bzdzikot 01.06.09, 12:49 Przez przypadek natknąłem się na ten wykres. wykres I co, dalej miłośnicy świecenia sobie po oczach, będziecie trwać przy swoim? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
emes-nju Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 12:51 Oj, wyszlo... Wlasnie pokazales, ze o czytaniu statystyk wiesz tyle, co moj telefon komorkowy :-P Odpowiedz Link Zgłoś
bzdzikot Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 12:53 emes-nju napisał: > Oj, wyszlo... > > Wlasnie pokazales, ze o czytaniu statystyk wiesz tyle, co moj > telefon komorkowy :-P > No to może jaśnie pan pokaże, jak należy je czytać? Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:06 Z najwieksza przyjemnoscia, choc zdaje sobie sprawe z daremnosci mego trudu. 1. "Analiza" w tak krotkim okresie mija sie z celem, bo zawsze zdarzaja sie jakies odstepstwa od reguly. Np. w 2002 roku dosc znacznie wzrosla liczba zabitych, a inne wskazniki "wyhamowaly". Czy wtedy byl juz obowiazek swiecenia? 2. Liczba wypadkow na 1000 samochodow stale spada. Nawet w roku, w ktorym zostalismy oswieceni. Liczenie liczby wypadkow i zabitych bez odniesienia do liczby samochodow jest takie troche... Demagogiczne? Bo wiesz - najmniej wypadkow samochodowych bedzie tam, gdzie najmniej samochodow (na bezludnej wyspie np.) :-P I na koniec (bo dalej mi sie nie chce). Jak wyjasnic "cudowny" spadek w 2008 roku? W odniesieniu do liczby wypadkow na 1000 samochodow, chyba nawet nieco ponizej wieloletniej tendencji. Ponial? Oczywiscie, ze nie! PS Z wielka niecierpliwoscia czekam na wyjasnienie mi jak to sie stalo, ze 2008 ruku WSZYSTKIE wskazniki (z wyjatkiem liczby aut) znaczaco spadly. Zniesiono obowiazek swiecenia, a ja nic o tym nie wiem?! ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
bzdzikot Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:12 1. Liczba wypadków na 1000 samochodów spada od dawna, to fakt, ale ile spadła w 2007 roku, a ile wcześniej? 2. Dlaczego spadła w 2008 roku? Bo od dawna spadała, oprócz 2007 roku. W 2008 spadła w stosunku do roku 2007, gdyby nie nakaz świecenia sobie po oczach, to spadłaby więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:23 Ad 2. Odwazne. Sprobuj jakos udowodnic, ze gdyby nie obowiazem swiecenia liczba wypadkow spadlaby bardziej. Oczywiscie na podstawie "danych" (jednego wykresu) z max. dwoch lat. No dobra. Bawimy sie dalej. Prosze o dane o wypadkach w dzien i poza sezonem zimowym, w ktorym swiecimy od dawna. Naloz to, z laski swojej, na przecietne warunki pogodowe, na "uklad" dlugi weekendow itd. Wiesz... Przeprowadz ANALIZE danych, a nie zasypuj nas wyrwanymi z kontekstu cyferkami. Oczywiscie wiekszosci ludzi da sie czyms takim nasr... do glowy, ale nie mi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:29 Emes, zaraz sie dowiesz, ze jestes nieukiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:30 To nie ma znaczenia chyba że przyjmiemy iż nagle w 2007 roku zmieniliśmy nasze przyzwyczajenia i jeździmy częściej w nocy w porównaniu z 2006 . Jedyna zmiana to obowiązek świecenia i to wyegzekwowany . Nagle zmianie ulega dobowa liczba wypadków . Odpowiedz Link Zgłoś
bzdzikot Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:33 Założenie, że nakaz świecenia w dzień wpływa tylko na wypadki w dzień jest błędne, więc odpowiedź na tak postawione pytanie nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:37 bzdzikot napisał: > Założenie, że nakaz świecenia w dzień wpływa tylko na wypadki w > dzień jest błędne, więc odpowiedź na tak postawione pytanie nie ma > sensu. 8-/ !!! Odpowiedz Link Zgłoś
bzdzikot Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:41 emes-nju napisał: > bzdzikot napisał: > > > Założenie, że nakaz świecenia w dzień wpływa tylko na wypadki w > > dzień jest błędne, więc odpowiedź na tak postawione pytanie nie ma > > sensu. > > 8-/ !!! > Dobra, zlituję się, bo dzisiaj 1 czerwca i wyjaśnię: Przez nakaz świecenia w dzień: - wzrasta liczba samochodów z przepalonymi żarówkami - wzrasta prawdopodobieństwo przepalenia się żarówki w nocy, czyli wtedy jest najbardziej potrzebna - wytwarza się u kierowców odruch, że jak coś nie świeci, to tego nie ma (również w nocy) - męczy się wzrok, co powoduje odruchowe odwracanie oczu od źródła światła, które w nocy oślepia bardziej niż w dzień Odpowiedz Link Zgłoś
kaqkaba Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:47 > Dobra, zlituję się, bo dzisiaj 1 czerwca i wyjaśnię: > Przez nakaz świecenia w dzień: > - wzrasta liczba samochodów z przepalonymi żarówkami > - wzrasta prawdopodobieństwo przepalenia się żarówki w nocy, czyli wtedy jest > najbardziej potrzebna A od hamowania zużywają się klocki i tarcze. Więc mogą się skończyć jak będą bardzo potrzebne. Na żarówki do samochodu każdego powinno być stać (H4 kosztuje jakieś 5 zeta), a jeździć należy sprawnym samochodem. Samochód z przepalonymi światłami nie jest sprawny. > - wytwarza się u kierowców odruch, że jak coś nie świeci, to tego nie ma > (również w nocy) > - męczy się wzrok, co powoduje odruchowe odwracanie oczu od źródła światła, > które w nocy oślepia bardziej niż w dzień U mnie nie. Zakładam, że jak coś świeci to znaczy że jest. A jak nie świecie to znaczy że może być (w tym samochód z gatunku cichociemnych). Odpowiedz Link Zgłoś
bzdzikot Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:50 Żarówki po 5zł i wszystko jasne. Jeżeli tak dbasz o bezpieczeństwo, to może lepiej odstaw swojego Golfa I na parking. Odpowiedz Link Zgłoś
kaqkaba Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:53 A merytorycznie masz coś jeszcze do powiedzenia?? Odpowiedz Link Zgłoś
bzdzikot Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 14:00 kaqkaba napisał: > A merytorycznie masz coś jeszcze do powiedzenia?? Że żarówkę za 5 zł to możesz sobie w d... wsadzic, a żarówka do nowego samochodu średniej klasy kosztuje od 20 zł wzwyż. Odpowiedz Link Zgłoś
bolo737 daremnie ci emesik tłumaczyć... 01.06.09, 14:18 Z wątpliwą przyjemnoscia, choc zdaje sobie sprawe z daremnosci mego trudu. A więc: emes-nju napisał: > 1. "Analiza" w tak krotkim okresie mija sie z celem, bo zawsze > zdarzaja sie jakies odstepstwa od reguly. Krótki okres ? niezła bzdura. na wykresie jest lat wiele... W okresie tym widać trend (wiesz co to jest?) spadkowy dla wszystkich wskaźników. Nagła odchyłka od trendu nastąpiła w 2007. jeżeli ktos tego nie widzi to jest ślepy, a jeżeli nie jest to dla niego zastanawiające to głupi. > 2. Liczba wypadkow na 1000 samochodow stale spada. Nawet w roku, w > ktorym zostalismy oswieceni. Jak - wyżej - trend. spadła, ale mniej niż wynikałoby to z trendu. Spadła "dynamika spadku", inaczej nachylenie trendu (o pochodnych się uczyłeś?). >Liczenie liczby wypadkow i zabitych bez > odniesienia do liczby samochodow jest takie troche...Demagogiczne? "Brak odniesienia"? kłamiesz. Na rysunku widać linię "wypadki na 1000 samochodów" Jak chcesz mieć podobną linię dla "zabitych" to se podziel linię "zabitych" przez "samochodów" (obie widoczne na wykresie)... twierdzenie, że wykres nie uwzględnia liczby samochodów nie jest nawet demagogiczne - jest zwykłym ordynarnym kłamstwem. > I na koniec (bo dalej mi sie nie chce). Jak wyjasnic "cudowny" > spadek w 2008 roku? W odniesieniu do liczby wypadkow na 1000 > samochodow, chyba nawet nieco ponizej wieloletniej tendencji. Zadnego cudu nie widzę. Linia "wypadki/1000" wróciła tylko w 2008 do swojego wieloletniego trendu. A raczej stara się wrócić, bo nachylenie wygląda mi na mniejsze... > PS Z wielka niecierpliwoscia czekam na wyjasnienie mi jak to sie > stalo, ze 2008 ruku WSZYSTKIE wskazniki (z wyjatkiem liczby aut) > znaczaco spadly. Zniesiono obowiazek swiecenia, a ja nic o tym nie > wiem?! ;-P Co z tego że znacząco spadły, skoro nadal pozostają na poziomie bezwzględnym WYŻSZYM niż sprzed nakazu. Nadal więcej zabitych, rannych niż w 2006 !!! Powrót do wieloletniego trendu i tyle. Z nachyleniem powiedziałbym mniejszym niż przed wprowadzeniem nakazu. Ponial? Oczywiscie, ze nie! Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 12:57 emes-nju napisał: > Oj, wyszlo... > > Wlasnie pokazales, ze o czytaniu statystyk wiesz tyle, co moj > telefon komorkowy :-P > Witam, Dobrze,że ty to napisałeś pierwszy. Bo ja,jak wiadomo, marzę o lodówce klasy A+ i klepki mi się poprzestawiały od tych pragnień;-D Pzdr. Inguszetia Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Kolejny ziew sla autora... 01.06.09, 12:55 Nudny jestes jak flaki w oleju... kop sobie rower to przestaniesz sie przejmowac obowiazkiem swiecenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
bzdzikot Re: Kolejny ziew sla autora... 01.06.09, 13:04 kontik_71 napisał: > Nudny jestes jak flaki w oleju... kop sobie rower to przestaniesz sie > przejmowac obowiazkiem swiecenia.. Na lekcjach ortografii też nie uważaleś? A może masz dysleksję? Bo że masz dysinteligencję, to widać. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Kolejny ziew sla autora... 01.06.09, 13:22 Dopiero na rowerze będzie niebezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kolejny ziew sla autora... 01.06.09, 13:23 Ale to juz inna statystyka :) Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:12 Witam, No dobrze, wytłumaczę ci ten wykres, żebyś się więcej nie ośmieszał. Dwie linie się liczą tak naprawdę. Pierwsza w kremowym kolorze. Samochodów znacznie przybyło od 2007 do 2008,tak? Tak. Zobacz jak duży jest to wzrost. Druga linia w kolorze coś jakby lila, czyli liczba wypadków na 1000 samochodów. Od 2007 do 2008 wyraźna tendencja spadkowa. Czyli od momentu wprowadzenia obowiązku świecenia, mimo zwiększonej ilości samochodów, spadła wypadkowość. Tak? Tak. To bez wątpienia znaczy,że włączanie świateł jest szkodliwe;-D Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś
bzdzikot Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:13 Przetrzyj lepiej okularki albo wymień na mocniejsze. W 2006 i wcześniej liczba samochodów też rosła. Odpowiedz Link Zgłoś
kaqkaba Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:29 > I co, dalej miłośnicy świecenia sobie po oczach, będziecie trwać przy swoim? Hmmm... Jakby Ci to powiedzieć. Jeżeli na bezpieczeństwo ruchu drogowego ma wpływ dajmy na to ze 30 czynników. I jeżeli jednocześnie zmienia się więcej niż 1 czynnik (np. fakt świecenia, jakość i standard dróg, poziom techniczny samochodów, średnie warunki pogodowe na drogach) to wyciąganie z kapelusza jakiegoś wykresu i twierdzenie że to dzięki/przez świecenie obraża inteligencję. Nikt i nigdy nie udowodni na podstawie statystyk, że nakaz świecenia obniża liczbę wypadków i nikt i nigdy na podstawie statystyk nie udowodni że ją zwiększa. Jedyne co widać na tym wykresiku to to, że poziom bezpieczeństwa się generalnie poprawia i że samochodów coraz więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:32 kaqkaba napisał: > > I co, dalej miłośnicy świecenia sobie po oczach, będziecie trwać przy swo > im? > > Hmmm... Jakby Ci to powiedzieć. > Jeżeli na bezpieczeństwo ruchu drogowego ma wpływ dajmy na to ze 30 czynników. > I > jeżeli jednocześnie zmienia się więcej niż 1 czynnik Jeśli . A jeśli zminił sie tylko jeden czynnik ( nakaz ) ? Nie zmieniła się ani pogoda ani nawyki ani tym bardziej drogi . Odpowiedz Link Zgłoś
kaqkaba Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:43 > Jeśli . A jeśli zminił sie tylko jeden czynnik ( nakaz ) ? Nie zmieniła się ani > pogoda ani nawyki ani tym bardziej drogi . Ale się zmieniło. Drogi budujemy i remontujemy. Doszły fotoradary. Zwiększyła się liczba samochodów. Pogoda w 2007 na pewno była nieco inna niż w 2006 i w 2008 (słonecznie, ślisko, mokro). W 2007 pojawił się nakaz, a 50-60% i tak świeciła w dzień i wcześniej, więc wpływ tego czynnika i tak jest przesadzony. Odpowiedz Link Zgłoś
bzdzikot Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:46 kaqkaba napisał: > > Jeśli . A jeśli zminił sie tylko jeden czynnik ( nakaz ) ? Nie zmieniła s > ię ani > > pogoda ani nawyki ani tym bardziej drogi . > > Ale się zmieniło. Drogi budujemy i remontujemy. Doszły fotoradary. Zwiększyła > się liczba samochodów. Pogoda w 2007 na pewno była nieco inna niż w 2006 i w > 2008 (słonecznie, ślisko, mokro). > W 2007 pojawił się nakaz, a 50-60% i tak świeciła w dzień i wcześniej, więc > wpływ tego czynnika i tak jest przesadzony. Człowieku, jakie 50%? Najwyżej 20%. A fotoradary dochodzą od dawna, drogi tez nie budują się skokowo. Odpowiedz Link Zgłoś
kaqkaba Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:52 > Człowieku, jakie 50%? > Najwyżej 20%. Przytaczam co pisano przy wprowadzaniu nakazu. I na pewno bliżej 50 niż 20. > A fotoradary dochodzą od dawna, drogi tez nie budują się skokowo. No i... Warunki, w których dokonywano pomiarów różnią się zbyt wieloma czynnikami aby tylko jednemu z nich przypisywać zasługi. Odpowiedz Link Zgłoś
bzdzikot Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:53 kaqkaba napisał: > > Człowieku, jakie 50%? > > Najwyżej 20%. > Przytaczam co pisano przy wprowadzaniu nakazu. I na pewno bliżej 50 niż 20. > > > A fotoradary dochodzą od dawna, drogi tez nie budują się skokowo. > No i... Warunki, w których dokonywano pomiarów różnią się zbyt wieloma > czynnikami aby tylko jednemu z nich przypisywać zasługi. A więc jeżeli czynników jest 1000 i zmieniają się w niewielkim stopniu, to się kompensują. Odpowiedz Link Zgłoś
kaqkaba Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 13:56 Pod warunkiem że działają w odwrotną stronę. W przeciwnym wypadku się nakładają. PS. Kurde zazwyczaj robię coś innego w pracy niż wojna z wiatrakiem ale cóż ... czymś się muszę zająć. Odpowiedz Link Zgłoś
bzdzikot Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 14:01 kaqkaba napisał: > Pod warunkiem że działają w odwrotną stronę. W przeciwnym wypadku się nakładają > . Na 1000 statystycznie połowa zadziała w jedną, a połowa w druga stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
kaqkaba Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 14:19 Statystycznie to istnieje tzw rozkład normalny pewnych cech w społeczeństwie np. dajmy na to inteligencji. O tym gdzie jesteś na tym rozkładzie to ja już sobie opinię wyrobiłem. > Na 1000 statystycznie połowa zadziała w jedną, a połowa w druga stronę. Twoje rozumienie statystyki jest takie, że jak idziesz z psem to macie po 3 nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
bzdzikot Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 14:26 kaqkaba napisał: > Statystycznie to istnieje tzw rozkład normalny pewnych cech w społeczeństwie np > . > dajmy na to inteligencji. O tym gdzie jesteś na tym rozkładzie to ja już sobie > opinię wyrobiłem. > > > Na 1000 statystycznie połowa zadziała w jedną, a połowa w druga stronę. > > Twoje rozumienie statystyki jest takie, że jak idziesz z psem to macie po 3 nog > i. Nie, bo mój pies ma 3 nogi, po tym jak go przejechał jeden głupek, który myślał, że jak coś nie świeci, to tego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
bolo737 wyjasnię ci to kaqkaba inaczej 01.06.09, 14:37 - bo widzę, że nie chcesz zrozumieć... kaqkaba napisał: > Statystycznie to istnieje tzw rozkład normalny pewnych cech w >społeczeństwie np dajmy na to inteligencji. O tym gdzie jesteś na >tym rozkładzie to ja już sobie opinię wyrobiłem. litościwie pominę milczeniem > > Na 1000 statystycznie połowa zadziała w jedną, a połowa w druga >>stronę. twojemu interlokutorowi chodziło o mechanizm analogiczny do np. pewnych metod wyławiania sygnału z szumu lub technik wyostrzania zdjęć. Robi się wielokrotne ekspozycje obrazu lub pomiary sygnału i po złożeniu i odpowiednim przetworzeniu uzyskujemy czysty sygnał lub ostry obraz. pozwala to niejako ustalić fluktuacje zmiennych losowo czynników - ustalić je na poziomie wartości oczekiwanej zamiast rozkładu powiedzmy normalnego (o którym tak uczenie piszesz) - i wyobraź sobie, że spod wydawałoby się całkowitego szumu wyłania się obraz gwiazdy... > Twoje rozumienie statystyki jest takie, że jak idziesz z psem to >macie po 3 nogi Widzę tu twoje nierozumienie zagadnienia i nic nie wnoszący ozdobnik. Odpowiedz Link Zgłoś
kaqkaba Re: wyjasnię ci to kaqkaba inaczej 01.06.09, 14:56 > > > Na 1000 statystycznie połowa zadziała w jedną, a połowa w druga > >>stronę. > twojemu interlokutorowi chodziło o mechanizm analogiczny Mój interlokutor nie wie o co mu chodzi. Dał linka do jakiegoś wykresu, którego nie rozumie. Obraził kilku bywalców forum. I nic nie udowodnił. > pewnych metod wyławiania sygnału z szumu lub technik wyostrzania > zdjęć Brak analogii. Sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
bolo737 w zasadzie to wiedziałem że nie pojmiesz... 01.06.09, 15:11 "niczego nie udowonił", "brak analogii", "nie rozumie" (za to ja to się znam i ruzumiem co nie ?), "obraził mnie" (buuuu)... dorośnij chłopie Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 18:06 kaqkaba napisał: > Pod warunkiem że działają w odwrotną stronę. W przeciwnym wypadku się nakładają Widać wyraźnie że zakładasz iż wszystkie 1000 czynnikow działa tylko in minus . A jak jest w rzeczywistości ? > PS. Kurde zazwyczaj robię coś innego w pracy niż wojna z wiatrakiem ale cóż ... > czymś się muszę zająć. Jest kryzys więc może zajmij się ...pracą . Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 17:59 kaqkaba napisał: > > Jeśli . A jeśli zminił sie tylko jeden czynnik ( nakaz ) ? Nie zmieniła s > ię ani > > pogoda ani nawyki ani tym bardziej drogi . > > Ale się zmieniło. Drogi budujemy i remontujemy. Doszły fotoradary. Zwiększyła > się liczba samochodów. Liczba samochodów rośnie od dawna a mimo to cały czas spadała liczba wypadkow aż do pewnego momentu . Fotoradary doszły i zgodnie z tym co ja piszę powinnya spaść liczba wypadków lub zgodnie z tym co Emciak pisze kierowcy przenieśli się tam gdzie radarów nie ma . Pogoda nie odbiegała od średniej > W 2007 pojawił się nakaz, a 50-60% i tak świeciła w dzień i wcześniej, więc > wpływ tego czynnika i tak jest przesadzony. To jeszcze gorzej bo widać że gdy tylko 50% kierowców włączyła światła podskoczyła liczba wypadków . Ciekawe zatem o ile podskoczyłaby liczba wypadków gdyby 100% kierowców to musiała zrobić . Odpowiedz Link Zgłoś
bamboo Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 15:28 Analiza wykresu wykazuje, ze od wprowadzenia nakazu jazdy z wlaczonymi swiatlami, mimo, iz znacznie wzrosla ilosc samochodow, to spadla liczba wypadkow, rannych i zabitych. Mozna zatem wnioskowac, ze swiecenie sobie po oczach ma skutek jak najbardziej pozytywny. Odpowiedz Link Zgłoś
bzdzikot Re: No i wyszło szydło z worka!!! 01.06.09, 15:31 bamboo napisała: > Analiza wykresu wykazuje, ze od wprowadzenia nakazu jazdy z wlaczonymi > swiatlami, mimo, iz znacznie wzrosla ilosc samochodow, to spadla liczba > wypadkow, rannych i zabitych. Mozna zatem wnioskowac, ze swiecenie sobie po > oczach ma skutek jak najbardziej pozytywny. Że co proszę? ROTFL Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: No i wyszło szydło z worka!!! 02.06.09, 01:53 bamboo napisała: > Analiza wykresu wykazuje, ze od wprowadzenia nakazu jazdy z wlaczonymi > swiatlami, mimo, iz znacznie wzrosla ilosc samochodow, to spadla liczba > wypadkow, rannych i zabitych. Mozna zatem wnioskowac, ze swiecenie sobie po > oczach ma skutek jak najbardziej pozytywny. Nie, to wpływa masowego naklejania rybki na samochód. Dodałbym jeszcze obowiązkowy różaniec dyndający na lusterku. Z pewnością statystyki wykażą że liczna wypadków spada. A świecenie odłóżmy tam, gdzie miejsce dla takich idiotyzmów - do lamusa wraz z sejmowymi modłami za deszczem. Proponuję zresztą zamienić świecenie samochodami na obowiązkowo włączone oświetlenie ulic. Wtedy nie tylko samochody będą widoczne ale także piesi i rowerzyści a więc bezpieczeństwo jeszcze wzrośnie! Co wy na to? Montujemy grupę nacisku? Będzie śmiesznie a Polska jest wdzięcznym krajem do robienia sobie takich jaj. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: No i wyszło szydło z worka!!! 02.06.09, 10:21 Witam, Babaqba,ty się nie bój o nic;-D Przyszłość Ziemi to ciemność. Kiedyś nadejdzie taki czas, że aby włączyć żarówkę, będziesz musiał napisać podanie. Czytałam, że ekolodzy zaczynają walkę z oświetleniem sztucznym. Ziemia za bardzo się świeci z kosmosu, ludzie chorują, zwierzęta nie sypiają. Ciesz się z tych świateł samochodowych póki możesz. O latarniach ulicznych, zapomnij. Są bardzo szkodliwe i ich ilość niedługo będzie się zmniejszać. Tak czytałam w "Nationalu". Taki jest trend. Pogrążyć ziemię w ciemności. Na powrót;-D Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś