O skurwieniu...

04.06.11, 20:47
Każdy, bodaj bez wyjątku, wątek na tym forum musi zostać skurwiony.
Działa tu GSW (Grupa Skurwiająca Wątki), którą boli jakakolwiek wypowiedź nie mająca konotacji narodowościowych, politycznych czy religijnych.
Dodam, że grupa liczy zazwyczaj członków (sic!) w liczbie jednego.
Niech sobie członek kupi ogórka i zrobi (bez mycia) odpowiednią do stanu umysłu mizerię.
A EHEC niechaj zstąpi ogórem.
    • pierwszy-donosiciel Gartenzwergi są naszym odwiecznym nieszczęściem! 05.06.11, 08:45

      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/40/Gartenzwerg_%2801%29_2006-07-20.jpg/400px-Gartenzwerg_%2801%29_2006-07-20.jpg


      Wiekuista chwała niezachwianemu bojownikowi z niemieckim militaryzmem, imperializmem, rewizjonizmem, rasizmem i last but not least niemieckim antysemityzmem!

      Zbyfauch jest Naczelnym Naczelnikiem zaprzyjaźnionego i partnerskiego sąsiedzkiego Forum pod wezwaniem Pustelni.

      To Jego niezłomnej patriotycznej czujności zawdzięczamy, że ilość wrednych niemieckich Gartenzwergów z roku na rok się zmniejsza.

      Niemiecki Gartenzwerg jest synonimem małego pokracznego Niemca ze swoich ciągiem do paskudnych ogródków przydomowych, gdzie przeciętny Niemiec ze swym niewykształconym i paskudnym smakiem estetycznym obraża estetykę całej Unii Europejskiej.

      Postuluję utworzenie specjalnej Task Force w Brukseli, w której w przyszłości należałoby składać podanie o zezwolenie na założenie nowego ogródka przydomowego. Bez zezwolenia Brukseli, żadnego ogródka z parszywymi niemieckimi Gartenzwergami.

      Jednostka ta powinna być obsadzona tylko i wyłącznie specjalistami z Polski. Polscy specjaliści od zakładania ogródków przydomowych są znani na całym świecie. Ze względu na ich wysublimowany dobry gust.

      Ja osobiście wstydzę się przyznać, że jestem członkiem naszej wielkiej europejskiej rodziny, ze względu na te parszywe niemieckie Gartenzwergi właśnie.

      Gartenzwergi są naszym odwiecznym nieszczęściem!
      • pierwszy-donosiciel Koniec z gloryfikowaniem niemieckiego Gartenzwerga 05.06.11, 09:00

        Serdecznie zapraszam do forum wyłącznie dla pięknoduchów.

        Gwarantuję całkowitą absencję tematów politycznych, religijnych, etnicznych, rasistowskich, antysemicznych, pornograficznych i gloryfikujących niemieckiego wrednego Gartenzwerga!

        Ot co.
      • jureek Re: Gartenzwergi są naszym odwiecznym nieszczęści 05.06.11, 09:29
        pierwszy-donosiciel napisała:

        > . Bez zezwolenia Brukseli, żadnego ogródka z parszywymi niemieckimi Gartenzwerg
        > ami.

        Jakie tam one niemieckie? W większości import z Polski.
        Poza tym, jeżeli się komuś nie podobają, to jeszcze wcale nie znaczy, że chciałby je administracyjnie zakazywać.
        Od kiedy się taki politycznie poprawny zrobiłeś, że razi Cię, gdy ktoś szczerze napisze, co mu się nie podoba? Czy Konstytucja RFN nakazuje zachwycanie się krasnalami ogrodowymi?
        Jura
        • pierwszy-donosiciel Re: Gartenzwergi są naszym odwiecznym nieszczęści 05.06.11, 09:43
          A ja uważam, że niemiecki Gartenzwergi były już w niemieckich ogródkach przydomowych przed rokiem 1945.

          I jako taki jest synonimem niemieckiego militaryzmu, imperializmu, faszyzmu, rasizmu i antysemityzmu.

          I naszym świętym obowiązkiem jest walka do upadłego z tymi niemieckimi -izmami!

          Ot co!
        • pierwszy-donosiciel Re: Gartenzwergi są naszym odwiecznym nieszczęści 05.06.11, 09:53
          Kochany Jureczku!

          A jaki jest Twój osobisty stosunek do niemieckich Gartenzwergów?

          Jaki jest stosunek Twojej rodziny do niemieckich Gartenzwergów (importowanych z Polski)?

          Co sądzą Twoje córki o estetyce niemieckich Gartenzwergów (importowanych z Polski)?
        • pierwszy-donosiciel Re: Gartenzwergi są naszym odwiecznym nieszczęści 05.06.11, 10:02
          Jureczek napisał:
          Jakie tam one niemieckie? W większości import z Polski.

          A no właśnie!

          Temat dla nowego wątka.

          Narzekamy wszyscy na podróbki z Chin, a tu mamy pełno nielegalnych podróbek zza Odry.

          Zadanie dla niemieckiego Urzędu Celnego, przeczesać wszystkie niemieckie ogródki przydomowe i zniszczyć wszystkie Gartenzwergi bez jednoznacznego dowodu aryjskiego pochodzenia.

          Ot co!
    • pierwszy-donosiciel I rodzą się piewcy... 05.06.11, 10:20
      Saint-Exupéry  powiedział:

      Jeżeli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło - rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać. Będą śpiewać o tym, jak potężny patos jest w zagrożeniu robactwa jego wyniszczeniem.
      • jureek Re: I rodzą się piewcy... 05.06.11, 10:24
        Powtarzasz się, opa.
        Jura
        • pierwszy-donosiciel — Antoine de Saint-Exupéry -- 05.06.11, 10:43
          jureek napisał:

          > Powtarzasz się, opa.
          > Jura
          ========================================

          A co Ci dzisiaj ksiądz na Mszy św. powiedział, jeszcze nigdy nie słyszałeś?

          Insynuujesz aby zaprzestać wiecznego przypominania o zbrodniach hitlerowskich?

          Aby się nie powtarzać?

          Dobrze Cię zrozumiałem?
          • pierwszy-donosiciel Wśród ludzi jest się także samotnym... 05.06.11, 11:14
            Wśród ludzi jest się także samotnym.

            Orientuje się może kto jaki był stosunek Antoine de Saint-Exupéry`ego do niemieckich Gartenzwergów?

            Piszę właśnie na ten temat Doktorarbeit...
          • jureek Re: — Antoine de Saint-Exupéry -- 05.06.11, 12:41
            pierwszy-donosiciel napisała:

            > A co Ci dzisiaj ks
            > iądz na Mszy św. powiedział, jeszcze nigdy nie słyszałeś?


            Na pewno ksiądz nie porównywał ludzi z robactwem. To poetyka tych, o których nie lubisz, gdy się przypomina.

            > Insynuujesz aby zaprzestać wiecznego przypominania o zbrodniach hitlerowskich?

            Niczego nie insynuuję, stwierdzam, że się powtarzasz. Teraz z kolei mogę stwierdzić, że bardzo nie lubisz jakichkolwiek wzmianek o zbrodniach nazistowskich. Nie pomoże jednak zaklinanie rzeczywistości, czy relatywizowanie - te zbrodnie miały miejsce.
            Jura
            • pierwszy-donosiciel Re: — Antoine de Saint-Exupéry -- 05.06.11, 12:58
              jureek napisał:
              Niczego nie insynuuję, stwierdzam, że się powtarzasz. Teraz z kolei mogę stwierdzić, że bardzo nie lubisz jakichkolwiek wzmianek o zbrodniach nazistowskich. Nie pomoże jednak zaklinanie rzeczywistości, czy relatywizowanie - te zbrodnie miały miejsce.

              Nu, więc po to tu jesteśmy.

              Zaczynaj od samego początku!

              Słucham...

              Cały świat słucha z głębokim namaszczeniem.

              Poniektórzy głównie z tego powodu osiedlili się między Niemcami...
              • jureek Re: — Antoine de Saint-Exupéry -- 05.06.11, 13:49
                pierwszy-donosiciel napisała:

                > Nu, więc po to tu jesteśmy.

                Mylisz się, nie po to tu jesteśmy, ale też nie po to, by wychwalać pod niebiosa wszystko, co niemieckie, tak jak Ty byś chciał. Nie będę się kierował Twoimi regułami politpoprawności. Nie uznaję tematów tabu, chociaż wiem, że Ty wolałbyś aby takie tu były.
                Jura
                • pierwszy-donosiciel Re: — Antoine de Saint-Exupéry -- 05.06.11, 14:03
                  jureek napisał:

                  > pierwszy-donosiciel napisała:
                  >
                  > > Nu, więc po to tu jesteśmy.
                  >
                  > Mylisz się, nie po to tu jesteśmy, ale też nie po to, by wychwalać pod niebiosa
                  > wszystko, co niemieckie, tak jak Ty byś chciał. Nie będę się kierował Twoimi r
                  > egułami politpoprawności. Nie uznaję tematów tabu, chociaż wiem, że Ty wolałbyś
                  > aby takie tu były.
                  > Jura
                  ================================================


                  Tędy jedyna droga do zbawienia...
                • pierwszy-donosiciel Skoro Ci ludzie naprawdę czują się tacy niemieccy 05.06.11, 15:47
                  Skoro Ci ludzie naprawdę czują się tacy niemieccy (tfu!) to kto ich tu trzyma? Niech wracają do swojego tureckiego deutschladu i niech raz a dobrze się pogodzą z faktem, że te ziemie nie należą już do nich... To już zakrawa o groteskę - pisze Elyza. ZDECYDOWANE NIE DLA GERMANIZACJI, TU POLSKA JEST A JAK SIĘ NIEMCOM NIE PODOBA TO DO NIEMIEC TAM BĘDĄ MIEĆ NIEMIECKIEGO W NADMIARZE. Z HISTORII ZNAMY, ŻE Z NIMI SAME PROBLEMY BYŁY! - komentuje Anna.
                  • jureek Re: Skoro Ci ludzie naprawdę czują się tacy niemi 05.06.11, 15:58
                    pierwszy-donosiciel napisała:

                    > [url=https://wyborcza.pl/1,75248,9729113,Internauci_przeciw_niemieckim_nazwom_Oz
                    > imka_i_Grodzca.html]"Skoro Ci ludzie naprawdę czują się tacy niemieccy (tfu!) t
                    > o kto ich tu trzyma? Niech wracają do swojego tureckiego deutschladu i niech ra
                    > z a dobrze się pogodzą z faktem, że te ziemie nie należą już do nich... To już
                    > zakrawa o groteskę" - pisze Elyza. "ZDECYDOWANE NIE DLA GERMANIZACJI, TU POLSKA
                    > JEST A JAK SIĘ NIEMCOM NIE PODOBA TO DO NIEMIEC TAM BĘDĄ MIEĆ NIEMIECKIEGO W N
                    > ADMIARZE. Z HISTORII ZNAMY, ŻE Z NIMI SAME PROBLEMY BYŁY!" - komentuje Anna.[/u
                    > rl]

                    O widzę, że znalazłeś bratnie dusze. Tym razem "prawdziwi" Polacy. Masz nosa do wyszukiwania takich "prawdziwków". Będziecie mogli sobie pogadać jak nacjonalista z nacjonalistą, nie będziesz już taki samotny.
                    Jura
                    • pierwszy-donosiciel Nu dobra, jesteśmy kwita! 05.06.11, 16:08
                      jureek napisał:
                      O widzę, że znalazłeś bratnie dusze. Tym razem "prawdziwi" Polacy. Masz nosa do wyszukiwania takich "prawdziwków". Będziecie mogli sobie pogadać jak nacjonalista z nacjonalistą, nie będziesz już taki samotny.
                      Jura


                      Nu dobra, jesteśmy kwita!

                      Daj pyska!

                      Zgoda wiekuista!
    • ja.nusz Re: O skurwieniu... 05.06.11, 13:21
      Jak widzisz, po kurwie spływa podobnie jak po kaczce - nie ma co sobie zawracać gitary - i tak wszyscy wiedzą, że jest pierdolnięty. Typowy przykład samotnego idioty.
      • pierwszy-donosiciel Zbycho wiedział, co pisze! 05.06.11, 13:33
        ja.nusz napisał:

        > Jak widzisz, po kurwie spływa podobnie jak po kaczce - nie ma co sobie zawracać
        > gitary - i tak wszyscy wiedzą, że jest pierdolnięty. Typowy przykład samotnego
        > idioty.

        =================================

        Nu, i udało Ci się skurwielić ten piękny wątek.

        Zbycho wiedział, co pisze!

        Ale to nie jeden, ich jest dwóch:

        Dobrana parka: Januszek i Jureczek!
        • pierwszy-donosiciel We Shall Overcome! 05.06.11, 13:45
          A tu jest mój Mesjasz, mój jedyny Idol!

          Teraz możecie się nad nim wyżywać!

          We Shall Overcome!
    • pierwszy-donosiciel Dla ludzi dobrej woli między nami! 05.06.11, 14:34
      Dla ludzi dobrej woli między nami!
      Dla ludzi wierzących w Boga jedynego!


      1.
      We shall overcome
      We shall overcome
      We shall overcome some day

      CHORUS:

      Oh, deep in my heart
      I do believe
      We shall overcome some day
      2.
      We'll walk hand in hand
      We'll walk hand in hand
      We'll walk hand in hand some day

      CHORUS
       
      3.
      We shall all be free
      We shall all be free
      We shall all be free some day

      CHORUS
       
      4.
      We are not afraid
      We are not afraid
      We are not afraid some day

      CHORUS
       
      5.
      We are not alone
      We are not alone
      We are not alone some day

      CHORUS
       
      6.
      The whole wide world around
      The whole wide world around
      The whole wide world around some day

      CHORUS
       
      7.
      We shall overcome
      We shall overcome
      We shall overcome some day
Inne wątki na temat:
Pełna wersja