Los kierowcow w naszych rekach!!!

20.05.09, 11:57
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6626920,Nie_zaplacil_za_przejazd_A4_i_wygral_w_sadzie.html
A gdyby tak zaczac scigac zarzadcow drog za niewlasciwe, wadliwe lub po prostu
nieistniejace oznakowanie? I domagac sie odszkodowan. Wszak oni tez
dostarczaja nam towar/usluge, za ktora biora pieniadze. Jesli robia to zle,
znaczy, ze wyludzaja pieniadze. Jesli wejda pozwy zbiorowe, to moze tzw.
czynniki dostrzega problem i nie beda sie koncentrowali wylacznie na fotoradarach?
    • nazimno Skad wziac na to czas? 20.05.09, 12:07
      • staszek585 Re: Skad wziac na to czas? 20.05.09, 12:50
        Edek, chyba masz rację.
        Jest tylko problem: do tej pory jest to pierwszy przypadek, gdy Sąd przyznał
        rację kierowcy (chodzi o nie zapłacenie za przejazd autostradą A-4).
        W innych tego typu przypadkach kierowcy zostali zobowiązani do zapłacenia
        należności. Tu odwrotnie. Ale tu kierowcą był adwokat.
        Może to przypadkowy zbieg okoliczności ?
        • sokolasty Re: Skad wziac na to czas? 20.05.09, 12:57
          Wygadany był, zależało mu i nie musiał płacić adwokatowi niemałych przecież
          rachunków.
          • nazimno Przynajmniej nie byl "kauzyperda" we wlasnej spraw 20.05.09, 13:46
            ie.
            No i nie mial interesu, aby te sprawe przedluzac w nieskonczonosc
            tak jak to robia inni w innych sprawach.


    • inguszetia_2006 Re: Los kierowcow w naszych rekach!!! 20.05.09, 13:47
      Witam,
      Ścigać można też deweloperów;-D
      Rozpi...dżą ulicę, dziur narobią, robotnicy łażą ci przed maską jak
      święte krowy. Ostatnio nie wytrzymałam i się wydarłam na budowlańców.
      Powiedziałam im tak; "do jasnej anieli, to jest wasz prywatny
      folwark, czy jak?" Podśmiewujki się zaczęły, ale wściekła byłam,
      więc się nie dałam zbyć. Dziś jak jechałam koło budowy, to nie
      latali mi przed maską. Boją się mnie;-P
      Tak serio, to chyba nie byłam jedyna, co się wydarła, więc
      zdyscyplinowali trochę robotników. Ale dziury zostały;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
    • naprawdetrzezwy Coś ci się pomyliło. 20.05.09, 19:28
      "Ten po prawie dwóch latach procesu uniewinnił adwokata."

      Sąd nie stanął w obronie zwykłego kierowcy.
      A ten adwokat nie występował w sprawie kierowców, tylko swojej (urażonej czegoś tam).

      Jeśli sąd uniewinni niesędziego, nieprokuratora, nieadwokata, to wrócimy do rozmowy...
    • habudzik Re: Los kierowcow w naszych rekach!!! 20.05.09, 20:23
      "Przełomowy wyrok w sprawie opłat na A4! Adwokat z Katowic, który odmówił
      zapłaty za przejazd remontowaną autostradą, wygrał proces z zarządzającą nią
      firmą. Wcześniej w takich przypadkach sądy skazywały kierowców. Ten wyrok to
      dowód na to, że zarządca autostrady nie może bezkarnie ściągać od kierowców
      opłat bez dbania o jakość świadczonych usług "

      Ten wyrok to dowód niestety na to że ręka rękę myje . Ten adwokat wygrałby
      sprawe nawet gdyby za rękę go złapano na morderstwie . Niestety u nas tak jest
      że wygrać z adwokatem , lekarzem czy policjantem nie można . Czy ktoś słyszał
      żeby pijany prokurator zabił na drodze pieszego i siedział , żeby lekarz
      wyciąwszy wątrobę zamiast wyrostka siedział , żeby ,żeby , żeby.... ???? Nie
      przypominam sobie .
    • habudzik Re: Los kierowcow w naszych rekach!!! 20.05.09, 20:24
      Ale co to ma do rzeczy z "bezpieczeństwem na drodze"?????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja