Dodaj do ulubionych

wyprzedził miszcz kierownicy kobietę

31.03.09, 12:12
Stanęła kobieta wozem przed światłami. Mogłaby jeszcze podjechać ale
wtedy musiałaby głowę zadzierać. Za nią miszcz dał po garach i ją
objechał. Miszczowi zabrakło paru centymetrów i obtarł kobiecie
prawy błotnik. Gość dzięki temu manewrowi był 5 metrów dalej.
Zdziwiłem się że kobieta załatwiła sprawę bez wzywania policji.
Obserwuj wątek
      • josner Re: wyprzedził miszcz kierownicy kobietę 31.03.09, 15:00
        kontik_71 napisał:

        > Ciekawe czy ow jegomosc bywa na jakis forach motoryzacyjnych i czy
        > klnie i pluje na kierowcow "co to prowadzic nie potrafia" :)?

        Jeśli potrafi wystarczająco sprawnie składać literki, to kto wie?
        Gość pewnie myślał: objadę babę i jak depnę, to następne światła
        przelecę przynajmniej na żółtym.
        Co do policji to myślę że dużo zależy od nastawienia winowajcy. Jak
        jest potulny i się nie rzuca, to można się dogadać.
    • iberia.pl może naiwna? 31.03.09, 14:46
      ma chlopina szczescie, ze na mnie nie trafil bo bez niebieskich by
      sie nie obylo:-D., choby po to zeby mu wstydu narobic:-D.

      Tez mnie tacy mundrzy zawsze zastanawiaja, albo tacy co to gaz a
      potem milion razy na hamulec naciskaja, zawsze wtedy w duchu
      powtarzam, ze cioto sztuką jest jazda bez nadmiernego hamowania, ale
      co ja baba moge wiedziec o jezdzie samochodem...
    • inguszetia_2006 Re: wyprzedził miszcz kierownicy kobietę 31.03.09, 15:54
      Witam,
      Też bym objechała kretynkę. Cenne metry głupol marnuje, a ktoś gnije
      na przejściu dla pieszych,albo na środku skrzyżowania,a wszystko
      przez taką tępą krowę. Jak jadę za takimi tępotami, to słowo honoru,
      miałabym ochotę wyjść z samochodu i powalić lewym sierpowym.
      Szczególnie jak jadę po córkę, świetlicę zamykają o 17, a ja
      sterczę, bo jakaś krowa ustawia się pięć metrów od sygnalizatora. Bo
      ona odstępy lubi, psia mać.
      Niech no ja dziś taką spotkam;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • tomek854 Re: wyprzedził miszcz kierownicy kobietę 31.03.09, 16:22
        Jeździłem kiedyś maluchem, który miał maksymalnie odsunięty fotel (to znaczy
        więcej niż maksymalnie - aż był wciśnięty w tylną kanapę).

        Musiałem stać na miejscu gdzieś trzeciego samochodu na światłach, bo fizycznie
        nie miałem możliwosci zobaczyć świateł jak stałem bardziej z przodu (no chyba,
        że bym się wypiął i jakoś przegramolił do przodu)

        Sądzisz, że lepiej by dla Ciebie było stać za kimś, kto nie wie kiedy ruszyć?

        A tak na marginesie: na to jest świetne rozwiązanie: małe sygnalizatorki na
        słupach dla samochodów stojących jako pierwsze - bardzo popularne rozwiązanie we
        Wrocławiu. Albo powtarzacze za skrzyżowaniami - bardzo popularne w UK.
      • mariner4 Wystarczy aby ruszać w miarę równocześnie 01.04.09, 08:42
        Wtedy przepustowość jest znacznie większa. A jak to jest u nas?
        Rusza pierwszy, dopiero po chwili drugi i tak dalej. Zamiast 5-8 samochodów
        przejeżdżają 3 auta ( zależnie od skrzyżowania.)
        Natomiast stanięcie 3 m bliżej, żeby dobrze widzieć światła nie ma znaczenia.
        Boczne światło jest często zasłonięte przez auto stojące na prawo. Nikt mnie nie
        zmusi, abym ruszał dlatego, że auto obok mnie rusza. Ja muszę widzieć światło.
        M.
    • wichura Re: wyprzedził miszcz kierownicy kobietę 31.03.09, 16:20
      Na większości skrzyżowań na słupku po prawej stronie jest taki mały
      sygnalizatorek. I pokazuje on dokładnie to samo, co ten na górze. Po
      co zadzierać głowę, wystarczy spojrzeć w prawo. Chyba, że 1) i tak
      stoi się za daleko, 2) stoi się na lewym pasie a na prawym stoi coś
      większego.
      Idiotyczne wytłumaczenie: stoję w połowie drogi pomiędzy
      skrzyżowaniami, bo stąd najlepiej widzę sygnalizator. Co oczywiście
      nie umniejsza debilizmu "miszcza".
    • kerofca Re: wyprzedził miszcz kierownicy kobietę 08.04.09, 01:11
      Faktycznie,powtarzacze sygnalizacji w UK'u sa bardzo popularne i bardzo
      ulatwiają zycie.
      A co do zadzierania glowy, powiedz to tym wszystkim starszym ludziom prowadzącym
      samochody. Tylko prosze, nie mow ze juz powinni siedziec w domach. Chyba ze sam
      masz zamiar po 60tce oddac prawko i siedziec calymi dniami w fotelu. Tu w UK'u
      jest naprawde bardzo duzo wiekowych kierowcow i ikt ich z tego powodu nie
      dyskryminuje, a prowdzo pojazdy ktore nasze spoleczenstwo moze tylko na filmach
      oglądac.
    • inguszetia_2006 Re: wyprzedził miszcz kierownicy kobietę 08.04.09, 15:21
      Witam,
      I znowu takie coś spotkałam. Stoi dziesięć metrów przed skrzyżowanie, bo jest
      ostrożny i lubi odstępy. Uśmiech ma na twarzy, bo jest z siebie zadowolony. Inni
      są jacyś dziwni, przecież było o odstępach. Na kursie.
      Czy mógłby ktoś w moim imieniu dać takiemu w ryło?;-D
      Bo mnie nie wypada;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
    • sven_b Re: wyprzedził miszcz kierownicy kobietę 08.04.09, 15:48
      Jak dla mnie studium głupoty i tragizm owego miszcza. Od pewnego czasu powierzam
      żonie przyjemność prowadzenia, samemu ciesząc się rolą pasażera. Żona należy do
      użytkowników o unormowanej pozycji na drodze i nie ulega podpuszczaniu czy
      presji jadących z tyłu. Reakcje niektórych miszczów na widok kobiety za kołem
      większego auta budzą litość i odruch dotowania terapii. Wielokrotnie są to
      sytuacje z których mamy niezły ubaw.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka