ja.nusz Re: zapraszam 14.01.10, 13:34 marne napisał: > > na forum spoleczenstwo/polska Odpowiedz Link
donnerbalken inteligentnie sformułowanego zaproszenia 14.01.10, 14:03 ja.nusz napisał: > marne napisał: > > > > > na forum spoleczenstwo/polska Odpowiedz Link
lepian4 Re: zapraszam 14.01.10, 14:38 Aol.de to juz przezytek. Ale tygrysy gospodarcze moga pozwolic sobie na pewien luksus. Odpowiedz Link
jureek Re: zapraszam 14.01.10, 15:25 lepian4 napisał: > Aol.de to juz przezytek. "Nowoczesny" się znalazł. Potrafisz czasami rozbawić. Jura Odpowiedz Link
lepian4 Re: zapraszam 14.01.10, 16:44 A ty dyskutujesz, choc nie wiesz, o czym mowa. AOL wycofuje sie z niemieckiego rynku. To tyle, ty sie nie musisz tym przejmowac. Odpowiedz Link
jureek Re: zapraszam 14.01.10, 18:01 lepian4 napisał: > A ty dyskutujesz, choc nie wiesz, o czym mowa. A Ty wiesz, że w jakimś kościele dzwonią, tylko nie wiesz w którym. Owszem, AOL już od paru lat ogranicza swoją obecność na niemieckim rynku, a pierwszym sygnałem było wystepowanie pod marką Alice. Nie znaczy to jednak, że ci, którzy mają swoje darmowe adresy mailowe w domenie AOL muszą w panice rozglądać się za inną pocztą. A swoją drogą, to przydałoby Ci się parę ćwiczeń ze znaczenia polskich słów. Niedawno dałeś plamę nie odróżniając szajbusa od bydlaka (a to nie jest to samo, jak Ci się wydaje), teraz znowu użyłeś słowa "przeżytek" w niewłaściwym kontekście. Jak znajdę trochę czasu, to może w ramach dnia dobroci dla Lepiana, wytłumaczę Ci te niuanse. Jura Odpowiedz Link
koelscher Re: zapraszam 14.01.10, 18:24 A coz to jest niewlasciwe w uzyciu slowa "przezytek" w tym kontekscie? Objasnij mnie z laski swojej, gdyz mysle, ze watpie... k-r Odpowiedz Link
jureek Re: zapraszam 14.01.10, 18:56 koelscher napisał: > A coz to jest niewlasciwe w uzyciu slowa "przezytek" w tym kontekscie? > Objasnij mnie z laski swojej, gdyz mysle, ze watpie... Proszę bardzo. Przeżytkiem jest coś, co straciło na znaczeniu z powodu tego, że pojawiły się rzeczy nowocześniejsze. Przeżytkiem może być np. stosowanie gaźnika w samochodzie, bo został on wyparty przez nowocześniejsze rozwiązania z bezpośrednim wtryskiem paliwa. W internecie przeżytkiem mogą być np. niektóre przeglądarki obsługujące tylko tekst, bo zostały wyparte przez przeglądarki pracujące w trybie graficznym. O tym jednak, czy coś jest przeżytkiem, decydują sami konsumenci (czasami tylko pozornie ulegając reklamom), a nie decyzje strategiczne zarządów firm. Dlatego np. samochodu marki Saab nie nazwę przeżytkiem, bo jest to samochód nowoczesny i klienci nadal by go kupowali, gdyby nie decyzja szefów GM. Podobnie AOL - poczta AOL ma wszystkie funkcje, jakie ma też np. poczta na gmx, czy web.de, a jej użytkownicy nie likwidują masowo swoich kont pocztowych, dlatego nie nazwałbym jej przeżytkiem. Uff, nie chciało mi się, a znowu dałem się wpuścić Może w ramach rewanżu Ty teraz wytłumaczysz subtelną różnicę między szajbusem a bydlakiem? Jura Odpowiedz Link
koelscher Re: zapraszam 14.01.10, 19:21 Coz, po Twoich obszernych wyjasnieniach nie sadze, aby lepian uzyl slowa w "niewlasciwym kontekscie". Dla niego AOL to przezytek, dla Ciebie nie - ot i caly dylemat. Co zas sie tyczy roznic miedzy szajbusem a bydlakiem, po prawdzie nie sadze, aby trzeba bylo tu cokolwiek tlumaczyc... k-r Odpowiedz Link
jureek Re: zapraszam 14.01.10, 19:50 koelscher napisał: > Coz, po Twoich obszernych wyjasnieniach nie sadze, aby lepian uzyl slowa w > "niewlasciwym kontekscie". Dla niego AOL to przezytek, dla Ciebie nie - ot i > caly dylemat. Zgodziłbym się z taką interpretacją, gdyby Lepian tak właśnie to uzasadnił, że np. w poczcie AOL-u brakuje jakichś funkcji, że jest wolna, zawodna itp. Wtedy OK, może tak uważać (chociaż obiektywna prawda jest inna), a ja przyjmę do wiadomości, że w jego oczach AOL to przeżytek. Chodziło mi o to, że coś nie staje się przeżytkiem tylko dlatego, że decydenci koncernu zadecydowali o wycofaniu się z niemieckiego rynku. O tym muszą zadecydować (nawet pozornie) konsumenci. > Co zas sie tyczy roznic miedzy szajbusem a bydlakiem, po prawdzie nie sadze, ab > y > trzeba bylo tu cokolwiek tlumaczyc... No trudno, będę musiał sam się wysilić i Lepianowi wytłumaczyć, bo dla niego są to synonimy. Jura Odpowiedz Link
koelscher Re: zapraszam 14.01.10, 19:57 ...czasem zaczynaja mi biegac ciarki po plecach, kiedy znowu odzywa sie jakis posiadacz "obiektywnej prawdy"... k-r jureek napisał: > koelscher napisał: > > > Coz, po Twoich obszernych wyjasnieniach nie sadze, aby lepian uzyl slowa > w > > "niewlasciwym kontekscie". Dla niego AOL to przezytek, dla Ciebie nie - o > t i > > caly dylemat. > > Zgodziłbym się z taką interpretacją, gdyby Lepian tak właśnie to uzasadnił, że > np. w poczcie AOL-u brakuje jakichś funkcji, że jest wolna, zawodna itp. Wtedy > OK, może tak uważać (chociaż obiektywna prawda jest inna), a ja przyjmę do > wiadomości, że w jego oczach AOL to przeżytek. Chodziło mi o to, że coś nie > staje się przeżytkiem tylko dlatego, że decydenci koncernu zadecydowali o > wycofaniu się z niemieckiego rynku. O tym muszą zadecydować (nawet pozornie) > konsumenci. > > > Co zas sie tyczy roznic miedzy szajbusem a bydlakiem, po prawdzie nie sad > ze, ab > > y > > trzeba bylo tu cokolwiek tlumaczyc... > > No trudno, będę musiał sam się wysilić i Lepianowi wytłumaczyć, bo dla niego są > to synonimy. > Jura Odpowiedz Link
jureek Re: zapraszam 14.01.10, 20:14 koelscher napisał: > ...czasem zaczynaja mi biegac ciarki po plecach, kiedy znowu odzywa sie jakis > posiadacz "obiektywnej prawdy"... Spokojnie. Są przecież rzeczy, które można zmierzyć, zważyć itp. Nie można w takim przypadku mówić o prawdzie obiektywnej? W przypadku oceny skrzynki mailowej jest to kombinacja obiektywnej i subiektywnej oceny. Jeśli chodzi o kryteria mierzalne, to poczta AOL niczym nie odstaje od takich serwisów jak gmx czy web.de. Komuś mogą oczywiście nie podobać się kolory interfejsu użytkownika i to jest ocena subiektywna. Jura Odpowiedz Link
fan.club Przeżytki, o ile się nie mylę... 14.01.10, 20:40 zdarzają się także w świecie mody, a ta raczej nie kieruje się racjonalnymi aspektami. Odpowiedz Link
jureek Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 14.01.10, 20:56 fan.club napisał: > zdarzają się także w świecie mody, a ta raczej nie kieruje się > racjonalnymi aspektami. Tu nie chodzi o racjonalne, czy nieracjonalne aspekty. Chodzi o to, że uznanie czegoś za przeżytek musi wyjść ze strony klienta. Właśnie moda to bardzo dobry przykład. To klienci decydują, czy moda się przyjmie i czy coś jest przeżytkiem. Gdyby na przykład C&A wycofało się z niemieckiego rynku, to przecież nie oznaczałoby to, że automatycznie rzeczy tam kupione stają się przeżytkiem, a takie właśnie było uzasadnienie Lepiana - że AOL jest przeżytkiem, bo wycofuje się z niemieckiego rynku. Jura Odpowiedz Link
koelscher Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 14.01.10, 22:13 siem znaczy: lepian nie jest klientem ? k-r jureek napisał: Chodzi o to, że uznanie czegoś za przeżytek musi wyjść ze strony klienta. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 14.01.10, 22:24 Ja tam bym te "przeżytki" zostawił w spokoju - lepiana należy atakować z innych powodów - np. za to, że sieje na forum brunatną propagandę. Odpowiedz Link
jureek Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 14.01.10, 22:27 ja.nusz napisał: > Ja tam bym te "przeżytki" zostawił w spokoju - lepiana należy atakować z innych > powodów - np. za to, że sieje na forum brunatną propagandę. Ależ ja go nie atakuję, po prostu smieszy mnie takie autorytarne okreslanie czegoś, jako przeżytek, żeby samemu pokazać się, jakim jest się "nowoczesnym" i w ogóle trendy. Jura Odpowiedz Link
jureek Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 14.01.10, 22:24 koelscher napisał: > siem znaczy: lepian nie jest klientem ? Nie wiem, bo nie niucham wszędzie. Chodzi o to, że Lepian uzasadnia nazwanie AOL-u przeżytkiem nie z punktu widzenia konsumenta, że uważa produkt AOL-u za przestarzały, lecz tym, że AOL wycofuje się z niemieckiego rynku. Jura Odpowiedz Link
koelscher Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 14.01.10, 22:33 jureek napisał: "Chodzi o to, że Lepian uzasadnia nazwanie AOL-u przeżytkiem (...) tym, że AOL wycofuje się z niemieckiego rynku". - W ktorym miejscu tak uzasadnia ? Nie widze tego. Widze jedynie, ze twierdzi, iz AOL jest przezytkiem. Twierdzi rowniez, ze wycofuje sie z niemieckiego rynku. k-r Odpowiedz Link
jessi_a Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 14.01.10, 22:56 moze, ze napisal AOL.de Mam skrzynke na aol, z koncowka com. Odpowiedz Link
jureek Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 14.01.10, 23:34 koelscher napisał: > - W ktorym miejscu tak uzasadnia ? Nie widze tego. tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,51283,105682946,105693758,Re_zapraszam.html Odpowiedz Link
lepian4 Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 15.01.10, 03:38 A ja mysle, ze na tym watku zblazniles sie do granic mozliwosci. Odpowiedz Link
koelscher Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 15.01.10, 10:24 Dziwne. Nadal nie widze... k-r jureek napisał: > koelscher napisał: > > > - W ktorym miejscu tak uzasadnia ? Nie widze tego. > > tutaj: > forum.gazeta.pl/forum/w,51283,105682946,105693758,Re_zapraszam.html Odpowiedz Link
lepian4 Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 15.01.10, 11:10 Ja dodam, ze posiadam Spinnrad mojego pradziadka. Voll funktionsfähig!! Krass nee? Zgodnie z teoria pana mecenasa nie jest przezytkiem. Z namaszczeniem godnym tego nowoczesnego urzadzenia pokrece sobie dzis kolkiem. Odpowiedz Link
jureek Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 15.01.10, 11:13 OK. Wróćmy do początku, bo widzę, że nie łapiesz. Dlaczego uważasz, że AOL jest przeżytkiem? Jura Odpowiedz Link
lepian4 Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 15.01.10, 11:27 Firma, ktora ma zaslugi pionierskie w wypromowaniu internetu w Niemiaszkowolandzie, zwija zagle. Przechodzi do lamusa, staje sie przezytkiem. Ach Jureek... Odpowiedz Link
jureek Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 15.01.10, 11:51 lepian4 napisał: > Firma, ktora ma zaslugi pionierskie w wypromowaniu internetu w > Niemiaszkowolandzie, zwija zagle. Przechodzi do lamusa, staje sie > przezytkiem. Ach Jureek... No dobra, niech Ci będzie, że w Niemczech AOL to przeżytek. Zapraszająca ma jednak adres w domenie aol.pl. Jura P.S. Mówi się "przechodzi do lamusa" czy "odchodzi do lamusa"? Odpowiedz Link
lepian4 Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 15.01.10, 13:40 Mowi sie "jak bede mial" czas, czy "jesli bede mial czas"? Odpowiedz Link
jureek Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 15.01.10, 14:12 lepian4 napisał: > Mowi sie "jak bede mial" czas, czy "jesli bede mial czas"? Moim zdaniem jedno i drugie jest poprawne. Jura Odpowiedz Link
lepian4 Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 15.01.10, 13:48 "Zapraszająca ma jednak adres w domenie aol.pl." Tez o tym mowilem, tygrysy gospodarcze, brrr. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Przeżytki, o ile się nie mylę... 15.01.10, 11:39 lepian4 napisał: > Ja dodam, ze posiadam Spinnrad mojego pradziadka. Fajna rodzinka - pradziadek popierdalał na kołowrotku a prababcia pewnie fedrowała na przodku... Odpowiedz Link
donnerbalken Re: Pełna emancypacja 15.01.10, 11:59 ja.nusz napisał: Cytat > > Pradziadek lepiana przy pracy: > > Czasami i Januszkowi udają się w pełni merytoryczne i rzeczowe wpisy. Albo zapomniał wspomnieć o politycznych przekonaniach w/w osoby? Odpowiedz Link
koelscher Re: Pełna emancypacja 15.01.10, 12:08 Na Manitou i Ojca Dyrketora ! Toz to Geronimo jest ! k-r ja.nusz napisał: > > Pradziadek lepiana przy pracy: > > Odpowiedz Link
lepian4 Re: Pełna emancypacja 15.01.10, 13:47 "Pradziadek lepiana przy pracy:" Nie ta plec, ale swego czasu byl to szalenie intratny zawod. Co innego twoj azjatycki kurnik. Do dnia dzisiejszego wszystko wiecie, wszystko umiecie, na wszystkim sie znacie, tylko uczciwej pracy znalezc nie mozecie. Ot, genetycznie ograniczony mozg, kopiowany z pokolenia, na pokolenie. Gdyby nie moj Welempfänger, ktory mi w ramach ewolucji schabrownitschej zajebales, gdakal bys dalej Tarzanie o sprawiedliwym podziale ziarna miedzy wami i kurami. Te przynajmniej jajka znosily. Odpowiedz Link
lepian4 Re: zapraszam 14.01.10, 19:07 Od takich spraw mamy ciebie, panie mecenasie. Choc nie zawsze rozumiesz, nie zawsze kojarzysz, to zawsze do lez rozsmieszyc potrafisz. Przezytek uzylem w niewlasciwym kontekscie? Moj Boze, patrzysz i nie grzmisz!! A moze teraz tylko lzysz, a moze nawet lgasz? Odpowiedz Link
koelscher Re: zapraszam 14.01.10, 19:23 Spusc troche powietrza, mechaniku, bo ci klata zeby wybije... k-r Odpowiedz Link
kundel-bury co jak co, ale cyc jest OK! 15.01.10, 14:01 reszta taka sobie, właściwie brakuje ciała Odpowiedz Link
donnerbalken po polskich restauracjach pierogi zajadać.... 15.01.10, 14:11 kundel-bury napisał: Cytat > reszta taka sobie, właściwie brakuje ciała Pyskata! Widzisz co z tego masz, gdy razem w Düsseldorfie chodzicie po polskich restauracjach pierogi zajadać.... On wszystkie tak obgaduje... Odpowiedz Link
pyskata.1 Re: po polskich restauracjach pierogi zajadać.... 17.01.10, 21:01 Niech obgaduje, co ma bidok robić? Odpowiedz Link
pyskata.1 Re: co jak co, ale cyc jest OK! 17.01.10, 21:00 Już się popodniecali? Stare ramole! To spadajta Odpowiedz Link