Dodaj do ulubionych

Nie tylko znaki zapomniane!

03.06.09, 16:16
Nie tylko znaki zapomniane ubarwiaja monotonie podrozy przez Polske.
W zeszla niedziele zauwazylem novum - "znak przyszly".

Przy normalnie wyboistej drodze (na tle przecietnego stanu naszych
duktow, wrecz rownej) najpierw stalo ograniczenie do 60, a potem do
40 km/h. Na tym samym slupku byl znak informujacy o robotach
drogowych i o ryzyku sypania sie zwiru spod kol samochodow.

Mimo, ze nie zauwazylem zadnych oznak prac, ze zrozumialych wzgledow
zwiekszylem czujnosc (choc nie predkosc - w zasiegu wzroku nie bylo
powodu i nie chcialem swoim nieodpowiedzialnym zwolnieniem do
predkosci rowerzysty wprowadzac zametu). Na dwoch tak oznaczonych
kilkukilometrowych odcinkach jakie minalem, robot nie bylo...

Zaczna sie. W blizej nieokreslonej przyszlosci, a na razie co
najmniej od piatku do poniedzialku sa tylko znaki. "Znaki przyszle"!

--

Mam wiec pomysl racjonalizatorski i przyznaje sobie na niego
kopyrajt. Akcje oznakowywania drog "znakami przyszlymi" nalezy
rozszerzyc! Przeciez powszechnie wiadomo, ze kazda, nawet najlepsza
droga, zanim doczeka sie remontu, stanie sie trudnoprzejezdnym
wertepem. Uwazam zatem, ze, dla oszczednosci (zeby ekipy znakologow
nie musialy za czesto i niepotrzebnie jezdzic w teren), nalezy
zaczac stawiac przy kazdej drodze 30 km/h i znak "uwaga wyboje".

Akcja znakowania "znakami przyszlymi" mialaby tez nieco uboczny, ale
wspanialy skutek. KAZDY wypadek bylby w wyniku "niedostosowania".
Wyobrazcie sobie jakiz to by porzadek wprowadzilo w statystykach!
Jak ulatwiloby prace naszej dzielnej policji!
Obserwuj wątek
      • emes-nju Re: Nie tylko znaki zapomniane! 03.06.09, 16:50
        misiania napisała:

        > znaczy być może dzisiaj zobaczę bramki pobierające opłaty za
        > przejazd przyszłymi autostradami...?

        O tym nie pomyslalem...

        Chyba bede musial przemyslec moj pomysl racjonalizatorski ;-)
      • edek40 Re: Nie tylko znaki zapomniane! 03.06.09, 16:56
        > znaczy być może dzisiaj zobaczę bramki pobierające opłaty za
        > przejazd przyszłymi autostradami...?

        Twoj pomysl nasunal mi jeszcze jedna propozycje. Otoz wiadomo ile rocznie
        mandatow placa Polacy. Mozna te kwote podzielic na ilosc podatnikow, aby kazdy
        mogl zaplacic swoj mandat z gory, razem z podatkowym rozliczeniem rocznym.
        Byloby to wpisane w idee solidaryzmu spolecznego, gdzie kazdy placilby po rowno,
        a nie tak jak dzis, gdy dysproporcje sa ogromne.
        • jane14 Re: Nie tylko znaki zapomniane! 03.06.09, 17:04
          dek40 napisał:

          > ...aby kazdy
          > mogl zaplacic swoj mandat z gory, razem z podatkowym rozliczeniem rocznym.

          Nie każdy płaci wiec nie każdy powinien to robić z góry. A propos wiesz ze np.
          mazowieckie płaci prawie dwa razy tyle mandatów co średnia krajowa...
          • edek40 Re: Nie tylko znaki zapomniane! 03.06.09, 17:31
            > Nie każdy płaci wiec nie każdy powinien to robić z góry. A propos wiesz ze np.
            > mazowieckie płaci prawie dwa razy tyle mandatów co średnia krajowa...

            Nie rozumiem. Sa tacy, co nie pracuja i tez im sie nalezy...

            A to, ze Mazowieckie placi wiecej mam w d... Ja nie place.
    • inguszetia_2006 Re: Nie tylko znaki zapomniane! 03.06.09, 17:16
      Witam,
      Emes, ty bezbożniku;-D
      W niedzielę się "nie robi", w zeszłą tym bardziej się nie robiło, boć to przecie
      Zielone Świątki były.
      Te znaki wskazują, że od poniedziałku się dopiero zacznie, są ku przestrodze i
      ku pamięci.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • emes-nju Re: Nie tylko znaki zapomniane! 04.06.09, 16:23
        inguszetia_2006 napisała:

        > Te znaki wskazują, że od poniedziałku się dopiero zacznie, są ku
        > przestrodze i ku pamięci.

        O tym nie pomyslalem. Te OBOWIAZUJACE 40-tki sa po to, zeby kierowcy
        mieli wiecej czasu na zapamietanie ;-P
    • starypryka Re: Nie tylko znaki zapomniane! 03.06.09, 18:01
      Ostatnio też widziałem takie "przyszłe znaki", które wcale przyszłe nie były.
      Goście robią ostatnio "remont" dróg w dosyć karkołomny sposób. Leja w dziury
      gó... pomieszane ze żwirem, które zamiast walca ubijają kierowcy swoimi
      błyszczącymi maszynami. Zadziwiające jest jak szybko to robią. Rano jechałem
      drogą na której stały "przyszłe znaki" i dopiero po około 15km spotkałem
      lejących gó... ale kierujących się w moją stronę. Wieczorem doszli do końca
      oznaczonych 15km...

      Takie jest chyba wytłumaczenie tego fenomenu...
      • emes-nju Re: Nie tylko znaki zapomniane! 04.06.09, 15:15
        starypryka napisał:

        > Wieczorem doszli do końca oznaczonych 15km...

        Zeby zaczac od nowa?

        "Technika", ktorej uzyli sugeruje sklonnosc do podejmowana
        syzyfowego wysilku ;-)

        Oczywiscie na calym 15 km odcinku obowiazywalo 40 km/h?
        • vtec_z Re: Nie tylko znaki zapomniane! 04.06.09, 15:20
          Ty się nie pytaj o bzdury, Ty się pytaj o wygląd samochodu, który ma
          szczęscie przejechać się "remontowaną" drogą w trakcie takiej akcji.
          Używane tam "masy bitumiczne" mają dziwną tendencję do opusczania
          jezdni i przylepiania się do blachy. I to bardzo skutecznie.

          A "40" w takich wypadkach obowiązuje na całym odcinku przez dni
          kilka!
          • starypryka Re: Nie tylko znaki zapomniane! 04.06.09, 17:25
            Słuszna uwaga, zapomniałem poprzednio dodać że ubijający błyszczącymi maszynami
            owe coś po zakończonej operacji ubijania błyszczących maszyn nie mieli...

            @emes-nju:
            Tak przez całe 15km było ograniczenie do 40km/h i tak jak pisze vtec_z pozostało
            jeszcze przez jakiś czas aż żwirek przestał się sypać.
    • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 03.06.09, 19:28
      I co w tym dziwnego . Mi się to podoba i nie raz to widziałem . Za wczasu
      wiedziałem żeby się w najbliższej przyszłości nie pchać danym odcinkiem . To
      chiba dobre rozwiązanie . Czasami stosują też czarne pokrowce na znaki ale wtedy
      nie wiadomo co ukrywają . Można też magnetyczne "X" zakładać na znaki jeszcze
      nie czynne
          • tomek854 Re: Nie tylko znaki zapomniane! 06.06.09, 21:21
            Nie nie, troszkę Ci angielski szwankuje.

            To znaczy że w trakcie robót drogowych będzie można spodziewać sie opóźnień w
            przejeździe tym fragmentem.

            Delay w kontekście drogowym to inaczej np. korek.

            Często masz informacje na autostradzie np. Accident on M74 J7, 2 lanes closed,
            delay 45 minutes.
            • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 07.06.09, 11:38
              Nic mi nie szwankuje . Po prostu nie zrozumiałem . Nie zrozumiałbym nawet po
              polsku gdyby mi napisali na takiej tabliczce "możliwe opóźnienia" zwłaszcza pod
              datą a nie na górze tablicy .

              --
              "Zgodnie z prawem Lewisa-Mogridge'a ruch powiększa się tak, aby maksymalnie
              wypełnić nową zwiększoną przepustowość. W związku z tym poprawa trwa najdłużej
              kilka miesięcy, a czasami nawet tylko kilka tygodni. Potem korki powracają,
              kierowcy stoją jednakże na większej niż wcześniej liczbie pasów [M. Mogridge
              (1990)]"
                      • vtec_z Re: Nie tylko znaki zapomniane! 17.06.09, 07:33
                        Nie wróżymy tylko przewidujemy i nie z fusów a na podstawie doświadczenia i tego
                        co planujemy. W konsekwencji ostrzegamy przed możliwością wydłużenia czasu
                        przejazdu odcinka drogi.
                        Is it clear for you?
                        • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 17.06.09, 09:43
                          Nie powiem że nie lecz nie rozumiem dlaczego TAM takie znaki zawczasu sa
                          ok i ustawiane w wyniku "doświadczenia" stawiaczy a gdy u nas sie takie znaki
                          pojawiają to są zawsze przedwczesne , niepotrzebne , stawiane bez głowy , przez
                          durni ?
                          • vtec_z Re: Nie tylko znaki zapomniane! 17.06.09, 12:50
                            Dlatego, że mówimy o różnychznakach:
                            Tam - tablica z informacją o zbliżajacych się pracach drogowych i
                            oznakowanie ustawiane dopiero w chwili rozpoczęcia robót
                            Tu - znaki ustawione wcześniej i obowiązujące już od chwili ich
                            ustawienia

                            Rzecz jasna nie jest tylko czarno-biało, bo w Polsce też widywałem
                            znaki ustawione i zasłonięte oraz tekstwoe tablice informacyjne.
                            • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 08:52
                              vtec_z napisał:

                              > Dlatego, że mówimy o różnychznakach:
                              > Tam - tablica z informacją o zbliżajacych się pracach drogowych i
                              > oznakowanie ustawiane dopiero w chwili rozpoczęcia robót
                              > Tu - znaki ustawione wcześniej i obowiązujące już od chwili ich
                              > ustawienia


                              I jaki masz dowód na to że pomimo iż szpadel jeszcze w ziemie nie
                              wbity prace się juz nie zaczęły ? Bo co , bo nie widac maszyn i
                              wałęsających sie robotników ? To jeszcze nie wszystko . Roboty się
                              nie zaczynają od odpalenia koparki .



                              > Rzecz jasna nie jest tylko czarno-biało, bo w Polsce też widywałem
                              > znaki ustawione i zasłonięte oraz tekstwoe tablice informacyjne.

                              No dokładnie na Prymasa sa przekreslione .
                                • emes-nju Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 09:48
                                  vtec_z napisał:

                                  > No jasne! Formalne rozpoczęcie robót - czyli postawienie sławojki
                                  > i założenie książki budowy to powód do wprowadzenia ograniczeń w
                                  > ruchu...

                                  Ja tam nawet slawojki nie zauwazylem (a jechalem tamtedy juz 4 razy
                                  w ciagu dwoch tygodni). Byc moze faktycznie znaki postawiono po
                                  zalozeniu ksiazki robot. Znaczy to, ze postoja jeszcze. No bo zanim
                                  ktos odbierze prace...

                                  Na szczescie nikt tych znakow nie przestrzega.
                                  • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 10:19
                                    emes-nju napisał:

                                    > vtec_z napisał:
                                    >
                                    > > No jasne! Formalne rozpoczęcie robót - czyli postawienie sławojki
                                    > > i założenie książki budowy to powód do wprowadzenia ograniczeń w
                                    > > ruchu...
                                    >
                                    > Ja tam nawet slawojki nie zauwazylem (a jechalem tamtedy juz 4
                                    razy
                                    > w ciagu dwoch tygodni). Byc moze faktycznie znaki postawiono po
                                    > zalozeniu ksiazki robot. Znaczy to, ze postoja jeszcze. No bo
                                    zanim
                                    > ktos odbierze prace...

                                    Bo wydaje Ci się że pewnego dnia wejdzie koppara i zacznie sobie tak
                                    po prostu kopać .


                                    > Na szczescie nikt tych znakow nie przestrzega.

                                    Dlatego czasem gina w takich nierozpoczętych budowach ludzie .
                                • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 10:17
                                  vtec_z napisał:

                                  > No jasne! Formalne rozpoczęcie robót - czyli postawienie sławojki
                                  i
                                  > założenie książki budowy to powód do wprowadzenia ograniczeń w
                                  > ruchu...

                                  Gdybyś wiedział od czego rozpoczyna sie budowę to wiedziałbys także
                                  po co ograniczenie .
                                    • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 15:08
                                      vtec_z napisał:

                                      > Mam nadzieję, że za chwilę zostaniemy oświeceni i będziemy już to
                                      > wiedzieć po wsze czasy...


                                      Pisząc że nie wiesz miałem jednak nadzieję że jednak wiesz i
                                      zaczniemy dlasza dyskusję . Wiedza to nawet bardzo młodzi ludzie a
                                      Ty chyba za mody nie jesteś.
                                      • vtec_z Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 15:14
                                        Z mojej wiedzy związanej z organizacją placu budowy wynika, że
                                        podstawą jest płot, wnoszę jednak z Twoich wypowiedzi, że to nie o
                                        to chodzi, bo do zbudowania płotu trzeba wykonać czynność
                                        nazwaną "wbiciem łopaty".
                                        Widocznie jestem już tak stary, ze rzeczy najprostsze umykają mojej
                                        uwadze :(
                                        • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 16:12
                                          Zanim cokolwiek zaczna budować muszą być zrobione mapki do celów
                                          projektowych oraz dokładne pomiary geodezyjne . Nie śadzisz chyba że
                                          takie czynności robi się "zaocznie" na komputerze.
                                          Często budowa musi być zaakceptowana przez gościa co się na
                                          archeologi wyzjane . Tak miałem ja w swoim przypadku .
                                          • vtec_z Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 16:18
                                            Nie uważasz, że znaki mogą sobie stać podczas prowadzenia pomiarów
                                            (jeśli jest to potrzebne) a potem można je sprzątnąć zanim geodeci
                                            zrobią swoją pracę "zaoczną" przy komputerach, projektanci na
                                            uaktualnionych mapach narysują co trzeba a władza to zatwierdzi? A
                                            potem jeszcze przetarg na wykonanie prac i odwołania itp. itd.

                                            A znaki sobie stoją...
                                            • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 17:56
                                              Pomiary nie są realizowane w jeden dzień czy nawet tydzień , to cała
                                              seria prac róznych ekip , zalezna od wielu czynniików . To nie takie
                                              proste jak myslisz . Naet głupi domek letniskowy mierzy sie kilaka
                                              razy ( jeśli ma być zgodnie z prawem ) .
                                                  • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 21:04
                                                    emes-nju napisał:

                                                    > samspade napisał:
                                                    >
                                                    > > Czemu piszesz takie bzdury? Czy wynika to z Twojej niewiedzy czy
                                                    > > też celowo chcesz wprowadzić ludzi w błąd?
                                                    >
                                                    > Celowo chce uzasadnic nieuzasadnialne ;-)

                                                    Co jest nieuzasadnialne w stwierdzeniu że przed rozpoczeciem jakiejkolwiek
                                                    budowy lata kilku gości i dokonuje pomiarów , czasami musza wziąć szpadel i
                                                    wkopać kawałek betonowego słupka z krzyżykiem na wierzchu a że robią to w
                                                    niebezpiecznych dla zdrowia iżycia warunkach powini mieć zapewnione bezpieczeństwo .
                                                • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 21:00
                                                  samspade napisał:

                                                  > Czemu piszesz takie bzdury? Czy wynika to z Twojej niewiedzy czy też celowo
                                                  > chcesz wprowadzić ludzi w błąd?

                                                  W czym konkretnie jest mój bład ? W użytym słownictwie ? W kolejości
                                                  przedstawionych zagadnień ? W czym bo nie łapie ?
                                                  • samspade Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 21:18
                                                    Mapa do celów projektowych wykonywana jest na długo przed rozpoczęciem prac. W
                                                    trakcie wykonywania pomiarów nie ma żadnych znaków ostrzegających o robotach
                                                    drogowych. Żółte kamizelki i kogut na dachu samochodu wystarczą. Dziennie
                                                    geodeci zmierzą około 500 metrów, przy dużym zurbanizowaniu terenu około 250
                                                    metrów.
                                                    Więc wytłumacz mi po co chcesz udowodnić że znaki wiszące bez celu są wieszane w
                                                    trosce o zdrowie i życie geodetów skoro oni swą prace już skończyli.
                                                    I jeszcze jedno. Domek letniskowy mierzy się raz.
                                                  • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 21:32
                                                    Jest firma z Katowic która oferuje : "organizację ruchu na czas pomiarów
                                                    geodezyjnych w pasie dróg krajowych" . Oni nawet organizują objazdy na czas
                                                    pomiarów . Powinno się to robić zawsze a że prawie wcale o to nikt nie dba to
                                                    inna para kaloszy
                                                  • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 21:43
                                                    samspade napisał:

                                                    > Więc jeżeli się nie organizuje czemu w pomiarach geodezyjnych szukasz przyczyn
                                                    > bezsensownego wiszenia znaków informujących o robotach drogowych.

                                                    Nie pisałem że się nie organizuje . Nie jest to nagminne a powinno być . Możliwe
                                                    że w tym miejscu zostało to zrobione tak jak książka pisze . W moeje
                                                    miejscowośći też latało kilku panów z niwelatorami , łatami i było to świetnie
                                                    zorganizowane . Najśmieszniejsze jest to że prace te są już chyba trzecimi z
                                                    kolei . Robi to firma Belfinger i B...cośtam
                                                  • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 22:02
                                                    samspade napisał:

                                                    > Nawet nie szukałem. Bo i po co?
                                                    > Co innego CZASOWA organizacja ruchu(kogut na dachu, kamizelki,itp.) a co innego
                                                    > znaki informujące o nieistniejących robotach drogowych. Nie widzisz różnicy?

                                                    To trzeba było poszukać . Ta firma organizuje oznakowanie w trakcie
                                                    pomiarów . To nie sa żółte koguty i kamizelki
                                                  • samspade Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 22:19
                                                    I ta firma jak to napisałeś i coś tam zostawia te znaki do początku remontów?
                                                    Piszesz o firmie jakiejś tam, która nawet jeżeli organizuje oznakowanie na czas
                                                    robót geodezyjnych, to roboty te prowadzone są rok przed robotami drogowymi.
                                                    Firma ta jak twierdzisz robi nawet objazdy na drogach krajowych.
                                                    Coś dziwna musi być ta firma skoro zostawia te znaki po całej Polsce, nawet po
                                                    zakończeniu remontów.
                                                    Rację ma Emes. Po prostu uzasadnic nieuzasadnialne.
                                                  • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 22:53
                                                    samspade napisał:

                                                    > I ta firma jak to napisałeś i coś tam zostawia te znaki do początku remontów?

                                                    Beilfinger i costam robi u mnie . Firma która zabezpiecza to katowicka sprawa .
                                                    Firma zabezpiecza także roboty drogowe . Pomiarów dokonuje się również tuż przed
                                                    właściwymi pracami i teraz od tego kiedy prace są planowane zależy czy znaki
                                                    zostaną czy bedą zdjęte by rok nie straszyły


                                                    > Piszesz o firmie jakiejś tam, która nawet jeżeli organizuje oznakowanie na czas
                                                    > robót geodezyjnych, to roboty te prowadzone są rok przed robotami drogowymi.

                                                    Nie zawsze . W przypadku np reperów robi się to ponownie przed właściwymi
                                                    robotami . Nie widziałeś nigdy podwójnych znaków , nowy na starym ? To oznacza
                                                    że kierownictwo miało wątpliwości czy nie zostały uszkodzone . Może jeśli chodzi
                                                    o drogę na cmentarz to nie jest tak istotne ale mosty czy wiadukty sa ponownie
                                                    sprawdzane dla zasady .


                                                    > Firma ta jak twierdzisz robi nawet objazdy na drogach krajowych.
                                                    > Coś dziwna musi być ta firma skoro zostawia te znaki po całej Polsce, nawet po
                                                    > zakończeniu remontów.

                                                    Nie pisałem że po remontach zostawia


                                                    > Rację ma Emes. Po prostu uzasadnic nieuzasadnialne.

                                                    Emes racji nie ma . Ty chcesz w ten sposób dolać paliwa . Nie szkodzi .
                                              • samspade Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 18:07
                                                W jednym z poprzednich postów napisałeś : "Zanim cokolwiek zaczna budować muszą
                                                być zrobione mapki do celów
                                                projektowych oraz dokładne pomiary geodezyjne". Jak rozumiem ten człon o
                                                dokładnych pomiarach geodezyjnych napisałeś tylko po to żeby więcej miejsca
                                                zajmowało.
                                                • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 21:06
                                                  samspade napisał:

                                                  > W jednym z poprzednich postów napisałeś : "Zanim cokolwiek zaczna budować muszą
                                                  > być zrobione mapki do celów
                                                  > projektowych oraz dokładne pomiary geodezyjne". Jak rozumiem ten człon o
                                                  > dokładnych pomiarach geodezyjnych napisałeś tylko po to żeby więcej miejsca
                                                  > zajmowało.

                                                  Nie . Napisałem tak bo dokładne pomiary muszą być wykonane . Czyżbyś chciał
                                                  powiedzieć że budowę czegokolwiek robi się na oko ?
                                                  • samspade Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 21:14
                                                    Więc napisz jakie to pomiary oprócz pomiarów wykonywanych w trakcie realizacji
                                                    mapy do celów projektowych są dokonywane? I skoro są to dokładne pomiary to
                                                    czemu mapa do celów projektowych wykonana jest niedokładnie?
                                                  • samspade Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 21:42
                                                    Twój dzisiejszy post:
                                                    "Zanim cokolwiek zaczna budować muszą być zrobione mapki do celów
                                                    projektowych oraz dokładne pomiary geodezyjne . Nie śadzisz chyba że
                                                    takie czynności robi się "zaocznie" na komputerze.
                                                    Często budowa musi być zaakceptowana przez gościa co się na
                                                    archeologi wyzjane . Tak miałem ja w swoim przypadku . "

                                                    Skoro napisałeś " oraz dokładne pomiary geodezyjne" poproszę po raz kolejny o
                                                    uzupełnienie jakie to pomiary są wykonywane oprócz pomiarów wykonywanych w
                                                    trakcie opracowania mapy do celów projektowych. Dokładne pomiary oczywiście.
                                                  • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 21:46
                                                    To zależy od tego co tam będzie budowane . Ja nie potrafię mierzyć a dokładność
                                                    jest objęta normami . Nie wiem na ile przestrzeganymi . Jeśli chcesz znać
                                                    dokładne nazwy to zajrzyj dlaej do internetu niż na forum A-M . Nawet w Wiki
                                                    zapewne jest to opisane .
                                                  • samspade Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 21:53
                                                    Więc po co opisujesz jakieś nieistniejące procedury? Te wszystkie dokładne
                                                    pomiary wykonywane są dopiero w trakcie prac drogowców, i tak jak już napisałem
                                                    wcześniej domek letniskowy mierzy się raz.
                                                    Daj sobie spokój z wymyślanie wymówek na niekompetencję osób odpowiedzialnych za
                                                    wieszanie znaków na długo przed robotami i pozostawianiem ich tam po robotach.
                                                  • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 21:57
                                                    samspade napisał:

                                                    > Więc po co opisujesz jakieś nieistniejące procedury? Te wszystkie dokładne
                                                    > pomiary wykonywane są dopiero w trakcie prac drogowców, i tak jak już napisałem
                                                    > wcześniej domek letniskowy mierzy się raz.

                                                    Nie mierzy się go raz tylko minimum dwa razy . No chyba że nie wnosisz o oddanie
                                                    w urzytkowanie i letniskujesz na dziko . Jestem w trakcie kończenia budowy więc
                                                    daj sobie może już spokój ze zmyślaniem jak to prosto rozpocząć i zakończyć
                                                    budowę .
                                                    Nie wspomnę już o ew. pomyłkach które kończą się rozgranieczeniem .
                                                  • habudzik Re: Nie tylko znaki zapomniane! 18.06.09, 22:42
                                                    samspade napisał:

                                                    > Dom do oddania mierzysz raz. Nazywa się to inwentaryzacja powykonawcza budynku.
                                                    > I nie wiem skąd wytrzasnąłeś sobie że napisałem że łatwo rozpocząć i skończyć
                                                    > budowę.

                                                    Do oddania dom mierzysz raz ale w sumie jest to przynajmniej drugi pomiar .
    • kozak-na-koniu Re: Nie tylko znaki zapomniane! 05.06.09, 08:31
      emes-nju napisał:

      > Przy normalnie wyboistej drodze (na tle przecietnego stanu naszych
      > duktow, wrecz rownej) najpierw stalo ograniczenie do 60, a potem
      do
      > 40 km/h. Na tym samym slupku byl znak informujacy o robotach
      > drogowych i o ryzyku sypania sie zwiru spod kol samochodow.

      Klasyka... I zwykłe wygodnictwo "drogowców". Takie znaki stoją
      później tygodniami, często na wielokilometrowych odcinkach dróg,
      nawet o zupełnie niezłej nawierzchni. Przeważnie nikt nie zadaje
      sobie trudu, by pozasłaniać lub chociaż poodwracać inne, stałe
      ograniczenia. Zresztą, i tak nikt tego nie przestrzega, gdyż
      przecież trudno jest w takich okolicznościach jechać czasem nawet 20
      km "zgodnie z przepisami" tym bardziej, że zapowiadanego żwiru
      jeszcze lub już dawno nie ma, albo pojawia się sporadycznie, zawsze
      w najmniej oczekiwanych miejscach. Zwykły "dupochron" na wypadek
      wystąpienia roszczeń odszkodowawczych za uszkodzone karoserie, szyby
      itd. - i tyle.
      • emes-nju Re: Nie tylko znaki zapomniane! 05.06.09, 11:08
        kozak-na-koniu napisał:

        > w najmniej oczekiwanych miejscach. Zwykły "dupochron" na wypadek
        > wystąpienia roszczeń odszkodowawczych za uszkodzone karoserie,
        > szyby itd. - i tyle.

        No wiec, co wiem z wlasnego niedawnego doswiadczenia, przednia szybe
        mozna stracic nawet jadac w ledwie sunacym korku.

        Samochod przede mna nieco przyspieszyl, a ze byl tylnonapedowy i
        akurat przejezdzal przez cos, co kiedys droga bylo, a teraz jest
        potezna dziura, to wystrzelil we mnie kamyk o srednicy
        pieciozlotowki. I trafil. Ale byl huk... Nastepnego dnia mialem juz
        ryse na pol szyby.

        Mysle, ze drogowcy nie wiedza o tym, ze tak tez moze sie zdarzyc i
        40-tka nie jest pacaneum na kaca. Ale bardziej przychylam sie ku
        temu, ze maja to w d... i znaki stawiaja jak im wygodniej, bo nie
        ponosza za to zadnej odpowiedzialnosci. A ze nam jest
        niewygodniej...? Who cares! Przeciez jestesmy "przypadkowym
        spoleczenstwem" ("ciemnym ludem"), ktore nic nie wie, na niczym sie
        nie zna i ma siedziec cicho jak waaadza* cos zrobia.

        --
        * W bolszewizmie waaaaadza jest kazdy, to w jakims momencie moze
        wywierac wplyw na innych. Od ciecia, po premiera.
      • inguszetia_2006 Re: Tydzien i jeden dzien po... 08.06.09, 21:37
        emes-nju napisał:

        > Znaki nadal stoja!
        >
        > Z wyjatkiem JEDNEGO samochodu i kilku ludzi gapiacych sie w
        krzaki,
        > nie widac ZADNYCH prac.
        >
        > Znaczy sie beda pozniej :-P
        >
        Witam,
        No jasne, że będą później; po Bożym Ciele;-D
        Nie bądź taki wymagający... Człowiek stworzony jest do wypoczynku;-D
        Pzdr.
        Inguszetia
        • emes-nju Dwa tygodnie i jeden dzien po... 14.06.09, 22:40
          inguszetia_2006 napisała:

          > emes-nju napisał:
          >
          > > Znaki nadal stoja!
          > >
          > > Z wyjatkiem JEDNEGO samochodu i kilku ludzi gapiacych sie w
          > > krzaki, nie widac ZADNYCH prac.
          > >
          > > Znaczy sie beda pozniej :-P
          > >
          > Witam,
          > No jasne, że będą później; po Bożym Ciele;-D

          Po Bozym Ciele tez sie nie zaczely.

          Pare godzin temu tamtedy jechalem . To ze nie bylo widac prac, jest zrozumiale
          - niedziela. Klopot w tym, ze nie widac tez ZADNYCH sladow prac z ostatnich (co
          najmniej) dwoch tygodni obowiazania znakow :-/
          • kozak-na-koniu Re: Dwa tygodnie i jeden dzien po... 15.06.09, 09:19
            ja natomiast zaobserwowałem następujący obrazek: droga wojewódzka,
            dość wąska, ruch zmienny - w week-endy bywa spory, bo droga prowadzi
            do kilku miejscowości uzdrowiskowo - wypoczynkowych. W pewnym
            miejscu znajduje się mostek. Z biegiem lat, nawierzchnia w okolicy
            rzeczonego mostku trochę się zapadła i powstał garb, "dla
            bezpieczeństwa" ustawiono więc (stałe, czyli regulaminowe i solidne,
            żadna tam prowizorka) sakramentalne 40. Po wielu latach nawierzchnię
            naprawiono, garb zlikwidowano - 40 pozostała. Sytuacja na odcinku
            około 150 metrów przedstawia się następująco:
            - tablica "koniec obszaru zabudowanego (można 90);
            - kilkanaście metrów dalej ograniczenie do 40;
            - 50 metrów dalej ograniczenie do 70, bo zakręt, a za zakrętem
            cmentarz, wąskie pobocza, możliwi piesi i rowerzyści, a nawet
            przejście dla pieszych;
            - 500 metrów dalej można jechać 90.:)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka