Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?!

07.03.09, 15:16
Miałem ostatnio okazję jeździć jednopasmową (jednojezdniową)
ekspresówką (Nowa Sól - Zielona Góra) i nadziwić się nie mogę po co
GDDKiA takie drogi robi. Niebezpieczne to bo co chwile trzeba
wyprzedzać jakieś ciężarówki (o ile nie ma "ciągłych"). Co prawda
nie ma to skrzyżowań, ale ruch jest dwukierunkowy (pasy przeciwległe
nieoddzielone od siebie).
Po co takie coś robić?! Co z tego za pożytek dla bezpieczeństwa i
przepustowości drogi?!
    • naprawdetrzezwy Jednojezdniowe jednopasmowe? 07.03.09, 16:10
      Jak na nich wyprzedzasz?

      (oczywiście jeśli nie rozumiesz czym jest jednojezdniowa, a czym
      jednopasmowa, to nie przejmuj się i nie odpisuj)
      • hrabia-monter-christo Re: Jednojezdniowe jednopasmowe? 08.03.09, 03:47
        naprawdetrzezwy napisał:

        > (oczywiście jeśli nie rozumiesz czym jest jednojezdniowa, a czym
        > jednopasmowa, to nie przejmuj się i nie odpisuj)

        nomenklatura ci widac nie jest obca i jestes strasznie dokladny, wiec ty to
        pewnie rozumiesz i nam nieoswieconym to wytlumaczysz
        ciekawe tylko jak, skoro takie cus jak "jednopasmowa" nie istnieje
        • tomek854 Re: Jednojezdniowe jednopasmowe? 08.03.09, 19:55
          Istnieją.
          www.youtube.com/watch?v=q-MALAk4BWg
          Tu przykład takowej, akurat ze Szkocji. Ale i w Polsce jest ich dość dużo.

          Np w okolicach Sędziejowic w byłym Sieradzkim jest dużo dróg na których nie mogą
          się wyminąć dwie osobówki.

          Albo np. droga w miejscowości Zachełmie koło Jeleniej Góry...
          • hrabia-monter-christo Re: Jednojezdniowe jednopasmowe? 09.03.09, 04:52
            tomek854 napisał:

            > Istnieją.

            tak, ale jednopasowe a nie jednopasMowe
            koles sie czepia nazewnictwa a sam jest z nim na bakier
    • tomeck3145 Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 07.03.09, 17:48
      ech...

      do drogi ekspresowej jednojezdniowej dostęp jest ograniczony (nie widziałem na czymś takim roweru, ciągnika itp), prędkość dopuszczalna wyższa, jezdnia zazwyczaj równa a przede wszystkich wyraźnie szersza.

      Łuki są łagodniejsze, droga nie biegnie przez miejscowości, nie ma z nienacka terenu zabudowanego, nie ma skrzyżowań. Jednocześnie prognoza ruchu nie uzasadnia budowy drogi dwujezdniowej.

      Zalety chyba są oczywiste.
      • tiges_wiz Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 07.03.09, 17:53
        pan Dumle uwaza, ze kazda lepsza droga niz zwykla jednojezdniowka, powinna miec
        parametry niemieckiego autobahna bez ograniczen, wiec ma problem z taka
        jednojezdniowa ekspresowka
        • habudzik Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 07.03.09, 17:56
          Bo to pan DumBle
        • marek.dumle Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 07.03.09, 18:26
          tiges_wiz napisał:

          > pan Dumle uwaza, ze kazda lepsza droga niz zwykla jednojezdniowka,
          > powinna miec parametry niemieckiego autobahna bez ograniczen,
          > wiec ma problem z taka jednojezdniowa ekspresowka

          Pan Dumle uważa, że jak się już buduje współczesną drogę wydając na
          nią kuuupę kasy to należy wydawać na coś co ma ręce i nogi (czyli na
          coś co ma sens). Wydawanie kasy na jakiś ersatz ekspresówki jest jak
          dla mnie wywalaniem pieniędzy w błoto. Bo niestety ani z tego
          komfortu ani bezpieczeństwa.
          • tiges_wiz Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 07.03.09, 19:02
            jaka dodatkowa kasa?
            postawili po prostu inny znak i tyle, podnoszac predkosc o 10 km/h ...
            to nie jest jakos specjalnie uczeszczana droga .. jakos ja nigdy tam nie mialem
            problemow z ciezarowkami
            • marek.dumle Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 07.03.09, 19:17
              tiges_wiz napisał:

              > jaka dodatkowa kasa?
              > postawili po prostu inny znak i tyle, podnoszac predkosc
              > o 10 km/h ... to nie jest jakos specjalnie uczeszczana droga ..
              > jakos ja nigdy tam nie mialem
              > problemow z ciezarowkami

              Częściowo racja, ale:
              1.Trójka to główna trasa północ-południe w tej części kraju.
              2.Trójka była pomyślana jako łącznik portu w Szczecinie z Czechami,
              Austrią i południem Europy
              3.Trójka miejscami jest dwujezdniówką (odcinek Polkowice-Lubin)
              4.Ruch na trójce jest jednak spory. Ostatnio jadąc "poza szczytem"
              tym "ekspresowym" odcinkiem wyprzedzałem co najmniej
              kilka "peletonów" pilotowanych przez ciężarówki, a jest to tylko coś
              koło 25 km. Oczywiście ciężarówki jechały 70-80tką i dopuszczalna
              prędkość 100km/h stała się teorią.
              5."Jaka dodatkowa kasa?" Ta ekspresówka jest nowa. Robili ją przez
              ostatnie 2-3 lata. Wydali sporo kasy bo wycieli sporo lasu, wykupili
              grunty na obwodnicę Nowej Soli, porobili wiadukty, porobili wjazdy i
              zjazdy, a także zrobili nową nawierzchnię. Ale jedzie się jak po
              zwykłej szosie bo robili jedną jezdnię. Zatem jak dla mnie kasa
              wyrzucona w błoto bo w efekcie mamy ersatz ekspresówki a nie
              ekspresówkę.
            • kozak-na-koniu Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 07.03.09, 19:20
              Najśmieszniejsze, że z takich dróg bez nazbyt wielkiego nakładu
              kosztów możnaby zrobić jednojezdniowe czteropasmówki albo
              przynajmniej trójpasmówki z trzecim pasem dla ruchu powolnego
              na "newralgicznych" odcinkach, ale to przeważnie chyba przekracza
              możliwości wyobraźni ich twórców. Przecież dwa pasy wystarczą, no i
              muszą być półtorametrowe wyasfaltowane pobocza, na które wprawdzie
              nie wolno wjeżdżać, bo linia ciągła, ale jak ładnie wyglądają z lotu
              ptaka...:)
              • inguszetia_2006 Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 07.03.09, 19:50
                Witam,
                Nie wiem, czemu was tak oburza obecność pobocza. Pobocze się
                przydaje. Jak kto będzie wędrował to po poboczu, a nie środkiem
                ulicy. To raz, a dwa; pobocze ratuje życie. Więc, do cholery jasnej,
                trzeba się cieszyć;-D
                Pzdr.
                Inguszetia
                • tomek854 Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 08.03.09, 20:00
                  Ale tam nie wolno wędrować. Tam można poruszać się tylko zmotoryzowanym i to
                  wyłączywszy pojazdy wolnobieżne.
                  • inguszetia_2006 Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 08.03.09, 22:05
                    Witam,
                    Pieszy w Polsce może wędrować jezdnią, jeśli nie ma pobocza i
                    chodnika. Jeśli jest pobocze, musi skorzystać z pobocza. Tako rzecze
                    PORD. Więc, dlaczego Ty mówisz, że pieszy na eksresówce czegoś nie
                    może, skoro może;-D
                    Pzdr.
                    Inguszetia
                    • hrabia-monter-christo Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 09.03.09, 05:07
                      inguszetia_2006 napisała:

                      Tako rzecze
                      > PORD. Więc, dlaczego Ty mówisz, że pieszy na eksresówce czegoś nie
                      > może, skoro może

                      jak PoRD no to ... PoRD

                      Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:

                      4) droga ekspresowa - drogę dwu- lub jednojezdniową, oznaczoną odpowiednimi
                      znakami drogowymi, na której skrzyżowania występują wyjątkowo, przeznaczoną
                      TYLKO do ruchu pojazdów samochodowych;
                      • tomek854 Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 10.03.09, 13:28
                        4) droga ekspresowa - drogę dwu- lub jednojezdniową, oznaczoną odpowiednimi
                        > znakami drogowymi, na której skrzyżowania występują wyjątkowo, przeznaczoną
                        > TYLKO do ruchu pojazdów samochodowych;

                        Szach-mat ;-)
                    • zgryzliwy1 Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 11.03.09, 01:25
                      inguszetia_2006 napisała:

                      > Pieszy w Polsce może wędrować jezdnią, jeśli nie ma pobocza i
                      > chodnika. Jeśli jest pobocze, musi skorzystać z pobocza. Tako rzecze
                      > PORD. Więc, dlaczego Ty mówisz, że pieszy na eksresówce czegoś nie
                      > może, skoro może

                      lepiej powolaj sie na ... Koran, byc moze lepiej go znasz niz PoRD
    • edek40 Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 08.03.09, 08:12
      Po to, zebys nie musial spodziewac sie na niej procesji, ciagnika, roweru, kombajnu itp (ktore wykluczona jednak nie sa, bo wszak w Polsce droga nie jest glownie dla samochodow). Co wiecej nie bedzie na niej rowniez skrzyzowania o proporcjach ruchu 1:10000000000000000000000 i ograniczenia do 50 km/h z uwagi na 1 pojazd soltysa na dwie doby. Nie bedzie rowniez, co chyba najwazniejsze, terenu (nie)zabudowanego.

      Pozytek wiec jest.
      • marek.dumle Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 08.03.09, 09:59
        edek40 napisał:

        > Po to, zebys nie musial spodziewac sie na niej procesji,
        > ciagnika, roweru, kombajnu itp

        Zawsze może jednak się pojawić kondukt żałobny...

        > Co wiecej nie bedzie na niej rowniez ograniczenia
        > do 50 km/h z uwagi na 1 pojazd soltysa na dwie doby.

        Co do ograniczeń prędkości to chyba nie doceniasz inwencji i
        kreatywności GDDKiA...
        • edek40 Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 08.03.09, 10:17
          > Co do ograniczeń prędkości to chyba nie doceniasz inwencji i
          > kreatywności GDDKiA...

          Doceniam. Jednak jesli wykaza sie kreatywnoscia, beda musieli zdjac znak informujacy o drodze dla pojazdow samochodowych. Bo jedno, na szczescie, wyklucza drugie.
          • marek.dumle Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 08.03.09, 11:45
            "Zabudowanego" zrobić nie mogą. Ale ograniczenie do 50ciu czy 70ciu
            zawsze mogą wstawić :>
            • edek40 Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 08.03.09, 11:51
              > "Zabudowanego" zrobić nie mogą. Ale ograniczenie do 50ciu czy 70ciu
              > zawsze mogą wstawić :>

              To fakt. Tu wystarczy, ze "nie uda sie" wyjazd z parkingu, jak na A4 pod Wroclawiem.
              • sokolasty Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 08.03.09, 18:54
                Co ciekawe, przed Zieloną Górą jest limit 100 (bo ekspresówka 1+1), na 300 m
                przed rozwidleniem pasów w 2+2 (pas zieleni, barierki pomiędzy) stoi
                ograniczenie do 70 (nie ma skrzyżowania itp.), potem znów zniesione.
                • edek40 Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 09.03.09, 08:18
                  > Co ciekawe, przed Zieloną Górą jest limit 100 (bo ekspresówka 1+1), na 300 m
                  > przed rozwidleniem pasów w 2+2 (pas zieleni, barierki pomiędzy) stoi
                  > ograniczenie do 70 (nie ma skrzyżowania itp.), potem znów zniesione.

