htoft 05.07.09, 16:49 Czy przegapiłem jakąś radykalną zmianę przepisów ruchu drogowego? Czy nie ma już obowiązku sygnalizowania zmiany pasa ruchu? (również przy wyprzedzaniu/ omijaniu?) Od pewnego czasu ci, którzy sygnalizują, są chlubnym wyjątkiem Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kwirynia Re: Co jest?!!! Czy zmieniły się przepisy? 05.07.09, 18:18 no to Cię "pocieszę", że w środkowej Polsce jest to samo, a przypuszczam, że w północnej również.... K Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Re: Co jest?!!! Czy zmieniły się przepisy? 05.07.09, 19:18 To jest zjawisko ogólnoeuropejskie. Po prostu w związku z kryzysem oszczędza się pomarańczowe żarówki. Odpowiedz Link Zgłoś
harthausen Re: Co jest?!!! Czy zmieniły się przepisy? 05.07.09, 19:34 śpieszę zameldować, że w Polsce północnej, zwłaszcza na Wybrzeżu ta moda stosowana jest tylko przez niektórych, tych lepszych technicznie. Zwykły skodziarz czy jemu podobny jedzie strachliwie i wierząco (bo w bezpieczną prędkość wierzy) i z odpowiednim wyprzedzeniem sygnalizuje zamiar skrętu , gdzie zamierza się udać. Typ wybitnie nieciekawy. Dobrzy kierowcy jadą z najwyższą uwagą i czujnością , wykorzystują każdą możliwość wykorzystania luki na pasie obok zostawianą przez jakieś frajera, blondi lub śpiącego furmana, który dopiero co zamienił lejce na kierownicę. I jest fizycznie niemożliwie przewidzieć z której strony i kiedy zrobi się miejsce, okazja, którą natychmiast trzeba wykorzystać. Włączanie migacza w takiej sytuacji to tylko potwierdzenie już wykonywanego manewru, niepotrzebne zużywanie żarówek, bo i tak widać, że się skręca. Włączanie kierunkowskazu w takiej sytuacji to raczej błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
staszek585 Re: Co jest?!!! Czy zmieniły się przepisy? 05.07.09, 20:40 I tak właśnie jak pisze harthausen części kierowców droga pomyliła sie z torem wyścigowym. Ciekawe dlaczego, bo w Polsce torów wyścigowych raczej niewiele. I myślą właśnie tak: Przecież JA WIEM gdzie pojadę, po co mi kierunkowskaz? Tym bardziej, że reszta to by.ło, nie nadające się do jazdy po naszych wspaniałych drogach. Ich jedynym obowiązkiem jest usunąć MI się z drogi. PS: Kierowca zwykle wie, gdzie chce jechać. A kierunkowskaz jest dla innych, coby ich uprzedzić. Ale nasz wspaniały nie ma na to czasu. Albo traktuje kierunkowskazy jako bardzo drogie, ekskluzywne wręcz wyposażenie samochodu. Włączać nie należy, bo jeszcze się zepsuje i co wtedy? A może po prostu buraki obrodziły? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Co jest?!!! Czy zmieniły się przepisy? 06.07.09, 08:17 staszek585 napisał: > I tak właśnie jak pisze harthausen części kierowców droga pomyliła sie z torem > wyścigowym. > Ciekawe dlaczego, bo w Polsce torów wyścigowych raczej niewiele. A może własnie dlatego? Odpowiedz Link Zgłoś
szaser Wiocha na drodze. 09.07.09, 04:34 Coraz więcej "kierofcuf" szczególnie ze wsi przesiadło sie z karty woźnicy na prawo jazdy B, z tym, że prawko kupili za pół prosiaka. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Co jest?!!! Czy zmieniły się przepisy? 09.07.09, 10:59 O ja pi...lę! Aż mnie brzuch rozbolał ze śmiechu. Dawno nie czytałem tak dobrej parodii sposobu myślenia tzw. szybkich i bezpiecznych. Harthausen, jesteś welki! Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Co jest?!!! Czy zmieniły się przepisy? 09.07.09, 13:01 A ja wczoraj przez jednego takiego "bezpiecznego bo powolnego" przyczyniłem się do wyraźnej poprawy bezpieczestwa na drogach, blokując skrzyżowanie. Było tak: dojeżdżając do skrzyżowania, na którym właśnie zapaliło się zielone światło, zauważyłem na lewym pasie turlającego się SUVa nie pierwszej świeżości. Ponieważ ten pas był "puściejszy, zjechałem więc na niego. Przeliczyłem się - gość wyjechał na środek skrzyżowania i stanął. Po dłuższej chwili zorientowałem się, że przed nim jest pusto i doszedłem do wniosku że gość chyba chce skręcić w lewo, a ja blokuję tych, którzy chcą skręcić w lewo z pasa przeciwległego. Pasa niestety zmienić już nie mogłem, gdyż w lusterku zauważyłem następną kolejkę nadjeżdżającą prawym pasem i tak sobie staliśmy... Wreszcie, wypatrzywszy "dziurę" wskoczyłem na prawy pas. Póki gość znajdował się w zasięgu mojego wzroku, kierunkowskazy miał wyłączone. Zapewne jeśli je włączył - zrobił to klasycznie, czyli dopiero gdy zobaczył możliwość wykonania skrętu. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Co jest?!!! Czy zmieniły się przepisy? 11.07.09, 22:10 harthausen napisał: > Dobrzy kierowcy jadą z najwyższą uwagą i czujnością , wykorzystują każdą możli > wość wykorzystania luki na pasie obok zostawianą przez jakieś frajera, blondi > lub śpiącego furmana, który dopiero co zamienił lejce na kierownicę. **************************** Mam na rozkładzie sporo dobrych i czujnych kierowców, którzy dołożyli się ze swojego OC do napraw moich samochodów. A o ile łatwiej i taniej byłoby włączyć ten pieprzony migacz. Tak jak w życiu pieszego - ile cudów są w stanie zdziałać słowa: proszę, dziękuję i przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Co jest?!!! Czy zmieniły się przepisy? 09.07.09, 19:45 Witam, "We Warszawie" przepisy się nie zmieniły. Kierowcy migają, a ci, którzy tego nie czynią, stanowią wyjątek od reguły;-D Co do "niemigania"... Wydaje mi się,że po części odpowiada za to słaba koordynacja ruchowa. Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś
szaser Re: Co jest?!!! Czy zmieniły się przepisy? 09.07.09, 21:46 Codziennie na trasie Ł w Warszawie widzę jednego na pięciu, jak sygnalizuje zmianę pasa ruchu. Przy skręcaniu trochę jest lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
szaser Re: Co jest?!!! Czy zmieniły się przepisy? 09.07.09, 21:46 Codziennie na trasie Ł w Warszawie widzę jednego na pięciu, jak sygnalizuje zmianę pasa ruchu. Przy skręcaniu trochę jest lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś