emes-nju 24.07.09, 11:29 MAPA Watek dedykuje Jurze, ktory chyba do konca mi nie wierzy, ze roznice cywilizacyjne pomiedzy zaborem niemieckim, a rosyjskim sa widoczne do dzis ;-) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kos52 zakręt śmierci 24.07.09, 13:30 "Polskie drogi Od początku lipca trwa akcja "Polskie drogi". Piszemy o grzechach polskich kierowców i tworzymy mapę niebezpiecznych miejsc." Grzechy polskich kierowców są wydaje mi się znane natomiast grzechy organizatorów ruchu mniej. Polecam zobaczyć zakręt śmierci w Izdebniku gdzie wymieniono nawierzchnię na prostej przed zakrętem a zakręty zostały z super śliską,dziurawą i nierówną jezdnią - stworzono miejsce śmiertelnie niebezpieczne. Izdebnik droga nr 52 Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: zakręt śmierci 24.07.09, 13:37 kos52 napisał: > Grzechy polskich kierowców są wydaje mi się znane Do dzis tez tak myslalem, bo tak wygodniej. Mialem co prawda watpliwosci "statystyczne", bo statystyczny kierowca nie jest superwariatem opisywanym w mediach, a przecietniakiem, ktory jadac 130 km/h uwaza, ze pedzi jak szalony. TEN TEKST troche zweryfikowal moje zdanie i zblizyl je do tego, z moich watpliwosci... Odpowiedz Link Zgłoś
kos52 Re: zakręt śmierci 24.07.09, 14:40 Autor tego artykułu pisze: "Głównymi przyczynami są: bezmyślność, skrajna głupota, kretynizm, debilstwo, idiotyzm i durnota kierujących samochodami osobowymi" Nic bardziej mylnego. Dodać należałoby: Głównymi przyczynami są: bezmyślność, skrajna głupota, kretynizm, debilstwo, idiotyzm i durnota pieszych. Dodać należałoby: Głównymi przyczynami są: bezmyślność, skrajna głupota, kretynizm, debilstwo, idiotyzm i durnota organizatorów ruchu. I będzie sprawiedliwie. Wypadek to zawsze splot wydarzeń, sytuacji, współwiny współuczestników, organizatorów, światła, aury, ... Nigdy sam kierujący - chyba że jest samobójcą. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: zakręt śmierci 24.07.09, 14:45 kos52 napisał: > Wypadek to zawsze splot wydarzeń, sytuacji, współwiny > współuczestników, organizatorów, światła, aury, ... Calkowita zgoda. Wlasnie dlatego tak mierzi mnie sprowadzanie calej sprawy wypadkow do slow-wytrychow, z "nadmierna" i "niedostosowana" na czele. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Po co tak zawezac enumeratywnie? 24.07.09, 14:49 Po prostu zwykla glupota ludzka jest glowna przyczyna wypadkow komunikacyjnych. No chyba, zeby spadl meteoryt z nieba i przywalil kogos na drodze... Odpowiedz Link Zgłoś
simr1979 Re: zakręt śmierci 24.07.09, 14:47 emes-nju napisał: > > TEN TEKST troche zweryfikowal moje > zdanie Tekst interesujący, ale Pan doktor jest strasznie skoncentrowany na sobie i najbliższym otoczeniu, co zaburza mu widzenie - gdyby pracował nie w Warszawie tylko, dajmy na to, w szpitalu powiatowym w Ostrołęce, to pani ze służbowego samochodu przydarzała by mu się raz na pół roku, za to potrzaskani, nawaleni i naćpani dwudziestolatkowie z potrzaskanych dwudziestoletnich szrotwagenów stanowiliby stanowili by 90 % "klienteli". Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Ale wtedy nie byloby ambitnych tekstow. 24.07.09, 14:51 (tylko proza, ze sie tak wyraze) Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: zakręt śmierci 24.07.09, 15:07 simr1979 napisał: > Pan doktor jest strasznie skoncentrowany na sobie i najbliższym > otoczeniu, co zaburza mu widzenie - gdyby pracował nie w Warszawie > tylko, dajmy na to, w szpitalu powiatowym w Ostrołęce, to pani ze > służbowego samochodu przydarzała by mu się raz na pół roku, za to > potrzaskani, nawaleni i naćpani dwudziestolatkowie z potrzaskanych > dwudziestoletnich szrotwagenów stanowiliby stanowili by > 90% "klienteli". Szczegolnie w piatki i soboty wieczorem. Nie do konca sie jednak z Toba zgadzam. "W zeszłym roku prawie 90 proc. zabitych na naszych drogach (czyli ponad 4,8 tys. osób) zginęło w wypadkach na takich właśnie drogach jak większa część trasy z Warszawy do Białegostoku i Suwałk, gdzie na jednej jezdni obok siebie są dwa pasy do ruchu w przeciwnych kierunkach" - podaje policyjna statystyka. Warszawa i jej okolice ze skrzyzowaniami kilku jednojezdniowych tras tranzytowych swietnie pasuja do zacytowanej statystyki. Wiekszosc zabitych ginie na ruchliwych trasach jednojezdniowych, a tam pan ze sluzbowych samochodow nie brak. Ale nie ma co dywagowac. Statystyczny polski kierowca, to kierowca i owszem niezdyscyplinowany, ale nie wariat czy samobojca. I tacy statystyczni kierowcy statystycznie najczesciej zabijaja i sami sa zabijani... Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: zakręt śmierci 24.07.09, 16:51 Witam, Nie dziwą mnie specjalnie spostrzeżenia lekarza pogotowia, choć mógłby odrobinę pokory zachować i na podstawie własnej praktyki nie tworzyć ogólnopolskich statystyk. Żeby nie było - mam lekarza w rodzinie i ciężko z nim wytrzymać, bo wszystko co mówi, to prawdy objawione;-D Tutaj też "czuć ten smak";-D Ale do rzeczy; wypadki będą się wydarzać, bo inaczej to mówimy o utopii,a ludzie będą wypierać poczucie winy, bo poczucie winy jest destrukcyjne. To tak apropos tego, że sprawcy krzyczą głośno o swej niewinności i są pozabawionymi uczuć głupkami, idiotami itp. Nie doszukiwałabym się braku empatii i zaniku uczuć wyższych u sprawców wypadków, lecz raczej wskazałabym na terapeutyczną stronę takiego mechanizmu wypierania i zakrzykiwania własnego sumienia. Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś