Dodaj do ulubionych

W poniedziałek 10 maja będę w Kolonii

04.05.10, 11:52
Muszę tam pojechać na 2 dni wesprzeć kolegów z naszego oddziału w Kolonii, po
pracy będę miał czas, więc gdyby ktoś z piszących tu Kolonistek lub Kolonistów
miał czas i ochotę, to chętnie się spotkam.
Zabieram z sobą rower, więc będę mobilny, jeśli chodzi o miejsce ewentualnego
spotkania smile
W 2003 roku pracowałem w Kolonii prawie 8 miesięcy i bardzo mile wspominam
tamten czas.
Jura

P.S. Informacja specjalnie dla Lepiana, który lubi wszystko przekręcać - to
nie jest praca na czarno, jadę tam oficjalnie oddelegowany przez mojego
pracodawcę.
Obserwuj wątek
    • lepian4 Re: W poniedziałek 10 maja będę w Kolonii 04.05.10, 12:50
      Kolonia jest miastem na wskros cywilizowanym i dla gosci, nawet podlych
      klamczuchow, udostepnia prawie za frajer super rowery.
      Gdybys chial jednak jechac do Kolonii na czarno, skontaktuj sie z francuskimi
      kombinatorami- maja juz Versicherung na Schwarzfahren.
      Powiedz twojemu bauerowi, ze na betonie nic nie urosnie, a na nabrzezach pasa
      sie juz kebaby.
        • jureek Re: W poniedziałek 10 maja będę w Kolonii 04.05.10, 13:19
          lepian4 napisał:

          > Zapomnialem dodac, ze chetnie bym sie spotkal.

          Znając Twoje tchórzostwo szczerze wątpię w Twoją chęć spotkania. Jeśli jednak
          podtrzymujesz propozycję, to oczywiście z mojej strony nie widzę przeszkód.
          Zaproponuj jako miejscowy jakiś lokal, gdzie można napić się dobrej herbaty.
          Pracuję do 18, nie wiem jeszcze, w którym hotelu będę nocował, ale myślę, że od
          19 będę już miał czas na prywatne sprawy.
          Jura
                • jureek Re: W poniedziałek 10 maja będę w Kolonii 04.05.10, 14:26
                  lepian4 napisał:

                  > U Turka jest tylko czaj.

                  Nie tylko u Turka. U Ruska, Czecha i Chorwata też jest czaj. Znowu pokazałeś,
                  jakiego masz pierdolca na punkcie Turków.

                  > Nie ma nic piekniejszego, niz wypic u Turka z toba
                  > czaj, zapalic (wypic) Wasserpfeife, poogladac obcisle legginsy...

                  Nie palę, więc nie piszę się na żadne fajki wodne. Nie próbowałem tego jeszcze i
                  jakoś mnie nie ciekawi.
                  Jura
                              • donnerbalken TSJAKKAA! 04.05.10, 19:40
                                lepian4 napisał:

                                Cytat
                                > Szkoda, ze Donnerbalken ma tak daleko.


                                TSJAKKAA!



                                W Kolonii byłem ostatni raz 11.03 1997 w hotelu Maritim, Heumarkt 20

                                Biegałem tam boso z panem Emile Ratelband przez tlący się żużel i skakałem boso na porozbijane butelki.
                                • lepian4 Re: TSJAKKAA! 04.05.10, 20:14
                                  Nie dosc, ze ganialiscie sie podczas karnawalu, to jeszcze naprzeciwko znanego
                                  na cale Niemcy Treffpunktu dla pedalow. Pewnie dlatego nikomu to nie przeszkadzalo.
                                  • lepian4 Re: TSJAKKAA! 04.05.10, 20:26
                                    Przejrzalem dokladniej strone internetowa TSJAKKAA! I zdebialem!!! Opowiesci o
                                    drzewach sa w Niemiaszkowie tematem tabu!!!! Das ist eindeutig die Verhöhnung
                                    der Holocaustopfer. Zebys pozniej nie mowil, ze nikt ciebie nie ostrzegal!!!
                                      • donnerbalken Re: Yes, we can! 05.05.10, 08:53

                                        Nu, dobra!

                                        10 Maja spotykamy się w starej rzymskiej osadzie, w Kolonii.

                                        Ale na drugi rok spotykamy się wszyscy nie w Jerozolimie, a Warszawie.

                                        Nie przed Ścianą Płaczu, a przed Pałacem Kultury i nauki im. Józefa Stalina.

                                        Lista obecności będzie sprawdzana...

                                        Ot co...
                        • jureek Re: W poniedziałek 10 maja będę w Kolonii 04.05.10, 16:48
                          koelscher napisał:

                          > Tja... Nie palisz, niczego porzadnego nie pijesz, o justyniej dupie pewnie tez
                          > nie rozmawiasz... Po coz sie zatem spotykac?

                          Piję porządną herbatę, dobrą kawą też nie pogardzę. Z zimnych napojów preferuje
                          kombuchę. Masz rację, że o justyniej dupie nie rozmawiam, bo nie jestem
                          łajdakiem-teoretykiem. Ale czyż nie ma innych tematów? Wszystko Ci justynia dupa
                          przesłania?
                          Jura
                          • maria421 Re: W poniedziałek 10 maja będę w Kolonii 04.05.10, 19:48
                            jureek napisał:

                            > Piję porządną herbatę, dobrą kawą też nie pogardzę. Z zimnych napojów preferuje
                            > kombuchę. Masz rację, że o justyniej dupie nie rozmawiam, bo nie jestem
                            > łajdakiem-teoretykiem. Ale czyż nie ma innych tematów? Wszystko Ci justynia dup
                            > a
                            > przesłania?
                            > Jura

                            Zadnego alkoholu?
                            Nic a nic?
                                  • zbyfauch Re: W poniedziałek 10 maja będę w Kolonii 04.05.10, 22:25
                                    jureek napisał:
                                    > Jeszcze dwa miesiące temu paliłem (...)

                                    Ooooo Panie Kolego, ja od ponad roku nie palę a nie chwaląc się, trzydzieści lat
                                    stażu za mną.
                                    Jedzenie jak jedzenie...ale kondycja lepsza, węch, a przede wszystkim ten chuj
                                    Szojble chociaż na tym mnie nie łupi. wink
                                    • jureek Re: W poniedziałek 10 maja będę w Kolonii 04.05.10, 22:48
                                      zbyfauch napisał:

                                      > jureek napisał:
                                      > > Jeszcze dwa miesiące temu paliłem (...)
                                      >
                                      > Ooooo Panie Kolego, ja od ponad roku nie palę a nie chwaląc się, trzydzieści la
                                      > t
                                      > stażu za mną.

                                      Ja paliłem prawie 35 lat. Spytam doświadczonego rzucacza - jak długo śniły Ci
                                      się jeszcze papierosy.

                                      > Jedzenie jak jedzenie...ale kondycja lepsza, węch,

                                      "w tych sprawach" też lepiej wychodzi smile

                                      > a przede wszystkim ten chuj
                                      > Szojble chociaż na tym mnie nie łupi. wink

                                      Mnie on nie łupił, mnie łupił raczej Rostowski, za często do kraju jeżdżę, a
                                      teraz 4 wagony można legalnie przywozić więc wystarczało i tylko wyjątkowo
                                      wspierałem Szojblego.
                                      Jura

                                    • jureek Re: W poniedziałek 10 maja będę w Kolonii 04.05.10, 23:19
                                      maria421 napisała:

                                      > Odpowiedziales zaczepnie, jak zwykle.

                                      Odpowiedziałem krótko i treściwie i na temat. Przyznaję, że dodatkowe pytanie po
                                      tej odpowiedzi było zaczepne, ale nie sama odpowiedź

                                      > > A Ty odpowiesz, dlaczego pytałaś?
                                      >
                                      > Bo chcialam wiedziec. A raczej chcialam sie przekonac ze tak wlasnie odpowiesz.

                                      Czyli Twoje pytanie też było zaczepne, w celu sprowokowania spodziewanej
                                      reakcji. Dzięki za szczerość.
                                      Jura
                                            • jureek Re: W poniedziałek 10 maja będę w Kolonii 05.05.10, 09:50
                                              maria421 napisała:

                                              > Narzedziem testujacym byl internet.

                                              Tak. Internet też. Ale to nie internet Ci odpowiedział, tylko ja przez
                                              internet. Nie myślisz chyba, że jestem botem. Czyli swoją intuicję odnośnie
                                              przewidywania odpowiedzi testowałaś na mnie.
                                              Jura
                                                • jureek Re: W poniedziałek 10 maja będę w Kolonii 05.05.10, 10:59
                                                  Znowu sprawię Ci zawód, ale nie pociagnę dalej tego liczenia diabłów na główce
                                                  szpilki.
                                                  Bardziej interesująca wydaje mi się kwestia, czemu ludziom deklarującym, że nie
                                                  palą papierosów, nie zadaje się pytania, czy ani trochę nie palą, ani pięć
                                                  sztachów na dzień, a pytania takie zadaje się abstynentom. Podobnie z
                                                  namawianiem do picia czy palenia. Też jakoś nie słychać tekstów "eee, tam, jeden
                                                  papieros ci nie zaszkodzi", czy coś w tym rodzaju.
                                                  Jura
                                                  • maria421 Re: W poniedziałek 10 maja będę w Kolonii 05.05.10, 13:05
                                                    jureek napisał:

                                                    > Znowu sprawię Ci zawód, ale nie pociagnę dalej tego liczenia diabłów na główce
                                                    > szpilki.
                                                    > Bardziej interesująca wydaje mi się kwestia, czemu ludziom deklarującym, że nie
                                                    > palą papierosów, nie zadaje się pytania, czy ani trochę nie palą, ani pięć
                                                    > sztachów na dzień, a pytania takie zadaje się abstynentom. Podobnie z
                                                    > namawianiem do picia czy palenia. Też jakoś nie słychać tekstów "eee, tam, jede
                                                    > n
                                                    > papieros ci nie zaszkodzi", czy coś w tym rodzaju.
                                                    > Jura

                                                    A gdzie ja Cie namawiam do picia lub palenia????
                                                  • jureek Re: W poniedziałek 10 maja będę w Kolonii 05.05.10, 14:46
                                                    maria421 napisała:

                                                    > A gdzie ja Cie namawiam do picia lub palenia????

                                                    Nie bierz tak wszystkiego do siebie, moje pytanie było ogólne. Ale nawet Ty też
                                                    zareagowałaś tak jak reaguje większość. Zapytałaś, czy nic a nic nie piję, a nie
                                                    zapytałaś, czy nic a nic nie palę. Człowiek niepalący nie wywołuje takiego
                                                    zdziwienia jak człowiek niepijący. To zjawisko ogólne i zastanawia mnie,
                                                    dlaczego tak jest, że niepijący traktowany jest jak jakiś dziwoląg.
                                                    Jura
                                                  • jureek Re: owszem, traktuje, mam takie doświadczenia 05.05.10, 17:37
                                                    drugiich napisał:

                                                    > ale jeżeli ktoś się z tym obnosi i ciągle podkreśla, to wskazuje, że ma problem
                                                    > y
                                                    > z alkoholem.

                                                    Obnosi się? Nie ja pierwszy w tym wątku o alkoholu pisałem.
                                                    No chyba, że dla Ciebie obnoszeniem się jest sama odmowa wypicia, gdy ktoś
                                                    proponuje. Bo właśnie w takich sytuacjach najczęściej spotykam się z takimi
                                                    pytaniami, jakie zadała Maria.
                                                    A o czym świadczy obnoszenie się z tym, co się wypiło, albo akurat pije? To jest
                                                    normalne i na żadne problemy wskazuje?
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: owszem, traktuje, mam takie doświadczenia 05.05.10, 19:07
                                                    ja.nusz napisał:

                                                    >
                                                    > Faktem jest, że abstynencja wywołuje w towarzystwie większe zdziwienie niż
                                                    > chlanie na umór.
                                                    > Kiedyś pkutowało żelazne przekonanie - ten co nie pije, to chory albo kapuś.

                                                    Miedzy abstynencja a chlaniem na umor jest jeszcze umiarkowane, okazjonalne
                                                    wypicie chocby kieliszka sektu.
                                                  • jureek Re: cienko, cienko, detektywie od 7 boleści 05.05.10, 21:47
                                                    Nadal nie możesz przedstawić pierwszej literki nazwiska Wieśka? Nie trzeba było
                                                    kłamać, że go znasz, to nie miałbyś teraz problemu z wiarygodnością, angeberze.
                                                    Jura

                                                    lepian4 napisał:

                                                    > Moim skromnym zdaniem abstynentem nie moze byc ktos, kto jest dopiero jedynie o
                                                    > d
                                                    > dwoch miesiecy na odwyku

                                                    Od dwóch miesięcy nie palę. A co to ma wspólnego z tym, że nie piję? Jedno z
                                                    drugim się jakoś wiąże? Ot, pokręcona lepianowa logika.
                                                    Jura
                                                  • jureek Re: przyśniło Ci się nazwisko Wieśka? 06.05.10, 10:26
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > Podkresle twoja logike: jestes na odwyku od dwoch miesiecy i radosnie
                                                    > krzyzczysz, nie pale!!! Dodam jeszcze, ze odwyk nie utozsamiam jedynie z
                                                    > nalogiem alkoholowym

                                                    Zamiast fantazjować o jakichś odwykach podaj lepiej wreszcie pierwszą literę
                                                    nazwiska Wieśka, mitomanie.
                                                    Jura
                                                  • jureek Re: nie kombinuj jak koń pod górkę 06.05.10, 10:48
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > Panie mecenasie, razem studiowaliscie, ggf. strajkowaliscie. On jest tez
                                                    > wybitnym matematykiem. Czepiles sie blahostek. Moge ci, by zaspokoic twa
                                                    > nadwrazliwosc, wkleic jego najfajniejsze zdjecie.

                                                    Napisałeś, że go znasz, więc dawaj pierwszą literkę nazwiska.
                                                    Nie chcę zdjęcia, bo wiem, że takie możesz mieć z tej samej serii, z której już
                                                    opublikowałeś, podaj po prostu pierwszą literę nazwiska.
                                                    Od ponad dwóch dni kombinujesz jak koń pod górkę, żeby tej literki nie podać, bo
                                                    na przyznanie się, że tego nazwiska nie znasz, nie stać Cię po prostu.
                                                    Jura
                                                  • lepian4 Re: przyśniło Ci się nazwisko Wieśka? 06.05.10, 10:51
                                                    Wiem, ze to nie ten watek, ale autkiem babuni czesto pomykasz na trasie
                                                    Frankfurt- Wroclaw.

                                                    "mam wolne miejsce z Frankfurtu do Wrocławia 04.01.2010

                                                    Region:
                                                    Hessen / Frankfurt am Main
                                                    Cena:
                                                    30,00 €
                                                    Treść:
                                                    W poniedziałek po nowym roku (04.01.2010) jadę z Frankfurtu nad Menem do
                                                    Wrocławia. Wyjazd z Franfurtu około 11. Mogę zabrać jedną osobę.


                                                    Kontakt

                                                    Telefon:
                                                    0179 6937764
                                                    Os. kontaktowa:
                                                    Jurek Ochman

                                                    Niedosc, ze krecisz z podatkami, to jeszcze czerpiesz z tego korzysci finasowe.
                                                    Nie bede upierdliwy. Gdybys kiedys zechcial mnie zabrac, pisze sie na
                                                    przejazdzke z toba. Posluchamy sobie razem plurikulturalnej muzyki, poopowiadamy
                                                    sobie dowcipy...

                                                    P.S. Kasuj to po sobie. Dzis juz nawet w Grecji Financamty gugluja i szukaja
                                                    takich perelek.
                                                  • jureek znowu odwracasz uwagę od literki na którą czekam 06.05.10, 11:02
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > P.S. Kasuj to po sobie. Dzis juz nawet w Grecji Financamty gugluja i szukaja
                                                    > takich perelek.

                                                    No i niech se googlują.
                                                    Od nieosięgniętego dochodu też trzeba płacić podatek?
                                                    Widzę, że googlujesz zawzięcie, a nazwiska Wieśka nadal nie wygooglowałeś?
                                                    Przedwczoraj pisałeś, że go znasz, i od przedwczoraj nie możesz podać pierwszej
                                                    literki literki Wieśka nazwiska.
                                                    Jura

                                                    P.S. Pisałem nieraz, że czasami jadąc do Polski korzystam z wypożyczalni. Twoje
                                                    wygrzebane informacje nie dowodzą więc, że mam samochód. Powtarzam - od dwóch
                                                    lat, gdy sprzedałem Chryslera, nie mam w Niemczech samochodu. Od 4 miesięcy mam
                                                    w Polsce zarejestrowany samochód, to właśnie ten, którym wtedy tam jechałem,
                                                    żeby go w Polsce zarejestrować.


                                                  • jureek Re: znowu odwracasz uwagę od literki na którą cze 06.05.10, 11:36
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > Tak na spokojnie przemyslales moze twoja dzialanosc spedycyjna?

                                                    Nie prowadzę działalności spedycyjnej. Wiozłem wtedy nabyty w Niemczech
                                                    samochód, żeby go zarejestrować w Polsce, więc miałem wolne miejsce.
                                                    Do Wrocławia lata z lotniska Hahn Ryanair, więc możesz rodzinkę wysłać samolotem
                                                    i też się nie zruinujesz. Zdarzyło mi się już lecieć za 11 euro w obie strony.
                                                    Jura
                                                  • jureek Re: znowu odwracasz uwagę od literki na którą cze 06.05.10, 12:09
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > Ale "wasz" Finanzamt jest w Niemczech!! Sam tak mowiles!!!

                                                    Pisałem, że naszego finanzamtu w Niemczech nie interesują mandaty za parkowanie
                                                    z Opola, doprawdy nie wiem, co za pokrętne wnioski wyciągasz.

                                                    > Dodatkowo, jesli zarejestrowales samochod w Polsce, uisciles wszelkie
                                                    > naleznosci, rowniez podatkowe,
                                                    > po kiego pchales sie we Frankfurcie przed
                                                    > orkiestre? Przeciez wedlug twoich danych policja ciebie wcale nie przyczapila!

                                                    Oczywiście, że się nie przyczepiła. Chciałem sprawę mieć jasną zanim przyjadę do
                                                    Niemiec samochodem na polskich blachach. Jakby mnie policja złapała, to byłaby
                                                    to już musztarda po obiedzie. Po informacjach, jakie uzyskałem w Finanzamcie,
                                                    nie zamierzam przyjeżdżać tym zarejestrowanym w Polsce samochodem do Niemiec.
                                                    Będę z niego korzystał tylko w Polsce, a w pozostałym czasie niech stoi sobie w
                                                    garażu.
                                                    Jura
                                                  • jureek Re: znowu odwracasz uwagę od literki na którą cze 06.05.10, 12:46
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > W styczniu auto zameldowales, w maju chciales opodatkowac. Dobrze ciebie
                                                    > zrozumialem?

                                                    No, co za debil, ręce opadają. Auto zarejestrowałem w Polsce i w Polsce
                                                    zapłaciłem wszystkie opłaty, co trzeba. Auto stoi sobie w Polsce w garażu i
                                                    używam go tam na miejscu, gdy przyjeżdżam. W maju pytałem o opodatkowanie w
                                                    Niemczech na wypadek, gdybym miał tym samochodem przyjechać do Niemiec. Tak
                                                    trudno to zrozumieć? Ile razy można to samo powtarzać, a ten debil i tak nie kapuje.
                                                    Jura

                                                    P.S. Jak tam miewa się pierwsza literka nazwiska Wieśka, którego rzekomo znasz?
                                                  • jureek Re: co za krętacz 06.05.10, 20:33
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > Wieska znam, podobnie jak innych wybitnych ludzi, jedynie medialnie. Tak
                                                    > poznalem lenina, Stalina...

                                                    Czyli jak? Znasz medialnie, ale nie znasz nazwiska? Nazwiska ludzi medialnych są
                                                    utajnione? Kręcisz i kłamiesz bezwstydnie. O Wieśku nie wiesz nic. Nie wiesz,
                                                    gdzie pracuje, gdzie pracował, nie wiesz, jakie książki napisał, jaki ma tytuł
                                                    naukowy, dlaczego był na tej imprezie - poza zdjęciem i tym, co ja napisałem, że
                                                    jest matematykiem, nie wiesz o nim nic. Ale nie przeszkadza Ci to obrażać
                                                    nieznanych Ci ludzi tylko po to, żeby mi dokuczyć.
                                                    Jura
                                                  • jureek nie wymigasz się tak łatwo, angeberze 06.05.10, 11:32
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > Fajny jestes. O nazwisku Wiesia juz dyskutowalismy. Znasz moja odpowiedz.

                                                    Dyskutujemy od przedwczoraj i nadal nie podałeś pierwszej literki jego nazwiska,
                                                    ani nie potrafisz przyznać się, że jego nazwiska nie znasz. Nie pisz więc, że
                                                    znam Twoją odpowiedź, bo nie odpowiedzi nie było. Nadal czekam na pierwszą
                                                    literę nazwiska Wieśka.
                                                    Jura
                                                  • jureek Re: nie wymigasz się tak łatwo, angeberze 06.05.10, 12:27
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > To sie zaparles. Powiedz lepiej, beda dwa miejsca na jutro do Wroclawia?

                                                    Wygooglaj sobie, angeberze. Może przy okazji trafisz na nazwisko Wieśka? To jak?
                                                    Przyznasz wreszcie, że nie znasz jego nazwiska? Czy nie przejdzie Ci to przez
                                                    gardło?
                                                    Jura
                                                  • jureek Re: W poniedziałek 10 maja będę w Kolonii 05.05.10, 21:55
                                                    maria421 napisała:

                                                    > jureek napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Nie musisz mnie o tym uswiadamiać. Wiem, że jest róznica. A co z tej różn
                                                    > icy
                                                    > > wynika?
                                                    > > Jura
                                                    >
                                                    > Tego tez Ci nie musze uswiadamiac.

                                                    Jasne, że nie musisz. Przecież żyjemy w wolnym kraju. Byłbym jednak wdzięczny,
                                                    gdybyś zechciała odpowiedzieć na postawione przeze mnie pytanie, co dla naszej
                                                    dyskusji istotnego wynika z oczywistego dość faktu, że jest różnica między
                                                    niepijącym, a całkowitym abstynentem.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: W poniedziałek 10 maja będę w Kolonii 05.05.10, 23:08
                                                    jureek napisał:

                                                    > Jasne, że nie musisz. Przecież żyjemy w wolnym kraju. Byłbym jednak wdzięczny,
                                                    > gdybyś zechciała odpowiedzieć na postawione przeze mnie pytanie, co dla naszej
                                                    > dyskusji istotnego wynika z oczywistego dość faktu, że jest różnica między
                                                    > niepijącym, a całkowitym abstynentem.
                                                    > Jura

                                                    Dla naszej dyskusji nie wynike z tego nicsmile
                                                  • maria421 Re: W poniedziałek 10 maja będę w Kolonii 05.05.10, 23:18
                                                    jureek napisał:

                                                    > maria421 napisała:
                                                    >
                                                    > > Dla naszej dyskusji nie wynike z tego nicsmile
                                                    >
                                                    > W takim razie tym bardziej nie rozumiem, dlaczego piszesz jakieś rzeczy, z
                                                    > których nic nie wynika. I to Ty, która zawsze tak pilnuje czystości tematycznej
                                                    > wątków.
                                                    > Jura

                                                    Pytanie bylo a propos Twojego oswiadczenia co pijasz (dobra kawe i dobra
                                                    herbate) a czego nie (piwa).
                                                  • jureek Re: W poniedziałek 10 maja będę w Kolonii 05.05.10, 23:37
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Pytanie bylo a propos Twojego oswiadczenia co pijasz (dobra kawe i dobra
                                                    > herbate) a czego nie (piwa).

                                                    I kombuchę też pijam. Próbowałaś?
                                                    Kwas kupowany w ruskich sklepach też jest niezły. A ze smaków z dzieciństwa to
                                                    brakuje mi smaku "podpiwku". Pamiętam, że babcia kupowała taki proszek i robiło
                                                    się z tego coś w rodzaju Malzbier, ale jeszcze bardziej się to pieniło i
                                                    rozlewane to było do tzw. patentowych butelek. Potem te butelki zniknęły z
                                                    handlu zastąpione kapslowanymi, więc skończył się też podpiwek. A szkoda.
                                                    Jura
                                                  • donnerbalken anomalia w basenie Morza Bałtyckiego... 05.05.10, 20:54

                                                    Po 20-tu latach żmudnych dociekań o przyczynach emigracji, pojawia się pierwsze światełko w dali tunelu.

                                                    Pan Mecenas miał po prostu za słabą głowę, aby w Polsce zawodowo przeżyć.

                                                    Szczególnie za czasów PRL bez 1/2 litra nic się nie dało załatwić.

                                                    Części zamienne, koks do ogrzewania, cegły, dachówki, odbiór budowy....

                                                    Kompletnie nic, bez 1/2 litra.. na początek... A potem następna i następna...

                                                    Ludzie uczeni w piśmie zajmowali się tym problemem i doszli do wniosku, że to taka anomalia w basenie Morza Bałtyckiego.

                                                    Ot co...
          • jureek Re: to już tylko kilka dni! 07.05.10, 17:11
            lepian4 napisał:

            > Fantazjujesz koles. Od razu zapowiedzialem, ze tesciowa musze poprosic o pomoc,

            Od razu to zapowiedziałeś tylko, że w godzinach pracy nie możesz. Ja też nie
            mogę, więc nie jest to przeszkodą. Potem, gdy napisałem, gdzie będę
            zakwaterowany, wspominałeś coś o Chorweiler i że to daleko do mojego hotelu. Nie
            ma sprawy, mogę się spotkać i w Chorweiler, jeżeli tak Ci lepiej pasuje. O 18
            kończę pracę w okolicach Bilderstöckchen, a stamtąd rowerem do Chorweiler jest
            bliziutko, gdy pracowałem w 2003 w Kolonii nieraz po pracy robiłem sobie
            rowerowe wycieczki w tamtą stronę. Do hotelu mogę pojechać później. Światło w
            rowerze mam. Jakbyś się jednak odważył spotkać (ja nie gryzę), to numer mojej
            komórki znasz.
            Jura
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka