folksdojczer4kategorji 11.04.11, 19:44 W Niemczech jest Religionsfreiheit. Z Niderlandów do Niemiec nie jest daleko. Więc w czym problem? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
folksdojczer4kategorji Re: Z Niderlandów do Niemiec nie jest daleko. 12.04.11, 07:56 Nu dobra, zapamiętam sobie... Nikogo nie interesuje ciężki los maltretowanych stworzeń Boskich... Wszyscy tu jadają koszernie... Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Dystansuję się zdecydowanie... 12.04.11, 15:23 Dystansuję się zdecydowanie od takiej >>SATYRY<< Po prostu niesmaczne! Enough is enough! Odpowiedz Link
lepian4 Re: Dystansuję się zdecydowanie... 13.04.11, 11:20 "To odwoływanie się do najniższych stereotypów, które stosowało NSDAP we wczesnym okresie swojej działalności. To wywoływanie problemów narodowościowych i etnicznych na tle roszczeń majątkowych " Poczatkowo myslalem, ze jest to wstep recenzji "Zlotych zniw" Grossa Odpowiedz Link
gadupa Re: Z Niderlandów do Niemiec nie jest daleko. 12.04.11, 18:50 Dziwnym przypadkie kazdy z podanych przez ciebie krajow olewawczy ciebie. Walichy juz spakowane, budowa przyszloscia! buahahahahahahahahahahahahah Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Re: Z Niderlandów do Niemiec nie jest daleko. 13.04.11, 08:14 Serdeczne podziękowania dla Gadupy za bezinteresowne zainteresowanie moimi komunikatami... Odpowiedz Link
lepian4 Re: Z Niderlandów do Niemiec nie jest daleko. 13.04.11, 11:22 Jestem wstrzasniety bezczynnoscia obroncow zwierzat, wgetarian, lewakow i innych obibokow, ktorzy w skorzanych butach glosza, ze spozywanie miesa jest niegodne czlowieka. Odpowiedz Link
jureek Re: Z Niderlandów do Niemiec nie jest daleko. 13.04.11, 12:15 Słyszałem gdzieś, że Hitler był jaroszem. Prawda to? Jura Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Z Niderlandów do Niemiec nie jest daleko. 13.04.11, 12:50 jureek napisał: > Słyszałem gdzieś, że Hitler był jaroszem. Prawda to? > Jura Zdania są mocno podzielone - podobno wpierdalał Weisswursty jak małpa kit. Odpowiedz Link
jureek Re: Z Niderlandów do Niemiec nie jest daleko. 13.04.11, 13:23 ja.nusz napisał: > Zdania są mocno podzielone - podobno wpierdalał Weisswursty jak małpa kit. Może to sojowe wajswursty były? Jura Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Z Niderlandów do Niemiec nie jest daleko. 13.04.11, 13:48 Weißwurstähnliche Erzeugnisse? Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Z Niderlandów do Niemiec nie jest daleko. 13.04.11, 14:28 A jego ludzie rozstrzeliwali przeciwników politycznych z przedmiotów przypominających broń. A 30. kwietnia 1945 siedział w bunkrze i coś strzeliło mu do głowy.... Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Re: Z Niderlandów do Niemiec nie jest daleko. 13.04.11, 14:47 ja.nusz napisał: > A 30. kwietnia 1945 siedział w bunkrze i coś strzeliło mu do głowy.... ================================================== A g#wno prawda! Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Z Niderlandów do Niemiec nie jest daleko. 13.04.11, 14:57 To może ty jesteś jego potomkiem? W tym przypadku mógbyś się ubiegać o platynowy dokument wypędzonego - pomimo, że spierdalałeś dobrowolnie. Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Re: Z Niderlandów do Niemiec nie jest daleko. 13.04.11, 15:05 ja.nusz napisał: > To może ty jesteś jego potomkiem? W tym przypadku mógbyś się ubiegać o platynow > y dokument wypędzonego - pomimo, że spierdalałeś dobrowolnie. ============================== Januszku kochany! Forum jeszcze nie usłyszało od ciebie opinii o Granicy Pokoju na Odrze i Nysie Łużyckiej! Jesteś za albo przeciw? Jeśli za, to dlaczego spierdoliłeś do rewizjonistów? Jeśli przeciw, to dlaczego nie pozostałeś przy ślubnej na Kaszubach? Forum czeka!!! Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Z Niderlandów do Niemiec nie jest daleko. 13.04.11, 15:33 Granica polsko-niemiecka jest tam gdzie jest i każdy normalny człowiek dawno to zaakceptował. Przyjmij przy okazji do wiadomości (kolejna próba dotarcia do twojego pustogłowia), że ja nie spierdalałem, tylko zmieniłem miejsce zamieszkania. W ciągu ostatnich 15 lat mieszkam równie często w Polsce co w Niemczech, ale takiemu zgrzybiałemu starcowi trudno to zrozumieć - taki twój los matołku. Pozostań lepiej przy swojej żydofobii - nie chcę zabierać ci ostatniej przyjemności w twoim na wskroś zasranym żywocie. Twój przyjaciel lepian chyba się wzruszy. Odpowiedz Link
jureek Re: Z Niderlandów do Niemiec nie jest daleko. 13.04.11, 16:22 ja.nusz napisał: > Granica polsko-niemiecka jest tam gdzie jest i każdy normalny człowiek dawno to > zaakceptował. > Przyjmij przy okazji do wiadomości (kolejna próba dotarcia do twojego pustogłow > ia), że ja nie spierdalałem, tylko zmieniłem miejsce zamieszkania. On nadal myśli, że mamy średniowiecze i chłopi bez zgody pana nie mogą opuszczać swojej wioski. Jedno mnie tylko zastanawia - czemu nie wybrał on życia w NRD, gdy jeszcze kraj ten istniał. Przecież ten zamordystyczny kraj bliższy jest jego ideałom niż liberalna (tfu) Republika Federalna. Jura Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Z Niderlandów do Niemiec nie jest daleko. 13.04.11, 17:01 Zanim asiekowy zacznie snuć swoje dalsze analizy, zaznaczę od razu, że mój ówczesny "pan" nie wyraiziłby zgody na taką zwykłą przeprowadzkę - dlatego trzeba było podjąć decyzję samowolną. Tysiące się w ten sposób przeprowadziły. Wg w PRL-u obowiązującego prawa była to oczywiście ucieczka. Ja się tu po prostu przemieściłem i nie udawałem jak asiekowy, że ktoś mnie z tamtąd wypędził. Ot spodobało mi się tutaj bardziej - najbardziej te kolorowe CPN-y. Tak tak, aSSiekowcu - pomimo, że przedstawiciele tej nacji zabrali mojemu ojcu kilka lat życia. Już raz pisałem, ale chętnie powtórzę - wykopać z Niemiec takich asieków i będzie już wiele przyjemniejsza atmosfera. Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji zmieniłem miejsce zamieszkania... 14.04.11, 07:51 ja.nusz napisał: Przyjmij przy okazji do wiadomości (kolejna próba dotarcia do twojego pustogłowia), że ja nie spierdalałem, tylko zmieniłem miejsce zamieszkania. W ciągu ostatnich 15 lat mieszkam równie często w Polsce co w Niemczech, ale takiemu zgrzybiałemu starcowi trudno to zrozumieć - taki twój los matołku. Pozostań lepiej przy swojej żydofobii - nie chcę zabierać ci ostatniej przyjemności w twoim na wskroś zasranym żywocie. Twój przyjaciel lepian chyba się wzruszy. ---------------------------------------------------- Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Re: zmieniłem miejsce zamieszkania... 14.04.11, 08:05 Nie tylko Rzeczpospolita o tych defraudacjach donosiła... ---------------------------------- Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Re: zmieniłem miejsce zamieszkania... 14.04.11, 08:21 Ja swoje przyrzeczenia spełniam... ------------------------------------------ Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Re: zmieniłem miejsce zamieszkania... 14.04.11, 08:32 folksdojczer4kategorji napisała: > Odwiedziłeś rodzinę Bauera, która w czasie Drugiej Wojny katowała Twego tatę? > Dlaczego Twój Tata dostał takie małe odszkodowanie pisała Rzeczpospolita. > Buchalterzy odszkodowań w USA wsadzili EURASY należące do Twego Taty w swoją kieszeń. > Gdy znajdę odrobinę czasu, wyszukam Ci ten artykuł w Rzeczpospolitej. > > Przyrzekam! ------------------------------------------------------> Dla zainteresowanych kilka dalszych szczegółów... Odpowiedz Link
ja.nusz Re: zmieniłem miejsce zamieszkania... 14.04.11, 08:58 Chyba nie oczekujesz stary chuju, że zacznę się przed tobą spowiadać. Jak już pisałem, musi ci wystarczyć twój żydofobiczny onanizm. Jesteś wyjątkowo żałosną kreaturą stary śmieciu. Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Niezwykle ciekawe zajęcie! 14.04.11, 09:12 ja.nusz napisał: > Chyba nie oczekujesz stary chuju, że zacznę się przed tobą spowiadać. > Jak już pisałem, musi ci wystarczyć twój żydofobiczny onanizm. > Jesteś wyjątkowo żałosną kreaturą stary śmieciu. --------------------------- Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Mam szczere wyrzuty sumienia... 14.04.11, 09:28 ja.nusz napisał: > Jesteś wyjątkowo żałosną kreaturą stary śmieciu. ------------------------------------------------ Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Re: Mam szczere wyrzuty sumienia... 14.04.11, 10:00 Mam takie wrażenie, jakoby i w tej redakcji antysemityczny onanizm uprawiali... Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Jak sobie radzisz? 14.04.11, 10:22 ja.nusz napisał: W ciągu ostatnich 15 lat mieszkam równie często w Polsce co w Niemczech, ale takiemu zgrzybiałemu starcowi trudno to zrozumieć A jak sobie w tym czasie radzisz z polskim antysemityzmem? Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Re: Jak sobie radzisz? 14.04.11, 10:37 Jedna dobra wiadomość goni drugą dobrą wiadomość... Już nie nadążam za tymi dobrymi wiadomościami.. Ale co się nie robi dla dobrych przyjaciół... Szlachetna przyjaźń z Januszkiem jest mi tego warta... Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Pochylam me czoło z należnym respektem! 19.04.11, 10:20 ja.nusz napisał: > Przyjmij przy okazji do wiadomości (kolejna próba dotarcia do twojego pustogłow > ia), że ja nie spierdalałem, tylko zmieniłem miejsce zamieszkania. W ciągu osta > tnich 15 lat mieszkam równie często w Polsce co w Niemczech, ale takiemu zgrzyb > iałemu starcowi trudno to zrozumieć ×××××××××××××××××××××××××××××××× Walczysz tam z polskim rasizmem, ksenofobią i antysemityzmem? Prawda? Pochylam me czoło z należnym respektem! Odpowiedz Link
lepian4 Re: Z Niderlandów do Niemiec nie jest daleko. 19.04.11, 12:50 No paczpan, a ponoc general Wojtek granice ci zamknal i nie mogles wrocic do kraju? Odpowiedz Link
mieux Być jaroszem to nie to samo co wegetarianinem. 13.04.11, 16:53 Można być jaroszem i jeść mięso. A. Hitler był jaroszem. Poza tym nie zginął tak jak ktoś tu sugeruje, tylko odleciał samolotem z najbliższymi. Wersja o jego śmierci to był kit dla tłumu. Jego rzekoma czaszka okazała się czaszką kobiety. Już ten wątek tu był i dalej ktoś przekłamuje historię. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Być jaroszem to nie to samo co wegetarianinem 13.04.11, 17:10 mieux napisała: > Można być jaroszem i jeść mięso. > A. Hitler był jaroszem. > Poza tym nie zginął tak jak ktoś tu sugeruje, tylko odleciał samolotem z najbli > ższymi. A kto to byli ci najbliżsi? No i ciekawiłoby mnie dokąd poleciali i czym? Ja należę do tłumu, ale prosiłbym jednak o wersję dla indywidualistów. mieux napisała: > Można być jaroszem i jeść mięso. A to akurat racja: pl.wikipedia.org/wiki/Jakub_Jarosz Odpowiedz Link
mieux Re: Być jaroszem to nie to samo co wegetarianinem 13.04.11, 17:39 Masz neta, to sobie poszukaj, temat jest od lat wałkowany, dzisiaj jest o tym artykuł na wp.pl Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Być jaroszem to nie to samo co wegetarianinem 13.04.11, 17:59 No to trzeba było od razu mówić, że lubisz bajeczki dla grzecznych dzieci. Na temat zamachów na WTC i katastrofy pod Smoleńskiem krążą też ciekawe bajki - też w nie wierzysz? Odpowiedz Link
mieux Re: Być jaroszem to nie to samo co wegetarianinem 13.04.11, 18:03 Jako żyd jesteś zainteresowany tym, by każdy łykał wersje oficjalne? Obrzydliwa jest Twoja pogarda dla gojów. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Być jaroszem to nie to samo co wegetarianinem 13.04.11, 18:11 A skąd wiesz, że jestem żydem a nie Zydem? Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Ty uważaj co mówisz! 13.04.11, 18:49 mieux napisała: > Jako żyd jesteś zainteresowany tym, by każdy łykał wersje oficjalne? > Obrzydliwa jest Twoja pogarda dla gojów. -------------------------- Odpowiedz Link
jureek Re: Być jaroszem to nie to samo co wegetarianinem 13.04.11, 19:00 mieux napisała: > Jako żyd jesteś zainteresowany tym, by każdy łykał wersje oficjalne? Widzę, że lubisz różne internetowe wersje nieoficjalne. No to dorzucę Ci jeszcze jedną do kolekcji: host26.pl/2010/12/11/kim-sa-kaczynscy-fakty-mity/Jura Odpowiedz Link
mieux Re: Być jaroszem to nie to samo co wegetarianinem 13.04.11, 19:19 Jura, dobrze wiesz, że teza bez dowodu nie ma wartości. Nie poszukuję żadnych wersji, sprawdzam po prostu to, co mnie interesuje w źródłach. Pamiętasz jak bronek bulu zrobił mnóstwo błędów we wpisie do księgi kondolencyjnej w ambasadzie Japonii? Jeszcze bezczelnie się tłumaczył, że J. Kaczyński napisał w restauracji "obiat". Sprawdziłam jak wpisał się J. Kaczyński w restauracji. Napisał poprawnie "obiad". Dziennikarze zmanipulowali jego wpis. Obcięli "y" z wyższej linii, którego koniec ogonka zachodził na "obiad". Wyszło "obiad" z długą i zagiętą kreską na "d". J. Kaczyński "t" pisał w tym samym zdaniu dwa razy z krótką i prostą kreseczką. Z całą pewnością napisał poprawnie, a bronek bulu zmanipulował opinię publiczną. To była wersja oficjalna bronka. Już wiesz, ile jest warta wersja oficjalna? Odpowiedz Link
jureek Re: Być jaroszem to nie to samo co wegetarianinem 13.04.11, 19:27 mieux napisała: > Już wiesz, ile jest warta wersja oficjalna? No to dałem Ci wersję nieoficjalną. Proszę bardzo. Jura Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Ja czwiczę codziennie wklejanie linków... 13.04.11, 19:27 jureek napisał: > Widzę, że lubisz różne internetowe wersje nieoficjalne. No to dorzucę Ci jeszcz > e jedną do kolekcji: > host26.pl/2010/12/11/kim-sa-kaczynscy-fakty-mity/Jura ----------------------------------------------- Odpowiedz Link
jureek Re: dziękuję 13.04.11, 19:29 Na ogół mi się dobrze wklejają, ale nie rozgryzłem jeszcze, dlaczego czasami dokleja się do nich podpis. Przecież podpisuję się w nowej linijce, a ta cholera przeskakuje do góry i dokleja się do linka. Jura Odpowiedz Link
folksdojczer4kategorji Nareszcie! Po latach czekania... 13.04.11, 15:16 Polski paszport dla Januszka! Nareszcie! Po latach czekania... Serdeczne Gratulacje!!! Odpowiedz Link