Dodaj do ulubionych

Dzisiaj na siłowni widziałem...

26.11.09, 11:08
... ćwiczącą dziewczynę z chustą na głowie.
Niech lepiej Lepian na siłownię nie chodzi, żeby się znowu biedaczek depresji
nie nabawił.
Jura
Obserwuj wątek
    • lepian4 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 11:19
      A ja dzisjaj dalem dziewczynie z chusta na glowie wolne, by mogla w kregu
      rodzinnym zadzgac jakiegos wola, albo barana.
      Popros lekarza o zmiane tabletek, bo masz juz urojenia
      • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 11:35
        lepian4 napisał:

        > Popros lekarza o zmiane tabletek, bo masz juz urojenia

        Nie mam urojeń. Zgrabna laska zresztą była.
        To, że w Twojej głowie ubzdurałeś sobie taki stereotyp, że jak chusta na głowie,
        to co najwyżej sprzątaczka może być, to już Twój problem. Dlatego lepiej nie
        chodź na siłownię, żeby Ci się świat Twoich wyobrażeń nie zawalił, bo to znowu
        może skutkować depresją.
        Miewasz koszmary senne o atakujacych Cię ze wszystkich stron kebabach?
        Jura
        • donnerbalken ludność autochtoniczna się niebawem zintegruje... 26.11.09, 11:41


          Mam nazieję, że ludność autochtoniczna się niebawem zintegruje...

          Ot co!
    • donnerbalken Re: Dzisiaj na pływalni widziałem... 26.11.09, 11:22
      Na mojej pływalni jest o wiele, wiele cnotliwiej...
    • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 11:45
      jureek napisał:

      > ... ćwiczącą dziewczynę z chustą na głowie.

      Nie uwazasz ze cwiczenie na silowni z chusta na glowie to idiotyzm?
      • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 11:50
        maria421 napisała:

        > jureek napisał:
        >
        > > ... ćwiczącą dziewczynę z chustą na głowie.
        >
        > Nie uwazasz ze cwiczenie na silowni z chusta na glowie to idiotyzm?

        Nie, nie uważam. Tak jest nawet wygodniej, gdy ma się długie włosy. Tak samo za
        idiotyzm nie uważam jazdy kabrioletem z chustką na głowie.
        Jura
        • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 11:51
          Sprobuj sam cwiczyc w chustce zanim ocenisz jaka to wygoda.
          • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 11:52
            maria421 napisała:

            > Sprobuj sam cwiczyc w chustce zanim ocenisz jaka to wygoda.

            A Ty próbowałaś?
            Jura
            • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 11:57
              Nie probowalam, ale nie trzeba wielkiej wyobrazni zeby wiedziec ze chusta
              krepuje ruchy, ze sie zsuwa, ze przeszkadza.

              Podobnie nie trzeba wielkiej wyobrazni zeby wiedziec ze w burkini rekordu w
              plywaniu sie nie pobije.
              • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 12:01
                W niektórych zakładach pracy na niektórych liniach produkcyjnych pracownicy mają
                obowiązek zakładać specjalne siatki na włosy. Ta chusta tak mniej więcej
                wyglądała. Wyobraźnia podpowiada mi, że bardziej w ćwiczeniach mogą przeszkadzać
                długie włosy (np. przy skłonach) niż taka chusta.
                Jura
                • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 12:31
                  No to w koncu ta dziewczyna byla w chuscie czy w czepku?
                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 12:37
                    maria421 napisała:

                    > No to w koncu ta dziewczyna byla w chuscie czy w czepku?

                    W chuście. Chusta ta była tak wiązana jak na obrazku pokazanym przez Janusza,
                    tyle, że nie wystawały spod niej włosy. Nie wyobrażam sobie, jak tak zawiązana
                    chusta miałaby krepować ruchy. No chyba że ruchy uszami.
                    Jura
                    • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 12:40
                      Pisales najpierw o chuscie. Potem z chusty zrobil sie czepek. A teraz z czepka
                      zrobila sie chustka.

                      Ale jezeli widziales dziewczyne w chustce jak na obrazku Janusza to co to za
                      rewelacja ze az na watek zasluguje?
                      • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 12:45
                        maria421 napisała:

                        > Ale jezeli widziales dziewczyne w chustce jak na obrazku Janusza to co to za
                        > rewelacja ze az na watek zasluguje?

                        Nie do końca tak, jak na obrazku Januszka, bo ta, którą widziałem, zasłaniała
                        kompletnie włosy (no i resztę ciała też, ale i tak widać było, że zgrabna i
                        ładna laska z niej była).
                        Jura
                        • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 12:52
                          jureek napisał:

                          > Nie do końca tak, jak na obrazku Januszka, bo ta, którą widziałem, zasłaniała
                          > kompletnie włosy (no i resztę ciała też, ale i tak widać było, że zgrabna i
                          > ładna laska z niej była).

                          Jurek, cos krecisz.
                          Jezeli to byla chustka jak obowiazkowy w pewnych zawodach czepek z siatki, to
                          jak mogla cale cialo zaslaniac?
                          • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 12:59
                            maria421 napisała:

                            > Jurek, cos krecisz.
                            > Jezeli to byla chustka jak obowiazkowy w pewnych zawodach czepek z siatki, to
                            > jak mogla cale cialo zaslaniac?

                            A gdzie ja napisałem, że ta chustka całe ciało jej zasłaniała? Napisałem tylko
                            tyle, że chustka zasłaniała jej włosy i że resztę ciała też miała zasłonietą
                            (czyli nie wyglądała tak jak na januszowym zdjęciu), a Ty wyciągnęłaś z tego
                            wniosek, że chustą? Nie, miała na sobie legginsy i podkoszulek z długimi rękawami.
                            Jura
                            • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:04
                              jureek napisał:

                              > A gdzie ja napisałem, że ta chustka całe ciało jej zasłaniała?

                              Tu :
                              "Nie do końca tak, jak na obrazku Januszka, bo ta, którą widziałem, zasłaniała
                              kompletnie włosy (no i resztę ciała też, ale i tak widać było, że zgrabna"
                              • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:14
                                maria421 napisała:

                                > jureek napisał:
                                >
                                > > A gdzie ja napisałem, że ta chustka całe ciało jej zasłaniała?
                                >
                                > Tu :
                                > "Nie do końca tak, jak na obrazku Januszka, bo ta, którą widziałem, zasłaniała
                                > kompletnie włosy (no i resztę ciała też, ale i tak widać było, że zgrabna"

                                OK. Teraz widzę, że można to było zrozumieć dwuznacznie. Ty zrozumiałaś "ta
                                (chustka), którą widziałem", a ja miałem na myśli "ta (dziewczyna), którą
                                widziałem".
                                Jura
                                • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:52
                                  Jureek, a tak wlasciwie to w jakim celu zalozyles ten watek?
                                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:56
                                    maria421 napisała:

                                    > Jureek, a tak wlasciwie to w jakim celu zalozyles ten watek?

                                    Szczerze? Dlatego, że mam dzisiaj nudy w pracy. Muszę czekać na dane. Potem
                                    będzie zapieprz, ale póki co nuda.
                                    Jura
                                    • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 14:00
                                      jureek napisał:

                                      > Szczerze? Dlatego, że mam dzisiaj nudy w pracy. Muszę czekać na dane. Potem
                                      > będzie zapieprz, ale póki co nuda.

                                      Czyli z nudow zapodales nudny tematsmile
                                      • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 14:04
                                        maria421 napisała:

                                        > Czyli z nudow zapodales nudny tematsmile

                                        A czy ja tu jestem od tego, żeby zapewniać Ci rozrywkę?
                                        Jura
                                        • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 14:30
                                          jureek napisał:

                                          > A czy ja tu jestem od tego, żeby zapewniać Ci rozrywkę?

                                          A czy ja tu rozrywki szukam?

                                          Widziales muzulmanke w chuscie, czepku czy czym tam na glowie i uznales ze to
                                          jest temat na watek. Niestety sam na ten temat niewiele powiedziales oprocz tego
                                          ze to byla "fajna laska" i ze Lepian pewno by w depresje popadl.


                                          • ja.nusz Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 14:50
                                            Tu masz Marysiu wersję z bez Chusty - nie musisz zdradzać - wiem
                                            która ci się bardziej podoba.

                                            https://tinyurl.com/yld5rxp

                                            https://tinyurl.com/yk49gjn
                                          • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 14:57
                                            maria421 napisała:

                                            > jureek napisał:
                                            >
                                            > > A czy ja tu jestem od tego, żeby zapewniać Ci rozrywkę?
                                            >
                                            > A czy ja tu rozrywki szukam?

                                            Nie wiem, czego tu szukasz. Ale skoro narzekałaś, że nudny wątek założyłem, to
                                            myslałem, że chciałabyś wątku bardziej rozrywkowego.

                                            > Widziales muzulmanke w chuscie, czepku czy czym tam na glowie i uznales ze to
                                            > jest temat na watek. Niestety sam na ten temat niewiele powiedziales oprocz teg
                                            > o
                                            > ze to byla "fajna laska" i ze Lepian pewno by w depresje popadl.

                                            Tyle powiedziałem, ile chciałem powiedzieć. Jak chcesz się czegoś więcej
                                            dowiedzieć, pytaj. Jeśli będę umiał odpowiedzieć, odpowiem.
                                            Jura
                                    • lepian4 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 14:08
                                      "Niech lepiej Lepian na siłownię nie chodzi, żeby się znowu biedaczek depresji
                                      nie nabawił."

                                      Powyzsze zdanie wskazuje, ze chciales mi dopierdolic, zakladajac ten watek.
                                      Tradycyjnie zastosowales metode zopielca.
                                      Januszek tez tak postepuje.
                                      Jaki mecenas, taki uczen.
          • juzniewqrwionylektor ja ćwiczę z chustą, zawiązują ją "na pirata", 26.11.09, 11:56
            lepsze niż opaska na czoło, wchłania pot.
            • maria421 Re: ja ćwiczę z chustą, zawiązują ją "na pirata", 26.11.09, 12:00
              juzniewqrwionylektor napisała:

              > lepsze niż opaska na czoło, wchłania pot.

              Jakbys zawiazal pod szyja to jeszcze lepiej by wchlanialasmile
        • donnerbalken Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 12:15

          jureek napisał:

          Nie, nie uważam. Tak jest nawet wygodniej, gdy ma się długie włosy. Tak samo za
          idiotyzm nie uważam jazdy kabrioletem z chustką na głowie.
          Jura
          ------------------------------------------
          • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 12:20
            donnerbalken napisała:

            > Kto pieniądze na kabriolet wydaje, jest idiotą....

            A Ty jak zwykle, jak typowa baba z magla, innym do portfela zaglądasz. Co Ci do
            tego, na co ktoś wydaje pieniądze? Pewnie po przespacerowaniu się Wilhelmstrasse
            w Wiesbaden byłbyś zbulwersowany butikami, w których nie dostaniesz krawata
            poniżej 200 euro. Ty byłbyś zbulwersowany, a mnie to wisi.
            Jura
            • aptus Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 15:41
              jureek napisał:

              > donnerbalken napisała:
              >
              > > Kto pieniądze na kabriolet wydaje, jest idiotą....
              >
              > A Ty jak zwykle, jak typowa baba z magla, innym do portfela
              zaglądasz. Co Ci do
              > tego, na co ktoś wydaje pieniądze? Pewnie po przespacerowaniu się
              Wilhelmstrass
              > e
              > w Wiesbaden byłbyś zbulwersowany butikami, w których nie
              dostaniesz krawata
              > poniżej 200 euro. Ty byłbyś zbulwersowany, a mnie to wisi.
              > Jura

              A ja uwazam,ze to objaw znieczulicy.Przeszkadza mi mysl,ze sa
              ludzie,ktorzy kupuja krawaty po 200 Euro, i sa ludzie,ktorzy
              umieraja z glodu i pragnienia.
              Nie przeszkadza Tobie Jerzy,ze wielkie korporacje sie bogaca i maja
              gdzies ekologie?
              Przeciez lepiej kupic krawat za 1/4 tej ceny a reszte pieniadze
              przeznaczyc na ochrone srodowiska i walke z glodem w III Swiecie i
              ogolnie cele charytatywne
              • lepian4 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 17:16
                "A ja uwazam,ze to objaw znieczulicy.Przeszkadza mi mysl,ze sa
                ludzie,ktorzy kupuja krawaty po 200 Euro, i sa ludzie,ktorzy
                umieraja z glodu i pragnienia. "
                Jest to twojego autorstwa, czy cytujesz Marka Kondrata?
      • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 11:52
        Aha, chciałem się jeszcze pochwalić, jaki przewidujący jestem. Gdy zakładałem
        ten wątek, miałem pewność, że się w nim zjawisz.
        Jura
        • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 11:58
          jureek napisał:

          > Aha, chciałem się jeszcze pochwalić, jaki przewidujący jestem. Gdy zakładałem
          > ten wątek, miałem pewność, że się w nim zjawisz.

          Gratuluje zdolnosci przewidywaniasmile
      • ja.nusz Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 11:59

        Normalka na wszystkich siłowniach a dla Maryi idotyzm.

        https://tinyurl.com/yalo5zd
        • lepian4 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 12:27
          Fuj, jej wylaza wlosy! Na wskros haram jest ten obrazek. Schowaj sie czleku z
          ta twoja bezbozna pornografia
        • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 12:30
          Januszku, Jureek nie pisal ze widzial dziewczyne w chustce lecz w chuscie.
          • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 12:41
            maria421 napisała:

            > Januszku, Jureek nie pisal ze widzial dziewczyne w chustce lecz w chuscie.

            Jak już tak dokładnej egzegezy mojego postu dokonujesz, to powinnaś też
            zauważyć, że napisałem o chuście na głowie, więc Twoja uwaga do już nie
            wkurwionego lektora o wchłanianiu potu na szyi była bezprzedmiotowa.
            Jura
            • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 12:54
              jureek napisał:

              > Jak już tak dokładnej egzegezy mojego postu dokonujesz, to powinnaś też
              > zauważyć, że napisałem o chuście na głowie, więc Twoja uwaga do już nie
              > wkurwionego lektora o wchłanianiu potu na szyi była bezprzedmiotowa.
              > Jura

              Chusta noszona na glowie moze byc na przerozne sposoby wiazana- do tylu, pod
              brode, pod brode z owinieciem szyi itd.
              Zdecyduj sie w koncu co wiedziales.
              • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:02
                maria421 napisała:

                > Chusta noszona na glowie moze byc na przerozne sposoby wiazana- do tylu, pod
                > brode, pod brode z owinieciem szyi itd.

                No właśnie, sama piszesz, że może być różnie wiązana, a Ty w odpowiedzi
                już nie wkurwionemu lektorowi z góry założyłaś, że była wiązana z owinieciem
                szyi. Ja tego nie napisałem.

                > Zdecyduj sie w koncu co wiedziales.

                Co widziałem, to opisałem. Nie mój problem, że do tego opisu dopowiadasz sobie
                swoje szczegóły.
                Jura
                • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:06
                  Jurek, krecisz i zmieniasz wersje w kazdym poscie.
                  • lepian4 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:09
                    Jasne, ze kreci. O tej porze powinien byc w wiesbadenskim call center. Tam tez
                    ma zakapturzone kolezanki
                    • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:35
                      lepian4 napisał:

                      > Jasne, ze kreci. O tej porze powinien byc w wiesbadenskim call center. Tam tez
                      > ma zakapturzone kolezanki

                      I znowu się osmieszasz szerloku holmsie z bożej łaski. Nie pracuję w Więsbaden i
                      nie pracuję w call center. Call center jest prowadzony przez siostrzaną firmę i
                      dzięki temu możemy zapewnić klientowi reklamowy full service.
                      Niektóre pracownice call center (są to przeważnie studentki dorabiające do
                      studiów) noszą chusty, ale nie kaptury.
                      Twoje wiadomości są jak wiadomości radia Erewan.
                      Jura
                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:16
                    maria421 napisała:

                    > Jurek, krecisz i zmieniasz wersje w kazdym poscie.

                    Nie, to Ty dopowiadasz sobie rzeczy, których nie napisałem. Pokaż mi, w którym
                    miejscu pisałem, że chusta ta była wiązana z owinięciem szyi. To Ty tak to sobie
                    wyobraziłaś, a gdy napisałem, że tak nie było, zarzucasz mi, że kręcę.
                    Jura
                    • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:20
                      jureek napisał:


                      > Nie, to Ty dopowiadasz sobie rzeczy, których nie napisałem. Pokaż mi, w którym
                      > miejscu pisałem, że chusta ta była wiązana z owinięciem szyi. To Ty tak to sobi
                      > e
                      > wyobraziłaś, a gdy napisałem, że tak nie było, zarzucasz mi, że kręcę.

                      Jakbys nie krecil tylko pisal jasno to nie bylo by problemow.
                      • ja.nusz Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:33
                        Marysia kręci się jak gówno w przerębli i wszystkim dookoła wciska
                        ciemnotę. Choć wszyscy i tak wiedzą, że na siłowni najwygodniejszy
                        jest taki strój:

                        https://tinyurl.com/yhs7dm4
                        • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:38
                          Ty na fajne silownie chodzisz, Januszkusmile

                          • ja.nusz Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:43
                            maria421 napisała:

                            > Ty na fajne silownie chodzisz, Januszkusmile
                            >


                            Na bardzo fajną - tam moherów nie wpuszczają.
                            • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:47
                              ja.nusz napisał:

                              > Na bardzo fajną - tam moherów nie wpuszczają.

                              W moherowych czadorach tez nie? To dopiero dyskryminacja! smile
                      • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:38
                        maria421 napisała:

                        > Jakbys nie krecil tylko pisal jasno to nie bylo by problemow.

                        Tak a propos krecenia. Ponawiam prośbę o wskazanie, gdzie napisałem, że miała
                        chustę zawiązaną z owinięciem szyi.
                        Jura
                        • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:41
                          jureek napisał:
                          >
                          > Tak a propos krecenia. Ponawiam prośbę o wskazanie, gdzie napisałem, że miała
                          > chustę zawiązaną z owinięciem szyi.

                          Znow krecisz bo ja nigdzie nie pisalam ze Ty pisalas ze dziewczyna miala chuste
                          zwiazana z owinieciem szyi.
                          • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 14:02
                            maria421 napisała:

                            > Znow krecisz bo ja nigdzie nie pisalam ze Ty pisalas ze dziewczyna miala chuste
                            > zwiazana z owinieciem szyi.

                            Ale w opdpowiedzi już nie wkurwionemu lektorowi przyjęłaś takie założenie, że ta
                            chusta obejmowała też szyję, mimo iż z mojego opisu nic takiego nie wynikało.
                            Sprawa polega na tym, że mój opis nie zawierał szczegółów, Ty sobie te szczegóły
                            dopowiedziałaś, a gdy prostuję, że Twoje dopowiedzenia nie zgadzają się z tym,
                            co widziałem, zarzucasz mi kręcenie. Tymczasem w moim opisie nie ma
                            sprzeczności, sprzeczność jest tylko między Twoimi wyobrażeniami, a moim opisem.
                            Jura
                            • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 14:10
                              jureek napisał:


                              > Ale w opdpowiedzi już nie wkurwionemu lektorowi przyjęłaś takie założenie, że t
                              > a
                              > chusta obejmowała też szyję, mimo iż z mojego opisu nic takiego nie wynikało.
                              > Sprawa polega na tym, że mój opis nie zawierał szczegółów, Ty sobie te szczegół
                              > y
                              > dopowiedziałaś, a gdy prostuję, że Twoje dopowiedzenia nie zgadzają się z tym,
                              > co widziałem, zarzucasz mi kręcenie. Tymczasem w moim opisie nie ma
                              > sprzeczności, sprzeczność jest tylko między Twoimi wyobrażeniami, a moim opisem
                              > .

                              Jureek, pisales o dziewczynie w chuscie. Czyli o muzulmance w chuscie.
                              90% muzulmanek nosi chusty ktore owijaja szyje.

                              • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 14:18
                                maria421 napisała:

                                > Jureek, pisales o dziewczynie w chuscie. Czyli o muzulmance w chuscie.
                                > 90% muzulmanek nosi chusty ktore owijaja szyje.

                                Widocznie ta była z tych pozostałych 10%. A może tylko na siłownie inną chustę
                                założyła, a na co dzień też chodzi tak jak pozostałe 90%. Nie wiem, nie znam
                                jej, widziałem ją tam dzisiaj pierwszy raz. Normalnie chodzę o wcześniejszej
                                porze, przed pracą, ale dzisiaj i tak muszę czekać na dane, więc poszedłem później.
                                Jura
                                • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 14:22
                                  Pisales ze miala zasloniete cale cialo, wiec rowniez szyje. Cwiczyla w golfie
                                  pod sama brode?
                                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 14:53
                                    maria421 napisała:

                                    > Pisales ze miala zasloniete cale cialo, wiec rowniez szyje. Cwiczyla w golfie
                                    > pod sama brode?

                                    Ojejku, Mario, ależ roztrząsasz każde słowo, żeby mnie tylko na jakiejś
                                    sprzeczności złapać. Tak, masz rację, szyja to też ciało, ściśle rzecz biorąc
                                    nos także jest częścią ciała. Pisząc, że miała ciało zasłoniete nie miałem
                                    jednak na myśli tego, że i nos i szyja też były zasłonięte, chodziło tylko o to,
                                    że nie pokazywała tyle ciała ile ta dziewczyna na zdjęciu Janusza. Gdybyś
                                    wykazała trochę dobrej woli w interpretacji tego, co napisałem, zauważyłabyś, że
                                    chodziło mi tylko o wyrażenie tego, że nie wyglądała dokładnie tak, jak
                                    dziewczyna ze zdjęcia Janusza. Nie miała zasłoniętej szyi, ale nie miała też
                                    głębokiego dekoltu, czy gołego brzucha. To miałem na myśli pisząc, że zasłaniała
                                    ciało. Wystarczająco dokładnie teraz opisałem? Aha, t-shirt i legginsy, które
                                    miała na sobie były w kolorze czarnym, gdyby to też Cię interesowało.
                                    Jura
                                    • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 14:57
                                      No to dlaczego Lepian mial w depresje popasc?
                                      • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 15:00
                                        maria421 napisała:

                                        > No to dlaczego Lepian mial w depresje popasc?

                                        Bo pisał tu kiedyś, że na widok czegokolwiek, co tylko odbiega od zdefiniowanej
                                        przez niego samego normy (np. mojego zdjęcia z kolegami, czy kebabu na
                                        wihnachtsmarkcie) popada w depresję.
                                        Według normy lepianowej dziewczyna w chuście to co najwyżej sprzątaczką może
                                        być, a nie ćwiczyć na siłowni.
                                        Jura
                                        • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 15:06
                                          Pielegniarka dziewczyna w chuscie tez moze byc, niestety.
                                          Jedna taka pracowala na oddziale na ktorym dane bylo mi spedzic Boze Narodzenie
                                          2003. Miala biala chusta na glowie, bialy golfik z dlugimi rekawami pod fartuchem.
                                          Uwazasz ze to w porzadku zeby muzulmanki mogly nie stosowac sie do przepisow
                                          dotyczacych ubrania personelu pielegniarskiego?
                                          Chodzi mi glownie o te dlugie po nadgarstki rekawy.
                                          • ja.nusz Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 15:16
                                            A to wdzianko jest OK?
                                            Czy też obraża moherowe uczucia?


                                            https://tinyurl.com/y9ob852
                                          • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 15:17
                                            Nie znam się na przepisach dotyczących ubioru pielęgniarki. Jest jakiś przepis
                                            zakazujący długich rękawów? Mi jako pacjentowi by to nie przeszkadzało.
                                            Jura
                                            • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 15:25
                                              jureek napisał:

                                              > Nie znam się na przepisach dotyczących ubioru pielęgniarki. Jest jakiś przepis
                                              > zakazujący długich rękawów? Mi jako pacjentowi by to nie przeszkadzało.

                                              O higienie pomyslales?
                                              • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 15:31
                                                maria421 napisała:

                                                > O higienie pomyslales?

                                                Nie rozumiem. O co niby chodzi z tą higieną? Przychodząc do pracy w koszuli z
                                                długim rękawem nie jestem higieniczny?
                                                Jura
                                                • lepian4 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 15:44
                                                  Chrzanisz, przepisy BHP reguluja stroj pielegniarki. Tak jest przynajmniej w
                                                  Polsce. W Niemiaszkowie pewnie polityczna poprawnosc tradycyjnie zwycieza nad
                                                  rozsadkiem
                                                  • ja.nusz Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 15:55

                                                    Precz z długimi rękawami - czas pomyśleć o higienie!!


                                                    https://tinyurl.com/yzm9aww
                                                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 16:02
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > Chrzanisz, przepisy BHP reguluja stroj pielegniarki. Tak jest przynajmniej w
                                                    > Polsce.

                                                    Twierdzisz, że w Polsce obowiązuje zakaz długich rekawów dla pielęgniarek? Ja
                                                    się na tym nie znam, dlatego pytałem o konkretny przepis, a Maria tylko coś
                                                    ogólnie o higienie napisała.
                                                    Jura
                                                • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 15:54
                                                  jureek napisał:

                                                  Nie rozumiem. O co niby chodzi z tą higieną? Przychodząc do pracy w koszuli z
                                                  > długim rękawem nie jestem higieniczny?
                                                  > Jura

                                                  Pracujesz jako pielegniarz? Chyba nie.
                                                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 16:00
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Pracujesz jako pielegniarz? Chyba nie.

                                                    Nie. Pytałem o konkretne przepisy zakazujące długich rękawów i o ich
                                                    uzasadnienie. Napisałaś coś o higienie, a ja nie widzę związku, dlatego proszę o
                                                    dokładniejsze wyjasnienie.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 16:21
                                                    jureek napisał:

                                                    > Nie. Pytałem o konkretne przepisy zakazujące długich rękawów i o ich
                                                    > uzasadnienie. Napisałaś coś o higienie, a ja nie widzę związku, dlatego proszę
                                                    > o
                                                    > dokładniejsze wyjasnienie.
                                                    > Jura

                                                    Wybacz, Jureek, ale nigdy bym nie przypuszczala ze dorosly czlowiek moze
                                                    powaznie pytac o zwiazek krotkich rekawow pielegniarskich fartuchow z higiena w
                                                    szpitalu.

                                                    Pomysl, moze sam na to wpadniesz.
                                                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 16:39
                                                    Chodzi Ci o mycie rąk? Wtedy można rękawy podciągnąć.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 16:57

                                                    jureek napisał:

                                                    > Chodzi Ci o mycie rąk? Wtedy można rękawy podciągnąć.
                                                    > Jura

                                                    A jak umyc rekawy kilka razy na dzien?
                                                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 17:00
                                                    maria421 napisała:

                                                    > A jak umyc rekawy kilka razy na dzien?

                                                    Spytaj sióstr zakonnych. Te które pracowały w szpitalu, gdzie leżałem, też miały
                                                    długie rękawy. I w ogóle mi to nie przeszkadzało. A Ty zdaje się szukasz dziury
                                                    w całym.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 17:18
                                                    jureek napisał:

                                                    > Spytaj sióstr zakonnych. Te które pracowały w szpitalu, gdzie leżałem, też miał
                                                    > y
                                                    > długie rękawy. I w ogóle mi to nie przeszkadzało. A Ty zdaje się szukasz dziury
                                                    > w całym.

                                                    Nie pisz bzdur, Jurek. Siostry zakonne pracujace jako pielegniarki w szpitalach
                                                    nosza podwiniete rekawy lub rekawy do lokci.

                                                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 17:26
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Nie pisz bzdur, Jurek. Siostry zakonne pracujace jako pielegniarki w szpitalach
                                                    > nosza podwiniete rekawy lub rekawy do lokci.

                                                    Od zawsze? Ja mam doświadczenia sprzed ponad 15 lat. Nie dam sobie głowy uciąć,
                                                    ale wydaje mi się, że miały długie rękawy. Gdyby były krótkie, to chyba bym
                                                    zapamiętał, bo taki habit z krótkim rękawem smiesznie by wyglądał.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 17:30
                                                    Moze kojarzy Ci sie jakas siostra zakonna ktora w szpitalu pelnila inna funkcje
                                                    i nie byla pielegniarka.
                                                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 17:35
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Moze kojarzy Ci sie jakas siostra zakonna ktora w szpitalu pelnila inna funkcje
                                                    > i nie byla pielegniarka.

                                                    Możliwe. Widzę, że głęboko siedzisz w tym temacie. Ja nie zwracałem na to uwagi.
                                                    Jest jakiś przepis o tych obowiązkowych krótkich rękawach? Czy to taka niepisana
                                                    zasada? Fakt, wygodniej myć ręce bez podciągania rękawów, ale w sumie to
                                                    utrudnienie tylko dla tej osoby, która tak się ubrała.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 18:16
                                                    Nie chodzi tylko o wygode mycia rak , lecz o to, ze na rekawach przenoszone sa
                                                    zarazki.
                                                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 18:30
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Nie chodzi tylko o wygode mycia rak , lecz o to, ze na rekawach przenoszone sa
                                                    > zarazki.

                                                    Lekarzy też to dotyczy, czy tylko pielęgniarek (pielęgniarzy)?
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 19:06
                                                    Lekarze maja inny kontakt i pacjentem niz pielegniarki.
                                                    Jurek, nie zadawaj pytan jak siedmiolatek.
                                                  • ja.nusz Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 19:22
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Lekarze maja inny kontakt i pacjentem niz pielegniarki.
                                                    > Jurek, nie zadawaj pytan jak siedmiolatek.

                                                    Ale lekarze dymają permanentnie te siestry w długich rąkawach - i co?
                                                    Te zarazki śmigają z tych rękawów na doktora a później na chorego podczas
                                                    operacji. Dlatego poraz kolejny protestuję przeciw długim rękawom i postuluję za
                                                    takim strojem dla sióstr:

                                                    https://tinyurl.com/yc3fpr9
                                                  • jessi_a wiedzialam, trafilam ;) 26.11.09, 20:25
                                                    rzucam cenzorskim okiem na watek, widze Twoje pielegniarki i bingo big_grin zgadlam,
                                                    teraz... gola baba, tfu pielegniarka wink

                                                  • mieux Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 29.11.09, 19:56
                                                    >postuluję za takim strojem dla sióstr

                                                    Hiszpanie wprowadzili takie stroje nie tylko dla sióstr. W sklepikach można
                                                    kupić fartuszki z trójwymiarowymi gołymi atrybutami kobiecymi jak też męskimi.
                                                    Zakłada się taki fartuszek i ma się jaja smile
                                                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 19:27
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Lekarze maja inny kontakt i pacjentem niz pielegniarki.
                                                    > Jurek, nie zadawaj pytan jak siedmiolatek.

                                                    Ale też pacjentów dotykają, więc zarazki też mogą przenosić. Chyba nie badają
                                                    bezdotykowo. Owszem, mają chyba mniej takich bezposrednich kontaktów z
                                                    pacjentami niż pielęgniarki, ale przecież nic by nie zaszkodziło, gdyby też
                                                    krótkie rękawy nosili.
                                                    Tobie się wydaje, że są to pytania siedmiolatka, bo jesteś w tej dziedzinie
                                                    specjalistką, a ja pierwszy raz dowiaduję się o przepisach dotyczących krótkich
                                                    rękawów dla pielęgniarek.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 19:32
                                                    Lekarze maja fartuchy z dlugim rekawem ale nie sa to obcisle rekawy az po
                                                    nadgarstki.
                                                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 17:32
                                                    O, tutaj taki obrazek znalazłem:
                                                    www.kinderklinik-halle.de/media/bilder/geschichte/kinderstation_1930_300.jpg
                                                    Pielęgniarka "cywilna" ma któtki rękaw, a siostra zakonna i lekarz mają długie
                                                    rękawy.
                                                    Więc chyba to nie jest aż tak straszna zbrodnia.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 17:40
                                                    jureek napisał:

                                                    > O, tutaj taki obrazek znalazłem:
                                                    > www.kinderklinik-halle.de/media/bilder/geschichte/kinderstation_1930_300.jpg
                                                    > Pielęgniarka "cywilna" ma któtki rękaw, a siostra zakonna i lekarz mają długie
                                                    > rękawy.
                                                    > Więc chyba to nie jest aż tak straszna zbrodnia.
                                                    > Jura

                                                    Tak bylo w roku 1930 smile
                                                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 17:50
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Tak bylo w roku 1930 smile

                                                    Zgadza się. Dlatego pytałem, czy ten przepis obowiązuje od zawsze.
                                                    Widać jednak, że już wtedy "cywilne" pielęgniarki miały krótkie rękawy.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 18:17
                                                    Wazne jest chyba jakie przepisy obowiazuja aktualnie a nie od kiedy one obowiazuja.
                                                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 18:29
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Wazne jest chyba jakie przepisy obowiazuja aktualnie a nie od kiedy one obowiaz
                                                    > uja.

                                                    Skoro istnieją takie przepisy, to trzeba było przypadek tej pielęgniarki zgłosić
                                                    jej przełożonym. Jeżeli nawet siostry zakonne mogą się dostosować do przepisów,
                                                    to ona tym bardziej powinna. Ja o istnieniu takich przepisów nie wiedziałem.
                                                    Na siłowni jednak długie rękawy nie są zabronione. Trzeba tylko podkładać
                                                    ręcznik na siedzenia, a ta dziewczyna tego przestrzegała. Pod względem higieny
                                                    nie można więc jej niczego zarzucić.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 19:08
                                                    Przypuszczam ze dla muzlmanskich pielegniarek uczyniono wyjatek w przepisach.
                                                    Nie bylby to zreszta pierwszy ani jedyny wyjatek jaki sie w imie tolerancji robi
                                                    dla muzulmanow.
                                                  • lepian4 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 19:17
                                                    Siostry zakonne pracuja w szpitalach finansowanych przez wspolnoty
                                                    chrzescjanskie. Gdzie mozna znalzec podobna instytucje spod znaku
                                                    zielonego polksiezyca? Przeciez islam oznacza Frieden.
                                                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 19:22
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > Siostry zakonne pracuja w szpitalach finansowanych przez wspolnoty
                                                    > chrzescjanskie.

                                                    Nie tylko. Pracują także w normalnych szpitalach będących własnoscią komunalną.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 19:25
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > Siostry zakonne pracuja w szpitalach finansowanych przez wspolnoty
                                                    > chrzescjanskie. Gdzie mozna znalzec podobna instytucje spod znaku
                                                    > zielonego polksiezyca? Przeciez islam oznacza Frieden.

                                                    Ten polksiezyc nie jest zielony tylko czerwony.
                                                    Czerwony Polksiezyc powstal w czasie wojny turecko-rosyjskiej. Czerwony Krzyz
                                                    wtedy juz dzialal, ale muzulmanie nie mogli przeciez dzialac pod znakiem krzyza.


                                                  • lepian4 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 27.11.09, 09:31
                                                    Czepilas sie tych Turkow. Na blogoslawionych karetkach pogotowia wszystkich
                                                    wiecznie sprawiedliwych umieszczony jest zielony polksiezyc
                                                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 19:29
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Przypuszczam ze dla muzlmanskich pielegniarek uczyniono wyjatek w przepisach.

                                                    No widzisz, gdybyś złożyła oficjalne zażalenie, miałabyś pewność, a tak możesz
                                                    tylko przypuszczać.
                                                    A co do istnienia samego nakazu krótkich rękawów to masz pewność, czy tylko
                                                    przypuszczasz?
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 19:33
                                                    Mam pewnosc tak samo jak mam pewnosc ze pielegniarka nie powinna miec dlugich
                                                    paznokci ani pierscionkow w czasie pracy.
                                                  • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 19:37
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Mam pewnosc tak samo jak mam pewnosc ze pielegniarka nie powinna miec dlugich
                                                    > paznokci ani pierscionkow w czasie pracy.

                                                    Ani zegarków?
                                                    Jura

                                                  • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 19:43
                                                    Zegarkow tez nie:

                                                    209.85.129.132/search?q=cache:gGKii8sudOIJ:www.paradisi.de/Health_und_Ernaehrung/Heilberufe/Krankenschwestern/News/4449.php+krankenschwester+armbanduhr&cd=1&hl=de&ct=clnk&gl=de&client=firefox-a
                                        • lepian4 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 15:14
                                          Kochany wielonikowcu, mozesz mi te definicje przytoczyc, nie twoje domysly i
                                          bledne interpretacje. Skad informacje o moich depresjach. Zwykle mam z ciebie
                                          polewke, ale totez nie jest depresja.
                                    • lepian4 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 15:17
                                      legginsy sa haram, stad husteczka byla zbyteczna
          • ja.nusz Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:05
            maria421 napisała:

            > Januszku, Jureek nie pisal ze widzial dziewczyne w chustce lecz w
            chuscie.

            Tak, tak - a między nogami miła pizdę a nie pizdeczkę.

            Cwiczenie w chuście to rzeczywiście idiotyzm - ćwiczenie w berecie
            to jest dopiero wyższa szkoła jazdy.
            • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:12
              Januszku, Ty natomiast masz w czaszce mozdzek a nie mozg. Daje to efekt
              grzechotki, szczegolnie jak cwiczysz w berecie wyzsza szkole jazdy na rowerze.
            • zawszekacperek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:41
              ja.nusz myślę, ze się zgodzisz ze mną: hooy z tą chustą vs. chustką, ale
              maria421 bije na łeb i pi... samą Oriannę Fallaci tą swoją drobiazgową
              dociekliwością. Teraz dopiero zrozumiałem Twoje zdumienie odnośnie zapłodnienia
              lesbijki przez lesbijkę prostym instrumentem medycznym.

              Your poor kacperle

              P.S.

              Potrafiłbyś wymyślić dialog między ... pewnymi forumowiczami o indianinie
              ćwiczącym na siłowni w pióropuszu?
              • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 13:59
                Kacperku, Oriany Fallaci nie da sie "bic na leb na szyje".
                Jest to niemozliwe, niewykonalne.
                • zawszekacperek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 16:39
                  maria421 napisała:

                  > Kacperku, Oriany Fallaci nie da sie "bic na leb na szyje".
                  > Jest to niemozliwe, niewykonalne.

                  Zgadza się. Tylko Ty ją bijesz na łeb i p..., ewentualnie na p-p... . I To jest
                  możliwe, bo takich pi... wywodów dawno nie czytałem.
                  smile
                  Your poor kacperle
                  • maria421 Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 16:56
                    "Pi... wywody" to znaczy piekne wywody, prawda? smile
                    • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 17:01
                      Dobrze, że Ci się literka "Y" z literką "Z" nie pomyliła smile Często mi się to
                      zdarza, gdy przełączam układ klawiatury z polskiego na niemiecki i odwrotnie.
                      Jura
                    • zawszekacperek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 26.11.09, 19:02
                      Ofkors.Kanieczna.Jawohl.Tak jest! Niech Ci będzie piękne.

                      smile
                      Your poor kacperle
    • drugi_redemptorysta ja spotykam w saunie Turczynki bez chusty. 26.11.09, 19:50
      I to nie w jakimś Saunaclub tylko w Lago, Gysenberg.
      • jureek Re: na siłowni też takie spotykam 26.11.09, 20:03
        • drugi_redemptorysta jakie takie? na siłowni nago? 26.11.09, 20:15
          • jureek Re: bez chusty to już nago? 26.11.09, 20:45
            • jessi_a Re: bez chusty to już nago? 26.11.09, 21:14
              dla muzulmanki, ktora nosi chuste po prostu grzesznie wink
        • jessi_a Re: na siłowni też takie spotykam 26.11.09, 20:20
          a ja w zeszlym tygodniu bylam z dwoma muzulmankami w chusTACH, okutanye wokol
          szyi bardzo dokladnie, w katedrze kolonskiej i w skarbcu.
          • drugi_redemptorysta jeckiego nie spotkałaś? 26.11.09, 20:25
          • lepian4 Re: na siłowni też takie spotykam 27.11.09, 09:34
            Jessi, co ty robisz w Kolonii?
    • donnerbalken A czy żona Jureka wie....? 26.11.09, 21:01

      A czy żona Jureka wie z kim on całe godziny tu spędza?

      Nie ma on życia famililinarnego?

      Kryzysuje w jego familji?

      Małżonka ogląda TV?

      A córki ?

      Bez ojca?

      Hę?
      • jureek Re: Timemanagement 26.11.09, 21:11
        Mówi Ci coś to słowo? Jak się umie gospodarować czasem, to starcza go i na życie
        rodzinne, i na pracę, i na siłownię. A z tego ostatniego to żona jest jak
        najbardziej zadowolona.
        Niemniej dziękuję za troskę o moją rodzinę.
        Jura
        • donnerbalken My most cordial congratulations! 26.11.09, 21:31
          jureek napisał:

          > Mówi Ci coś to słowo? Jak się umie gospodarować czasem, to starcza go i na życi
          > e
          > rodzinne, i na pracę, i na siłownię. A z tego ostatniego to żona jest jak
          > najbardziej zadowolona.
          > Niemniej dziękuję za troskę o moją rodzinę.
          > Jura
          ----------------------------
        • mieux czytanie między wierszami 29.11.09, 20:28
          Ta tytułowa chusteczka nie ma dla mnie znaczenia.
          Ciekawi mnie to, że kilka razy w tygodniu chodzisz na siłownię.
          Nie lepiej kupić atlas?

          Twój post nasunął mi kilka myśli.
          Najbardziej rozśmiesza mnie, kiedy ktoś samochodem jedzie na siłownię, aby tam
          pojeździć na rowerku.
          Pojeździć zwykłym rowerem na zwykłych kółkach bez podjeżdżania samochodem to
          takie ... No właśnie jakie?
          Prostackie? Wieśniackie? Prymitywne? Dla ubogich?
          Pracownicy uczelni jeżdżą do pracy rowerami, a studenci się wstydzą.
          Nauczyciele jedzą kanapki, a uczniowie się wstydzą (musi być coś k u p i o n e .
          Każda rzecz i czynność musi pokazywać innym, że danego durnia
          s t a ć.
          Co za obciach wyciągnąć w pociągu termos zamiast kupić coś w wagonie
          restauracyjnym.
          Jednak kraść w marketach to nie wstyd. Oszukiwać innych aby wyciągnąć od nich
          pieniądze to nie wstyd. Sikać pod ścianą toalety (aby nie zapłacić) to nie wstyd.


          • lepian4 Re: czytanie między wierszami 30.11.09, 04:59
            Ja tez jade na silownie samochodem. Jureek zwrocil juz przeciez uwage na
            istotny element: blakaja sie tam laski w obcislych legginsach. Przeciez
            to juz wystarczajaca motywacja, by tam pojsc /zajechac. A jak one sapia
            na tych rowerach!
            • mieux Re: czytanie między wierszami 30.11.09, 11:47
              Moja sąsiadeczka jak nie mogła w żaden sposób nikogo złapać na swoją facjatę to
              kupiła potężny motor (oczywiście na dwie sztuki). Za miesiąc już ktoś z nią jeździł.

              Może teraz siłownia pełni funkcje łapacza spermomenów. A faceci wyobrażają
              sobie, że to oni łapią dziewczątka smile
          • donnerbalken A ładnie to tak z Forumkameraden chichotać? 30.11.09, 07:47
            mieux napisała:

            Cytat
            Najbardziej rozśmiesza mnie, kiedy ktoś samochodem jedzie na siłownię, aby tam
            pojeździć na rowerku.


            A ładnie to tak z Forumkameraden chichotać?

            Nasz kochany Jureczek zdecydował się na siłownie dopiero wtedy, gdy zwróciłem Mu uwagę na jego nieco podwyższony Body Index.

            Ale jak tu wyraźnie się uwidacznia, nikomu nie można dogodzić.

            Podobnie jak w tej orientalnej bajce o dziadku, wnuczku i osiołku.

            Zakładam, że wszyscy tu obecni są ludźmi na poziomie i ją znają....
            • lepian4 Re: A ładnie to tak z Forumkameraden chichotać? 30.11.09, 09:15
              Jureek tez myslal, ze kazdy znal juz bajke o wezu.
              Tak tylko myslal i nic nie wymyslil
            • jureek Re: ze mnie nie chichocze 02.12.09, 09:30
              ... bo ja dojeżdżam rowerkiem. Pudło, Asieku!

              donnerbalken napisała:

              > Nasz kochany Jureczek zdecydował się na siłownie dopiero wtedy, gdy zwróciłem M
              > u uwagę na jego nieco podwyższony Body Index.

              Następne pudło. Gdy to pisałeś, dawno już na siłownię chodziłem. Zdjęcie, które
              oglądałeś, jest sprzed 3 lat.
              Jura
          • kolonistka Re: czytanie między wierszami 30.11.09, 11:57
            mieux napisała:

            >> Najbardziej rozśmiesza mnie, kiedy ktoś samochodem jedzie na
            siłownię, aby tam
            > pojeździć na rowerku.
            > Pojeździć zwykłym rowerem na zwykłych kółkach bez podjeżdżania
            samochodem to
            > takie ... No właśnie jakie?

            Powiedzialabym, ze madre i zdrowsze - ja na ten przyklad podjezdzam
            samochodem bo prysznicuje sie dopiero w domu (nie przepadam za
            prysznicami w silowniach). Dlatego zadna to dla mnie przyjemnosc
            przepocona pchac sie rowerkiem do domu po cwiczeniach.
            • donnerbalken cuchnących potem rowerzystów 30.11.09, 12:17
              kolonistka napisała:

              Cytat
              Dlatego zadna to dla mnie przyjemnosc
              przepocona pchac sie rowerkiem do domu po cwiczeniach.


              święta prawda!

              Ja też nie znoszę cuchnących potem rowerzystów na ulicach mego miasta.
            • ja.nusz Re: czytanie między wierszami 30.11.09, 12:21
              kolonistka napisała:

              ja na ten przyklad podjezdzam
              > samochodem bo prysznicuje sie dopiero w domu (nie przepadam za
              > prysznicami w silowniach).

              A autko wietrzysz?

              Podobnie tłumaczą faceci, którzy krępują się zbyt małego lub zbyt
              wielkiego penisa.
              Nie ma to jak penis w sam raz.
              • kolonistka Re: czytanie między wierszami 02.12.09, 10:07
                ja.nusz napisał:

                > kolonistka napisała:
                >
                > ja na ten przyklad podjezdzam
                > > samochodem bo prysznicuje sie dopiero w domu (nie przepadam za
                > > prysznicami w silowniach).
                >
                > A autko wietrzysz?
                >
                > Podobnie tłumaczą faceci, którzy krępują się zbyt małego lub zbyt
                > wielkiego penisa.
                > Nie ma to jak penis w sam raz.

                Nie powinieneś się mądrzyć, jeżeli nie chcesz się wygłupić tongue_out
                • ja.nusz Re: czytanie między wierszami 02.12.09, 10:16
                  No chyba nie chciałaś powiedzieć, że autko pachnie lawendą, po tym jak
                  wsiądziesz do niego taka zziajana.
          • jureek Re: wyjasnienia osobiste 02.12.09, 09:27
            Abonament na siłownię, gdzie jest trener i wszystkie możliwe urządzenia kosztuje
            mnie jedynie 16,90 euro miesięcznie. Taki atlas też parę stówek kosztuje no i
            trochę miejsca w chałupie zajmuje.
            Dlatego zdecydowałem się na siłownię, która jest otwarta 24 godziny na dobę i
            mogę z niej korzystać, gdzie mi pasuje (i w miejscu pracy i tam, gdzie
            mieszkam). Przeważnie chodzę przed pracą i w weekendy.
            Od prawie dwóch lat nie mam samochodu, więc ja Ciebie dojeżdżaniem samochodem na
            siłownię raczej nie rozśmieszę. Dojeżdżam, jak wszędzie, rowerem i mogę sobie
            odpuścić rozgrzewkę przed treningiem siłowym, bo przyjeżdżam już rozgrzany.
            Jura
            • mieux Re: wyjasnienia osobiste 03.12.09, 12:37
              >ja Ciebie dojeżdżaniem samochodem na siłownię raczej nie rozśmieszę.

              Cudownie! O to właśnie chodzi.
              Mnie strasznie razi i śmieszy brak logiki w działaniach. Ludziska się kotłują,
              tracą mnóstwo zdrowia i energii na wykonanie tysiąca sprzecznych ze sobą spraw,
              stąd też wyniki mają mierne lub żadne.
    • fan.club Jura, jakbyś potrzebował... 29.11.09, 20:09
      własnego hymnu, to tutaj jest moja propozycja:

      Hymn Jurajski
      • lepian4 Re: Jura, jakbyś potrzebował... 30.11.09, 04:56
        Wspaniale! Proponuje jednak swiadomie zrezygnowac z ponizszych
        elementow, ktore sa haram:
        "...złap się za warkoczki..." - łapią się za warkoczyki, kitki czy za co
        tam mają na głowie a zwie się włosami,
        ...oooooo chusteczka rock and roll” - dajemy sobie buzi w policzek."
      • jureek Re: nie potrzebuję, bo już mam 02.12.09, 09:32
        www.youtube.com/watch?v=eE5F_u3t-gc
    • zbyfauch Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 03.12.09, 12:39
      W życiu nie byłem na siłowni.
      Widziałem w telewizorze, w "Nagiej Broni".
      • mieux Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 03.12.09, 12:43
        Komedia wszech czasów.
        Znakomita zwłaszcza teraz, przy przeziębieniach i przy zaflegmieniu. Po
        obejrzeniu jest pół kilo mniej flegmy w oskrzelach smile
        • zbyfauch Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 03.12.09, 12:48
          "To bardzo miłe ze strony wuja Alberta, że przesyła nam z Londynu
          buteleczkę prawdziwej, angielskiej flegmy." ...za Maurycym
          Poszepszyńskim.
          • jureek Re: Dzisiaj na siłowni widziałem... 03.12.09, 12:54
            zbyfauch napisał:

            > "To bardzo miłe ze strony wuja Alberta, że przesyła nam z Londynu
            > buteleczkę prawdziwej, angielskiej flegmy." ...za Maurycym
            > Poszepszyńskim.

            Rodzina Poszepszyńskich to najlepsza audycja radiowa wszechczasów.
            Jura

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka