zbyfauch
29.10.10, 08:42
No kurde, gdybym dzisiaj miał coś niepochlebnego na jej temat powiedzieć, to niech mnie szlag trafi naśmierć.
Niecałe dwadzieścia minut zajęło mi przerejestrowanie samochodu, z kupnem nowych tablic włącznie.
Do tej pory nie mogę domknąć opadniętej szczeny.
P.S.
Nie było to co prawda w Berlinie czy innym Hamburgu ale też niezupełnie w krzokach.