Kiedy wreszcie płatna A4?

27.07.09, 08:49
miałem niestety taki tydzień że w ciągu 5 dni 4x jechałem autostradą
Poznań-Łodź-Poznań i 4x Wrocław - Katowice -Wrocław.
Nie wiem czy to norma czy standard czy wpływ zaborów czy frontu burzowego ale
jazda po tych dwóch drogach jest tak diametralnie inna że wydaje mi się że
jedynie wprowadzenie opłat na A4 zbliży jej poziom do autostrady poznańskiej.
Po raz kolejny okazuje się że jadąc do Katowic z reguły najszybszy pas to pas
prawy. Lewym tradycyjnie jadą lokalsi zjezdzajacy najbliższym zjazdem i nie
przekraczajacy 100. Tylko dlaczego lewym???
Kuriozum na skalę swiatową chyba jest podjazd na Górę Św. Anny którą 2x
pokonałem pasem skrajnym prawym (z 3 istniejących) bez wyłączania tempomatu
(ustawiony na 130). Pas był totalnie pusty. TIRy jechały srodkowym a skrajnym
lewym jechała raz paniusia w A6 z rejestracją z Krapkowic, jechała równolegle
z TIRem jakieś 80/godz a za nią sznur... na szczęscie honor nikomu nie
pozwalał zjechać na prawy pas :D
Za drugim razem był to stary kadet z przyczepką. Też lewy pas i też coś koło
80/godz. A prawy pusty.
Standardem jest tutaj jazda lewym pasem nawet wtedy gdy na prawym w zasięgu
wzroku nie ma nic. Po prostu jedziemy sobie lewym 100/godz i mamy w d*pie cały
swiat.

Poznań - Łodź to zupełnie inna bajka. Nawet jak ktoś lewym jedzie to zjezdza
natychmiast i jeszcze zdarza sie że przeprosi że blokował.
Poza TIRami i tymi co muszą nikt tam nie jedzie 90/godz. Ruch jest dużo
bardziej płynny i tą samą odległość pokonuje sie spokojniej i szybciej.

Ciekawe jak jest z wypadkowoscią na 1 km. Tu i tam.

W kazdym razie czekam z utęsknieniem na bramki.
    • staszek585 Re: Kiedy wreszcie płatna A4? 27.07.09, 08:54
      No cóż, prpblem prawego pasa to raczej ogólny problem w Polsce.
      Buraki jeżdżą tylko lewym, a prawy jest najszybszy !
      PS:
      Jak tęsknisz do płatnej A-4 to masz przecież "odcinek testowy" czyli Katowice Kraków. Płacisz i nie masz problemu wolnego prawego pasa. Z prostej przyczyny: tam jest tylko jeden pas, z przeskokami wymuszonymi słupkami. A i stanie w korku prawie pewne :-)
      • trypel Re: Kiedy wreszcie płatna A4? 27.07.09, 09:08
        tamten kawałek to już jest extremum.
        Myslę że to działania Krakusów którzy postanowili zaoszczędzić.
        Eksploatują tylko jeden pas a drugi odpoczywa. A kasa leci ta sama :)
        Ja wolę rozwiazanie poznańskie. Tam nie ma problemu prawego pasa. A w kazdym
        razie jest tam mało problematyczny :)
    • sokolasty Re: Kiedy wreszcie płatna A4? 27.07.09, 09:10
      W kazdym razie czekam z utęsknieniem na bramki.

      SHOCK. Coś ty pił w weekend?
      • sokolasty Re: Kiedy wreszcie płatna A4? 27.07.09, 09:23
        *Ty
      • trypel Re: Kiedy wreszcie płatna A4? 27.07.09, 09:27
        zupełnie poważnie.
        Skoro na oko jedyną różnicą między obiema autostradami jest płatność/niepłatność
        a róznice w jezdzie są spore to wole zapłacic i jechać 130-150 niż za darmo
        jechać 100-110 zwalniając co 3 km do 80 albo wyprzedzajac z prawej czego robić
        nie znoszę.
        • swoboda_t Re: Kiedy wreszcie płatna A4? 31.07.09, 08:57
          Podsdtawową różnicą jest natężenie ruchu i profil użytkowników. A4
          jest egalitarna, A2 bardziej "dla szybkopędnych komiwojażerów". Ja
          wielokrotnie jeździłem A4 od Kato za Legnicę, nie mówiąc o odcinku
          aglomeracyjnym i nie podzielam w/w opinii. Generlanie z szybką jazdą
          lewym pasem nia ma problemów. Poza czteropasmowym odcinkiem w Kato,
          ale ten jest tak zatłoczony, że nie dziwota. Na odcinku
          aglomeracyjnym typowe jest trzymanie się środkowego pasa, gdy dwa
          skrajne pozostają luźniejsze, ale to dla PL typowe. Imho przesadzasz.
    • hanni Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 09:31
      Sam jakis czas temu widzialem, jak policja niemiecka jakis czas temu "wylowila"
      buraka z Polski wyprzedzajacego prawym pasem.

      Niemcy w takich przypadkach nie znaja litosci.
      • trypel Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 09:34
        w Niemczech jest to zabronione. Wiem.

        Przy okazji ile razy w Niemczech widziałeś na 3 pasmowej autostradzie żeby prawy
        był pusty a wszyscy jechali pozostałymi?
        Jakos jestm nauczony że nawet jak jadę szybciej od od innych to natychmiast po
        wyprzedzeniu zjezdzam na prawy nawet jak po 500 m muszę znów wjechac na lewy.
        • hanni Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 09:41
          trypel napisał:

          > w Niemczech jest to zabronione.

          I nie pozbawione sensu.

          > Przy okazji ile razy w Niemczech widziałeś na 3 pasmowej
          > autostradzie żeby prawy był pusty a wszyscy jechali pozostałymi?

          Pewnie nie uwierzysz ale stosunkowo czesto widze, ze wiekszosc ruchu idzie pasem
          srodkowym i lewym a prawy jest stosunkowo pusty. To jakas taka dziwna choroba.
          Sporo kierowcow i w Niemczech, nawet gdy jest pusto jedzie srodkowym pasem.

          Dobre jest za to to, ze na dwupasmowej wiekszosc jednak trzyma sie prawego pasa.
          To niesamowicie porzadkuje i uspokaja ruch.

          • trypel Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 09:46
            hanni napisał:

            > trypel napisał:
            >
            > > w Niemczech jest to zabronione.
            >
            > I nie pozbawione sensu.

            Zgadzam sie. Jesli równie skutecznie egzekwowane jest trzymanie sie prawego
            pasa. A jest.


            > Pewnie nie uwierzysz ale stosunkowo czesto widze, ze wiekszosc ruchu idzie pase
            > m
            > srodkowym i lewym a prawy jest stosunkowo pusty. To jakas taka dziwna choroba.
            > Sporo kierowcow i w Niemczech, nawet gdy jest pusto jedzie srodkowym pasem.

            A to czasem nie jest zabronione? I co wtedy z tymi burakami sie dzieje?

            >
            > Dobre jest za to to, ze na dwupasmowej wiekszosc jednak trzyma sie prawego pasa
            > .
            > To niesamowicie porzadkuje i uspokaja ruch.
            >

            Zdecydowanie. I podobnie zaczyna być już w okolicach Poznania. Niestety
            autostrada na Śląsk wyłamuje sie z tych zasad i wprowadza własne. Prawy pas jest
            dla frajerów. Jak mam czym jechać to jadę lewym. Chocbym jechał cc700 70/godz
            • tiges_wiz Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 09:52
              znaczy jak na slask? prawie cala a4 jest na slasku .. to jest autostrada na
              malopolske ;)
              • trypel Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 09:59
                no kawałek jest na Dolnym Śląsku :) a że dla mnie bazą wypadową był Wrocław to
                była to autostrada na Śląsk :)
                • tiges_wiz Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 10:02
                  chyba górny śląsk .. grrrr :P
                  ew. zaglebie
                  • trypel Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 10:08
                    to ja już sie nie odezwę nic bo wiem że ludzie stamtąd to wrażliwe są na sprawy
                    pochodzenia :)
                    • tiges_wiz Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 10:18
                      jako wrocławiak spod góry ślęzy, co w katedrze oglada co kilka dni piastów
                      śląskich też jestem wrażliwy ;) Śląsk to nie tylko Katowice ;) Tam to są już
                      peryferia ;)
                      pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Al%C4%85sk
                      • trypel Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 10:24
                        ja bym mógł na Śląsk mówić inaczej, np że jestem w Zabrzu albo w Gliwicach.
                        Ale ponieważ cały obszar na południe od Częstochowy wyglada tak jakby cytując
                        ulubionego felietonistę "za chwilę miał wkroczyć wermacht a polscy patrioci już
                        pozmieniali oznakowanie" to się poddaję. Ja sie tam nawet z GPSem gubię...
                        ostatnio jak z Zabrza jechałem na GPSie do Gliwic to 3 x skierował mnie na ślepą
                        drogę. A miało być tylko 5 km
                    • tiges_wiz i mała ciekawostka ;) 27.07.09, 10:22
                      pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Wojewodztwo_slaskie_a_Slask.png
                      sosnowiec i jaworzno leżą w małopolsce, wiec tam też trzeba uważać ;)
                      zagłębie jest wiec bezpieczniejsze ;)
                      • iberia.pl Re: i mała ciekawostka ;) 28.07.09, 17:07

                        tiges_wiz napisał:

                        > pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Wojewodztwo_slaskie_a_Slask.png
                        > sosnowiec i jaworzno leżą w małopolsce, wiec tam też trzeba
                        uważać ;)
                        > zagłębie jest wiec bezpieczniejsze ;)


                        wow,tyle lat jezdze dzien w dzien do S-ca i pojecia nie mialam, ze
                        pracuje w Malopolsce:-D
            • hanni Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 09:56
              trypel napisał:

              > A to czasem nie jest zabronione?

              Oczywiscie, ze jest.

              > I co wtedy z tymi burakami sie dzieje?

              Jesli w poblizu jest policja to ich wylawia. Poki co widzialem takie akcje tylko
              w telewizji.

              Szczegolnie noca wielu kierowcow notorycznie trzyma sie srodkowego pasa. Moze
              maja wtedy lepsze poczucie bezpieczenstwa?
              Jak zwykle najlepiej chyba pomaga wlasne zachowanie jako wzor. Jesli widze
              takiego przed soba to przejezdzam na lewy a po wyprzedzeniu wracam zaraz na
              prawy. Nie raz widzialem, ze taki delikwent chwile pozniej zjezdzal tez na prawy
              pas.


              > Zdecydowanie. I podobnie zaczyna być już w okolicach Poznania.
              > Niestety autostrada na Śląsk wyłamuje sie z tych zasad i wprowadza
              > własne. Prawy pas jest dla frajerów.

              Czesto jezdze A4 i tez to obserwuje choc musze przyznac, ze sytuacja z roku na
              rok sie poprawia. Choc niewykluczone, ze mi sie tylko wydaje.
              • trypel Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 10:07
                hanni napisał:


                > Jak zwykle najlepiej chyba pomaga wlasne zachowanie jako wzor. Jesli widze
                > takiego przed soba to przejezdzam na lewy a po wyprzedzeniu wracam zaraz na
                > prawy. Nie raz widzialem, ze taki delikwent chwile pozniej zjezdzal tez na praw
                > y
                > pas.

                Dokładnie tak robie. Zwykle jadąc prawym zbliżam sie do goscia jadącego lewym i
                wjezdzam na lewy zeby go wyprzedzić. Nawet zazwyczaj po paru mrugnieciach
                migaczem, ew. krókim strzałem długimi gość zjezdza i umożliwia wyprzedzenie. Ja
                wyprzedzam i zjezdzam na prawy a on z powrotem lokuje sie na lewym. I pewnie
                myśli co za idiota ze mnie że go z prawej nie wziąłem...
                Dopóki nikt na to uwagi na zwraca na kursach, nie reaguje na to policja to mozna
                sie bawić. Może jeden na 1000 zrozumie.


                > Czesto jezdze A4 i tez to obserwuje choc musze przyznac, ze sytuacja z roku na
                > rok sie poprawia. Choc niewykluczone, ze mi sie tylko wydaje.

                Nie wiem. Moze w wakacje jest inaczej. Ja dla odmiany jezdzę tam rzadko i
                dlatego tym bardziej mając porównanie z Poznaniem było to dla mnie widoczne.
                Jeden z tych wyjazdów przypadł na 4 rano. Jasno, mały ruch i WSZYSCY na lewym
                pasie. I co wtedy? jedziesz 90-100 pustą autostradą co chwila mrugajac na
                lokalsów czy jednak decydujesz sie na 130 prawym spokojnie na tempomacie?
                • hanni Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 10:14
                  trypel napisał:

                  > dlatego tym bardziej mając porównanie z Poznaniem było to dla mnie widoczne.

                  Pyry zawsze byly bardziej zdyscyplinowane i lepiej zorganizowane.
                  ;)
                  • trypel Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 10:17
                    no to kolejny dowód jak lata zaborów potrafiły ukształtować ludzi że jeszcze po
                    minięciu 3 pokoleń są widoczne róznice w ramach tego samego narodu :)
                    • hanni Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 11:08
                      Te roznice bedzie widac jeszcze bardzo, bardzo dlugo.
                      • hrabia-monter-christo Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 23:52
                        hanni napisał:

                        > Te roznice bedzie widac jeszcze bardzo, bardzo dlugo.

                        masz cos do ..... goroli, ze tak na nich nadajesz ? :-)
                        na A4 wiekszosc, na moje oko a jezdze czesto, ok. 80% to nie slazacy sa kierownikami
                        nawet na odcinku Katowice-Gliwice, mimo lokalnego ruchu i tak przewazaja
                        rejestracje sposa Slaska
                • jureek Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 10:31
                  trypel napisał:

                  > Dokładnie tak robie. Zwykle jadąc prawym zbliżam sie do goscia jadącego lewym i
                  > wjezdzam na lewy zeby go wyprzedzić. Nawet zazwyczaj po paru mrugnieciach
                  > migaczem, ew. krókim strzałem długimi gość zjezdza i umożliwia wyprzedzenie. Ja
                  > wyprzedzam i zjezdzam na prawy a on z powrotem lokuje sie na lewym. I pewnie
                  > myśli co za idiota ze mnie że go z prawej nie wziąłem...

                  I tu chyba leży pies pogrzebany. Dopóki wolno wyprzedzać z prawej, to taki
                  lewopasowiec nie ma świadomości, że utrudnia jazdę innym. Myśli sobie, a
                  wyprzedź mnie sobie z prawej, jak Ci przeszkadzam. Taki system - z jednej strony
                  nakaz jazdy prawym pasem, a z drugiej dopuszczenie wyprzedzania z prawej - jest
                  po prostu niespójny. Dlatego wolę bardziej uporządkowany system niemiecki, gdzie
                  egzekwowany jest zarówno nakaz jazdy prawym pasem, jak i zakaz wyprzedzania z
                  prawej.
                  Jura
                  • hanni Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 11:01
                    jureek napisał:

                    > I tu chyba leży pies pogrzebany. Dopóki wolno wyprzedzać z prawej, to taki
                    > lewopasowiec nie ma świadomości, że utrudnia jazdę innym. Myśli sobie, a
                    > wyprzedź mnie sobie z prawej, jak Ci przeszkadzam.

                    Dokladnie. Nakaz jazdy prawym pasem i wyprzedzania tylko z lewej to
                    blogoslawienstwo tez z innej strony. Widzac samochody na wieksza odleglosc przed
                    lub za mna od razu lepiej moge zorientowac sie w sytuacji. Samochody jadace
                    lewym pasem najprawdopodobniej wyprzedzaja. Jesli widze za soba samochody tylko
                    na prawym pasie, wiem, ze moge spokojnie wziac sie za wyprzedzanie. Jesli widze
                    samochod na lewym pasie, wiem, ze musze bardziej uwazac bo najprawdopodobniej
                    wyprzedza i jedzie szybciej od innych.

                    W sytuacji, kiedy kazdy jezdzi pasem, ktory mu sie podoba wiele waznych
                    informacji umyka i o wiele latwiej o pomylke, ktora moze doprowadzic do tragedii.
                    • trypel Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 11:11
                      no i jest temat w którym zgadzają sie obydwie strony i to nawet w 200% :)
                    • hrabia-monter-christo Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 23:55
                      hanni napisał:

                      > W sytuacji, kiedy kazdy jezdzi pasem, ktory mu sie podoba wiele waznych
                      > informacji umyka i o wiele latwiej o pomylke, ktora moze doprowadzic do tragedi
                      > i.

                      startuj w wyborach, masz moj glos
            • rekrut1 Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 10:06
              trypel napisał:
              Prawy pas jest dla frajerów. Jak mam czym jechać to jadę lewym.
              Chocbym jechał cc700 70/godz

              I tu się mylisz, popatrz uważnie. Ci co mają czym jechać jadą
              poprawnie(przynajmniej w większości), pomijając młodych(stażem)
              kierowców lewym pasem jadą zazwyczaj ci którym się zdaje że maja
              czym jechać.
              Pozdr.
              Pazdzioch
              • trypel Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 10:15
                własnie tez tak zakładałem.
                Ale to chyba nie do końca prawda.
                Najgorzej jezdzą lokalsi. Niezależnie czym to on autostradę traktuje jak
                przedłużenie swojej osiedlowej drogi. Jest u siebie i nikt nie bedzie mu mówił
                co ma robic.
                Ci co widać że jezdzą dużo, jezdzą dużo przyzwoiciej. Muszą bo nauczyli sie że
                bez wspóldziałania daleko nie zajadą.A że oni mają z reguły lepsze samochody to
                fakt wynikajacy z tego ze ... dużo jezdzą :)
                • rekrut1 Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 10:24
                  Nie jechałem nigdy trasą Wrocław - Katowice więc nie mam porównania.
                  Ale Wrześni - Stryków jest do pokonania w godzinę, jeszcze
                  nie "objeżdżona"? Jednak faktem jest, Wielkopolanie są bardziej
                  zdyscyplinowani, kilka razy leciałem z Leszna do Wrocławia, tam to
                  widać.
                  Ci co widać że jezdzą dużo, jezdzą dużo przyzwoiciej. Muszą bo
                  nauczyli sie że bez wspóldziałania daleko nie zajadą.A że oni mają z
                  reguły lepsze samochody to fakt wynikajacy z tego ze ... dużo
                  jezdzą :)

                  Ciekawy truizm:))
                  Pozdr.
                  Pazdzioch
                  • staszek585 Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 21:29
                    Parę ciekawych spostrzeżeń nawet jest:
                    1.Pyry są bardziej zdyscyplinowane. Widać to nawet w 3 pokoleniu!
                    I właśnie o to chodzi: uczyć i wymagać!
                    2.Jestem u siebie i wszystko mi wolno!
                    Czyżby niezapomniana "złota wolność szlachecka" ?
                    3.(Nie) spójność przepisów: obowiązek jazdy prawym pasem i zezwolenie na wyprzedzanie prawym pasem.
                    Czemu tego "kwiatka" nikt nie ma zamiaru poprawić?
                    PS:
                    Na kursach uczą czegoś. Ale cóż, skoro: Ja mam zdać egzamin, jeździć uczył się będę później.
                    I uczy się i czerpie wzory z bardziej doświadczonych.
                    Byle szybciej, bo banany się psują!
                    • 1.6gtd Re: Nie probuj tego robic gdzie indziej. 27.07.09, 23:43
                      Problem lewopasmowcow na A4 poruszalem juz kilka watkow wczesniej. Wtedy
                      zostalem posadzony o gruba przesade. Oczywiscie zapewne przez osoby, ktore
                      jakakalwiek autostrade znaja z opowiadan.
    • rapid130 Re: Kiedy wreszcie płatna A4? 27.07.09, 22:57
      trypel napisał:

      > miałem niestety taki tydzień że w ciągu 5 dni 4x jechałem
      autostradą Poznań-Łodź-Poznań i 4x Wrocław - Katowice -Wrocław.

      Mam identyczne spostrzeżenia z A2 i A4, jak twoje. :P
      Na A2 relatywnie pustawo, spokojnie, z pewnym poszanowaniem innych.

      Na A4 szaleństwo tasowania, przepychania się, dantejskie manewry,
      hamowania, że aż klocki śmierdzą, do tego samochody nagminnie
      parkujące przy lasach na pasie awaryjnym, sodoma i gomora.

      I doszedłem do identycznego wniosku - wolę zapłacić i jechać
      duuuuuuużo spokojniej, niż uczestniczyć za darmo w tej "karuzeli". :P
    • iberia.pl mam inny pomysł niż płatna A4 28.07.09, 17:04
      wystarczyloby zeby polucjanci wlasnie karali mandatami tych srodkowo
      i lewopasmowcow, ale po co? Lepiej przeciez jezdzic nieoznakowana
      vectra i lapac za jazde 140/130.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja