Dodaj do ulubionych

Rondo - kto ma pierszeństwo?

03.09.09, 19:07
Który pojazd ma pierwszeństwo na rondzie na zdjęciu: Rondo - obraz

Czy ten który zjeżdża (jedzie na wprost - A) czy ten który skręca w lewo - B?
Obserwuj wątek
      • flashsc Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 03.09.09, 20:54
        Szkic nie jest arcydziełem ale starałem się go tak narysować żeby można było się zorientować jak wygląda oznakowanie. To jest rondo w Katowicach (nie zaznaczyłem tylko wewnętrznego pasa wyłączonego z ruchu)
        • drinexile Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 03.09.09, 22:52
          Jeśli jest to rondo w Katowicach, to pojazd B na Twoim rysunku musi zjechać z niego najbliższym zjazdem i nie moze przecinać drogi pojazdowi B. Niestety nie umiesciłeś na rysunku oznaczeń przed wjazdem na rondo, które są jednoznaczne. Rondo w Katowicach to nie filozofia. Ustaw sie na odpowiednim pasie przed wjazdem, a potem sie go tylko 3maj,a wszystko bedzie dobrze.
          • kaqkaba Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 04.09.09, 07:40
            Owszem na pierwszym zjeździe powinien zjechać, ale brutalna prawda jest taka, że
            połowa tego nie robi. A w takim wypadku ktoś z wewnętrznego pasa przecina jego
            pas ruchu i powinien ustąpić.

            Paranoja jest taka, że nie ma możliwości sprawdzić czy pojazd zjeżdza czy nie
            (na łuku nie widać prawego kierunku pojazdu na zewnętrznym pasie).

            Praktyka wygląda tak, że przy skręcie w lewo na rondzie (trzeci zjazd dla tych
            co na rondzie skręcają tylko w prawo) przed swoim zjazdem zajmuje się zewnętrzny
            pas.
            • beor Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 04.09.09, 10:08
              Skoro "B" powinien zjechać pierwszym zjazdem, to nie ma możliwości by taka
              sytuacja zdarzyła się w rzeczywistości. A skoro nie ma takiej możliwości, to "A"
              jedzie jak mu wypada - można powiedzieć że ma pierwszeństwo.

              Przez analogię:
              nikt nie rozważa się na tym forum sytuacji: pojazd A jedzie jednopasmówką na
              wprost, pojazd B wyprzedza go na zakazie wyprzedzania i łuku, kto ma
              pierwszeństwo gdy z przeciwka pojawi się TIR?
              Lub: skrzyżowanie ze światłami, pojazd A ma zielone światło i wjeżdża na
              skrzyżowanie, pojazd B ma czerwone światło, wjeżdża na skrzyżowanie z lewej
              strony pojazdu A i chce jechać na wprost. Kto ma pierwszeństwo?
                • beor Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 04.09.09, 15:31
                  Może policjant nie zna art.4 PoRD? Ale zawsze można go nauczyć.
                  W takich sytuacjach dużo chyba zależy od tego powie kierujący pojazdem "A".
                  Wypowiedź: "widziałem go, ale on złamał przepisy" oczywiście dyskwalifikuje, ale
                  twarde trzymanie się wersji: "zgodnie z przepisami pojazd B powinien był zjechać
                  tam, nie widziałem go później w lusterku więc uznałem, że stosuje się do
                  przepisów (vide art.4 PoRD)" chyba jest do obronienia.
                  Moim zdaniem oczywiście, bo nigdy nie byłem w takiej sytuacji.
    • qqbek Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 03.09.09, 23:50
      flashsc napisał:

      > Który pojazd ma pierwszeństwo na rondzie na zdjęciu: Rondo - obraz
      >
      > Czy ten który zjeżdża (jedzie na wprost - A) czy ten który skręca w lewo - B?

      Jak denny by ten rysunek nie był, pierwszeństwo ma B.
      Może to i brutalna prawda, ale dura lex, sed lex... przed zjazdem A przecina pas
      ruchu B. Obaj są na własnych pasach ruchu i jakim chamstwem by skręcanie na
      rondzie w lewo z prawego pasa nie było (a uważam, że jest zwykłym buractwem, bo
      utrudnia się w ten sposób innym zjazd z ronda na przestrzeni połowy zjazdów z
      tego ronda) to jednak nie ma osobnych przepisów dotyczących jazdy na rondzie i
      musisz stosować się do zasad ogólnych kodeksu tutaj.
      • bimota Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 04.09.09, 14:11
        Jak nie ma strzalek na jezdni to zjezdzajacy z ronda powinien chyba najpierw
        zajac prawy pas... Malowanie strzalek przed rondami to wg mnie bzdura (albo
        liczenie na to, ze kierwocy zrozumieja o co chodzi wbrew glupim przepisom i
        policjant nie da za to mandatu). Nie ma jednoznacznych przepisow, ktore to
        reguluja i kazdy jezdzi inaczej.
      • arek103 Pierwsz. ma A w Europie Zach. i B w Polsce 20.09.09, 21:29
        qqbek napisał:

        > flashsc napisał:
        >
        > > Który pojazd ma pierwszeństwo na rondzie na zdjęciu: Rondo - obraz
        > >
        > > Czy ten który zjeżdża (jedzie na wprost - A) czy ten który skręca w lewo
        > - B?
        >
        > Jak denny by ten rysunek nie był, pierwszeństwo ma B.
        > Może to i brutalna prawda, ale dura lex, sed lex... przed zjazdem A przecina pa
        > s
        > ruchu B. Obaj są na własnych pasach ruchu i jakim chamstwem by skręcanie na
        > rondzie w lewo z prawego pasa nie było (a uważam, że jest zwykłym buractwem, bo
        > utrudnia się w ten sposób innym zjazd z ronda na przestrzeni połowy zjazdów z
        > tego ronda) to jednak nie ma osobnych przepisów dotyczących jazdy na rondzie i
        > musisz stosować się do zasad ogólnych kodeksu tutaj.

        Przy tak rozrysowanym ukladzie pierwszenstwo ma pojazd A w wielu krajach Europy
        Zach. (np. calej Skandynawii), ale pojazd B w Polsce. W Skandynawii
        pierwszenstwo ma zawsze pojazd ZJEZDZAJACY z ronda niezaleznie od pasa (o ile
        znaki poziome tego nie reguluja inaczej). B musi ustapic pierwszenstwa A. W
        Polsce odwrotnie - prawym pasem mozna jezdzic w kolko po rondzie i zawsze ma sie
        pierwszenstwo. Chcacy zjechac z ronda z pasa wewnetrznego traktowany jest jako
        zmieniajacy pas, czyli niemajacy pierwszenstwa. Uwazam, ze to skandal, ze
        przepisy nie reguluja tego precyzyjniej. Ja w Polsce jak ognia unikam wjezdzania
        na wewnetrzny pas na rondo - nie jest sie w stanie z niego zjechac.
    • kozak-na-koniu Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 04.09.09, 07:39
      Na rondzie nie można ani jechać prosto ani skręcić w lewo. Na
      rondzie obowiązuje ruch okrężny (czyli w krajach, gdzie obowiązuje
      ruch prawostronny trzeba jechać po okręgu, w kierunku odwrotnym do
      ruchu wskazówek zegara - zakładam że zegar leży wskazówkami do
      góry), z ronda można tylko zjechać skręcając w prawo. Każdy pojazd
      znajdujący się na rondzie (tak samo jak pieszy na przejściu) ma
      pierwszeństwo. Jeśli na Twoim rondzie nie obowiązuje ruch okrężny,
      jest to zwykłe skrzyżowanie z wysepką i obowiązują na nim zasady
      pierwszeństwa jak na wszystkich zwykłych skrzyżowaniach.
      • habudzik Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 04.09.09, 17:13
        Na bank przed rondem sa namalowane strzałki : na lewym pasie
        strzałka prosto i lewo a na prawym strzałka prosto i prawo . Przed
        rondem A-7. W zwiazku z tym pojazd B nie może jechac jak wskazano na
        rysunku . Pojazd B mógł albo zjechać w pierwszy w prawo albo musi
        kontynuować prosto ( tak jak jedzie A )
            • kozak-na-koniu Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 05.09.09, 12:20
              Ronda właściwe na ogół są oznakowane znakiem A-7 "ustąp
              pierwszeństwa + C-12 "ruch okrężny". W takiej sytuacji pierwszeństwo
              zawsze ma pojazd znajdujący się na skrzyżowaniu/rondzie. "Wyroby
              rondopodobne" - czyli zwykłe skrzyżowania z wysepkami są oznakowane
              tylko znakiem A-7 + ewentualnie C-9 "nakaz jazdy z prawej strony
              znaku" lub nie są oznakowane w ogóle. W takiej sytuacji obowiązują
              zasady pierszeństwa określone odpowiednimi znakami lub "zasadą
              prawej ręki". W Polsce występuje też typ pośredni rond - z ruchem
              okrężnym, choć układ pasów, dodatkowe znaki oraz sygnalizacja
              świetlna za wuja-wafla nie pozwala jechać po okręgu i zmusza do
              zastanawiania się "co poeta chciał powiedzieć", pamiętając o
              hierarchii oznakowania braku znaków (to też może coś znaczyć)itd.
              Typowe polskie "pomieszanie z poplątaniem" - w ramach poprawy
              bezpieczeństwa oczywiście. Tu, niestety jak dotąd nie wiemy jakie
              jest oznakowanie pionowe.
              • habudzik Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 05.09.09, 13:27
                kozak-na-koniu napisał:

                > Ronda właściwe na ogół są oznakowane znakiem A-7 "ustąp
                > pierwszeństwa + C-12 "ruch okrężny".

                Nie wszystkie więc nie można mówić że ten na rondzie ma pierwszeństwo



                W takiej sytuacji pierwszeństwo
                > zawsze ma pojazd znajdujący się na skrzyżowaniu/rondzie. "Wyroby
                > rondopodobne" - czyli zwykłe skrzyżowania z wysepkami są oznakowane
                > tylko znakiem A-7 + ewentualnie C-9 "nakaz jazdy z prawej strony
                > znaku" lub nie są oznakowane w ogóle. W takiej sytuacji obowiązują
                > zasady pierszeństwa określone odpowiednimi znakami lub "zasadą
                > prawej ręki". W Polsce występuje też typ pośredni rond - z ruchem
                > okrężnym, choć układ pasów, dodatkowe znaki oraz sygnalizacja
                > świetlna za wuja-wafla nie pozwala jechać po okręgu i zmusza do
                > zastanawiania się "co poeta chciał powiedzieć", pamiętając o
                > hierarchii oznakowania braku znaków (to też może coś znaczyć)itd.
                > Typowe polskie "pomieszanie z poplątaniem" - w ramach poprawy
                > bezpieczeństwa oczywiście.


                Nie ma żadnego poplatania tylko Ty słabo rozumiesz przepisy a samo ich wykucie
                na pałę nie pomoże .



                Tu, niestety jak dotąd nie wiemy jakie
                > jest oznakowanie pionowe.

                Poczekamy , to może się dowiemy
                  • habudzik Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 05.09.09, 15:34
                    kozak-na-koniu napisał:

                    > Wyjaśniłem już czym w normalnych warunkach różni się "rondo
                    > właściwe" od "ronda rondopodobnego" i uważam że to wystarczy.


                    Ale ja nie pisałem o tworach rondopodobnych tylko o rondach właściwych . Sa dwa
                    rodzaje jeśli chodzi o pierwszeństwo - ronda na których masz pierwszeństwo i
                    takie na których nie masz . Nie pisz więc głupia kupo-z-kozy że na rondzie ma
                    się pierwswzeństwo bo to nie jest prawda . Nie ma tez żadnego poplątania tylko
                    niezrozumiane przepisy
                    • kozak-na-koniu Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 05.09.09, 17:11
                      Ty, narządzie, piszesz o tylu różnych rzeczach, że sam już nie wiesz
                      o czym aktualnie. Nieważne, na temat, czy nie; rozumiejąc rzecz, czy
                      nie. Pisz dalej, tacy też są potrzebni, bez takich było by nudno.
                      Przeczytaj dokładnie co napisano powyżej i nie powtarzaj, bo jast
                      takie stare przysłowie: "nauczyć guwniarza, to chodzi i powtarza".:P
                      • habudzik Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 05.09.09, 20:25
                        kozak-na-koniu napisał:

                        > Ty, narządzie, piszesz o tylu różnych rzeczach, że sam już nie wiesz
                        > o czym aktualnie.


                        To nie ja nie wiem tylko Ty nie wiesz bo za dużo na raz tego wszystkiego . Żebyś
                        zrozumiał napiszę tylko o jednej Twojej głupocie . Uwaga!!!!! Skup się
                        mocno i namiętnie :
                        napisałeś coś tak głupiego "pojazd wjeżdżający na rondo musi ustąpić
                        pierwszeństwa pojazdowi na tym rondzie się znajdującemu.
                        "
                        A ja na to że otóż nie , nie zawsze musi bo są różne ronda i samo nazwanie
                        czegoś "rondo" nie determinuje pierwszeństwa . Można być na rondzie mając
                        pierwszeństwo lub być na nim i go nie mieć . To nie zależy od nazwy "rondo" ,
                        kretyńska kupo-po-kozie
                          • kozak-na-koniu Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 05.09.09, 23:33
                            Przydała by się jakaś porządna, zakotwiczona w prawie definicja
                            ronda, bo to, co jest teraz można o przysłowiowy "kant tyłka
                            potłuc". Stąd chaos i nieporozumienia. Ale o tym tu już było tyle
                            razy, że po raz kolejny wałkować problemu się nie chce...:(
                            • habudzik Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 06.09.09, 00:24
                              kozak-na-koniu napisał:

                              > Przydała by się jakaś porządna, zakotwiczona w prawie definicja
                              > ronda,

                              Taka specjalna dla kóz ??? Definicja ronda to jedno zdanie i doskonale wyraża co
                              powinna .
                              Tu sobie zobacz rondo
                              www.multimap.com/maps/?zoom=17&countryCode=GB&lat=51.7472800886349&lon=-0.473201009574568#map=51.74601,-0.47317|19|32&bd=useful_information&loc=GB:51.509:-0.1261:17||United%20Kingdom
                              Dobrze że u nas nie ma takich bo wypadków by było tyle ile razy by na nie polski
                              burak wjechał
              • tymon99 Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 06.09.09, 10:50
                kozak-na-koniu napisał:

                > Ronda właściwe na ogół są oznakowane znakiem A-7 "ustąp
                > pierwszeństwa + C-12 "ruch okrężny".

                tak, ale wtedy pierwszeństwo narondziejużbędącego przed narondowjeżdżającym
                wynika nie z rondowatości, tylko ze znaku 'ustąp'. w przypadku ogólnym (tylko
                znak 'okrężny' lub znaków brak) narondziejużbędący ustępuje narondowjeżdżającemu
                jako wjeżdżającemu z prawej.

                ps. uwaga, że zegar musi leżeć wskazówkami do góry bardzo celna, gratuluję!
          • hrabia-monter-christo tak jezdzisz ???????????????? 06.09.09, 05:27
            kozak-na-koniu napisał:

            > To, że pojazd wjeżdżający na rondo (to z ruchem okrężnym,
            > niekoniecznie na rondopodobne skrzyżowanie) musi ustąpić
            > pierwszeństwa pojazdowi na tym rondzie się znajdującemu.

            no tos pan przywalil !!!!!
            jest akurat odwrotnie - generalnie, pierwszenstwo ma wjezdzajacy na skryzowanie
            o ruchu okreznym, co wynika z ogolnych przepisow PoRD

            wyjatkowo (chociaz to czesciej wystepuje) jest odwrotnie, kiedy wjezdzajacy ma
            znak USTAP
            • kozak-na-koniu Re: tak jezdzisz ???????????????? 06.09.09, 09:35
              No dobra, palnąłem głupstwo. Jednak, zestaw C-12 + A-7 nie jest
              wyjątkiem, tylko raczej regułą - na szczęście. Pierwszeństwo dla
              wjeżdżających na rondo bowiem jest zaprzeczeniem samej idei ronda -
              tego z ruchem okrężnym. Buduje się je przecież po to, by ruch
              upłynnić, spowolnić i uprościć. Uwaga wjeżdżającego na takie rondo
              zawsze jest skierowana w lewo, nikt nie ma wątpliwości...
              Pierwszeństwo dla wjeżdżajacych przy każdym zagęszczeniu oznaczało
              by zakorkowanie skrzyżowania. Brak znaku "ustąp" częściej spotyka
              się na "wyrobach rondopodobnych" - czyli zwykłych zkrzyżowaniach z
              wysepką, oznakowanych znakami C-9 "nakaz jazdy z prawej strony
              znaku" - w takich miejscach najczęściej dochodzi do nieporozumień i
              sytuacji kolizyjnych. Jestem za ujednoliceniem takich rozwiązań, bo
              sytuacja, jaka jest prowadzi do mnożenia możliwych interpretacji i
              zachowań, wynikających z lokalnych nawyków, nieuwagi itd. - czyli
              chaosu i wypadków.
              • hrabia-monter-christo Re: tak jezdzisz ???????????????? 07.09.09, 02:06
                kozak-na-koniu napisał:

                > No dobra, palnąłem głupstwo. Jednak, zestaw C-12 + A-7 nie jest
                > wyjątkiem, tylko raczej regułą - na szczęście.

                "zestaw" tych znakow nie jest rzeczywiscie wyjatkiem, sam to napisalem
                jest to jednak wyjatek od reguly jako przepisu
                podobnie jak powyzszenie np. do 70km/h ddopuszczalnej szybkosci w terenie
                zabudowanym - norma to 50/60 a wyjatek 70 niezaleznie co czesciej wystepuje
      • arekmiz Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 08.09.09, 10:42
        > Na rondzie nie można ani jechać prosto ani skręcić w lewo. Na
        > rondzie obowiązuje ruch okrężny

        Na pewnych rondach tak, zgoda.

        Ale co powiesz na ronda w Wawie: Al.Jerozolimskie / Marszałkowska
        czy Al.Jerozolimskie / Chałubińskiego ?

        Tam można jechać prosto (i to trzema pasami równolegle) i skręcać w
        lewo (zawracać) z lewego skrajnego pasa....


        Co by nie pisać, ten temat pojawia się średnio co miesiąc i zawsze
        na wszystkich forach motoryzacyjnych 2 frakcje się ze sobą kłócą....
      • w357 Re: UWAGA! Korekta szkicu ronda 08.09.09, 08:27
        flashsc napisał:

        > Korekta szkicu ronda - dorysowane oznakowanie poziome --> strzałki
        kierunku
        > na pasach ruchu przed wjazdem na rondo
        Rondo
        > - korekta


        Jeżeli faktycznie znaki są tak jak na rysunku, to pojazd B wogóle
        nie może pojechać w lewo (po okręgu jak niektórzy wolą to nazywać)
        ponieważ strzałki wymalowane wyznaczają kierunek jazdy....
        Na prawym pasie jest strzałka: na wprost lub w prawo.
      • arek103 Zdecydowanie pojazd A ma pierwszenstwo. 20.09.09, 21:36
        flashsc napisał:

        > Korekta szkicu ronda - dorysowane oznakowanie poziome --> strzałki kierunku
        > na pasach ruchu przed wjazdem na rondo Rondo
        > - korekta


        W takim razie zdecydowanie pojazd A ma pierwszenstwo. Jesli ktos ma watpliwosci
        nie powinien miec prawa jazdy.
      • flashsc Re: Pojazd B! 04.09.09, 18:53
        A czy przypadkiem nie obowiązuje OZNAKOWANIE POZIOME? Czyli A ma pierwszeństwo?

        mariner4 napisał:

        > Ma pierwszeństwo. Jest z prawej od A.
        > M.
      • hrabia-monter-christo Re: Pojazd B! 05.09.09, 05:47
        mariner4 napisał:

        > Pojazd B! Ma pierwszeństwo. Jest z prawej od A.

        ales koles przypi...lil z tym pierwszenstwem po prawej, ze hej !!!
        a jeszcze smieszniej bedzie, jak zacytujesz przepis, wg ktorego tak jezdzisz
        • kozak-na-koniu Re: Pojazd B! 05.09.09, 17:16
          "Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub
          zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.
          2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
          do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;
          do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej
          krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo.
          3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu
          uniemożliwiają skręcenie zgodnie z zasadą określoną w tym przepisie
          lub dopuszczalna jest jazda wyłącznie w jednym kierunku.
          4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest
          obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu,
          na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z
          prawej strony."

          http://www.kodeksdrogowy.com.pl/obowiazujace/dzial2.html#rozdzial3odd
          zial4
          • hrabia-monter-christo Re: Pojazd B! 06.09.09, 05:47
            kozak-na-koniu napisał:

            > 4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest
            > obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu,
            > na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu
            > na ten pas z prawej strony."


            i naprawde myslisz, ze to dotyczy tego co on napisal - relacji 2 pojazdow na 2
            sasiednich pasach ???

            skoro cytatem tych przepisow odpowiadasz na to co napisalem, to znaczy ze
            kompletnie tego nie rozumiesz

            chodzi w tym przepisie o sytuacje, kiedy jadacy z dwoch skrajnych pasow - nr. 1
            i nr. 3 - obaj chca wjechac na pas srodkowy - nr.2
            wtedy ten z nr. 1 ma pierwszenstwo przed tym z nr. 3
            • kozak-na-koniu Re: Pojazd B! 06.09.09, 11:38
              Według rysunku, ten z lewego pasa (do jazdy prosto i w lewo) chciał
              zjechać z ronda. W takiej sytuacji powinien chyba ustąpić
              pierwszeństwa znajdującemu się na pasie prawym (do jazdy prosto i w
              prawo). Jeśli dwa pojazdy ze skrajnych pasów jednocześnie chcą zająć
              pas środkowy, logika oraz "reguła prawej ręki" nakazują chyba, że
              ten z lewej powinien ustąpić pierwszeństwa znajdującemu się po jego
              prawej stronie. Tak myślę.
              • hrabia-monter-christo Re: Pojazd B! 07.09.09, 02:18
                kozak-na-koniu napisał:

                > Według rysunku, ten z lewego pasa (do jazdy prosto i w lewo) chciał
                > zjechać z ronda. W takiej sytuacji powinien chyba ustąpić
                > pierwszeństwa znajdującemu się na pasie prawym (do jazdy prosto i w
                > prawo).

                oczywiscie, ale nie z tego powodu, ze B jest na prawym pasie, ale dlatego ze
                zmieniajac pas nalezy ustapic jadacym po tym pasie

                > Jeśli dwa pojazdy ze skrajnych pasów jednocześnie chcą zająć
                > pas środkowy, logika oraz "reguła prawej ręki" nakazują chyba, że
                > ten z lewej powinien ustąpić pierwszeństwa znajdującemu się po jego
                > prawej stronie. Tak myślę.

                no o tym przecie pisalem, zaznaczajac odpowiednie slowa w cytowanym przez ciebie
                przepisie
                ale to nie dotyczy tego przypadku, tu sa 2 auta na 2 sasiednich pasach
      • arek103 Pojazd A! 20.09.09, 21:41
        mariner4 napisał:

        > Ma pierwszeństwo. Jest z prawej od A.
        > M.

        Po korekcie znakow poziomych absolutnie pojazd A ma pierwszenstwo, nawet w
        Polsce. Znaki poziome sa bowiem znakami nakazu i nakazuja z prawego pasa skret w
        prawo lub jazde prosto (czyli wyjazd z ronda nr 1 lub nr 2). Zakazuja natomiast
        skretu w lewo, jak to zrobil pojazd B.
    • karw123 Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 05.09.09, 00:04
      Zależy od malowania pasów.

      Jednak zasadniczo jeśli nie ma przesłanej, że jest inaczej to pierwszeństwo ma
      niewątpliwie tylko i wyłącznie B!

      Dużo takich rond występuje na Ursynowie, np. tu:
      maps.google.com/?ie=UTF8&ll=52.142241,21.045041&spn=0.001551,0.003321&t=k&z=18
      - na tym skrzyżowaniu zdecydowanie pierwszeństwo ma B.

      Przykładem zupełnie bezsensownego malowania znajduje się tu:
      maps.google.com/?ie=UTF8&ll=52.254784,20.982562&spn=0.001547,0.003321&t=k&z=18
      - dla mnie to skrzyżowanie to loteria, jechałem tam raz i po prostu omijam to
      miejsce.
      • misiania Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 05.09.09, 00:22
        eno, fajne rondo. jak sobie kiedyś będę chciała odświeżyć lakier za
        czyjąś kasę to sobie tamtędy pojeżdżę :) bo zachwyciło mnie
        zdumienie pasażera, kiedy przejeżdżaliśmy przez to rondo, że
        dlaczego ja się tak czaję, przeciez jak jestem z prawej, to mam
        pierwszeństwo :))) jechałam wtedy środkowym pasem Aleją Jana Pawła
        od centrum W-wy i chciałam dostać się do Arkadii. pełnia lata była,
        znaki poziome widoczne jak byki.
      • habudzik Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 05.09.09, 11:29
        karw123 napisał:


        > Przykładem zupełnie bezsensownego malowania znajduje się tu:
        > maps.google.com/?ie=UTF8&ll=52.254784,20.982562&spn=0.001547,0.003321&t=k&z=18
        > - dla mnie to skrzyżowanie to loteria, jechałem tam raz i po prostu omijam to
        > miejsce.

        Nie tylko dla Ciebie to skrzyżowanie jest loterią . Ono jest loterią dla
        wszystkich... nie znajacych przepisów i/lub ich nie rozumiejących . Taki klocki
        wychodzą gdy ktoś się upiera że "ten z prawej ma pierwszeństwo" albo że "ten
        większy je ma" .
        • karw123 Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 05.09.09, 19:45
          Być może po prostu moim celem jest dojechać do celu, a nie mieć zawsze rację.
          Oczywiście Ty będziesz czerpał dziką przyjemność jak ktoś rozwali Ci tam zderzak
          i będziesz mógł wykazać swoją wyższość nad nim a przy okazji stać godzinę
          czekając na Policję i użerać się przez miesiąc z ubezpieczeniem.
          • habudzik Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 05.09.09, 22:02
            Właściwie jest mi wszystko jedno kto ma rację bo racja jest tylko jedna . Wiem
            natomiast , że takie ronda sprawiają problem tym co nie rozumieją przepisów
            ruchu drogowego . Abyś zatem do celu w całości dojechał proponuję wykluczyć z
            ruchu tych co nie wiedzą jak tam jechać ... z Tobą włącznie .
      • realgniot Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 17.09.09, 21:40
        karw123 napisał:

        "> Przykładem zupełnie bezsensownego malowania znajduje się tu:
        > maps.google.com/?ie=UTF8&ll=52.254784,20.982562&spn=0.001547,0.003321&t=k&z=18
        > - dla mnie to skrzyżowanie to loteria, jechałem tam raz i po prostu omijam to
        > miejsce."

        Ja uważam zupełnie inaczej, co prawda najwygodniej jest jechać lewym pasem, ale jak się skręca w prawo może być środkowy i prawy. Jazda środkowym na wprost już nie jest taka ciekawa, bo ktoś z lewo może zjeżdżać i ups. Powinien być jakiś przepis regulujący jazdę na rondach i jeżeli ktoś ma ochotę jechać skrajnym prawym pasem to wyłącznie do skrętu w prawo.
    • bzyku_bzyku Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 05.09.09, 06:00
      flashsc napisał:

      > Czy ten który zjeżdża (jedzie na wprost - A) czy ten który skręca w
      > lewo - B?

      a co tu jest takiego trudnego ?
      jada 2 auta po sasiednich pasach i jeden (A) wjezdza na pas po ktorym jedzie (B)
      wg wszelkich znakow na niebie i ziemi - czyt. przepisow PoRD - pojazd
      zmieniajacy pas (A) musi ustapic pierwszenstwa pojazdom jadacym po pasie, na
      ktory chce wjechac

      i nie ma znaczenia, czy jada po "rondzie" i skad na niego wjechali, czy po
      prostej drodze, ani nawet po ....placu - bo pasy wcale nie musza byc wyznaczone
      • flashsc Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 05.09.09, 07:54
        bzyku_bzyku napisał:

        > flashsc napisał:
        >
        > > Czy ten który zjeżdża (jedzie na wprost - A) czy ten który skręca w
        > > lewo - B?
        >
        > a co tu jest takiego trudnego ?
        > jada 2 auta po sasiednich pasach i jeden (A) wjezdza na pas po ktorym jedzie (B
        > )
        > wg wszelkich znakow na niebie i ziemi - czyt. przepisow PoRD - pojazd
        > zmieniajacy pas (A) musi ustapic pierwszenstwa pojazdom jadacym po pasie, na
        > ktory chce wjechac
        >
        > i nie ma znaczenia, czy jada po "rondzie" i skad na niego wjechali, czy po
        > prostej drodze, ani nawet po ....placu - bo pasy wcale nie musza byc wyznaczone

        A co w takim przypadku z oznakowaniem powinnym przed wjazdem na rondo? Po coś chyba ono jest?
      • flashsc Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 05.09.09, 07:56
        bzyku_bzyku napisał:

        > flashsc napisał:
        >
        > > Czy ten który zjeżdża (jedzie na wprost - A) czy ten który skręca w
        > > lewo - B?
        >
        > a co tu jest takiego trudnego ?
        > jada 2 auta po sasiednich pasach i jeden (A) wjezdza na pas po ktorym jedzie (B
        > )
        > wg wszelkich znakow na niebie i ziemi - czyt. przepisow PoRD - pojazd
        > zmieniajacy pas (A) musi ustapic pierwszenstwa pojazdom jadacym po pasie, na
        > ktory chce wjechac
        >
        > i nie ma znaczenia, czy jada po "rondzie" i skad na niego wjechali, czy po
        > prostej drodze, ani nawet po ....placu - bo pasy wcale nie musza byc wyznaczone

        A co w takim przypadku z oznakowaniem poziomym przed wjazdem na rondo? Po coś chyba ono jest?
      • drinexile Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 06.09.09, 11:32
        jada 2 auta po sasiednich pasach i jeden (A) wjezdza na pas po ktorym jedzie (B
        > )
        > wg wszelkich znakow na niebie i ziemi - czyt. przepisow PoRD - pojazd
        > zmieniajacy pas (A) musi ustapic pierwszenstwa pojazdom jadacym po pasie, na
        > ktory chce wjechac

        Bład założeń! To pojazd B zmienia pas i przecina tor jazdy pojazdu A.
        Od początku: Pojazd A zajmuje pas do jazdy na wprost lub e lewo, pojazd B zajmuje pas do jazdy na wprost lub w prawo (wg oznaczeń przed wjazdem na skrzyżowanie). Pojazd B wykonujac skręt w lewo wjeżdza na zajmowany przez A pas ruchu, wiec powinien mu ustapić pierwszeństwa.
        • zgryzliwy1 Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 07.09.09, 02:25
          drinexile napisał:

          > > jada 2 auta po sasiednich pasach i jeden (A) wjezdza na pas po
          > > ktorym jedzie (B) wg wszelkich znakow na niebie i ziemi - czyt.
          > > przepisow PoRD - pojazd zmieniajacy pas (A) musi ustapic
          > > pierwszenstwa pojazdom jadacym po pasie, na ktory chce wjechac

          > Bład założeń! To pojazd B zmienia pas i przecina tor jazdy pojazdu
          > A.

          nieznajomosc przepisow !
          albo opisujesz ruch drogowy w ....Chinach, albo nie masz pojecia, jak
          przebiegaja tory jazdy na skrzyzowaniach o ruchu okreznym - a takim jest to
          "rondo" w Katowicach
          • drinexile Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 07.09.09, 13:42
            "Bład założeń! To pojazd B zmienia pas i przecina tor jazdy pojazdu A.
            Od początku: Pojazd A zajmuje pas do jazdy na wprost lub e lewo, pojazd B zajmuje pas do jazdy na wprost lub w prawo (wg oznaczeń przed wjazdem na skrzyżowanie). Pojazd B wykonujac skręt w lewo wjeżdza na zajmowany przez A pas ruchu, wiec powinien mu ustapić pierwszeństwa." - ja to napisałem, a cytat przytoczonyw przez Ciebie był cytatem z postu, na który odpowiadałem. Jeśli z tym masz problem, to trudno.
            • zgryzliwy1 Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 08.09.09, 04:45
              drinexile napisał:

              > "Bład założeń! To pojazd B zmienia pas i przecina tor jazdy
              > pojazdu A.....................

              > ja to napisałem, a cytat przytoczonyw przez Ciebie był cytatem z
              > postu, na który odpowiadałem.
              > Jeśli z tym masz problem, to trudno.

              i dokladnie na twoj komentarz odpowiadalem
              nie wiesz co oznaczaja na forum takie znaczniki - >> i > - masz z
              tym problem, ale trudno
              • drinexile Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 08.09.09, 12:27
                No to jeśli twierdzisz, ze pojazd B ma pierwszeństwo zajeżdżajac drogę prawidłowo jadącemu A, to jesteś w błędzie. PoRD reguluje zasady poruszania sie na skrzyżowaniach, nie wyróżniajac w sposób szczególny ronda. Poruszając sie wyznaczonym pasem do jazdy na wprost lub w prawo nie można skręcać w lewo.
                Jeśli dalej obstajesz przy swoim, to radzę raczej unikać katowickiego ronda
      • flashsc Re: A dlaczego usunąłeś znaki pionowe i świetlne? 05.09.09, 17:57
        naprawdetrzezwy napisał:

        > Żeby było teoretycznie, czy żeby zataić proste i jednoznaczne
        > oznakowanie tego nad wyraz nieskomplikowanego skrzyżowania?
        >
        >
        Na rondzie w Katowicach nie ma sygnalizacji świetlnej decydującej o pierwszeństwie wjazdu/zjazdu. Oznakowania poziomego nie byłem pewien i dlatego dzień później jak sprawdziłem dodałem korektę szkicu
        • staszek585 Może zacząć od początku ? 06.09.09, 10:11
          Ja bym tak proponował, zacząć od początku.
          Mimo, że nawet wielu "specjalistów od ruchu drogowego" pisze coś innego to
          "rondo" oznacza jedynie kształt skrzyżowania. Tylko tyle. Wobec tego
          sugerowanie, że "rondo" to również zasady pierwszeństwa jest bez sensu.
          Podobnie można by twierdzić, że widząc skrzyżowanie w kształcie krzyża wiemy
          kto ma pierwszeństwo ?
          Ale, w tym wątku, nie ma problemu kto ma pierwszeństwo na wjeździe, ale na
          zjeździe z ronda.
          I z tym bywa problem. Logiczne byłoby, że ten, który zmienia pas ruchu musi
          ustąpić temu, który już na tym pasie jest - PoRD art.22.4.
          I na tym dyskusja powinna się zakończyć.
          PS:
          Dla mnie co najmniej dziwne jest, że przy zjazdach na takich rondach możliwa
          jest z obu pasów zarówno jazda dookoła wyspy jak i zjazd. To tak, jakby na
          sąsiednich pasach były strzałki, że wolno jechać i prosto i skręcać w prawo. Czy
          w takim miejscu wypadki nie byłyby codziennością?
          Drugi problem to ci, którzy twierdzą, że na rondzie nie da się skręcić w lewo
          czy zwrócić. Oczywiście, że się da, wszak to przecież skrzyżowanie ! Ale ci,
          którzy tego nie rozumieją, nie pojmą również, że przed wjazdem NALEŻY ustawić
          się na właściwym pasie ruchu ! Skoro nie pojmą to i nie ustawią się na właściwym
          pasie ruchu, no nie?
          Trzeci problem, to nawet "specjaliści" czasem twierdzą, że w dowolnym
          kierunku można jechać mimo, ,że na wjeździe zajęliśmy prawy pas. A ten pogląd
          już jest groźny.
          Czwarty problem to użycie kierunkowskazów. Dziwaczne, mylące, absurdalne czasem.
          No to zostaje bardzo uważać, samemu jasno i czytelnie sygnalizować zamiary,
          jak i zajmować pasy ruchu.
          A reszta ? Jak to w Polsce: na drodze "Nie bądź głupi, nie daj się zabić".
          • kozak-na-koniu Re: Może zacząć od początku ? 06.09.09, 10:28
            Ja zawsze uważałem, uważam i będę uważał, że na rondzie z ruchem
            okrężnym w lewo skręcić się nie da (na tych bez ruchu okrężnego jak
            najbardziej). Na takich można skręcić jedynie w prawo - zmieniając
            kierunek jazdy lub pas ruchu, czyli zjeżdżając z niego, bo takie
            rondo traktuję nie jak jedno skrzyżowanie, tylko jak zespół
            skrzyżowań. W takiej sytuacji, kierunkowskaz włączam zawsze prawy -
            sygnalizując zjazd z ronda. Analogicznie, kierunkowskazów nie
            włączam na zwykłych zakrętach drogi, bo to nie ma sensu nawet, jeśli
            w ich sąsiedztwie znajduje się wlot innej drogi. Według art. 2 PORD
            bowiem jest: "skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg
            mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z
            powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub
            rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub
            rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową lub stanowiącą dojazd do
            obiektu znajdującego się przy drodze".
            Krzyżujących się dróg wprawdzie może być dwie lub więcej, jednak
            uważam, że kierunkowskazów powinno się używać precyzyjnie oraz
            jednoznacznie.
            • flashsc Sprawa jest prosta ale... 06.09.09, 11:26
              Przeczytałem wszystkie wypowiedzi na forum, niektórych zupełnie nie rozumie bo sprawa dotyczy ZJAZDU z ronda a NIE WJAZDU na rondo.
              Po upewnieniu się co do oznakowania poziomego zamieściłem korektę szkicu wraz z oznakowaniem, brakuje tylko przed wjazdem znaków Ustąp pierwszeństwa przejazdu - ale w przypadku gdy chodzi o zjazd nie ma to wielkiego wpływu w tej sytuacji.
              Wystarczy rzucić okiem na tematy odpowiedzi i widać gdzie jest korekta szkicu.

              Logika mówi że z takim oznakowaniem poziomym (strzałki na jezdni) to z lewego pasa można rondo opuścić skręcając w prawo (strzałka na wprost - ale na drugim możliwym skręcie w prawo) lub jechac rondem dalej (strzałka w lewo), a z prawego zjechać z ronda na najbliższym skręcie w prawo (strzałka w prawo) lub na kolejnym (strzałka na wprost - licząc od momentu wjazdu na rondo).
              Cala kwestia obraca się wokół interpretacji oznakowania poziomego. Dla pytających - tak przerywane linie są w ten sposób narysowane na rondzie w Katowicach.
              • staszek585 Re: Sprawa jest prosta ale... 06.09.09, 11:38
                Kozaku, skoro rondo jest skrzyżowaniem to skręcić na nim wolno. W lewo również.
                Zresztą sam sobie odpowiedziałeś, a że nie rozumiesz to trudno. Ale
                wyjaśniam: napisałeś, ze na rondzie z ruchem okrężnym skręcić w lewo nie można,
                a na rondzie bez ruchu okrężnego - tak.
                Czyli mamy taką sytuację:
                1.Jest skrzyżowanie w kształcie ronda - tak je zbudowano.
                2.Ustawione na wlocie znaki C-12 + A7 znaczą, ze skręt w lewo jest niemożliwy.
                Nie zabroniony, ale NIEMOŻLIWY !!!
                3.To samo skrzyżowanie, ale ustawiono znak D-1 lub też A-7. I cud!!! Skręt w
                lewo jest możliwy ?
                Z kolei flashsc .
                Odpowiedziałem Ci - zmieniający pas ruchu ma obowiązek ustąpić temu, który na
                tym pasie się znajduje. Proste i zgodne z przepisami.
                • kozak-na-koniu Re: Sprawa jest prosta ale... 06.09.09, 11:54
                  staszek585 napisał:

                  > 3.To samo skrzyżowanie, ale ustawiono znak D-1 lub też A-7. I
                  cud!!! Skręt w
                  > lewo jest możliwy ?

                  Moim zdaniem, tak. "Ruch okrężny" oznacza bowiem obowiązek jazdy po
                  okręgu, nie zmieniając kierunku jazdy (podobnie jadąc krętą drogą,
                  choć pokonujesz zakręty, jednak kierunku jazdy ani pasa nie
                  zmieniasz); bez ruchu okrężnego natomiast zmieniasz (możesz jechać
                  prosto, w lewo lub w prawo) - i to powinieneś zasygnalizować. Dalej -
                  wjeżdżając na rondo bez ruchu okrężnego, ale ze znakiem "ustąp"
                  przed wjazdem powinieneś ustąpić pierwszeństwa znajdującym się na
                  takim rondzie, ale będąc już na nim i nie widząc na kolejnych
                  krzyżówkach tego znaku (na przykład skrzyżowanie z wysepką rdróg
                  dwujezdniowych albo dwujezdniowej z jednojezdniową) w zasadzie
                  powinieneś stosować "regułę prawej ręki" - nigdy bowiem nie możez
                  mieć pewności, że nadjeżdżający z Twojej prawej też mają
                  znak "ustąp". Piszę o tym, gdż kiedyś omal nie doprowadziłem do
                  poważnej kolizji w podobnych warunkach. Tym razem skończyło się na
                  pisku opon i smrodzie gumy. To było parę lat temu w Nowym Sączu
                  i "tubylcy" powiedzieli mi, że w tym miejscu kolizje w podobnych
                  okolicznościach są niemal codziennością. Dopiero po kilku latach
                  miejsce zostało oznakowane znośnie...
                • staszek585 Re: Sprawa jest prosta ale... 06.09.09, 11:57
                  Kozaku, jeżeli do mnie adresowałeś to nie rozumiem pytania.
                  Napisałeś, że na skrzyżowaniu w kształcie ronda:
                  1.Nie da się skręcić w lewo, jeżeli jest na nim ruch okrężny,
                  2.Da się skręcić w lewo jeżeli ruchu okrężnego nie ma.
                  Skoro skrzyżowanie ma taki sam kształt to i na jednym i na drugim skręt w
                  lewo jest wykonalny. I tyle.
                  • kozak-na-koniu Re: Sprawa jest prosta ale... 06.09.09, 12:11
                    staszek585 napisał:

                    > Kozaku, jeżeli do mnie adresowałeś to nie rozumiem pytania.

                    Pytanie było do założyciela wątku.

                    > Napisałeś, że na skrzyżowaniu w kształcie ronda:
                    > 1.Nie da się skręcić w lewo, jeżeli jest na nim ruch okrężny,
                    > 2.Da się skręcić w lewo jeżeli ruchu okrężnego nie ma.
                    > Skoro skrzyżowanie ma taki sam kształt to i na jednym i na
                    drugim skręt w
                    > lewo jest wykonalny. I tyle.

                    Kształt to jedno. Oznakowanie oraz organizacja ruchu to drugie.
                    Jeśli na przykład jadąc obwodnicą lub inną drogą z bezkolizyjnymi
                    wlotami oraz skrzyżowaniami - zawsze po Twej prawej stronie chcesz
                    zjechać z niej aby skręcić w lewo, ale zjechać z niej możesz
                    tylko skręcając w prawo (w krajach o ruchu lewostronnym to działa
                    odwrotnie), zjeżdżając zawsze migaszw prawo - nie wlewo, mimo
                    że w ostatecznym rozrachunku chcesz pojechać w lewo. Takie niuanse.:)
                    • kozak-na-koniu Re: Sprawa jest prosta ale... 06.09.09, 12:19
                      PS Jeśli nie chcesz zjechać lub chcesz zjechać następnym zjazdem,
                      mijając nieinteresujący Cię zjazd, wówczas nie masz potrzeby
                      sygnalizować tego lewym kierunkowskazem, by nie wprowadzać
                      niepotrzebnego zamieszania. Natomiast, by ułatwić życie włączającym
                      się do ruchu, wystarczy wcześniej zjechać na pas lewy (jeśli jest) -
                      i to warto zasygnalizować.
                    • staszek585 Re: Sprawa jest prosta ale... 06.09.09, 12:22
                      No właśnie o to chodzi. Czyli skręcasz w lewo, nie? Albo i zawracasz.
                      A że wykonanie skrętu w lewo wymaga:
                      1.zajęcia pasa ruchu,
                      2.skręcenia kierownicą w prawo,
                      3.skręcenia kierownicą w lewo,
                      4.zmiany pasa ruchu,
                      5.skręcenia kierownica w prawo.
                      To już inna sprawa. Tak musisz, bo taki jest kształt skrzyżowania.
                      PS:
                      Jak masz rondo bez ruchu okrężnego to wykonujesz identyczne manewry.
                      • kozak-na-koniu Re: Sprawa jest prosta ale... 06.09.09, 12:49
                        Ale na rondzie z ruchem okrężnym - tak samo jak na każdym
                        bezkolizyjnym skrzyżowaniu lewego kierunkowskazu nie włączam - nawet
                        jeśli ostatecznie chcę pojechać w lewo lub objechać rondo/estakadę i
                        zawrócić (inaczej się nie da, gdyż zawrócenie i jazda "pod prąd"
                        jest niebezpieczna nawet, jeśli zamiar wykonania takiego manewru
                        zostanie uprzednio zasygnalizowane lewym kierunkowskazem), bo to
                        może mylić innych. Włączam prawy, aby zasygnalizować manewr zmiany
                        kierunku jazdy i/lub pasa/zjazdu z tak rozwiązanego skrzyżowania.
                        Jasne? Wygląda że nie.
                      • kozak-na-koniu Re: Sprawa jest prosta ale... 06.09.09, 13:15
                        staszek585 napisał:

                        > No właśnie o to chodzi. Czyli skręcasz w lewo, nie? Albo i
                        zawracasz.
                        > A że wykonanie skrętu w lewo wymaga:
                        > 1.zajęcia pasa ruchu,
                        > 2.skręcenia kierownicą w prawo,

                        Skręt w lewo wymaga uprzedniego skręcenia w prawo tylko w dwóch
                        sytuacjach:
                        1/ jedziesz dużą ciężarówką z naczepą lub przyczepą, a to akurat
                        skrzyżowanie jest wyjąckowo "ciasne";
                        2/ jedzieszsz furmanką i muszisz brać poprawkę na dyszel.
                        W pozostałych sytuacjach nie ma takiej potrzeby.:P
                        • staszek585 Re: Sprawa jest prosta ale... 06.09.09, 17:34
                          Kozaku, pisaliśmy o skrzyżowaniu w kształcie ronda. I do takiego
                          kształtu skrzyżowania odnosił się mój opis. Skręt w lewo wykonują
                          tam tak wszystkie pojazdy, mawet rowery. Nie odwracaj kota ogonem.
                          PS:
                          Kiedy i po co wlączasz kierunkowskaz to odrębna sprawa.
                          Zastanów się, że jeżeli skręcasz w lewo w drogę dwujezdniową (na
                          skrzyżowaniu w kształcie krzyża) to lewy kierunkowskaz włączasz
                          wyraźnie wcześniej przed skrzyżowaniem.
                          Wtedy nie martwi Cię to, że skręcisz w pierwszą jezdnię, pod prąd ?
                          Tylko nie odwróć kota ogonem znowu. To ilustracja do Twoich tez.
                          • kozak-na-koniu Re: Sprawa jest prosta ale... 07.09.09, 08:35
                            staszek585 napisał:

                            > Zastanów się, że jeżeli skręcasz w lewo w drogę dwujezdniową (na
                            > skrzyżowaniu w kształcie krzyża) to lewy kierunkowskaz włączasz
                            > wyraźnie wcześniej przed skrzyżowaniem.

                            Oczywiście. Nie znaczy to że mam zamiar pojechać "pod prąd". Znaczy
                            to, że z trzech możliwości jazdy (w lewo, prosto, w prazo) wybrałem
                            tę pierwszą. Na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym w ruchu prawostronnym
                            możliwość jest tylko jedna - po okręgu, w kierunku przeciwnym do
                            ruchu wskazówek zegara (zakładam że zegar leży wskazówkami do góry),
                            czyli zmienić kierunek jazdy albo pas mogę tylko skręcając w prawo -
                            nie dotyczy skrzyżowań o ruchu okrężnym i o wielu pasach ruchu, bo
                            tam w niektórych sytuacjach pas ruchu mogę zmienić zmieniając
                            kierunek jazdy na lewo.

                            > Wtedy nie martwi Cię to, że skręcisz w pierwszą jezdnię, pod prąd ?
                            > Tylko nie odwróć kota ogonem znowu. To ilustracja do Twoich
                            tez.

                            Absolutnie nie. Każdy przy zdrowych zmysłach nie założy, że mam
                            zamiar pojechać "pod prąd". Taka opcja jest moim zdaniem korzystna,
                            gdyż inni z daleka oraz z odpowiednim wyprzedzeniem widzą co mam
                            zamiar zrobić.
                          • starypryka Re: Sprawa jest prosta ale... 08.09.09, 07:33
                            staszek585 napisał:

                            > Kozaku, pisaliśmy o skrzyżowaniu w kształcie ronda. I do takiego
                            > kształtu skrzyżowania odnosił się mój opis. Skręt w lewo wykonują
                            > tam tak wszystkie pojazdy, mawet rowery. Nie odwracaj kota ogonem.

                            Korblowanie lub nie korblowanie kierownica nie ma znaczenie, znaczenie ma czy
                            opuszczasz pas ruchu (wyznaczony lub niewyznaczony) oraz w którą stronę to czynisz.
                            Wjeżdżając na rondo (oznaczone znakami Ustąp pierwszeństwa i SoRO) wjeżdżasz na
                            pas ruchu biegnący dookoła i nim się poruszasz do czasu aż będziesz go chciał
                            zjechać. Nie od parady jest określenie "zjedź 3 zjazdem" bo błędnym jest "skręć
                            w lewo na rondzie" mimo że nikt nie zabrania tak mówić. Tyle że to powoduje
                            wiele nieścisłości.

                            > PS:
                            > Kiedy i po co wlączasz kierunkowskaz to odrębna sprawa.
                            > Zastanów się, że jeżeli skręcasz w lewo w drogę dwujezdniową (na
                            > skrzyżowaniu w kształcie krzyża) to lewy kierunkowskaz włączasz
                            > wyraźnie wcześniej przed skrzyżowaniem.
                            > Wtedy nie martwi Cię to, że skręcisz w pierwszą jezdnię, pod prąd ?
                            > Tylko nie odwróć kota ogonem znowu. To ilustracja do Twoich tez.

                            Oznakowanie ronda znakiem informującym o ruchu okrężnym jest zarazem znakiem
                            nakazu, który pokazuje Ci jak masz objechać rondo.
                            W przypadku skrzyżowania dwóch dróg dwujezdniowych (w kształcie krzyża) przed
                            jezdnią w którą mógłbyś pojechać pod prąd stoi znak "zakaz wjazdu" i ten znak
                            (plus czasami znak nakazu jazdy z prawej strony znaku) decydują o tym że pod
                            prąd nie pojedziesz.

                            Nie ma co rozdzielać szat i nadinterpretować. Nie można całego skrzyżowania brać
                            jako jedno (co starasz się czynić) tylko każde skrzyżowanie jezdni osobno. Nawet
                            przykładowy "krzyż" czyli skrzyżowanie dróg dwujezdniowych dobrze oznakowane
                            powinno mieć określające pierwszeństwo na każdym przecięciu. I tu kolejna
                            różnica "na plus dla ronda" - bo znak ustąp pierwszeństwa obejmuje całe rondo.

                            Generalna zasada patrzeć na oznakowanie i jego się trzymać.
                            • staszek585 Re: Sprawa jest prosta ale... 08.09.09, 20:54
                              Stary pryko. Skoro (z wielką trudnością) ustaliliśmy, ze rondo to
                              jedynie kształt skrzyżowania to może chociaż tego się trzymajmy ?
                              Skoro to tylko kształt to nie określa z góry jakichkolwiek zasad
                              pierwszeństwa.
                              Skoro to jest skrzyżowanie to nie kilka niezależnych skrzyżowań.
                              I po to je zrobiono, aby można było pojechać wybraną przez kierowcę
                              jezdnią. Czyli oczywiście może skręcić w lewo, może zawrócić.
                              A że można podać "skręć w prawo w trzecią jezdnię" to fakt. Ale
                              przy dwóch przecinających się drogach to właśnie będzie skręt w lewo.
                              I tyle.
                              PS:
                              A co do pytania w początku wątku już się wypowiedziałem:
                              kierowca, który zmienia pas ruchu ma obowiązek ustąpić temu, który
                              po tym pasie jedzie. I sprawa jest jasna. Po co to "bicie piany' ?
                • flashsc Re: Sprawa jest prosta ale... 06.09.09, 18:56
                  kozak-na-koniu napisał:

                  > A jakie jest osnakowanie pionowe - czy i gdzie stoją są
                  > znaki "ustąp", czy i gdzie stoją inne, których pasów dotyczą?;)

                  Przed wjazdem na rondo od każdej strony znaki skrzyżowanie o ruchu okrężnym oraz
                  ustąp pierwszeństwa przejazdu + znaki poziome zaznaczone w korekcie.
                  • kozak-na-koniu Re: Sprawa jest prosta ale... 07.09.09, 08:43
                    ...Czyli sprawa prosta jak zasada działania cepa: jeśli B zdążył się
                    włączyć do ruchu zanim A zmienił pas na zewnętrzny - wtedy on ma
                    pierwszeństwo. Jeśli nie - powinien ustąpić piewrwszeństwa
                    znajdującemu się na skrzyżowaniu, a układ pasów tu akurat jest
                    stosunkowo przejrzysty. Nie ma tragredii.
          • hrabia-monter-christo Re: Może zacząć od początku ? 07.09.09, 02:33
            staszek585 napisał:

            > Ja bym tak proponował, zacząć od początku.
            > Mimo, że nawet wielu "specjalistów od ruchu drogowego" pisze coś innego to
            > "rondo" oznacza jedynie kształt skrzyżowania. Tylko tyle. Wobec tego
            > sugerowanie, że "rondo" to również zasady pierwszeństwa jest bez sensu.

            ale herezja !
            nie ma w PoRD osobnych przepisow dot. pierwszenstwa dla "rond"
            sila rzeczy obowiazuja te sam - dotyczace wszyskich rodzajow skrzyzowan

            > Podobnie można by twierdzić, że widząc skrzyżowanie w kształcie
            > krzyża wiemy kto ma pierwszeństwo ?

            nastepna herezja !
            ja jadac przez takie skrzyzowanie dokladnie wiem, kto ma pierwszenstwo -
            czytalem i znam PoRD :-)

            > Ale, w tym wątku, nie ma problemu kto ma pierwszeństwo na wjeździe, ale na
            > zjeździe z ronda.
            > I z tym bywa problem. Logiczne byłoby, że ten, który zmienia pas ruchu musi
            > ustąpić temu, który już na tym pasie jest - PoRD art.22.4.
            > I na tym dyskusja powinna się zakończyć.

            jestem dokladnie tego samego zdania
    • bimota Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 06.09.09, 23:58
      Pytam co oznacza znak "ustap" przed rondem... ze pierwszenstwo maja jadacy po
      RONDZIE. Nie nadjezdzajacy z drogi poprzecznej jak na zwyklym skrzyzowaniu.
      Wniosek: Rondo traktujemy jak osobna droge. Z definicji - na drodze tej kierunek
      jest okrezny. Czyli jadac w kolko jedziemy caly czas ta droga, czyli caly czas
      swoim pasem, czyli go nie zmieniamy, czyli B jedzie caly czas tym samym pasem, A
      zjezdzajac z ronda w inna droge go przecina.

      Patrzac na te malowanki naszych drogowcow dochodze do wniosku, ze traktuja rondo
      jak zwykle skrzyzowanie (wtedy B jadac w lewo lamie przepisy). Tylko troche mi
      nie pasuja linie przerywane na rondzie bo w tej sytuacji zmiana pasow ruchu nie
      ma wiekszego sensu...
              • habudzik Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 07.09.09, 10:22
                kozak-na-koniu napisał:

                > Jak zwykle, przygłupie nic nie zrozumiałeś. Nie szkodzi.:)

                Jeszcze raz pytam nie przypadkowo czy wolno pojechac inaczej niz wskazują strzałki ?

                P.s. To Ty nie rozumiesz że mam w zanadrzu więcej pytań . Ja po prostu gram w
                szachy i planuje kilka ruchów na przód
                • kozak-na-koniu Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 07.09.09, 10:41
                  habudzik napisał:

                  > Jeszcze raz pytam nie przypadkowo czy wolno pojechac inaczej niz
                  wskazują strza
                  > łki ?

                  Pytanie nie na temat, świadczące o kompletnym nierozumieni rzeczy.

                  > P.s. To Ty nie rozumiesz że mam w zanadrzu więcej pytań .

                  W to akurat wierzę. Bełkotać potrafisz bez końca i bez sensu.

                  Ja po prostu gram w
                  > szachy i planuje kilka ruchów na przód

                  Buahahahahahahaha!... A którą ręką grasz lepiej? Lewą czy prawą?
                  • habudzik Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 07.09.09, 10:44
                    Pytanie jak najbardziej na temat tylko go nie rozumiesz .
                    Jeszcze raz pytam : czy można pojechać w inny sposób niż nakazują to strzałki
                    ??? Co byś nie odpowiedział to jesteś w dooopie
                    P.s. Czy ktoś Kozakowi może napisać że jest durniem bo mi nie wierzy?
                    • kozak-na-koniu Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 07.09.09, 10:55
                      habudzik napisał:

                      > Pytanie jak najbardziej na temat tylko go nie rozumiesz .
                      > Jeszcze raz pytam : czy można pojechać w inny sposób niż nakazują
                      to strzałki
                      > ???

                      Nie można.

                      Co byś nie odpowiedział to jesteś w dooopie

                      Nie zgadłeś.

                      > P.s. Czy ktoś Kozakowi może napisać że jest durniem bo mi nie
                      wierzy?

                      Kozak jest durniem, bo nie wierzy przygłupowi.:D
                      • habudzik Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 07.09.09, 11:09
                        kozak-na-koniu napisał:

                        > habudzik napisał:
                        >
                        > > Pytanie jak najbardziej na temat tylko go nie rozumiesz .
                        > > Jeszcze raz pytam : czy można pojechać w inny sposób niż nakazują
                        > to strzałki
                        > > ???
                        >
                        > Nie można.
                        >
                        >>Co byś nie odpowiedział to jesteś w dooopie
                        >
                        > Nie zgadłeś.


                        Nie można . Masz rację i dlatego jestes tam gdzie powinieneś . Jak zatem
                        pjedziesz na tym rondzie z środkowego pasa kolorek zielony ?
                        www.rp.pl/galeria/24,1,89439.html
                        Będziesz jeździł w koło ?


                        > > P.s. Czy ktoś Kozakowi może napisać że jest durniem bo mi nie
                        > wierzy?
                        >
                        > Kozak jest durniem, bo nie wierzy przygłupowi.:D

                        Kozak jest durniem bo jest także "Dżony szybki paluch" najpierw pisze potem
                        myśli , myśli...... i nie wie jak wybrnąć z głupiej sytuacji więc co robi ? A
                        jakże , obraca wszystko w żart .
                        • kozak-na-koniu Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 07.09.09, 11:37
                          habudzik napisał:

                          > Będziesz jeździł w koło ?

                          Ja pojadę zgodnie z zasadami ruchu na "skrzyżoweaniu o ruchu
                          okrężnym", potocznie zwanym rondem oraz zgodnie ze wskazaniami
                          strzałek, kanalizującymi ruch na poszczególne pasy w zależności od
                          miejsca zamierzanego opuszczenia ronda, a przygłup habudzik pojedzie
                          prosto przez wysepkę.

                          > Kozak jest durniem bo jest także "Dżony szybki paluch" najpierw
                          pisze potem
                          > myśli , myśli...... i nie wie jak wybrnąć z głupiej sytuacji więc
                          co robi ? A
                          > jakże , obraca wszystko w żart .

                          Bo lubię. Jakbyś, leszczu stale nie robił sobie jaj i od czasu do
                          czasu pisał z sensem i na temat, to i ja od czasu do czasu
                          odpowiedziałbym z sensem i na temat.
                          • habudzik Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 07.09.09, 13:25
                            kozak-na-koniu napisał:

                            > habudzik napisał:
                            >
                            > > Będziesz jeździł w koło ?
                            >
                            > Ja pojadę zgodnie z zasadami ruchu na "skrzyżoweaniu o ruchu
                            > okrężnym", potocznie zwanym rondem oraz zgodnie ze wskazaniami
                            > strzałek, kanalizującymi ruch na poszczególne pasy w zależności od
                            > miejsca zamierzanego opuszczenia ronda,

                            Więc ze środkowego pasa ze strzałką prosto nie pojedziesz wokół ronda i tyle a
                            tak właśnie pisałeś .



                            > > Kozak jest durniem bo jest także "Dżony szybki paluch" najpierw
                            > pisze potem
                            > > myśli , myśli...... i nie wie jak wybrnąć z głupiej sytuacji więc
                            > co robi ? A
                            > > jakże , obraca wszystko w żart .
                            >
                            > Bo lubię. Jakbyś, leszczu stale nie robił sobie jaj


                            Ja najczęściej pisze poważnie . Także w tym watku który wykazuje brak znajomości
                            przepisów u Cibie kozo-kupy
              • habudzik Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 07.09.09, 10:27
                Oczywiście nie odpowiesz na pytanie czy wolno jechać inaczej niż wskazują
                strzałki . Nawet wiem dlaczego . Odpowiedź twierdząca jak i przecząca obnaży
                Twoją niewiedzę na temat rond , pasów , strzałek i Cię zwyczajnie ośmieszy .
        • majas.wa Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 07.09.09, 09:57
          Pojazd B nie może tak pojechać - patrz cytowany przez któregoś z forumowiczów
          art. 22 PoRD, a o dozwolonym kierunku jazdy informują też strzałki przed wjazdem
          na skrzyżowanie. Dodatkowo na takim skrzyżowaniu powinny być też wymalowane
          linie jednostronnie przekraczalne lub ciągłe i pasy różnych kierunków ruchu nie
          powinny się przecinać.
          Gdy wystąpi kolizja wina będzie po stronie pojazdu B.
          Jeśli chciał pojechać w lewo mógł zająć odpowiedni pas ruchu przed wjazdem lub
          przed zmianą kierunku - czyli wg takiego oznakowania powinien jechać lewym pasem.
          Oczywiście wszystko jest teoretycznie doskonałe i piękne, w teorii na
          skrzyżowaniu są tylko dwa pojazdy a w praktyce to wygląda inaczej: korki że
          nieborakom nie ma się jak wcisnąć na inny pas, wszechobecne i chamskie używanie
          klaksonów nawet na wolniej jadących a co dopiero tych co pas chcą zmienić i
          czasem przyhamowują celem ustąpienia pierwszeństwa innym czy na tych co
          kulturalnie zwolnią celem wpuszczenia na pas, chamskie zmiany pasa bez użycia
          kierunkowskazów, wpychanie się bez uprzedzenia (kierunkowskazu) tuż przed maskę
          i gwałtowne hamowanie...
    • habudzik Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 07.09.09, 13:54
      Ludzie !!! Jeszcze raz!!!! To skrzyżowanie jest skrzyzowaniem bezkolizyjnym ( o
      ile stosujemy sie do zasad ) . Oznaczenia poziome mówią nam że tor jazdy zarówno
      A jaki i B nie ma prawa się przeciąć . Prawdopodobnie pojazd B to długi
      przegubowy autobus którego kierowca nie wierzył że się "wyrobi" na wewnętrznym
      pasie lub nie został wpuszczony na niego i zajął pas zewnętrzny . Pojazd A mógł
      się zorientować w czym rzecz i nie kombinować choć jest na prawie .
      Tak oto pada kolejny bastion Edzia pt. "bezkolizyjne skrzyżowania ratują
      zdrowie i życie
      . Może i tak ale nie w Polszy
      • kozak-na-koniu Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 07.09.09, 14:15
        habudzik napisał:

        > A jaki i B nie ma prawa się przeciąć . Prawdopodobnie pojazd B to
        długi
        > przegubowy autobus którego kierowca nie wierzył że się "wyrobi"
        na wewnętrznym
        > pasie lub nie został wpuszczony na niego i zajął pas zewnętrzny .

        Skąd to wiesz, leszczu? Widziałeś, czy w telewizji podali?
        • habudzik Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 07.09.09, 16:28
          kozia-kupa napisała:

          > habudzik napisał:
          >
          > > A jaki i B nie ma prawa się przeciąć . Prawdopodobnie pojazd B to
          > długi
          > > przegubowy autobus którego kierowca nie wierzył że się "wyrobi"
          > na wewnętrznym
          > > pasie lub nie został wpuszczony na niego i zajął pas zewnętrzny .
          >
          > Skąd to wiesz, leszczu? Widziałeś, czy w telewizji podali?

          A gdzie ja napisałem że wiem ? Napisałem że prawdopodobnie tak było .
    • bimota Re: Rondo - kto ma pierszeństwo? 07.09.09, 16:05
      No ok... Strzalka mowi, ze B ma jechac prosto... No to wjezdzam na rondo, robie
      20 kolek po nim i wyjezdzam "prosto". Jest zgodnie ze strzalka ?

      Drugie pytanie dla tych co twierdz, ze zielone swiatlo oznacza pierwszenstwo:
      Czy jest gdzies w przepisach podane jak dlugo mamy to pierwszenstwo ? Np, ze na
      najblizszym skrzyzowaniu... Bo np znak "pierwszenstwo" obowiazuje do odwolania...