mejson.e
16.03.09, 22:31
Jeśli przed nami wlecze się długa ciężarówka a warunki drogowe i słaby silnik nie pozwalają na jej bezpieczne wyprzedzenie, to co robimy?
Odpuszczamy wyprzedzanie czekając na bardziej sprzyjające okoliczności i zostawiamy miejsce dla mocniejszych i bardziej zdesperowanych.
Często jednak zostawione miejsce za "trudną" ciężarówka wypełnia się tymi, którzy zdołali wyprzedzić czterometrowy samochodzik, ale kilkunastometrowego to już nie zmogą...
To scenka z mojej dzisiejszej jazdy clio 1.2 7-ką na odcinku Kielce - Radom.
video.google.pl/videoplay?docid=-8501236588186442388&hl=pl
Wpuściłem pierwszego a potem się zaczęło...
Dziesięć minut mi paradowali przed nosem w coraz dłuższym ogonku aż do poszerzenia jezdni o jeden pas.
Odechciewa się zapraszać szybszych do wyprzedzania.
Bo często im się tylko wydaje, że są szybsi...
Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.