holowanie motoru

28.04.09, 15:12
widzialam na ulicy jak samochod holowal motor. Mozna tak? Wygladalo to
strasznie niebezpiecznie. Ten motor przyczepiona na tradycyjnej tasmie
do holowania jechal bardzo blisko zderzaka, wyjezdzal na boki - no
niby mial hamulce... ale jakos nie wygladalo to dobrze...
    • trypel Re: holowanie motoru 28.04.09, 15:21
      z tego co mnie uczono to hol nie może być trwale związany z pojazdem (czyli
      motocyklem), musi istniec mozliwosc natychmiastowego rzucenia linki i wykluczone
      jest holowanie na sztywnym holu.
      Jesli chodzi o hamulce to akurat nie jest źle - w przeciwieństwie do aut
      motocykle przeważnie nie maja wspomagania hamulców ani kierownicy wiec holowanie
      nie wpływa na bezpieczeństwo.
      Ogólnie jest kiepsko bo jedyna możliwosć zaczepiania to kierownica i to
      oczywiscie najblizej srodka. Raz byłem holowany innym motocyklem na odcinku 10
      km i brrrrrrrrrr paskudne uczucie
      • nazimno Powiadaja, ze mozna, ale ja bym tego nie zrobil. 28.04.09, 16:02

        www.motofakty.pl/artykul/prawidlowe_holowanie.html
        • trypel Re: Powiadaja, ze mozna, ale ja bym tego nie zrob 28.04.09, 16:45
          no bo w przypadku jednośladu jest to faktycznie niefajne uczucie.
          Ale nieraz trzeba. I wyjscia nie ma.
    • kaqkaba Re: holowanie motoru 28.04.09, 15:22
      Można. Linka musi się łatwo odczepiać.
      • nazimno Najlepiej zawiazac od razu petle na szyi. 28.04.09, 15:59
        Powaznie. Nawet dla wyjatkowo sprawnego jest to holowanie ryzykowne.

        Masochistow jest niestety sporo.
        Puszczona linka bedzie sie wlec po drodze?

        Gratulacje.
        • rekrut1 Re: Najlepiej zawiazac od razu petle na szyi. 28.04.09, 19:47
          A dlaczego zaraz wlec?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja