starypryka
20.02.09, 11:00
Czytam wątek o wyprzedzaniu - wynika z niego że każdy wyprzedza różnicą
prędkości a nie mocą.
Czytam wątek o migaczach - wynika z niego że każdy wie jak ich używać.
Czytam wątek o braniu zakrętów - wynika z niego że albo grzecznie jeździmy
według trajektorii łuku albo lekko na Kubicę ale w obrębie swojego pasa.
Tylko ja się pytam dlaczego na drodze tego nie widać? Ludziska migają jak
chcą, pasem do skrętu jeżdżą na wprost, jeżdżą okrakiem na linii
rozdzielającej pasy jazdy w jednym kierunku. Tną zakręty po krawężnik itp, itp...
Skąd się to bierze? Czy we wszystkim jesteśmy bylejacy? Czy w ten sposób
udowadniamy że jesteśmy lepsi niż inni i nas reguły nie obchodzą?