Odwaze sie poruszyc powazny watek

11.10.10, 16:40
Sprawa wydaje sie banalnie prosta. Zostalem zapytany o nastepujaca kwestie:
Freiberufler wspolpracowal z pewna firma. Firma rachunkow nie zaplacila. W konsekwencji moj znajomy upowaznil Inkasso firme do sciagniecia naleznosci. Poczatkowo nawet jakosc fukcjonowalo: naleznosc miala byc placona w ratach. Pierwsza nawet zostala przelana, a pozniej zaczela sie abzoke...
Historia jest dluga, ale nie o tym mowa. Troche sie pogubilem, bo
-Verbraucherschutzzentrale odpada, bo gostek jest Freiberufler, ergo kein Endverbraucher
- IHK tez odpada, bo u nich Gewerbe nalezy anmelden, a Freiberufler zwykle tego nie czynia, ba niekiedy nawet nie moga
Pytanie brzmi: istnieje jakakolwiek instytucja, ktora, wzorem IHK, tudziez Verbracuherschutzzentrale, dba o interesy Freiberufler? Gdzie mozna sie fachowo beraten lassen?
    • konrad_dk Re: Odwaze sie poruszyc powazny watek 11.10.10, 17:31
      lepian4 napisał:
      > Sprawa wydaje sie banalnie prosta. Zostalem zapytany o nastepujaca kwestie:
      > Freiberufler wspolpracowal z pewna firma. Firma rachunkow nie zaplacila. W kons
      > ekwencji moj znajomy upowaznil Inkasso firme do sciagniecia naleznosci. Poczatk
      > owo nawet jakosc fukcjonowalo: naleznosc miala byc placona w ratach. Pierwsza n
      > awet zostala przelana, a pozniej zaczela sie abzoke...
      > Historia jest dluga, ale nie o tym mowa. Troche sie pogubilem, bo
      > -Verbraucherschutzzentrale odpada, bo gostek jest Freiberufler, ergo kein Endve
      > rbraucher
      > - IHK tez odpada, bo u nich Gewerbe nalezy anmelden, a Freiberufler zwykle tego
      > nie czynia, ba niekiedy nawet nie moga
      > Pytanie brzmi: istnieje jakakolwiek instytucja, ktora, wzorem IHK, tudziez Verb
      > racuherschutzzentrale, dba o interesy Freiberufler? Gdzie mozna sie fachowo ber
      > aten lassen?

      Rozumiem, ze kolega "weder Deutsch noch Polnisch sprechen"?smile))

      Zdecyduj sie w jakim jezyku piszesz post, gdyz inaczej trudno zrozumiec sens.
      • folksdojczer4kategorji und verstehen uns prächtig... 11.10.10, 17:43
        konrad_dk napisał:
        Rozumiem, ze kolega "weder Deutsch noch Polnisch sprechen"?))

        My tu na wygnaniu za chlebem mamy specjalny geny und verstehen uns prächtig...

        Ot co..

        PS

        Thilo obraził Synti und Roma...

        Wspomniał o genach (...)

        Wspomniał o genach Basków

        Pominął geny Synti und Roma...
      • lepian4 Re: Odwaze sie poruszyc powazny watek 11.10.10, 18:25
        Einverstanden, ich habe mich entschieden. Ich fasse mich kurz zusammen. Es wäre sehr nett von Euch, wenn mir einer sagt, wo ein Freiberufler vernünftige Hilfe bekommen könnte: Endverbraucher haben solche Anlaufstelle, Selbständige auch, Asylbewerber sowieso. Selbst die Faulenzer und die verehrten Kulturbetreicherer und die Kulturbereicherten. Nur die Freiberufler nicht? Wie kann es sein, dass ausgerechnet die deutschen Steuerzahler keine Hilfe vom Staat bekommen können. Der Vater Staat muß ja doch nicht so fürsorglich sein, wie in Griechenland, oder in Pakistan. Aber Himmel, Arsch und Wolkenbruch, hier geht es um Prinzipien!

        So, lieber Konrad_dk, jetzt bist du dran.
        • konrad_dk Re: Odwaze sie poruszyc powazny watek 11.10.10, 18:47
          lepian4 napisał:

          > Einverstanden, ich habe mich entschieden. Ich fasse mich kurz zusammen. Es wäre
          > sehr nett von Euch, wenn mir einer sagt, wo ein Freiberufler vernünftige Hilfe
          > bekommen könnte: Endverbraucher haben solche Anlaufstelle, Selbständige auch,
          > Asylbewerber sowieso. Selbst die Faulenzer und die verehrten Kulturbetreicherer
          > und die Kulturbereicherten. Nur die Freiberufler nicht? Wie kann es sein, dass
          > ausgerechnet die deutschen Steuerzahler keine Hilfe vom Staat bekommen können
          > . Der Vater Staat muß ja doch nicht so fürsorglich sein, wie in Griechenland, o
          > der in Pakistan. Aber Himmel, Arsch und Wolkenbruch, hier geht es um Prinzipien
          > !
          >
          > So, lieber Konrad_dk, jetzt bist du dran.

          Schön, dass Du in Deutsch scheibst, denn jetzt weiss ich, wo der Hund begraben liegt.
          Dein Bekannter sollte sich, meiner Mainung nach, entweder an einem Steuerberater oder vielleicht an einem Unternehmenberater wenden. Dieses ist allerdings mit den Kosten verbunden (80-150 Euro/h)
          Die sparsame Alternative wäre Öffentliche Rechtsauskunft ( 15-25 Euro/Beratung-praktisch für die höchstens 30 Minuten daurte Beratung)
          Anstatt zu lamentieren, sollte er Recherche vornehmen. Ich drücke ihm die Daumen.
          • gaarsch Konradzie, in Deutsch to ty możesz piszesz swoje 11.10.10, 18:59
            klasówki w szkole, ale już auf Deutsch.
            • gaarsch oczywiście: pisać 11.10.10, 19:00
              • konrad_dk Re: oczywiście: pisać 11.10.10, 19:23
                oczywiście: pisać
                Ich will nicht streiten aber die beiden Formen sind korrekt.
                Trotzdem danke für den Tipp. Zwar lebe ich Duetschland erst kanpp drei Jahre, komme ich allerdings aus einer alten deutschen Familie. Darüber hinaus studiere ich seit zwei Jahren BWL und bin ein Unternehmer,also bitte.
                • gaarsch na und????????????????? 11.10.10, 20:55
                  skontaktuj się z jeckim.p, on też ma pochodzenie i też lubi się chwalić.
                  Ja mieszkam w Niemczech 25 lat a studia ukończyłem 30 lat temu. I języka polskiego nie zapomniałem, a po niemiecku mówiłem już mieszkając w Polsce.
          • folksdojczer4kategorji Re: Odwaze sie poruszyc powazny watek 11.10.10, 19:00
            Lohnt sich nicht mehr...
          • lepian4 Re: Odwaze sie poruszyc powazny watek 11.10.10, 19:01
            Ich sagte schon, mir geht es nicht um Lamentieren, sondern um Prinzipien.
            Das ich dieses schöne Acha-Gefühl, wenn du erfährst, dass jeder Arsch der Welt die Hilfe bekommt und der eigene Steuerzahler solle sich nur zusätzlich versichern.
            Ich gebe dir ein Beispiel: wenn ein Arsch sich diskriminiert fühlt, dann stehen ihm tausende Beratungsstellen zur Verfügung. Mich irritiert nur die Tatsache, dass der Inkasso-Abzocker, registriert bei der IHK, von der IHK nicht mehr wahrgenommen wird. Mindestens solange er da die Beiträge zahlt. Wo ist diese Scheiß-Soziale-Gerechtigkeit hin?
            • konrad_dk Re: Odwaze sie poruszyc powazny watek 11.10.10, 19:36
              lepian4 napisał:

              > Ich sagte schon, mir geht es nicht um Lamentieren, sondern um Prinzipien.
              > Das ich dieses schöne Acha-Gefühl, wenn du erfährst, dass jeder Arsch der Welt
              > die Hilfe bekommt und der eigene Steuerzahler solle sich nur zusätzlich versich
              > ern.
              > Ich gebe dir ein Beispiel: wenn ein Arsch sich diskriminiert fühlt, dann stehen
              > ihm tausende Beratungsstellen zur Verfügung. Mich irritiert nur die Tatsache,
              > dass der Inkasso-Abzocker, registriert bei der IHK, von der IHK nicht mehr wahr
              > genommen wird. Mindestens solange er da die Beiträge zahlt. Wo ist diese Schei
              > ß-Soziale-Gerechtigkeit hin?

              Was Du im letzten Passus beschreibst entspricht leider der Wahrheit.
              Andererseits unterschtützt der Staat die Eigeninitiative, Existenzgründung mit ganzem Pipapo.
              Wer in Deutschland verdienen will, kann er das.
          • gaarsch i jeszcze konradziku: 11.10.10, 21:02
            man wendet sich an jemandeN (jeżeli szukasz np. pomocy).
            Można się zu jemandeM wenden, jeżeli chcesz np. dać w mordę
            • konrad_dk Re: i jeszcze konradziku: 11.10.10, 22:16
              gaarsch napisał:

              > man wendet sich an jemandeN (jeżeli szukasz np. pomocy).
              > Można się zu jemandeM wenden, jeżeli chcesz np. dać w mordę

              Sorry za blad. Prawdopodobnie pisalem na poczatku zdanie z forma Dativ i mozliwe ze zmienilem na koncu na Akkusativ (Prawdopodobnie napisalem "gehen zu+ Dativ" a w ostatniej chwili zmienilem na "wenden an" zapominajac zmienic "einem" an "einen")
              Przyznaje sie do bledu i przepraszam.
              Dzieki, za korygowanie bledow.

              Zwroc uwage takze na swoje bledy (mix polsko-niemiecki) i zdecyduj sie w postach na jeden z jezykow. No chyba, ze preferujesz bylejakosc. Jezeli tak,to nie wiedzialem. Przepraszamsmile
    • folksdojczer4kategorji Może Januszka szwagier by Ci mógł pomóc... 11.10.10, 17:35
      lepian4 napisał:
      upowaznil Inkasso firme do sciagniecia naleznosci.

      Po mojemu kolejność jest następująca:

      a. Sąd
      b. Inkaso

      Byłoby dobrze dla sprawy, gdyby przy pierwszym tel. kontakcie przedstawiciel inkaso rozmawiał ciężkim ruskim akcentem. I nie tracił czasu na szczegóły...Może Januszka szwagier by Ci mógł pomóc...

      Ogólnie sprawa jest beznadziejna, niemieszkowe sądy zapchane aż pod sufit.

      Firmy w Nowych Landach bankrutowały masowo, bo nawet państwowi klienci nie płacili na czas.

      Ot co..
    • pyskata.1 Rechtsschutzversicherung n/t 11.10.10, 18:32

      • ja.nusz Re: Rechtsschutzversicherung n/t 11.10.10, 19:06
        Procedury są wprawdzie jasne, ale nawet sukces nie gwarantuje odzyskania kasy.

        Zacznę od zdementowania dwóch bzdur:

        1. Kolejność podana przes asolwena MIT jest dokładnie odwrotna.
        2. Zaden "Rechtschutzversicherung" nie pokrywa kosztów związanych ze ściąganiem
        należności związanych z działalnością.

        Człowiek wolnego zawodu ma prawo jak normalna firma ściągać kasę od dłużników przy pomocy procedur sądowo-windykacyjnych.
        Inkaso występuje najczęściej jak "straszak" zanim sprawa trafi do sądu.
        Pomocy może udzielić wyłącznie prawnik o odpowienim fachowym profilu i najlepiej o dużym doświadczeniu. Jeżeli klient nie zareaguje na wezwanie do zapłaty, to otrzyma "Mahnbescheid" - w tym wypadku , albo płaci, albo dochodzi do sprawy sądowej.
        Po wygranej sprawie skarżący ma w kieszeni wyrok, na podstawie którego może rozpocząć procedurę windykacyjną - zajęcie konta bankowego, zajęcie majątku itd.
        Nie należy zapominać przy tej okazji o starej prwdzie, która mówi "gołemu człowiekowi nie włożysz ręki do kieszeni"
        • gaarsch po chuj ten prawnik? 11.10.10, 19:25
          Mahnbescheid załatwiamy sami online, podałem link.
          • ja.nusz Re: po chuj ten prawnik? 11.10.10, 20:00
            Prawnik jest jak najbardziej sensowny, chyba że mamy wątpliwości co do słuszności własnych roszczeń. Przegrany i tak musi pokryć jego koszty.
            • gaarsch właśnie odwrotnie, jeżeli mamy wątpliwości 11.10.10, 20:41
              co do słuszności roszczeń potrzebny jest prawnik, żeby je rozwiał. Jeżeli nie mamy wątpliwości, to postępujemy tak, jak napisałem. Chyba że jest nam wiadomo, że od dłużnika nic nie wydostaniemy bo jest goły, to lepiej odpuścić sobie.
    • gaarsch wystarczy Mahnbescheid a potem Gerichtsvollzieher 11.10.10, 18:56
      www.online-mahnantrag.de/omahn/Mahnantrag?_ts=2111968-1286816107299&Command=start
      • konrad_dk Re: wystarczy Mahnbescheid a potem Gerichtsvollzi 11.10.10, 19:29
        gaarsch napisał:

        > www.online-mahnantrag.de/omahn/Mahnantrag?_ts=2111968-1286816107299&Command=start

        Es ist fehlerhaft die beiden sprachen in einem Tekst zu mixen. Es klingt sinnlos und unkultiviert.

        Im Bezug auf die vom Lepian beschriebene Problematik noch eine Lösung wäre eben Rechtsschutzversicherung.
        • jureek Re: wystarczy Mahnbescheid a potem Gerichtsvollzi 11.10.10, 19:31
          konrad_dk napisał:

          > Im Bezug auf die vom Lepian beschriebene Problematik noch eine Lösung wäre eben
          > Rechtsschutzversicherung.

          O, ja pierdolę! Aż zęby bolą, jak się to czyta.
          Jura
          • gaarsch bo to pewnikiem althochdeutsch :D:D:D 11.10.10, 21:05
            phi, stara niemiecka rodzina, noblesse oblige big_grin
            • konrad_dk Re: bo to pewnikiem althochdeutsch :D:D:D 11.10.10, 22:25
              Kolega ma nie tylko problemy ze znajomoscia niemieckiego ale rowniez podstawa jezyka polskiego.

              Co to znaczy "pewnikiem"???
              • gaarsch narzędnik od pewnik 12.10.10, 00:23
          • konrad_dk Re: wystarczy Mahnbescheid a potem Gerichtsvollzi 11.10.10, 22:24
            jureek napisał:

            > konrad_dk napisał:
            >
            > > Im Bezug auf die vom Lepian beschriebene Problematik noch eine Lösung wär
            > e eben
            > > Rechtsschutzversicherung.
            >
            > O, ja pierdolę!

            Kolega to nie wie, ze forum ma swoja etykiete.
            Zamiast wyrazac sie wulgarnie, to moze sprobuj pisac posty w jezyku niemieckim.
            O ile potrafisz


            Aż zęby bolą, jak się to czyta.

            No jasne. Opinia typowa dla grafomanow albo czytelnikow "Bild" wzglednie widzow reality show.
            Proponuje nauke jezyka niemieckiego a nie tylko 24 godziny na dobe przy zmywaku)))



            > Jura
            • jureek Re: wystarczy Mahnbescheid a potem Gerichtsvollzi 11.10.10, 23:10
              konrad_dk napisał:

              > Kolega to nie wie, ze forum ma swoja etykiete.
              > Zamiast wyrazac sie wulgarnie, to moze sprobuj pisac posty w jezyku niemieckim.
              > O ile potrafisz
              >
              >
              > Aż zęby bolą, jak się to czyta.
              >
              > No jasne. Opinia typowa dla grafomanow albo czytelnikow "Bild" wzglednie widzow
              > reality show.
              > Proponuje nauke jezyka niemieckiego a nie tylko 24 godziny na dobe przy zmywaku
              > )))

              O kurwa mać! Ale mi dojebał!
              Jura
              • zawszekacperek Re: wystarczy Mahnbescheid a potem Gerichtsvollzi 12.10.10, 08:24
                Jura, nie bądź dłużny!
                Przyjeb mu w i m p o n d e r a b i l i a!

                Kacperek

                jureek napisał:

                > O kurwa mać! Ale mi dojebał!
                > Jura
                • jureek Re: wystarczy Mahnbescheid a potem Gerichtsvollzi 12.10.10, 14:42
                  zawszekacperek napisał:

                  > Jura, nie bądź dłużny!
                  > Przyjeb mu w i m p o n d e r a b i l i a!

                  Eee tam. Nie kopię leżącego tongue_out
                  Jura
        • gaarsch fick dich ins Knie konradziku! 11.10.10, 20:38
          nie szpanuj łamaną niemczyzną na polskim forum zasrany polaczku z kompleksami.
          Przylepiłeś sobie niemiecki dowód osobisty na czoło, żeby wszyscy widzieli z kim mają do czynienia?
          • konrad_dk Re: fick dich ins Knie konradziku! 11.10.10, 22:36
            gaarsch napisał:

            > nie szpanuj łamaną niemczyzną na polskim forum zasrany polaczku z kompleksami.

            Wole szpanowac lamana niemczyzna anizeli buraczanymi manierami. Jak nie masz argumentow, to nie wypowiadaj sie.

            Lamiesz zasady forum. Twoj post to typowa projekcja zakompleksionego buraka z Polski, ktory pewnie zazdrosci innym obywatelstwa niemieckiego

            > Przylepiłeś sobie niemiecki dowód osobisty na czoło, żeby wszyscy widzieli z ki
            > m mają do czynienia?

            Taaa. Ty pewnie z gatunku buraczanych wasaczy,ktorzy po wypiciu kieliszka czystej dodaja sobie animuszu czyniac z siebie forumowych medrcow.


            • gaarsch co podnieca obecną dziewczynę? 12.10.10, 00:30
              Może jej w czymś pomóc?
              forum.gazeta.pl/forum/w,22,117235498,117444525,Re_Lechtaczka_klucz_do_kobiecego_orgazmu.html
              P.s. jeżeli już opowiadasz o byłej dziewczynie, to mógłbyś to zilustrować jakimiś fajnymi zdjęciami tongue_out
    • jureek Re: miał być poważny wątek... 11.10.10, 23:09
      ... a zrobił się niesamowicie humorystyczny dzięki naszemu forumowemu "kulturbereicherowi" podpisującemu sie ksywką Konrad DK. Czyż nie jest on uroczy? To połączenie głupoty z bardzo wysokim o sobie mniemaniem. Szkoda tylko, że przestał już pisać po niemiecku.
      Jura
      • konrad_dk Re: miał być poważny wątek... 11.10.10, 23:42
        Twoje posty sa dowodem niskiego poziomu kultury, brakiem taktu.
        Stac Ciebie na glownie na wulgaryzmy i nieuzasadniona, pozbawiona argumentow "blyskotliwosc"
        Nie bede wypowiadal sie co do poziomu twojej inteligencji, gdyz nie chcialbym Ciebie obrazic ani popelnic bledu. W przeciwienstwie do Ciebie nie wyciagam pochopnych wnioskow.
        Szkoda,ze ty nie piszesz po niemiecku.
        Jedynie na co bylo stac Ciebie i drugiego "filologa" to zlosliwe riposty w jezyku polskim.
        Trenning czyni mistrzem.
        Zycze wiecej samokrytyki a mniej bufonady a takze, zamiast bezsensownego klikania nauki jezyka niemieckiego.
        • lepian4 Re: miał być poważny wątek... 12.10.10, 07:41
          Ech...
          • zawszekacperek Re: miał być poważny wątek... 12.10.10, 08:29
            Q.M. Lepian!
            Kondensuj bardziej swoje wypowiedzi. W tym potoku słów zaczynam się gubić.

            Kacperek
            • lepian4 Re: miał być poważny wątek... 12.10.10, 09:54
              Kacperku, kacperku...
        • jureek Re: miał być poważny wątek... 12.10.10, 14:49
          konrad_dk napisał:

          > Szkoda,ze ty nie piszesz po niemiecku.

          Aber bitte schön! Fick dich, du Klugscheißer!
          "Leck mich am Arsch" würde ich nicht schreiben, denn diese Ehre hast du nicht verdient.

          > Zycze wiecej samokrytyki a mniej bufonady a takze, zamiast bezsensownego klikan
          > ia nauki jezyka niemieckiego.

          Bufonada - hahahaha. Zapomniałeś, mistrzu, kto tu szpanował pochodzeniem ze starego niemieckiego rodu, studiami i czym tam jeszcze?
          Jura
          • lepian4 Re: miał być poważny wątek... 12.10.10, 15:40
            Ich krieg' mit euch schon wieder den Sprühstul!!!!!!!
            • jureek Re: miał być poważny wątek... 12.10.10, 15:46
              lepian4 napisał:

              > Ich krieg' mit euch schon wieder den Sprühstul!!!!!!!

              Przykro mi bardzo z powodu Twoich problemów zdrowotnych, ale nic na to nie poradzę, że takie zadufane w sobie dupki jak "Fallstudie-Konrad-DK" działają na mnie jak płachta na byka.
              Wiele mogę ścierpieć, ale głupoty połączonej z zarozumialstwem nie potrafię. A teraz czekam tylko aż Maria wpadnie z moralną przyganą.
              Jura
              • zawszekacperek Re: miał być poważny wątek... 12.10.10, 16:09
                No to chłopie po Tobie.
                Nec Hercules contra Maria!

                smile
                Kacperek
              • lepian4 Re: miał być poważny wątek... 12.10.10, 16:41
                Ech...
              • konrad_dk Re: miał być poważny wątek... 13.10.10, 17:16
                jureek napisał:

                > lepian4 napisał:
                >
                > > Ich krieg' mit euch schon wieder den Sprühstul!!!!!!!
                >
                > Przykro mi bardzo z powodu Twoich problemów zdrowotnych, ale nic na to nie pora
                > dzę, że takie zadufane w sobie dupki jak "Fallstudie-Konrad-DK" działają na mni
                > e jak płachta na byka.
                > Wiele mogę ścierpieć, ale głupoty połączonej z zarozumialstwem nie potrafię. A
                > teraz czekam tylko aż Maria wpadnie z moralną przyganą.
                > Jura

                Zwroc uwage na ten post. Nie starasz sie wyluzowac, tylko wlasciwie mnie obrazasz.
                Postaraj sie byc samokrytyczny i moze obiektywny w ocenie, to mozliwe, iz stwierdzisz, ze nie tylko ja, ale rowniez Ty i Graash spowodowalismy, ze watek przestal w pewnym momencie odbiegac od tematu
          • konrad_dk Re: miał być poważny wątek... 13.10.10, 17:12
            jureek napisał:

            > Aber bitte schön! Fick dich, du Klugscheißer!
            > "Leck mich am Arsch" würde ich nicht schreiben, denn diese Ehre hast du nicht v
            > erdient.

            No dobrze,ale dlaczego jestes taki agresywny i niekulturalny?
            No chyba, ze Twoja znajomosc niemieckiego ogranicza sie tylko do takiego poziomu?
            Mam nadzieje, ze nie. Jezeli tak to przykro mi.
            Forum to medium, ktore jest miejscem takze polemiki. Kazdy ma prawo do swoich pogladow i do ich krytyki, o ile to wszystko nie kloci sie z regulaminem forum i jego eytykieta, czy tez ogolnie przyjetymi zasadami dobrego wychowania.
            Gdybys potrafil umiejetnie i dokladnie czytac posty, a takze wyciagac logiczne wnioski, prawdopodobnie nie bylbys takim pieniaczem.

            No chyba, ze sie uwazasz za forumowego guru, ktoremu wszystko wolno- miedzy innymi obrazac innych. Jesli tak to przepraszam.)))

            > > Zycze wiecej samokrytyki a mniej bufonady a takze, zamiast bezsensownego
            > klikan
            > > ia nauki jezyka niemieckiego.

            To byla wlasciwie moja riposta,obrona na nieuzasadnione agresywne posty ad personam w stosunku do mojej osoby.
            Jezeli przeczytasz poczatek watku,to przekonasz sie, ze:
            Odpisalem po niemiecku (wczesniej proszac kolege Lepiana na wybor jezyka a nie bledny mix polsko-niemiecki) na post kolegi Lepiana-gdyz kultura osobista tego wymaga. Zrozumialem, ze zyczyl sobie, abym odpisujac, uzyl jezyka niemieckiego.

            Do dyskusji wtracil sie niejaki Graash, ktory zwrocil mi uwage na blad.

            Odpowiedzialem, ze obie formy sa wg mnie dopuszczalne. Podkreslilem ze nie chce sie klocic.
            Dodajac, w ramach proby przedstawienia atutow odnosnie znajomosci jezyka niemieckego, pochodzenie niemieckie mojej rodziny a takze studiowanie. Dodalem uczciwie, ze mieszkam w Niemczech relatywnie niedlugo.
            Aha przeprosilem takze za 2 bledy i podziekowalem za rady, tlumaczac, co bylo ich powodem.

            > Bufonada - hahahaha. Zapomniałeś, mistrzu, kto tu szpanował pochodzeniem ze sta
            > rego niemieckiego rodu, studiami i czym tam jeszcze?
            > Jura

            Nie wiem, jakie sa dla Ciebie kryteria szpanowania, co przez nie rozumiesz.
            Jak nigdy nie oceniam czyjegos zachowania pochopnie.
            Pomysl, ktos myslacy powierzchownie albo nielogicznie, moglby przypuscic, ze w Niemczech tluczesz sie starym rowerem,kasa odkladasz do "skarpety", a do Polski pozyczasz fajny wozek, zeby przyszpanowac przed laskami i kumplami.
            Ja do tej grupy ludzi nie naleze.

            Radze mniej pieniactwa a wiecej taktu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja