mejson.e
02.05.09, 23:36
Śledząc dyskusje na tym forum można by dojść do wniosku, że według niektórych
świat drogowy jest czarno biały.
Czarne charaktery to ci, którzy nie stosują się do przepisów - przekraczają
dozwoloną prędkość, przejeżdżają ciągłe linie, wjeżdżają na obszar wyłączony z
ruchu, wyprzedzają w miejscach niedozwolonych, przejeżdżają na czerwonym
świetle, nie ustępują pierwszeństwa przejazdu itp.
Białe charaktery (anioły?) to przestrzegający ZAWSZE WSZYSTKICH przepisów
drogowych, niezależnie od okoliczności.
Anioły NIGDY nie przekroczą ciągłej linii, nie naruszą obszaru wyłączonego z
ruchu, nie przekroczą prędkości, nie przejadą ani na czerwonym, ani na żółtym
świetle. ZAWSZE ustąpią pierwszeństwa, przepuszczą pieszego czy rowerzystę.
Jakie są proporcje czarnych do białych wg tego kryterium?
Pół na pół?
Jedna trzecia, jedna piąta?
Boję się że nawet mniej niż jedna setna.
Świat drogowy nie jest czarno biały.
Pomiędzy aniołami i piratami jest szeroka skala szarości.
Bez złych intencji nie ustępuje się pierwszeństwa np powolnemu pojazdowi,
przekracza się ciągłą przy wyprzedzaniu rowerzysty, wjeżdża na (namalowaną)
wysepkę gdy chodnikiem biegnie mały dzieciak, przekracza się prędkość
ignorując znak pozostawiony pomimo zniknięcia przyczyny jego postawienia albo
dostosowując się do lekko szybszej prędkości kolumny, a nawet przejeżdża na
czerwonym świetle błędnie odczytując wskazania sygnalizatora.
I tak się zastanawiam, ilu pozujących tu na anioły naprawdę nimi jest?
Czy nigdy świadomie nie zajrzeli za tą nieprzekraczalną linię?
Bo ja twierdzę, że takich aniołów jest równie mało jak prawdziwych piratów,
którzy nie licząc się z bezpieczeństwem innych, olewają wszelkie przepisy.
Że zdecydowana większość użytkowników drogi porusza się w szarej strefie -
bliżej lub dalej czarnych piratów czy białych aniołów.
I że zdecydowanie wolę mieć do czynienia z rozsądnymi szarakami niż z
aniołami, którzy nie przyjmują do wiadomości żadnych argumentów
usprawiedliwiających naruszenie jakichkolwiek przepisów ruchu drogowego...
No to się zacznie...
Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.