pierwszy-donosiciel
19.05.12, 17:34
Nasz nieoceniony Pan Baronek robił sobie porządeczek w swojej biblioteczce i znalazł był powyższy skarbuszek literaturki..
Który był tłumaczony na holenderski/niderlandzki (sic)
I znowu zabłysnął nam olśniewającym błyskiem niedościgniony intelekt Pana Barona !
Proszę o stojące klaskanie dla naszego Pana Barona!
Ot, co...
PS
A tak na serio, orientuje się może kto w której Klapsmühle Pan Baron się kuruje?
Ciężkie przeżycia w Obozie Potulickim pozostawiły jednak cosik pomieszania w główce...