Jest kraj gdzie zdarzają się głupsi od Polaków

02.07.09, 18:04
www.youtube.com/watch?v=G0DJOu7T5SE
Aż trudno uwierzyć.
    • nazimno Jesli to prawda to...oranyboskie! 02.07.09, 18:11
      Wiecej nie powiem.
      • martinez027 Przy Uk i irlandii to maly pikus 02.07.09, 19:06
        Przy Uk i irlandii to maly pikus--jak ktos troche sie pomeczyl w
        tych zbydleconych krajach to wie o co chodzi--ludzie z fiszami i
        czipsami zamist mozgu...I niech nie wypowiadaja sie znawcy ze
        zmywakow,fabryk,bankow,biur itp co zapir...a swoje 8-14h i do domu
        busem,metrem,ewentualnie w 5ciu starym eskortem ze zlomu za
        15fun...Ci co zrobili po UK kilkadziesiat tysiecy km minimum--po
        CALYM kraju a nie przez 4 lata jedna trasa"fabryka---dom"....
        a wiec co niektore:nigdy nieuzywaja kierunku jak skrecaja/zmieniaja
        pas,za to zawsze jak jest male rondo i jada prosto wlaczaja kierunek
        w lewo(zawsze)i jada prosto,jazdasw nocy w mega ulewe bez
        swiatel,skrecanie z 3 prawego pasa w lewo(bez kierunku),posczas
        awarii na autostradzie w nocy--staja(szczegolnie kobiety)na
        NAJSZYBSZYM pasie,wylaczaja swiatla i dzwonia po pomoc,jazda pod
        prad to norma--to co na filmikach to w Uk norma tylko ze w Slowacji
        to lipa z tymi filmikami bo wiekszosc zawracan byla wymuszona
        ZAMKNEITA droga!!Barany nawet ogladac nieumia...Poza angolami
        debilami sa francuzi,wlosi i niemcy...(tak,tak--niemcy od 10 lat to
        kompletni debile drogowi--kiedys bylo lepiej,ale teraz porazka)
        • hanni Porwnaj tylko jeszcze smiertelnosc na drogach. 02.07.09, 19:16
          w UK i Polsce i Slowenii.
          • kozak-na-koniu A Ty porównaj... 03.07.09, 08:14
            ...Śmiertelność na drogach porównywalnych: jednojezdniowych,
            dwukierunkowych i przeciążonych (dla ułatwienia podam, że za
            obciążoną uważa się drogę wtedy, gdy przejeżdża nią 1 pojazd lub
            więcej na 10 sekund) i już nie gęgaj, bo te "rewelacje" wszyscy już
            znają na pamięć.
            • hanni Re: A Ty porównaj... 03.07.09, 08:31
              Ciagle zapominam, ze w UK drogi sa pusciutenkie nawet w godzinie szczytu i pod
              kazdy dom prowadzi autostrada, nawet w Szkocji :)
              • edek40 Re: A Ty porównaj... 03.07.09, 09:15
                > Ciagle zapominam, ze w UK drogi sa pusciutenkie nawet w godzinie szczytu i pod
                > kazdy dom prowadzi autostrada, nawet w Szkocji :)

                Ciagle zapominam, ze istnieja osoby, ktore maja wielki problem w odroznianiu lokalnej drogi od lokalnej drogi miedzynarodowej. I z tego powodu maja rowniez duzy problem w ogarnieciu konsekwencji, jakie takie niuanse niosa za soba.
                • hanni Re: A Ty porównaj... 03.07.09, 09:28
                  edek40 napisał:

                  > Ciagle zapominam, ze istnieja osoby, ktore maja wielki problem w
                  > odroznianiu lokalnej drogi od lokalnej drogi miedzynarodowej.

                  Powaznie? A to przeciez takie proste.
                  Lokalne drogi w GB albo D sa dokladnie tak samo zapchane jak lokalne drogi w PL.
                  A odroznia je od siebie przede wszystkim zachowanie kierowcow.

                  > I z tego powodu maja rowniez duzy problem w ogarnieciu
                  > konsekwencji, jakie takie niuanse niosa za soba.

                  A to przeciez tez takie proste. Tam, gdzie kierowcy potrafia zachowywac sie w
                  sposob cywilizowany jest znacznie mniejsza smiertelnosc niz tam, gdzie kierowcy
                  ustalaja swoje wlasne przepisy i zachowuja sie jak bydlo.
                • jureek Re: A Ty porównaj... 03.07.09, 09:33
                  edek40 napisał:

                  > Ciagle zapominam, ze istnieja osoby, ktore maja wielki problem w odroznianiu lo
                  > kalnej drogi od lokalnej drogi miedzynarodowej.

                  Droga o parametrach drogi lokalnej nie staje się bezpieczniejsza od tego, że ma
                  status drogi międzynarodowej. To jakieś myślenie magiczne, czy zaklinanie
                  rzeczywistości - że jeśli droga ma mniej cyferek w numerze drogi, to można po
                  niej szybciej grzać.

                  > I z tego powodu maja rowniez du
                  > zy problem w ogarnieciu konsekwencji, jakie takie niuanse niosa za soba.

                  Może jednak bezpieczniej byłoby, gdyby kierowcy takimi niuansami się nie
                  kierowali, a tylko i wyłącznie standardem drogi?
                  Jura
                  • emes-nju Re: A Ty porównaj... 03.07.09, 11:19
                    jureek napisał:

                    > Droga o parametrach drogi lokalnej nie staje się bezpieczniejsza
                    > od tego, że ma status drogi międzynarodowej.

                    Swiete slowa!

                    Dopoki w Polsce beda dominowaly miedzynarodowe drogi o parametrach
                    europejskich drog lokalnych, ZADNE cudowne zabiegi (szczegonie
                    polegajace na kopiowaniu na drogi miedzynarodowe rozwiazan z drog
                    lokalnych) nie dadza innych rezultatow niz korki w miejscach
                    o "nowoczesnej inzynierii" i masakra poza nimi :-/
                    • jureek Re: A Ty porównaj... 03.07.09, 11:26
                      emes-nju napisał:

                      > jureek napisał:
                      >
                      > > Droga o parametrach drogi lokalnej nie staje się bezpieczniejsza
                      > > od tego, że ma status drogi międzynarodowej.
                      >
                      > Swiete slowa!
                      >
                      > Dopoki w Polsce beda dominowaly miedzynarodowe drogi o parametrach
                      > europejskich drog lokalnych, ZADNE cudowne zabiegi (szczegonie
                      > polegajace na kopiowaniu na drogi miedzynarodowe rozwiazan z drog
                      > lokalnych)

                      Stosowanie rozwiązań odpowiednich do standardu, a nie do statusu drogi nie ma
                      nic z cudowności. Cudowne to jest myślenie, że jeśli droga jest międzynarodowa
                      to prawa fizyki jej nie dotyczą.
                      Jura
                      • emes-nju Re: A Ty porównaj... 03.07.09, 11:35
                        jureek napisał:

                        > Stosowanie rozwiązań odpowiednich do standardu, a nie do statusu
                        > drogi nie ma nic z cudowności.

                        Z sensownosci tez...

                        No, chyba ze za sensowne uznac zwiekszanie bezpieczenstwa ruchu na
                        drogach miedzynarodowych poprzez powodowanie bezruchu, co
                        spowoduje "ucieczke" miedzynarodowego ruchu na drogi jeszcze
                        gorszego standardu (juz to widac!).

                        > Cudowne to jest myślenie, że jeśli droga jest międzynarodowa
                        > to prawa fizyki jej nie dotyczą.

                        I znowy swiete slowa! Cudowne myslenie DEZorganizatorow ruchu nie
                        zmienia praw fizyki oraz innych praw.

                        Jak juz powyzej napisalem blokowanie w imie bezpieczenstwa ruchu na
                        JEDYNYCH szlakach tranzytowych nie spowoduje spowolnienia tam ruchu,
                        a jedynie zmiane szlakow tranzytowych - lepiej POJECHAC dluzsza i
                        gorsza trasa niz STAC na lepszej.
                      • kozak-na-koniu Re: A Ty porównaj... 03.07.09, 11:37
                        ureek napisał:

                        > Stosowanie rozwiązań odpowiednich do standardu, a nie do statusu
                        drogi nie ma
                        > nic z cudowności. Cudowne to jest myślenie, że jeśli droga jest
                        międzynarodowa
                        > to prawa fizyki jej nie dotyczą.
                        > Jura

                        Bardzo słusznie. Niestety, w Polsce standardem zwykle jest coś
                        innego:

                        www.pressmedia.com.pl/sn/index.php?option=com_content&task=view&id=2332&Itemid=40
                        • hanni Re: A Ty porównaj... 03.07.09, 12:15
                          Nastepnym razem sprawdz komentarze miejscowych zanim podasz link:

                          "To jest nie prawdą, że na al. Armii Krajowej nie zdażają się wypadki, parę razy
                          w roku są potrącenia min. na pasach dla pieszych, gdyż rozpędzeni kierowcy nie
                          zdążają wyhamować bo jadą z ogromną prędkością. Wiem o tym ponieważ pracuję na
                          jednej z bocznych ulic Armii Krajowej. Sądzę, że powinnio stać więcej
                          fukcjonariuszy z radarami na tej ulicy bo co tam się dzieje to jest koszmar..."

                          "tam powinno sie zamontowac kilka foto radarow, bo bydlo jezdzi ponad 100 km/h,
                          kto wam dal prawojazdy!!!!!!!!"
                          • kozak-na-koniu Re: A Ty porównaj... 03.07.09, 12:20
                            Nie odpowiadam za komentarze forumowych trolli, którze wszędzie
                            widzą tylko Graz, Berlin i ronda na autostradach. Masz coś
                            merytorycznego do napisania - to się dopisz we właściwym miejscu.
                            Tam zapewne jeszcze nie wiedzą ilu pieszych ginie w Warszawie a ilu
                            w Berlinie.
                            • habudzik Re: A Ty porównaj... 06.07.09, 11:28
                              Ale Cie koolega rozsierdził .
                  • edek40 Re: A Ty porównaj... 03.07.09, 11:41
                    > Droga o parametrach drogi lokalnej nie staje się bezpieczniejsza od tego, że ma
                    > status drogi międzynarodowej.

                    Uderzajaco prawdziwa mysl. Szkoda tylko, ze wpadles na to Ty, a nie mistrzowie
                    od kladzenia nacisku na fotoradary, a nie budowe drog miedzynarodowych.
                • habudzik Re: A Ty porównaj... 06.07.09, 11:20
                  Przecież nikt inny tylko Ty uważasz że droga przez Leszno jest
                  tranzytówka obwodniczą i to tylko dlatego że tak ustalili kierowcy .
                  • vladcs Re: A Ty porównaj... 06.07.09, 15:29
                    A co ma jedno (nieformalna FUNKCJA: tranzytówka obwodnicza) do
                    drugiego (formalny STATUS: droga międzynarodowa)?

                    Sedno nieadekwatności porównań tkwi w tym, że ten sam status mają
                    drogi o skrajnie różnym stanie faktycznym, co przyczynia się do
                    rozjazdu w porównaniu (według statusu, nie stanu faktycznego)
                    • habudzik Re: A Ty porównaj... 12.07.09, 23:03
                      vladcs napisał:

                      > A co ma jedno (nieformalna FUNKCJA: tranzytówka obwodnicza) do
                      > drugiego (formalny STATUS: droga międzynarodowa)?

                      To że droga podrzędna przez las nie staje sie tranzytową miedzynarodową tylko
                      dlatego że kilku cwańszych kierowców wpadło na pomysł by ją tak traktować .
        • sabina Re: Przy Uk i irlandii to maly pikus 06.07.09, 10:54
          Z sytuacja na autostradzie nie spotkalam sie nigdy i wydaje mi sie ze to
          odosobniony przypadek. Brak kierunkowskazow, niezdecydowanie itd jest
          upierdliwe, ale zadnego zagrozenia nie powoduje. Co najwyzej stluczki. Stosuje
          sie po prostu zasade wzajemnej uprzejmosci i ulatwiania sobie na wzajem ruchu.
          Jesli mi ktos na jednokierunkowej wewnetrznej uliczce pod prad wjedzie zatrzymam
          sie i pozwole sie mu wycofac i tyle. Zawsze mam taka predkosc ze takie
          niespodzianki problemu mi nie stwarzaja. Brak kierunkowskazu owszem jest
          upierdliwy, ale jesli pozwalam sobie na odpowiedni czas reakcji i zachowam
          odpowiedni odstep tez nigdy nie postawil mnie w sytuacji niebezpiecznej. Po
          prostu obserwuje droge do okola, zwracam uwage na kierowcow i pieszych i tyle.
          Drogi w angli sa bardzo wyrozumiale dla kierowcow, w Polsce jadac jako pasazer
          czulam sie jak na cel na strzelnicy. W angli max predkosc to 70 mph (ok 113) i
          nie tak wiele osob ja przekracza znaczaco, w polsce jechac ta predkoscia to
          chyba szczyt obciachu. Zachowanie bezpiecznej odleglosci jest niemozliwe bo
          momentalnie wpycha sie tam ktos kto niezwykle bystrze wypatrzyl luke. Ciagle
          wyprzedzanie to chyba rodzaj sportu narodowego, nie wazne ze wszyscy za 5 min
          spotkamy sie na tych samych swiatlach. Jazda po angielskich drogach nie stresuje
          mnie wcale, w Polsce mam wrazenie ze wiekszosc kierowcow nalezy do klubu samobojcow.
        • tomek854 Re: Przy Uk i irlandii to maly pikus 12.07.09, 19:53
          To ja od ponad 3 lat zawodowo jeżdżę po jakimś innym UK.

          Tylko co do świateł muszę się zgodzić - wielu kierowców ich nie używa w czasie
          deszczu albo jeździ na postojowych po zmroku.
    • hanni To nawet rozumiem. 02.07.09, 19:15
      "Ni čudno da je tolk mrtvih!"

      Bracia slowianscy..
    • edek40 Re: Jest kraj gdzie zdarzają się głupsi od Polakó 03.07.09, 09:11
      > Aż trudno uwierzyć.

      Fakt. W kilku miejscach masowosc zawracania/cofania na autostradzie dosc mocno wskazuje na to, ze znaki strawiali tam tacy mistrzowie, jak u nas. A ze glupi ludzie w tak niebanalny sposob "koryguja" bledy oznakowania...
      • hanni Re: Jest kraj gdzie zdarzają się głupsi od Polakó 03.07.09, 09:39
        edek40 napisał:

        > Fakt. W kilku miejscach masowosc zawracania/cofania na autostradzie dosc mocno
        > wskazuje na to, ze znaki strawiali tam tacy mistrzowie, jak u nas. A ze glupi l
        > udzie w tak niebanalny sposob "koryguja" bledy oznakowania...

        Na zachodzie tez jak widac znaki stawiaja tacy "mistrzowie" bo do dzisiaj w
        regularnych odstepach mozna w prasie czytac o pojazdach z Polski cofajacych na
        autostradzie.

        www.jsd.bs.ch/newsdetail?newsid=8713
        • edek40 Re: Jest kraj gdzie zdarzają się głupsi od Polakó 03.07.09, 11:45
          > Na zachodzie tez jak widac znaki stawiaja tacy "mistrzowie" bo do dzisiaj w
          > regularnych odstepach mozna w prasie czytac o pojazdach z Polski cofajacych na
          > autostradzie.

          Widzisz, to zawsze jest kwestia zadufania w sobie. Bialy czlowiek jest mondra,
          bo umie wlaczyc komputer. A czarna jest glupia, bo nie umie. Bo biala czlowiek
          zawsze wszystko mierzy swoja miarka i do glowy mu nie przychodzi, ze aby umiec
          wlaczyc komputer trzeba go choc raz w zyciu zobaczyc...

          I tak sie zastanawiam czy istnieje wspolne kryterium oceny glupi-madry tylko na
          podstawie posiadanych umiejetnosci. Bo wiesz, biala czlowiek jest glupia, bo
          latwo daje sie pozrez krokodylowi.
          • habudzik Re: Jest kraj gdzie zdarzają się głupsi od Polakó 06.07.09, 11:24
            A co to ma do tego co przedpiszca napisał i zalinkował ?
    • hanni Winna jest pewnie tez "infrastruktura" nt 03.07.09, 09:47
      • kozak-na-koniu Re: Winna jest pewnie tez "infrastruktura" nt 03.07.09, 10:49
        Oczywiście. Brak tam ograniczenia do 30km/godz. i fotoradaru - jak w
        Grazu, albowiem wiadomym jest że przy hamowaniu ze 180km/godz. obraz
        na siatkówce zmniejsza się 10 razy, a przy hamowaniu z 30km/godz.
        tylko 2 razy. Dlatego w Warszawie ginie dużo pieszych a w Berlinie
        mało.
        • hanni Re: Winna jest pewnie tez "infrastruktura" nt 03.07.09, 11:08
          Jak wszystko co widzisz, w taki sposob "rozumiesz" to mozna mowic o olbrzmim
          szczesciu, ze w ogole jeszcze zyjesz.
          • kozak-na-koniu Re: Winna jest pewnie tez "infrastruktura" nt 03.07.09, 11:15
            No co Ty, nie rozumiesz? No to, porównaj sobie śmiertelność na
            drogach w Polsce i w Grazu, gdzie też nie ma autostrad i wszyscy
            jeżdżą najwyżej 33km/godz..
    • iberia.pl jedno pytanie 12.07.09, 16:23
      jak wyglada oznakowanie w tamtym miejscu skoro tyle osob zawraca,
      wycofuje czy wjezdza pod prad?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja