad nimi .
      • babaqba Re: Mała lekturka głównie dla habudzika i innych 15.02.09, 00:46
        habudzik napisał:

        > Zawadziłem też o kolejny fragment . Drogi w Europie nie są od "wybaczania błędó
        > w
        > kierowcy" tylko od niedopuszczania do nich . Żadna droga nie wybaczy (...)

        Trollujesz, czepiasz się słówek nie rozumiejąc treści. Wypisujesz całe tony
        bzdur. Nie piszę "kłamstw", bo wiem, że sam nie wiesz o czym piszesz. Rozwalasz
        dyskusje zalewając je potokiem swoich bezsensownych postów. Piszesz np. takie
        idiotyzmy "Nie ma w Europie ulicy po której błednie jadący 90km/h kierowca
        uderzy w błednie idącego pieszego i zostanie im to wybaczone" - i tak co chwilę,
        w każdym poście. Daj sobie na luz. Daj nam odpocząć. Czy kogoś na forum bawią
        szczeniackie zachowania habudzika? Kłótnie na poziomie przedszkolnym? Argumenty
        jak z kazania prowincjonalnego proboszcza?
        • habudzik Re: Mała lekturka głównie dla habudzika i innych 15.02.09, 02:08
          Jaki potok ? Pokarz mi drogę w Europie która wybacza błędy zamiast do nich nie
          dopuszczać . Wyjątki może się zdarzają .
        • misiu-1 Re: Mała lekturka głównie dla habudzika i innych 15.02.09, 08:49
          Na takiego namolnego trolla jak h*budzik jest tylko jedna rada - olewać. Omijać
          jak psie pozostałości na chodniku. Ja tak do dawna robię i mam spokój. W jego
          przypadku jedyne ryzyko, jakie się z tym mogłoby wiązać - pozostawienie bez
          odpowiedzi jakiegoś istotnego argumentu, nigdy nie występuje.
          • habudzik Re: Mała lekturka głównie dla habudzika i innych 15.02.09, 15:13
            Ty nie odpowiadasz bo nie możesz dac odpowiedzi . Jak możesz odpowiedziec na
            moje pytanie : pokaż mi drogę na świecie która wybacza błedy kierowcy ???????
            Jak możesz na to dać odpowiedź skoro takiej drogi nie ma ????
        • habudzik Re: Mała lekturka głównie dla habudzika i innych 15.02.09, 15:16
          Uważasz że to : "Nie ma w Europie ulicy po której błednie jadący 90km/h kierowca
          uderzy w błednie idącego pieszego i zostanie im to wybaczone" jest idiotyzmem ?
          A czy są takie drogi w Europpie ? Jeśli są to podaj gdzie one są i będzie po
          kłopocie .
    • jureek Re:czy Habudzik buduje drogi? 13.02.09, 14:22
      To lektura raczej dla drogowców niż użytkowników.
      Moim zdaniem, każdy powinien robić to, co do niego mależy. Tymczasem jak czytam
      to forum, to ciągle widzę pokazywanie palcem na innego. Kierowcy mówią, że nie
      jeżdżą zgodnie z przepisami, bo drogowcy źle wykunują swoją robotę, drogowcy z
      kolei wskazują palcem na kierowców, że nawet jak coś ulepszą, to kierowcy i tak
      jeżdżą jak wariaci - i tak kółko się zamyka, zawsze winny jest ten drugi.
      Swiadomość tego, że nasze wiele elementów naszych dróg zrobionych jest po
      partacku (tak jak na przedstawionych przez Ciebie przykładach) jest powszechna,
      tylko wnioski wyciągamy z tego mocno nielogiczne. Zamiast wyciągnąć z tego taki
      wniosek, że skoro drogi mamy w wielu miejscach spartaczone, to trzeba po nich
      jeździć ostrożniej, wyciąga się wnioski wręcz odwrotne. Partactwo drogowców dla
      wielu "miszczów prostej" jest usprawiedliwieniem dla lekceważenia przepisów.
      Gdzie tu logika?
      Jura
      • emes-nju Re:czy Habudzik buduje drogi? 13.02.09, 14:35
        Masz sporo racji.

        Z jednym ale. W procesach spolecznych, zeby nie trwaly przez
        dziesieciolecia i nie byly przypadkowe (!), musi byc jakis czynnik
        sprawczy. A takiego armia kierowcow nie jest wstanie wyslac. To
        zadanie waaadzy. A waaadza leci sobie w kulki. Na drogach, od
        projektowania, poprzez wykonawstwo, po WYBIORCZE (jak najbardziej
        zyskowne dla waaadzy) zmuszanie kierowcow do stosowania sie do
        czesto nad wyraz niefortunnych rozwiazan i ograniczen.

        Dopoki waaadza nie bedzie CHOCIAZ naprawde w porzadku (nie jest!)
        wobec kierowcow, nie spodziewalbym sie naglej poprawy sytuacji.
        Dlaczego kierowcy maja nagle stac sie wspaniali, skoro z gory plyna
        sygnaly, z ktorych wrecz mozna wywnioskowac, ze waaadzy nie zalezy
        na przepisowych i bezpiecznych kierowcach, a raczej na takich,
        ktorzy solidnie zasila budzet pod przykrywka walki z piratem? --->
        Vide zniesienie punktow za za szybka jazde i CALKOWICIE
        NIEKONSTYTUCYJNE odstapienie od udowadniania winy (czyli w praktyce
        oderwanie kary od winy!!!) i zadowolenie sie zdjeciem numeru
        rejestracyjnego auta.

        Wynika z tego, co napisalem to, ze obywatele maja prawo narzekac na
        to, co robi waaadza, a waaaadza na zachowania obywateli juz mniej.
        Bo obywatele w swojej szarej masie zachowuja sie dokladnie tak, jak
        waaaadza zagra. Jezeli wiec waadza narzeka na obyateli, to narzeka
        na sama siebie...
        • habudzik Re:czy Habudzik buduje drogi? 13.02.09, 14:43
          Prowadzenie pojazdu jest przywilejem , nie obowiązkiem .
        • edek40 Re:czy Habudzik buduje drogi? 13.02.09, 17:37
          > Dopoki waaadza nie bedzie CHOCIAZ naprawde w porzadku (nie jest!)
          > wobec kierowcow, nie spodziewalbym sie naglej poprawy sytuacji.

          Na to jest prosta recepta: waaaadza jezdzi po naszych drogach stosujac sie do
          wszelkich szykan i ograniczen. Ale jakos nie wierze, ze taka inicjatywa
          przejdzie w Sejmie...
          • habudzik Re:czy Habudzik buduje drogi? 13.02.09, 17:49
            edek40 napisał:

            > Na to jest prosta recepta: waaaadza jezdzi po naszych drogach stosujac sie do
            > wszelkich szykan i ograniczen. Ale jakos nie wierze, ze taka inicjatywa
            > przejdzie w Sejmie...

            O którą waaaadze Ci chodzi ? Ja mimo iż w pracy dzień w dzień waaaadze widze i
            to z najwyższego szczebla nie widuje jej na ulicach w takich ilościach bym mógł
            jak sugerujesz brać z nich przykład . Waaadza niskiego szczebla musi się
            stosować do takich samych zasad jak ja czy Ty . Teraz już nawet gienerał czy
            wójt złapany na fotoradar bo szalał musi ponieść konsekwencje bo automatu się
            nie dogada . To zaczyna powoli tyczyć całego naszego życia . Naocznym świadkiem
            byłem jak młody może 28-letni "funkcjonariusz ochrony p.poż." złapał na paleniu
            papierosów w niedozwolonym miejscu "szefa pionu" i nie było tłumaczenia w stylu
            : wiesz kim jestem dziecko ? Bo to dziecko z zewnątrz jest i ma w dooopie
            takiego barana .
            • mariusz_d1 Re:czy Habudzik buduje drogi? 13.02.09, 19:28
              habudzik napisał:

              > O którą waaaadze Ci chodzi ? Ja mimo iż w pracy dzień w dzień waaaadze widze i
              > to z najwyższego szczebla nie widuje jej na ulicach w takich ilościach bym mógł
              > jak sugerujesz brać z nich przykład . Waaadza niskiego szczebla musi się
              > stosować do takich samych zasad jak ja czy Ty . Teraz już nawet gienerał czy
              > wójt złapany na fotoradar bo szalał musi ponieść konsekwencje bo automatu się
              > nie dogada . To zaczyna powoli tyczyć całego naszego życia . Naocznym świadkiem
              > byłem jak młody może 28-letni "funkcjonariusz ochrony p.poż." złapał na paleniu
              > papierosów w niedozwolonym miejscu "szefa pionu" i nie było tłumaczenia w stylu
              > : wiesz kim jestem dziecko ? Bo to dziecko z zewnątrz jest i ma w dooopie
              > takiego barana .
              No to poczytaj to:
              www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081015/POWIAT0103/894194733
              www.busko.net.pl/wiadomosci/news.php?id=4903
              kazimierza.swietokrzyskie.info/wiadomosci/news.php?id=4841
              kazimierza.swietokrzyskie.info/wiadomosci/news.php?id=4964
              A gość już ze dwa lata temu skasował po pijaku pomnik, ale nikt go nie złapał.
              A im niżej tym gorzej.
              • habudzik Re:czy Habudzik buduje drogi? 13.02.09, 23:09
                Nie wiem czy świadomie czy nie ale podałes przykład na to że nawet władza
                niskiego szczebla podlega kontroli , ściganiu i zapewne karze . Czy ja pisałem
                coś innego ? Edzio pisał że są ponad prawem , bezkarni .
                • mariusz_d1 Re:czy Habudzik buduje drogi? 18.02.09, 16:23
                  habudzik napisał:

                  > Nie wiem czy świadomie czy nie ale podałeś przykład na to że nawet władza
                  > niskiego szczebla podlega kontroli , ściganiu i zapewne karze . Czy ja pisałem
                  > coś innego ? Edzio pisał że są ponad prawem , bezkarni .

                  Pech powiatowego kacyka polegał na trafieniu na patrol z Kielce a nie lokalny.
                  Natomiast całe jego zachowanie wskazywało na to, że jest pewien iż uda mu się
                  wymigać.
                  Jak ty sobie wyobrażasz, że w normalnym państwie prawa gość podejrzany o
                  prowadzenie samochodu po pijaku trafia do gabinetu komendanta powiatowego i ten
                  przez kilka godzin negocjuje z nim badanie na zawartość alkoholu??
                  Edzio dobrze pisał. Zresztą nie tak dawno syn znajomych jechał po piwie i
                  stracił PJ. Stracił je tylko dlatego że, za późno zaczął "załatwiać". Gdyby
                  poszedł "załatwiać" następnego dnia rano sprawy by nie było. Dotyczy to
                  przeciętnego Kowalskiego a nie żadnego kacyka.
                  Tak więc pisanie, że waadza tak samo podpada pod egzekwowanie prawa jak zwykły
                  Kowalski to bujda na resorach.
            • babaqba Re:czy Habudzik buduje drogi? 15.02.09, 00:52
              habudzik napisał: > O którą waaaadze Ci chodzi ? Ja mimo iż w pracy dzień w
              dzień waaaadze widze i
              > to z najwyższego szczebla nie widuje jej na ulicach w takich ilościach bym mógł
              > jak sugerujesz brać z nich przykład (...)

              Pamiętacie? Kiedyś (dawno temu) była taka seria prześmiesznych rysunków, jak
              "mały Kazio rozumie" różne pojęcia. Stara satyra znalazła swe ucieleśnienie.
              Przyoblekła się w postać habudzika. Po żenującym poziomie rozumowania i fakcie,
              że "w pracy dzień w dzień waaaadze widze i to z najwyższego szczebla" wnoszę, że
              to sam Kaczyński. :)
              • habudzik Re:czy Habudzik buduje drogi? 15.02.09, 01:59
                Nie bardzo wiem do czego pijesz ? Możesz jaśniej to opisać ?????
              • kozak-na-koniu Re:czy Habudzik buduje drogi? 15.02.09, 09:10
                Pamiętam. To były "Rysunki małego Kazia" w wykonaniu dawno już
                nieżyjącego Kazimierza Grusa. Rzeczywiście, zupełnie podobne - tyle,
                że tamto, to była satyra - a to, to jest trollizm stosowany...:)
                • habudzik Re:czy Habudzik buduje drogi? 15.02.09, 15:09
                  Co to jest trollizm ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja