dr.derduch
08.04.09, 20:02
Tak się złożyło że wczoraj pojechałem z kumplem za Katowice, motor miał tam do
kupienia, wyjechaliśmy o 14-tej z Żoliborza, już po godzinie minęliśmy
Nadarzyn :-) Jadąc dośc szybko do Chrzanowa dojechaliśmy punkt 18-ta, bite
cztery godziny. Wracalismy późno i całą drogę powolutku z tym że równym tempem
bo było puściutko, wlokąc się 140kph powrót trwał 3 godzinki! Fakt że tyle
samochodów co mnie wyprzedziło przez ten czas to chyba przez ostatnie 10 lat
tylu nie było :-))) Co ciekawe za nami od samych Katowic jechało 911 i jego
kierowca też tak się człapał, podziwiam cierpliowść.