trypel
24.03.09, 17:21
dostałem dzisiaj. Ponieważ auto zabłocone było do stopnia
uniemożliwiającego rozpoznanie marki (efekt wczorajszego skrótu po
drogach polnych) to podjechałem sobie na Połczyńskiej na BP na
karcherka. Spłukałem błoto i czesciowo brud i stwierdziłem że teraz
trzeba to zdmuchnąc bo akurat slońce wyjrzało.
No wiec specjalnie jechałem prawym pasem na tyle wolno żeby zostac z
tyłu i wylądowac na pole position na światłach (w strone centrum),
zielone i rura. Doszedłem do 90, woda zniknęła i wyhamowałem
grzecznie do 60 czyli 50 +10 :) niestety po nastepnych 300 m
zostałem zatrzymany przez dumnych użytkowników laserowego pistoletu
do pomiaru prędkosci. Chłopaki sie zdziwili co tak jechałem
smiesznie skoro ich nie było widac a jak powiedziałem to rżeli ze
śmiechu :)
i tak w najdurniejszy z możliwych sposobów jedno moje konto
wzbogaciło sie o 6 p a z drugiego ubyły 2 stówy :):):)
a już miałem tylko 10 p :D
ehhh a człowiek chcial miec tylko czyste auto :)
PS żeby mi zaraz ktos nie napisał czegos czego nie powiedziałem:
owszem mieli rację, owszem nalezało mi sie bo za głupotę trzeba
płacic, owszem 90 w tym miejscu to przesada bo jakbym jechał jak
zwykle 60-65 to nawet by im sie machac nie chciało :)