                  Przeciez to u nas norma. Wez niemieckie zwezenie autostrady, gdzie z reguly stoi 80 km/h i polskie, gdzie z reguly stoi 60 km/h (a na Gierkowce 40 km/h). Jesli tylko trzeba, nawet potencjalnie, wykonac jakikolwiek ruch kierownica, to stawiaja ograniczenie. Jest ono szczegolnie kuriozalne w przypadku, ktory opisujesz i wpisuje sie w ogolny trend bezmyslnego stawiania znakow.
                  • sokolasty Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 09.03.09, 11:04
                    Szczególnie że w tym przypadku jest rozszerzenie, nie zwężenie. Na zwężeniu to
                    jeszcze OK, zrozumiałbym.
                    • jureek Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 11.03.09, 10:27
                      sokolasty napisał:

                      > Szczególnie że w tym przypadku jest rozszerzenie, nie zwężenie. Na zwężeniu to
                      > jeszcze OK, zrozumiałbym.

                      Nie wiem, jaki jest sens tego ograniczenia, ale wiem z praktyki, że stawianie
                      ograniczenia na rozszerzeniu wcale nie jest polskim wynalazkiem.
                      Jura
                      • edek40 Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 12.03.09, 07:46
                        > Nie wiem, jaki jest sens tego ograniczenia, ale wiem z praktyki, że stawianie
                        > ograniczenia na rozszerzeniu wcale nie jest polskim wynalazkiem.

                        Byc moze. Za to polskim wynalazkiem jest stawianie czterdziestki w takich miejscach. Wynika to zapewne z ogolnych przepisow: roboty drogowe - 40 km/h. Stad zapewne zabawne sytuacje, gdy na odcinku, na ktorym obowiazuje 30 km/h, roboty podwyzszaja limit do 40 km/h, a remont bariery za pasem awaryjnym drogi szybkiego ruchu obniza limit do absurdu, co zabawne juz nie jest.

                        Ale klamczuszek drogowy zawsze mowi, ze tylko ten znak jest beeeee, reszta to sama prawda....
    • swoboda_t Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 08.03.09, 15:33
      Wszystkie (prawie wszystkie??) jednojezdniowe ekspresówki są
      projektowane z rezerwą pod przyszłą rozbudowę o drugą jezdnię
      (proszę zwrócić uwagę np. na rozpiętość mostów nad nimi) i
      najwyraźniej obecne natężenie ruchu nie uzasadnia budowy drugiej
      jezdni. Ekspresówka ma ograniczoną dostępność ruchu, szerokie pasy,
      łagodnie wyprofilowane zakręty, minimalną ilość skrzyżowań i innych
      elementów ograniczających płynność ruchu. Zapewnia też
      nieporównywalnie lepszą widoczność niż zwykła DK, co ma niebagatelne
      znaczenie dla bezpieczeństwa. Auta osobowe jadą tam zwykle 100-120
      km/h (a i 140 jest prędkością nieprzesadną), autobusy i ciężarówki
      pod stówkę i są łatwe do wyprzedzenia - ruch jest płynny i dość
      szybki, to najważniejszy zysk z takiej drogi.
    • st1545 Re: Po co Jednojezdniowe Ekspresówki?! 08.03.09, 16:39
      Witam,
      Chciałem tylko powiedzieć, że mnie się zawsze znakomicie jechało obwodnicą Kielc
      (S7). I że wolę jednojezdniową ekspresówkę z miasta A do miasta B niż
      dwupasmówkę do połowy drogi a dalej dziurostrada. Dziękuję (-:
      pozdrawiam, tomek
    • mejson.e Dobry wynalazek 08.03.09, 19:46
      Równe, dość szerokie, omijające miejscowości, bez niebezpiecznych skrzyżowań i
      wyjazdów z pola.

      A że nie zawsze łatwo wyprzedzić, to trudno - i tak pojedzie się płynniej niż
      lawirując wśród rowerzystów i traktorów.

      Współczesne ciężarówki rzadko jeżdżą poniżej 80, więc średnia nie wychodzi zła.

      Pomyśl też o kierowcach tirów, którym na takiej drodze naprawdę jeździ się łatwiej.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • tomek854 Re: Dobry wynalazek 08.03.09, 20:04
        > Pomyśl też o kierowcach tirów, którym na takiej drodze naprawdę jeździ się łatw
        > iej.

        A przede wszystkim PŁYNNIEJ co ma znaczący wpływ na zużycie paliwa co się
        przekłada na korzyści dla nas wszystkich (tańszy transport + mniejsze zatrucie
        środowiska).

        Poza tym jeżeli autor wątku nie rozumie co, to trudno. Ale każdy kto jeździł np.
        z Wrocławia do Poznania 10 lat temu a teraz jeździ dziś, kiedy są obwodnice
        Śmigla, Żmigrodu, Trzebnicy i tak dalej wie, jak bardzo ułatwia to jazdę.

        Oczywiście. Można by zbudować dwupasmową autostradę. Albo najlepiej 6 jezdniową,
        4 pasy na każdej jezdni ze ścieżkami rowerowymi, dla rolkarzy i przejściem dla
        Świerszczy co 20 m. Ale chyba zamiast kilometra superdrogi lepiej po prostu
        znacznie polepszyć znacznie większą ilość dróg podwyższając ich standard do
        jednojezdniowej ekspresówki.
        • mejson.e Re: Dobry wynalazek 08.03.09, 20:31
          tomek854 napisał:


          > Oczywiście. Można by zbudować dwupasmową autostradę. Albo najlepiej 6 jezdniową
          > ,
          > 4 pasy na każdej jezdni ze ścieżkami rowerowymi, dla rolkarzy i przejściem dla
          > Świerszczy co 20 m.

          Wiadomo, że każdy chciałby być młodym, pięknym i bogatym.
          A jak nie jest, to co ma zrobić?

          Udawać, że ... jest?

          Też jestem za tym by więcej energii poświęcić na poprawę dróg jednojezdniowych,
          z których korzystamy najczęściej.

          Nie wszędzie muszą być autostrady...

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • marek.dumle A zatem czepiam się?! 08.03.09, 23:40
      Skoro zdaniem większości nie mam racji - to trudno.
      Mimo, że nadal uważam, iż jednojezdniowe ekspresówki są do d..y, to
      nie zamierzam oczywiście nikogo do tego przekonywać.
      I tak nie mam żadnego wpływu na to jakie drogi produkuje GDDKiA. A
      skoro takie "twory" się podobają to czuję, że będzie ich więcej...
      • grzek Re: A zatem czepiam się?! 09.03.09, 09:22
        Jeżeli ma się do wyboru jednojezdniową ekspresówkę albo drogę przez mękę to
        lepiej niech będzie namiastka lepszej drogi. Gdyby jeszcze wjazdy/zjazdy były co
        20 km to nie byłoby tak źle. Wyeliminowany zostałby ruch lokalny i nie byłoby
        takiego tłoku.
      • emes-nju Re: A zatem czepiam się?! 10.03.09, 12:58
        marek.dumle napisał:

        > Skoro zdaniem większości nie mam racji - to trudno.
        > Mimo, że nadal uważam, iż jednojezdniowe ekspresówki są do d..y

        Porownujac do dwujezdniowek, sa do d...

        Porownujac do miazdzacej wiekszosci naszych jednojezdniowych duktow,
        sa rewelacja. Chocby dlatego, ze trudno tam spotkac cignace sie
        kilometrami zabudowania skladajace sie ze sracza soltysa albo
        stodoly soltysa.

        Wiesz... Jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi czego sie nie
        lubi ;-)
      • edek40 Re: A zatem czepiam się?! 11.03.09, 08:32
        Od pewnego czasu trwa tu akademicka dyskusja, jak dlugo, zgodnie z przepisami, jedzie sie z Warszawy do Wroclawia. Ja, olewajac sporo ograniczen, jechalem absurdalnie dlugo. I wiesz co, gdyby na tym odcinku byla taka wlasnie jedno jezdniowa ekspresowka jechalbym pewnie troche krocej, ale moglbym to robic zgodnie z przepisami. Jak dla mnie, legalisty, to spora roznica.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja