nimex
14.08.09, 20:22
Przynajmniej w mojej okolicy.
Mieszkam w miejscu, koło którego kilkanaście metrów dalej często instaluje się
drogówka z radarem. Dodatkowo dalej w stronę miasta jest kilka fotoradarów. Od
dawna obserwowałem, że jak stoją, to nie złapią nikogo z CB radio, cwaniaczki
przejeżdżają wtedy 50 km/h z głupim uśmieszkiem. Kiedyś jechałem z sąsiadem i
pytam się go co tak pędzi (jechał 120 na zabudowanym), a on na to, że przecież
na CB mówili, że nie stoją. To już było przegięcie. Kupiłem sobie używane CB
radio, zainstalowałem na dachu mojego domu mocną antenę i teraz po pracy
siadam sobie przy piwku i komputerze i jak widzę, że stoją, a ktoś się pyta na
CB czy stoją, to odpowiadam, że nie, jak ktoś inny powie, że stoją, to mówię,
że stali, ale się zwinęli i że można ciąć. Często mówię to kilka razy za
każdym razem udając kogoś innego, np. mobilka z tira albo koleżkę ze srebrnej
octavii. Czasem też przyłączy się moja dziewczyna. Widok gnoja z anteną CB
zatrzymanego przez policję jest bezcenny, a mam ten widok prawie codziennie z
okna. Kiedyś zrobiła się taka kolejka zatrzymanych, że aż mi bramę zastawili:)
Z kolei jak nie stoją, to włączam CB i wszem i wobec oznajmiam - mobilki
uwaga, bo stoją i suszą aż to samego miasta, wymyślam też że stoją w innych
miejscach, bo z tego co się zorientowałem, ta antena ma dość duży zasięg. Jak
wracam z pracy i widzę, że radary są obrócone w tą stronę, to tak samo ich
wprowadzam w błąd, że można ciąć. Ciekaw jestem ile już im zdjęć poprzychodziło.
Ale przynajmniej jest bezpieczniej, po miesiącu działalności zauważyłem, że
jeżdżą jakby spokojniej i grzeczniej. Ostatnio sąsiad mi się zwierzył (nie ten
jadący 120, ale akwizytor rozwożący gazety w Kolporterze, nazywający siebie
przedstawicielem handlowym), że go zatrzymali, a na radiu mówili, że nie
stoją. Miałem niezły ubaw:):)
A teraz możecie wylać na mnie wiadro pomyj, koleżkowie mobilki.