Pierwszeństwo za wszelką cenę?

IP: *.chello.pl 17.12.03, 21:34
Skrzyżowanie,korek z trzech stron,ci z prawej mają zielone.Zmienia się
swiatło,niestety nie wszyscy opuścili skrzyżowanie na czas.Jadę za gościem
jakieś 5m zwalniam lekko będę skręcał w prawo.A gość nic grzeje
80k/godz./mówi do siebie co mi się czasem zdarza - nie zdąży!/
W ostatniej chwili zaczyna hamować.Ma jakieś 30/godz.wali w ostatniego
marudera.Staje może trzeba pomóc,jakieś zwłoki wyciągnąć albo co?
Maruder wyłazi oszołomiony a "kaskader" wyskakuje ze swojej ruiny i się drze -
Ja miałem pierwszeństeo!!!!
Tu miał być morał.......ale będzie cytat: bez komentarza - koniec cytata......
    • mejson.e5 Świadek głupoty 17.12.03, 22:33
      Mam nadzieję, że zostawiłeś namiary na siebie temu walniętemu (przez kaskadera)?
      Facet nie opuścił skrzyżowania, ale kaskader nie miał prawa go kasowac bo go widział - nie wyjechał mu znienacka.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      • michalfront przykazania :) 18.12.03, 12:03
        1. Pamiętaj, że celem każdego kierowcy jest być pierwszym, cokolwiek to
        |oznacza
        |
        |2. Im szybciej przejedziesz na czerwonym swietle, tym mniejsze
        |prawdopodobieństwo, ze ktos cie stuknie z boku.
        |
        |3. Wlaczenie kierunkowskazu ujawnia wszystkim twoj zamiar wykonania
        |manewru. Prawdziwy kierowca nigdy tego nie zdradza.
        |
        |4. Nigdy nie wymuszaj pierwszenstwa, ani nie zajezdzaj drogi starszemu
        |samochodowi. Tamten gosc prawdopodobnie nie ma nic do stracenia.
        |
        |5. Predkosc w km/h widniejaca na znakach drogowych jest jedynie
        |wielkoscia sugerowana dla przecietnych kierowcow. Prawdziwy kierowca
        |dopasowuje predkosc do mozliwosci wlasnego samochodu.
        |
        |6. Nigdy nie utrzymuj takiego odstepu od poprzedzajacego pojazdu, aby
        |moglo tam wjechac inne auto.
        |
        |7. Hamowac nalezy w ostatniej chwili i tak mocno, aby bezwzglednie
        |zadzialal ABS, powodujac odprezajacy masaz stopy. W przypadku aut bez
        |ABS\'u cwiczymy rozciaganie nogi.
        |
        |8. Nie faworyzuj mniejszosci. Wpuszczajac przed siebie auto
        |wyjezdzajace z podporzadkowanej uszczesliwiasz jednego, a wkurzasz
        |dziesiatki jadacych za toba.
        |
        |9. Pamietaj, ze wsrod pieszych, ktorych przepuszczasz na pasach lub
        |wysepce tramwajowej moze byc terrorysta.
        |
        |10. Zauwaz, ze jezeli zaparkujesz samochod na srodku trawnika, na pewno
        |zaden pies nie zrobi w tym miejscu kupy.
        |
        |11. Jezeli nie potrafisz prowadzic samochodu jednoczesnie nadajac
        |SMS\'a, jedzac hamburgera, pijac cole i zmieniajac cd - nigdy nie
        |zostaniesz sales representative.
        |
        |12. Blondynka napotkana za kierownica innego pojazdu jest rownowazna
        |100 czarnym kotom przebiegajacym droga.
        |
        |13. Wyrzucanie smieci za okno samochodu urozmaica krajobraz oraz nadaje
        |sens istnieniu sluzb porzadkowych.
        |
        |14. Inteligentna sygnalizacja drogowa nie jest po to aby ulatwic ci
        |zycie, ale po to by pokazac, iz odpowiednie sluzby sa na biezaco z
        |postepem technicznym.
        |
        |15. Pamietaj, ze zmienne warunki pogodowe nie sa w zadnym wypadku
        |powodem dla zmiany powyzszych regul. Sa one naturalnym czynnikiem
        |wzrostu gospodarczego w biznesie samochodowym oraz medycznym.
        • Gość: pazdzioch Re: przykazania :) IP: *.chello.pl 18.12.03, 16:23
          Facet widocznie nieznał 2-go przykazania!
          Myśle że nie naruszyłem praw autorskich dokonując przedruku w celu wbicia sobie
          do głowy tych przykazań?W przeciwnym razie prosze podac nr konta celem
          uiszczenia zapłaty!
          Pozdr.:-)
          • michalfront Re: przykazania :) 19.12.03, 11:41
            nie naruszyłeś - sam to od kogoś dostałem
            pozdro :)
        • oktob Re: przykazania :) 19.12.03, 18:17
          po prostu piękne :))))
      • Gość: pazdzioch Re: Świadek głupoty IP: *.chello.pl 18.12.03, 16:16
        Walnięty to był "kaskader"!
        Tam się zrobił tłumek a ja nie lubie tłoku,mam przykre doswiadczenia w tych
        sprawach.
        Stałem na światłach jako trzeci,wąsko goście przedemna chcą skręcić w lewo więc
        stoimy.W pewnym momencie gość z naprzeciwka też chce skręcic w
        lewo,staje.Zmieniają się światła,gościa z naprzeciwka wymija wóz ~100-ką,w tym
        czasie na pasy /przy zielonym/wbiega babka - spieszy się do autobusu,dalej
        wiesz!Tłumek,pełno ludzi i "świadkowie - komentatorzy"Ja byłem ~5m od miejsca
        wypadku i widziałem co innego niż "świadkowie"./zreszta każdy z nich też
        widział co innego/.Pozdraw.
    • mejson.e5 Guzik nie pierwszenstwo! 19.12.03, 00:16
      Na innym watku tac zacytował madrze fragment KD.
      Poniewż pasuje to także do tej sytuacji, pozwolę sobie zacytowac taca:

      par.95 ust.2 rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych:
      "Sygnał zielony nie zezwala na wjazd za sygnalizator, jeżeli:
      1) ruch pojazdu utrudniłby opuszczenie jezdni pieszym i rowerzystom,
      2) ze względu na warunki ruchu na skrzyżowaniu lub za nim opuszczenie
      skrzyżowania nie byłoby możliwe przed zakończeniem nadawania sygnału zielonego."

      Pasuje, nie?

      Pozdrawiam, Mejson
      • Gość: pazdzioch Re: Guzik nie pierwszenstwo! IP: *.chello.pl 19.12.03, 18:14
        Mejson nie wiem gdzie mieszkasz ale kierowcy w Wawie widocznie czytają inny
        kodeks drogowy/a może Ty masz jakis stary?/dotyczy to zwłaszcza pt.2
        Dla jasności,to był żart!:-)
        Kiedys na centralnym warszawskim rondzie zepsuły się światła,tak dokładnie
        zapełnionej przestrzeni w życiu nie widziałem/nie licząc flaszki/
        Oczywiście wszystko z tym kodeksem to prawda,tyle że gdyby go nawet nie było to
        siadanie za kierownicą,nie zwalnie nikogo z myslenia.

        Z poważaniem,pazdzioch:-)
    • Gość: OGI Re: Pierwszeństwo za wszelką cenę? IP: 62.233.164.* 23.12.03, 08:45
      Ostatni widziałem podobną sytuację.
      Wawa skrzyżowanie Czerniakowskiej i Gagarina. Ja stoję na Czerniakowskiej (4
      pasy skrajny lewy tylko do skrętu). Włącza się zielone światło, ale w tym
      momencie widzę na środku skrzyżowania czarny samochód (Toyota albo Honda).
      Ruszam bardzo bardzo wolno i daję kierowcy czarnego wozu znak światłami
      drogowymi, Kierowca z pasa po mojej prawej trąby na kierowce w czarnym. Na
      skrajnym prawym stoi taksówka (MPT biała Nubira). Złotów rusza ostro i wali w
      prawy bok czarnego samochodu, chyba nawet nie zdążył hamować?
      Na 100% czarny samochód (kobieta jak się okazało) wjechał na żółtym albo nawet
      na czerwonym świetle.
      I tu uwaga do takich narwańców jak złotówa z Nubiry. Nie chciałeś poczekać 5
      skund to teraz stracisz więcej czasu i pieniędzy.
      • bwv1004 Re: Pierwszeństwo za wszelką cenę? 23.12.03, 10:47
        Ja to bym taksówkarzom zakazał wstępu na ulicę. Również żołnierzom za kółkiem,
        ochroniarzom, przedstawicielom handlowym. To jest hołota dróg. Przeważnie
        młodzi faceci*, testosteron bucha uszami, samochód nie ich i hulaj dusza.

        *Taksówkarze starzy często ale ich rutyna przekształciła się w totalną
        bezmyślność.
        • mejson.e5 Podziemna taksówka 23.12.03, 10:59
          bwv1004 napisał:

          "Ja to bym taksówkarzom zakazał wstępu na ulicę."

          To jak mają wozić nas (pasażerów)? Kanałami? ;-)

          A w ogóle, to może ten taksiarz nie widzial czarnego zjeżdżającego ze
          skrzyżowania, bo ten był zasłonięty przez inne samochody i śmignął szybciutko?
          Ostatecznie, to ten ostatni nabroił, więc powinien uważać.

          Pozdrawiam,
          Mejson
          • Gość: OGI Re: Podziemna taksówka IP: 62.233.164.* 23.12.03, 12:16
            Złotówie nikt i nic nie zasłaniało widoku na skrzyżowanie. Ta babeczka jechała
            tempem wręcz spacerowym, a nie tak jakby chciała w ostatniej chwili przejechać
            na żółtym.

            A co do młodych kierowców to ja mam 24 lata 6 lat prawko i uważam że jeżdzę
            rozsądnie.
            • bwv1004 Re: Podziemna taksówka 23.12.03, 14:22
              Gość portalu: OGI napisał(a):
              > A co do młodych kierowców to ja mam 24 lata 6 lat prawko i uważam że jeżdzę
              > rozsądnie.

              Nie mówiłem o młodych kierowcach w ogóle tylko o niektórych odmianach.

              A co do zakazu dla taksówkarzy było to oczywiste i zamierzone
              przejaskrawienie :).
      • Gość: Mr X Re: Pierwszeństwo za wszelką cenę? IP: *.itpp.pl 25.12.03, 02:54
        To gratuluję - przyczyniłeś się do powstania wypadku!
        Znam to skrzyżowanie i wiem jak tam działają światła.
        1. Zielone dla Czerniakowskiej nie zapala się w momencie zapalenia się
        czerwonego dla Gagarina tylko kilka sekund później (tak aby wszyscy którzy
        wjechali na zielonym - i nawet na "wczesnym" żółtym - mogli zjechać ze
        skrzyżowania - chodzi tu głównie o skręcających w lewo z Gagarina w
        Czerniakowską);
        2. Jest to duże skrzyżowanie, są tam szerokie przejścia dla pieszych, więc
        jest minimum kilkanaście metrów od miejsca zatrzymania przed światłami do
        miejsca przecięcia się pasów w ciągu Czerniakowskiej i w ciągu Gagarina -
        czyli kolejne kilka sekund.
        3. Taryfiarz miał prawo niespodziewać się debilki jadącej na chama na
        czerwonym i mógł jej nie zauważyć lub zauważył ją w ostatniej chwili gdy było
        już za późno.

        Twoją prawidłową reakcją było zatrąbienie i "obudzenie" tej pani, a przy
        okazji może dźwięki klaksonów zwróciłyby uwagę taryfiarza. Twoje postępowanie
        (Ruszam bardzo bardzo wolno i daję kierowcy czarnego wozu znak światłami
        drogowymi) było debilne, kretyńskie i nieodpowiedzialne - to tak jakbyś
        przpuszczał tych co mają akurat czerwone bo np. "biedacy stoją już tak długo".
        A co by się stało gdyby prawy pas był pusty i wjechałby na niego pojazd już
        rozpędzony nawet tylko do 40-50km/h????

        PS
        Sam nie lubię taksówkarzy, ale to, że to była w tym przypadku taryfa, nie ma
        tu większego znaczenia.

        PS2
        Twoja reakcja byłaby prawidłowa gdyby ta pani skręcała w lewo z Gagarina w
        Czerniakowską i byś ją puścił przed siebie na twój pas ruchu.

        PS3
        Tak niewątpliwie narwaniec-taksówkarz dobrowolnie i złośliwie pozbawiłby
        SIEBIE narzędzia pracy....
        • Gość: + Re: Pierwszeństwo za wszelką cenę? IP: *.lcs.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.03, 20:25
        • Gość: artur Re: Pierwszeństwo za wszelką cenę? IP: *.lcs.net.pl / 195.205.150.* 25.12.03, 20:37
          Ja też znam to skrzyżowanie.
          Generalnie zgadzam się.
          Chyba jednak za bardzo naskoczyłeś z tym "przyczynieniem się" do wypadku (że
          OGI powinien zatrąbić a nie uczynił tego).
          Cytuję fragment jego wypowiedzi : "Kierowca z pasa po mojej prawej TRĄBI na
          kierowce w czarnym. Na skrajnym prawym stoi taksówka (MPT biała Nubira). Złotów
          rusza ostro i wali w prawy bok czarnego samochodu, chyba nawet nie zdążył
          hamować?"

          Złotówa zachował się jak debil, chociaż miał pierwszeństwo.
          Przepisy KD nie zwalniają jednak od myślenia.
          Warto też często spojrzeć na sprawę omawianą w tym wątku również przez pryzmat
          zwykłej ludzkiej uprzejmości, ponieważ jej zachowanie niekoniecznie musi zawsze
          oznaczać utrudnienie ruchu.


          Pozdrawiam
        • Gość: OGI Re: Pierwszeństwo za wszelką cenę? IP: 62.233.164.* 26.12.03, 16:59
          Dlaczego piszesz obraźliwie o mnie i o tej dziewczynie w czarnym samochodzie.
          Co wg Ciebie dałoby zatrąbienie na tą kobitke? Przecież nie uniosłaby się do
          góry :-)).

          Zwróć uwagę na temat tego wątku. Tu raczej chodzi o zachowanie kierowcy
          taksówki który bezmyślnie wjeżdza na skrzyżowanie.
          • Gość: Mr X Re: Pierwszeństwo za wszelką cenę? IP: *.itpp.pl 30.12.03, 04:19
            Nie uniosłaby się do góry ale może by się obudziła i popatrzyła co się dzieje
            z prawej strony. Powinna była nawet zatrzymać się na środkowym pasie
            Czerniakowskiej (ty i czarny samochód ją widzieliście) aby nie doszło do
            zderzenia.
            Dziewczyna w czarnym samochodzie postąpiła prawidłowo. Jak zrozumiałem z
            Twojej wypowiedzi - zachęcałeś panią jadącą w ciągu ul. Gagarina do
            kontynuowania jazdy mimo "póżnego czerwonego" dla jej kierunku ruchu.
            W momencie ruszania samochodów ta pani była zapewne w okolicach pasa do skrętu
            w lewo, więc kierowca na prawym pasie mógł jej nie widzieć i nie spodziewać
            się. Być może nawet kierowca czarnego samochodu przyhamował lub zdjł nogę z
            gazu przez co powstało wrażenie szybkiego ruszenia taryfy.
            Czy naprawdę uważasz, że taryfiarz złośliwie staranował tamten samochód???

            To są typowe skutki bezmyślnej jazdy na CZERWONYM świetle na zasadzie "może
            jeszcze zdążę...". I nie jest to dobry przykład do tematu wątku.

            PS
            Może faktycznie trochę zbyt emocjonalny był mój wcześniejszy post -
            przepraszam.
            Po prostu widziałem jak przez takie "uprzejme puszczanie" prawie doszło do
            poważnego karambolu, innym razem do stłuczki a jeszcze innym razem piszący te
            słowa otarł się minimum o pobyt w szpitalu... - właśnie przez "uprzejme
            puszczanie"...
Pełna wersja