edek40
20.05.09, 11:57
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6626920,Nie_zaplacil_za_przejazd_A4_i_wygral_w_sadzie.html
A gdyby tak zaczac scigac zarzadcow drog za niewlasciwe, wadliwe lub po prostu
nieistniejace oznakowanie? I domagac sie odszkodowan. Wszak oni tez
dostarczaja nam towar/usluge, za ktora biora pieniadze. Jesli robia to zle,
znaczy, ze wyludzaja pieniadze. Jesli wejda pozwy zbiorowe, to moze tzw.
czynniki dostrzega problem i nie beda sie koncentrowali wylacznie na fotoradarach?