jessi_a 27.11.10, 21:08 Aus redaktionellen Gründen ist die E- Paper- Ausgabe des neuen SPIEGEL 48/2010 erst ab Sonntag, 22.30 Uhr, verfügbar" www.spiegel.de/spiegel/vorab/ www.facebook.com/wikileaks?v=wall Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
folksdojczer4kategorji Re: wikileaks - w niedziele, maja wstrzasnac swia 28.11.10, 09:25 Kilka tysięcy stron akt to i nawet ja nie dam rady przeczytać... Ot co... PS Orientuje się może kto, skąd oni te tysiące tajnych akt biorą? Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Pytam się osób mających specjalne koneksje.... 28.11.10, 10:33 Pytam się osób mających specjalne koneksje, a. czy ten naczelnik od WikiLeaks ma jakieś choroby weneryczne i jeśli tak, to konkretnie jakie? b. Jakie seksualne upodobania preferuje ta osoba? c. Czy on jest filo albo anty? d. Jest obserwowany przez specsłużby, i jeśli tak, to konkretnie przez jakie? e. Jaką opinię ma MOSSAD o tym osobniku? f. Słyszała CIA już coś o tym osobniku? Jeśli tak, to konkretnie co? I co CIA ma zamiar podjąć w tej sprawie? Na razie tyle... Ot co.. Odpowiedz Link
jessi_a znalazlam tylko to 28.11.10, 10:54 myhead.soup.io/post/90472412/Spiegel-Online-ver-ffentlicht-ausversehen-Hintergrundinformationen-ber Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji ein gelungener PR-Stunt... 28.11.10, 11:33 Die Vorveröffentlichung auf Spiegel-Online ist entweder ein gelungener PR-Stunt, oder der Mann mit dem letzten Ticket hat versehentlich aus Gewohnheit auf "publish" statt auf "save" gedrückt. Ot co... Odpowiedz Link
artur666 ....phi 28.11.10, 12:57 ....ploteczki dla stary ciotek i czytelnikow Bildzeitung Odpowiedz Link
fan.club Przecież stoi jak wół że Spiegel... 28.11.10, 17:09 ale znów znalazłeś okazję do pierdnięcia. Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Re: Przecież stoi jak wół że Spiegel... 28.11.10, 17:15 fan.club napisał: > ale znów znalazłeś okazję do pierdnięcia. ------------------------------------ Odpowiedz Link
artur666 Bildzeitung, Zeitung für Arbeiter. 29.11.10, 12:05 Bild, to badziewie pelne smieci. Typowy tani brukowiec. Te ich sensacyjki, czytaja tylko robole i pijusy z Imbisu. To tyle. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Bildzeitung, Zeitung für Arbeiter. 29.11.10, 12:57 Prawdą jest, że BILD jest brukowcem - grzeczniej mówiąc bulwarówka. Nieprawdą jest, że czytają go tylko robole i pjusy z Imbisu(?). Odpowiedz Link
artur666 Re: Bildzeitung, Zeitung für Arbeiter. 29.11.10, 13:34 Typowa codzienna szmira...Bild ma taka Zielgrupe, dla takiej tez Zielgrupy odpowiedni Gestaltung i Inhalt. Jako Grafik watpie gdy widze Bild. Kazda strona tytulowa-cycata pinda i design stron jak na jahrmarku = Przeladowane smieciami strony, czytelnosc zero, malo interesuje tematy. Lekkostrawna papka dla jadacych o 6.30 do pracy. ...mozesz tupac noga...u nas Bild czytaja robole. Jedyny triumf Bild to wielki naklad = Umsatz dla wielkiej rzeszy robotnikow w Niemczech. Umsatzorientierter Marketing nie jest to dla mnie wykladnikiem solidnosci tej gazety, tylko marketingowego cwaniactwa. Milego dnia zycze. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Bildzeitung, Zeitung für Arbeiter. 29.11.10, 14:21 Arturku nie podniecaj się tak - ty nie musisz tu nikomu tłumaczyć co to jest "BILD" i na czym polega jego sukces. Wyobraź sobie jednak, że prawie każdy poseł do Bundestagu czyta tego brukowca - nie bądę ci tłumaczył dlaczego, bo obawiam się, że nie skumasz. A co ty wiesz np. o tej pani, że nazyważ ją pindą? Odpowiedz Link
artur666 Re: Bildzeitung, Zeitung für Arbeiter. 29.11.10, 14:39 Januszku nie wysilaj sie misiu, pod kazdym nickiem pokazujesz jak ci sie mozg filcuje. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Bildzeitung, Zeitung für Arbeiter. 29.11.10, 15:08 artur666 napisał: > Januszku nie wysilaj sie misiu, > pod kazdym nickiem pokazujesz jak ci sie mozg filcuje. A mógłbyś zdradzić pod którym nickem jeszcze. O tobie źli ludzie mówią, że jesteś lunatixem a nawet gadupą. Odpowiedz Link
fan.club Janusz, wstrzasnełes forumem! 29.11.10, 17:18 M;ała korekta: ta plotka o lunatixie i gadupie pochodzi o d dobrych ludzi. Żli luidzie opowiadają o miszczu salonowych bonczków cakiem inne rzeczy. Odpowiedz Link
jessi_a na twitterze -skan z dwoch stron 28.11.10, 16:30 twitgoo.com/1r6ots twitgoo.com/1r6ovq?cx=u Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Ależ mi rewelacje! 29.11.10, 07:20 Toż to rewelacje zawarte w Hamburskich Reminiscencjach były o niebo większe. I publikowanie tekstów przeznaczonych dla innego grona czytelników jest niemoralne i nieetyczne. Pan Mecenas potwierdzi moje słowa... Ot co.. Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji nie na biurku, lecz na fortepianie... 29.11.10, 08:19 Pamiętniki André François-Ponceta leżą przede mną. 1931 - 1938 Ambasador Francji w Niemczech. Doskonale się z Niemiaszkami dogadywał. Niemiaszki bardzo go sobie cenili za jego niebywałą ogładę i uprzejmość. Gadał po niemiecku bez akcentu. Jego dzieci uczęszczały w Berlinie do publicznych szkół. W czasie wspólnego urlopu z dziećmi we Francji, jego dzieci wskazały na spiżowy posąg jakiegoś francuskiego bohatera narodowego, myląc go z Bismarckiem. W wyniku czego dzieci zostały przeniesione ze szkół w Berlinie do szkół w Paryżu. Gdy Faszyści zajęli Paryż znaleźli w francuskim MSZ depesze André François-Ponceta do rządu francuskiego. Były niezbyt pochlebne. W wyniku czego André François-Poncet został internowany i osadzony w areszcie domowym w austriackim luksusowym hotelu. Po II Wojnie André François-Poncet był Wielkim Komisarzem w Niemczech. Przede mną leży fotografia prasowa przedstawiająca w 1951 r. André François-Ponceta w samolocie, obok Konrada Adenauera. François-Poncet częstuje Adenauera cukierkami. Relacjonujący dziennikarz, Claus Jacobi, pyta się kilka lat później André François-Ponceta, czy to prawda, że na jego biurku stał portret Adolfa Hitlera w czasie gdy był ambasadorem w Niemczech. André François-Ponceta zganił go i zagroził międzynarodowymi dyplomatycznymi konsekwencjami, jeśli dziennikarz nie przestanie rozsiewacz takich wierutnych kłamstw. Portret Adolfa Hitlera, z osobistą dedykacją, stał nie na biurku, lecz na fortepianie... Ot co. Kilka lat później jego syn został francuskim ministrem spraw zagranicznych. Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Tak naprawdę to nie są żadne rewelacje... 29.11.10, 10:07 - Tak naprawdę to nie są żadne rewelacje, które zrujnują świat. Może w nienajlepszym świetle postawią dyplomatów czy źródła ich informacji, ale tak naprawdę to ma charakter trochę plotkarski - przekonywał Andrzej Halicki w TOK FM. - To są spekulacje, ale świat jest pełen spekulacji, chociażby dziennikarskich, analitycznych, wszystko to jest w gruncie rzeczy wiedza powszechna - mówił poseł PO. - Nie sądzę, żeby ujawnione informacje mogły wprowadzić totalny zamęt - dodał Halicki. Ot co... PS Wczoraj, przy oglądaniu Anne Will zasnąłem... Po połowie się obudziłem i poszedłem do łóżka... Ot co... Odpowiedz Link
artur666 Nie wiem czym wstrzasnie... 29.11.10, 14:21 Ze politycy nie sa swietoyebliwi? Moze przyciemnionym grami komputerowy malolatom sie oczka wreszcie otworza, ze politische Korrektheit to tylko smieszny slogan. Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Kapusiów wszędzie pełno... 29.11.10, 16:33 Nu i Januszek miał jak zawsze rację. Kapusiów wszędzie pełno... Der größte Lump im ganzen Land, das ist und bleibt der Denunziant. (August Heinrich Hoffmann von Fallersleben) Ot co... Odpowiedz Link