mariusz_d1 20.02.09, 08:59 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6297206,Chlopcy_radarowcy.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
rekrut1 Re: kolejna poczytajka 20.02.09, 09:19 W pewnym sensie jest to podsumowanie tego o czym tu ciągle piszemy, na co narzekamy, co nam doskwiera, i co? Ano nic! Ta sytuacja będzie tak długo trwała jak długo wpływy z mandatów będą zasilały budżety gmin a nie fundusze poprawiające nasze bezpieczeństwo. Wiem że to bezproduktywne "mielenie" językiem ale nie mogłem się powstrzymać. Sorki. Pozdr. Pazdzioch Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: kolejna poczytajka 20.02.09, 09:27 Niedawno TV pokazywała wypadek na krętej drodze wzdłuż której płynie strumień. Droga bez pobocza na niewielkim nasypie(który pewnie pełni również funkcję przeciw powodziową). Od wielu lat dochodzi na niej do wielu wypadków. Nawet podczas kręcenia tego materiału Polonez wypadł(na szczęście niegroźnie)z drogi. Drogowcy zadziałali! Postawili znak "śnieżynka" co ma się przyczynić do znacznej poprawy bezpieczeństwa. Bez komentarza. Pozdr. Pazdzioch Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Najskuteczniej: 20.02.09, 09:45 Powinni wezwac szamana, ktory magicznymi ziolami okadzi odcinek drogi i waaaadza bedzie od tgo momentu spokojna. Bo waaaadza lubi poslugiwac sie zakleciami. Odpowiedz Link Zgłoś
kaqkaba Re: Najskuteczniej: 20.02.09, 10:13 Znam takie jedno miejsce. Prosta droga z 3-4 kilometry przez las, dobra nawierzchnia. W pewnym momencie główny kierunek skręca a na wprost leci kierunek podrzędny. W ciągu kilku lat doszło tam do wielu wypadków (w tym minimum 3 krzyże stały). Dopiero po 10 latach postawili nakaz jazdy z prawej lub lewej strony znaku i kilka czerwonych tabliczek. Ograniczenia nie postawili. Ale jedyne co mnie zastanawia czemu zajęło to tyle czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Najskuteczniej: 20.02.09, 10:33 nazimno napisał: > Powinni wezwac szamana, ktory magicznymi ziolami okadzi odcinek > drogi Mam niejasne przeczucie, ze lepiej sprawdzilaby sie bariera... Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: kolejna poczytajka 20.02.09, 09:53 Witam, Narazie obejrzałam zdjęcie i tak się zastanawiam, po co niektórzy prasują tak spodnie, żeby kant był z tyłu?;-D To wygląda okropnie. Kanty się robi tylko z przodu. Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz pozwolilem sobie skomentowac 20.02.09, 09:58 tiges.blox.pl/2009/02/Weseli-policjanci.html Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: kolejna poczytajka 20.02.09, 10:06 To nie ja pisalem :) "Ukarali kierowcę auta osobowego, a odpuścili kierowcom tirów, którzy jadąc w nieprzepisowej odległości jeden za drugim sprowokowali niebezpieczną sytuację. A przecież gdyby ukarany na widok przejścia dla pieszych (puste, w terenie niezabudowanym) raptownie zahamował, mógłby doprowadzić do wypadku." Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Tja... Obnizyl sie poziom korupcji... Jasne! 20.02.09, 14:58 "Wprowadzenie mandatów płatnych nie policjantowi do ręki, ale na poczcie, obniżyło co prawda poziom korupcji wśród mundurowych, ale wyraźnie ich rozsierdziło". Na chwilke tylko... Teraz rzeczywscie lepiej nie proponowac lapowek, bo mozna zle trafic. Zreszta policjanci boja sie kontroli. Teraz w dowodzie rejestracyjnym wozi sie banknot. Po oddaniu dokumentow do kontroli grzecznie czeka sie na reakcje wasatego stroza prawa. Jezeli po pierwszych groznych pomrukach (1000 zl mandatu za przekroczenie w nocy linii ciaglej, co wg. policjanta powoduje zagrozenie katastrofa w ruchu ladowym) nastepuje zlagodzenie stanowiska owocujace pouczeniem, znaczy to, ze banknot, bez cienia kontaktu z reka policjanta, "wypadl" na podloge radiowozu i policjant tego "nie zauwazyl". Banknot "znajdzie sie" w czasie sprzatania radiowozu po sluzbie, ale bezradny stroz prawa nie bedzie wiedzial komu go oddac... :-P Moze sie tez zdarzyc, ze stroz prawa jest faktycznie strozem prawa i zada pytanie co to za pieniadze. Odpowiada sie, ze zwykle, legalne srodki platnicze, ktore wolno wozic jak i gdzie sie chce. Banknot sie zabiera i grzecznie czeka na wyrok w postaci mandatu. Dopoki policja drogowa nie bedzie pilnowac prawdziwego porzadku, a nie polskiej drogowej fikcji poprzez polowania, problemu lapowek wyeliminowac sie nie uda. Odpowiedz Link Zgłoś