Bylejactwo drogowe :(

20.02.09, 11:00
Czytam wątek o wyprzedzaniu - wynika z niego że każdy wyprzedza różnicą
prędkości a nie mocą.
Czytam wątek o migaczach - wynika z niego że każdy wie jak ich używać.
Czytam wątek o braniu zakrętów - wynika z niego że albo grzecznie jeździmy
według trajektorii łuku albo lekko na Kubicę ale w obrębie swojego pasa.

Tylko ja się pytam dlaczego na drodze tego nie widać? Ludziska migają jak
chcą, pasem do skrętu jeżdżą na wprost, jeżdżą okrakiem na linii
rozdzielającej pasy jazdy w jednym kierunku. Tną zakręty po krawężnik itp, itp...
Skąd się to bierze? Czy we wszystkim jesteśmy bylejacy? Czy w ten sposób
udowadniamy że jesteśmy lepsi niż inni i nas reguły nie obchodzą?
    • tiges_wiz Re: Bylejactwo drogowe :( 20.02.09, 11:02
      forum to nie jest reprezentatywna grupa ludzi ...
      po za tym ja wyprzedza i predkoscia i moca :P
      • starypryka Re: Bylejactwo drogowe :( 20.02.09, 11:08
        tiges_wiz napisał:

        > forum to nie jest reprezentatywna grupa ludzi ...

        No niby tak, bo na nim są raczej ludzie powiązani z motoryzacją trochę bardziej
        niż tylko poprzez posiadanie samochodu... Ale ilość bylejactwa jest ogromna.

        > po za tym ja wyprzedza i predkoscia i moca :P

        Wiadomo że każdemu się trafi wyprzedzać na lenia ale to w miejscu gdzie ruch
        zanikający.
      • nazimno Tak na prawde: a=[przyspieszenie] jest wazne. 20.02.09, 11:21
        Jesli parametry silnika i masa calkowita pozwalaja na skuteczne przyspieszenia w
        zakresie predkosci uzywanych do wyprzedzania, to jest OK.
        • nazimno I jeszcze jedno: 20.02.09, 11:32
          Masa calkowita to np. zaladowany kufer oraz cala rodzina wraz
          z tesciowa ok 100kg ( moja akurat jest znacznie lzejsza, na szczescie)

          I wtedy przyspieszanie odradzam.
          Masa daje znac o sobie.
          • starypryka Re: I jeszcze jedno: 20.02.09, 11:48
            Wszystko jest wzgledne:
            samochód:
            a) 1000kg ~100KM = 10kg/KM
            b) 2000kg ~200KM = 10kg/KM

            Zapakowany 500kg pasażerowie plus bagaż.

            a) 15kg/KM
            b) 12,5kg/KM

            Mimo takiej samej rodziny na pokładzie ten drugi poradzi sobie lepiej z
            wyprzedzaniem :)))
            • nazimno Niech sobie kazdy przeliczy. 20.02.09, 12:13
              Rachunek jest bardzo prosty.
              Tylko, ktory przecietny typ o tym wie?

              Np TIRy.
              I wyprzedzaja ... na 10 kilometrach.
              "Na-TIR-aja" sie przy tym wyprzedzaniu jak cholera.

    • inguszetia_2006 Re: Bylejactwo drogowe :( 20.02.09, 11:04
      Witam,
      Co do zakrętów, to wydaje mi się, że zezulce najeżdżają na ciągłą.
      Albo takie pokraki, które nie potrafią piłki odbić, jak im rzucasz;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
    • rapid130 Re: Bylejactwo drogowe :( 20.02.09, 15:37
      starypryka napisał:

      > Czytam wątek o wyprzedzaniu - wynika z niego że każdy wyprzedza
      > różnicą prędkości a nie mocą. (...) Tylko ja się pytam dlaczego na
      > drodze tego nie widać?

      Bo to forum jest jak kościół. Co chwilę jakiś inny ksiądz grzmi z
      ambony, wierni co siedzą w ławkach kiwają główkami ze zrozumieniem,
      ale ci którzy NAPRAWDĘ powinni słuchać kazań... siedzą w domach.

      ;))))))

      Oj, chciałbym, żeby reprezentacja tego forum była wyłącznym
      użytkownikiem dróg. Jeździłoby się znacznie przewidywalniej i mniej
      nerwowo.
      • sokolasty Re: Bylejactwo drogowe :( 20.02.09, 16:24
        Takiego jednego z tego forum bym na drodze nie chciał widzieć, ale to inna bajka.
        • kozak-na-koniu Re: Bylejactwo drogowe :( 20.02.09, 19:49
          A ja bym chciał - to by była taka chwila prawdy...:)
    • naprawdetrzezwy Bo nie cały świat siedzi na tym forum? 21.02.09, 14:55
      starypryka napisał:

      > Tylko ja się pytam dlaczego na drodze tego nie widać?
      ^^^^^

      (i przepraszam, że ci odpowiedziałem, mimo że pytałeś sam siebie)
    • babaqba Re: Bylejactwo drogowe :( 21.02.09, 17:23
      starypryka napisał: > Tylko ja się pytam dlaczego na drodze tego nie
      widać? Ludziska migają jak
      > chcą, pasem do skrętu jeżdżą na wprost, jeżdżą okrakiem na linii
      > rozdzielającej pasy jazdy w jednym kierunku. Tną zakręty po krawężnik
      itp, itp. (...)

      W stosunku do ogółu samochodów jest ich niewielu, głównie w dzikszej
      części Polski. Ludzie jeżdżą świetnie, biorąc pod uwagę nasze drogi i
      liczbę samochodów.

      > Skąd się to bierze? Czy we wszystkim jesteśmy bylejacy? Czy w ten
      sposób
      > udowadniamy że jesteśmy lepsi niż inni i nas reguły nie obchodzą?

      Nie mogę mówić za was, to chyba już wy sami powinniście wiedzieć
      dlaczego tacy jesteście? My tutaj, my normalni, nie mamy z tym
      problemów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja