Bardzo smutne...

24.07.12, 07:55
że ludzie mają taką krótką pamięć i nikt nie zorganizował odpowiedniej akademii...

W naszej firmie dostawaliśmy z tej okazji zawsze możliwość zakupu doskonałych czekoladek 22 Lipca.

W pozostałych dniach roku wszystko szło na eksport do Afryki.

Czekolada jest bardzo ważna dla organizmu ludzkiego.

(1) Przegania negatywne myśli (Tak zwane depresje...)

(2) Czekolada zawiera magnez, pierwiastek chemiczny uczestniczący w budowie przeszło 300 enzymów w organizmie. Enzymy sterują przemianę materii w organizmie.
Magnez zawarty w czekoladzie jest bardzo dobrze przyswajany przez organizm, czego nie można powiedzieć o magnezie w tabletkach z apteki...

(3) Dla osób po meno pauzie zapobiega bolesnym skurczom w łydkach...

Ludzie, jedzcie czekoladę... !!!

Ot, co...

PS (Na marginesie)

Magnez pali się bardzo silnym, jasnym płomieniem, co na początku ubiegłego wieku wykorzystywali fotografowie do naświetlania zdjęć... dokładniej kliszy wewnątrz aparatu fotograficznego. Klisze dzieliły się na szklane i celuloidowe...

A nieco później hitlerowce używali magnez do budowy samolotów.
Magnez razem z aluminium tworzy stop zwany duraluminium, jest bardzo lekki i ma wytrzymałość stali budowlanej...

Ważne jest aby odróżniać magnez od magnesu!
(Ważne dla rodziny Lunatyków z kresowskiej prowincji...)
    • chief-denunciator Są i dobre wiadomości... 24.07.12, 08:44
      Dzielny lud grecki (Helleni) coraz bliżej ostatecznego wyzwolenia z pod niemieckiego jarzma...

      Początek Wiosny Ludów w UE...

      Rok 2012 wejdzie do greckiego kalendarza jako początek nowego Święta Narodowego...

      Ot, co....
      • chief-denunciator Sprawa precedensowa, to się nazywa... 24.07.12, 09:10
        Sprawa identyczna ze sprawą Pana Barona...

        Własność przodków przechodzi na spadkobierców i jest sprawą świętą...

        Proponuję spadkobierców z Argentyny zaprosić na Diasporę Polską w Niemczech, aby przedyskutować sprawę...

        Ot, co...

        Dobrze, że tu między nami są wykształceni juryści, przypomną mi, jak to się nazywa, gdy poprzednie sądy ogłosiły pewien wyrok, inne sądy muszą tak samo orzekać...

        O, przypomniałem sobie samemu: Precedens... to się nazywa! (czas przypomnienia: 5 milisec.)

        Sprawa precedensowa, to się nazywa...
        • chief-denunciator Re: Sprawa precedensowa, to się nazywa... 24.07.12, 10:19
          chief-denunciator napisała:

          Dobrze, że tu między nami są wykształceni juryści, przypomną mi, jak to się naz
          > ywa, gdy poprzednie sądy ogłosiły pewien wyrok, inne sądy muszą tak samo orzeka
          > ć...
          >
          > O, przypomniałem sobie samemu: Precedens... to się nazywa! (czas przypomnienia:
          > 5 milisec.)
          >
          > Sprawa precedensowa, to się nazywa...

          ================================================

          Nu i co?

          Znowu miałem rację...


          Ot, co...

          PS

          Bardzo by mnie interesowała opinia Lunatyka i Pana Mecenasa na ten temat...
    • maria421 Re: Bardzo smutne... 24.07.12, 09:06
      Chief, czy Ty maslales o tym, zeby niektore Twoje posty zebrac i wydac drukiem?

      Mysleles o tym, ze ktos moze to za Ciebie zrobic, okrasc Cie z Twojej wlasnosci intelektualnej i zbijac na tym kase ?

      Ty te Twoje kawalki koniecznie opatrz copyrightem smile
      • chief-denunciator Re: Bardzo smutne... 24.07.12, 10:02
        maria421 napisała:
        Mysleles o tym, ze ktos moze to za Ciebie zrobic, okrasc Cie z Twojej wlasnosci intelektualnej i zbijac na tym kase ?
        =========================================

        Już mnie okradli, kilka lat temu teatr w Monachium.

        Ale wtedy jeszcze pisałem dla ZDF.

        I zgodnie z warunkami publikowania na Forach ZDF, copyright przechodziło na własność ZDF...

        Więc Monachijski teatr okradł był ZDF...

        Napisałem kawałek o Nicolo Machiaweli i Girolamo Savonarola.

        Kilka tygodni po moim wpisie na forum ZDF, widziałem me dzieło, nieco zmodyfikowane w monachijskim teatrze, gdzie było poprzez kilka tygodni grane...

        Jako luźne skecze bez źródeł w znanej literaturze...

        Ot, co
      • zawszekacperek Re: Bardzo smutne... 24.07.12, 11:46
        Mario,
        Chief, w przeciwieństwie do ludzi pospolitych gardzi mamoną i doraźnymi pochlebstwami.
        Chief jest pure rewolucjonistą jak Che. Perliste myśli Chiefa są gratis.
        Codzienny wysiłek wystarczająco wynagradzają Chiefowi najwyższe słowa uznania od ja.nusza i zbyfaucha.
        Ot, co!

        Kacperek

        maria421 napisała:

        > Chief, czy Ty maslales o tym, zeby niektore Twoje posty zebrac i wydac
        > drukiem?
        >
        > Mysleles o tym, ze ktos moze to za Ciebie zrobic, okrasc Cie z Twojej wlasnosci
        > intelektualnej i zbijac na tym kase ?
        >
        > Ty te Twoje kawalki koniecznie opatrz copyrightem smile
        • chief-denunciator Re: Bardzo smutne... 24.07.12, 14:59
          zawszekacperek napisał:

          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Chief, w przeciwieństwie do ludzi pospolitych gardzi mamoną
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

          A żebyś wiedział!


          Man lebt nicht um zu arbeiten sondern man arbeitet um zu leben


          Ot, co..

          Kacperek rozszyfrował mój charakter na odległość.

          Nic mnie nie mierzwi więcej, aniżeli praca po podpisaniu umowy o pracę.

          Wszędzie, gdzie pracowałem, ludziska z radością zasuwali nadgodziny, z wyjątkiem jednego...

          „Zadania premiowe” nigdy ich nie wykonywałem...

          W mojej ostatniej pracy pozostawanie o godzinę dłużej bez wynagrodzenia należało do dobrego tonu.

          Ale ja argumentowałem, że w mojej umowie o pracę stoi napisano: 8.00 godzin, a nie 9.00 godzin..

          Ot, co...
    • zawszekacperek Re: Bardzo smutne... 24.07.12, 11:56
      Chief, rzeczywiście event minął bez echa. Jest mi przykro, że wielu beneficjentów tego święta, zapomniało o nim. Widocznie nie każdy z nich lubi czekoladki z 22 Lipca - dawniej Wedel.
      Niektórzy wolą pomykać mercami i cieszą się, że już nie muszą nylonowych pończoch myć gąbką po przyjściu do pracy w Katowicach - dawniej Stalinogród.

      Kacperek
      • gadupa Re: Bardzo smieszne 24.07.12, 12:06
        Tylko wy towarzyszki i towarzysze piejecie o 22 lipca.
        Niski poziom inteligencji u was chlopo-robotniki. buahahahahahahahahahahahahahaha
        • lepian4 Re: Bardzo smieszne 24.07.12, 14:21
          Nie trzeba bylo dupo inteligencji mordowac!
          • zawszekacperek Re: Obrona ga-dupy 24.07.12, 21:06
            Lepianie z numerem seryjnym Vier,
            przeholowałeś. Wyskoczyłeś z tym apelem jak Filip z konopi. Gadupełe zmywała ze swoich nylonowych pończoszek w Stalinogrodzie błoto peerelowskie a nie krew inteligencji.

            Kacperek
            lepian4 napisał:

            > Nie trzeba bylo dupo inteligencji mordowac!
            • lepian4 Re: Obrona ga-dupy 24.07.12, 22:05
              Piekny i szlachetny to gest!
              W tym radosnym uniesieniu proponuje powolac katek literacki.Kupmy sobie Umwege Koelschera i podyskutujmy o tych cennych retrospekcjach historycznych naszego forowego kolegi. Moze uda sie nam przekonac januszka do podobnego projektu?




              • ja.nusz Re: Obrona ga-dupy 24.07.12, 22:54
                lepian4 napisał:

                > Piekny i szlachetny to gest!
                > W tym radosnym uniesieniu proponuje powolac katek literacki.Kupmy sobie Umwege
                > Koelschera i podyskutujmy o tych cennych retrospekcjach historycznych naszego f
                > orowego kolegi. Moze uda sie nam przekonac januszka do podobnego projektu?

                Jakie to przyjemne poraz kolejny przekonać się, że ani o jotę nie zmądrzałaś - hiitlerowska kurwo.
                • lepian4 Re: Obrona ga-dupy 25.07.12, 04:34

                  A witaj w latrynie, zydokomunistyczna cioto
            • chief-denunciator Re: Obrona ga-dupy 25.07.12, 07:44
              zawszekacperek napisał:

              Gadupełe zmywała ze
              > swoich nylonowych pończoszek w Stalinogrodzie błoto peerelowskie a nie krew inteligencji.

              ============================================

              Kochany Kacperku!

              Z wielką boleścią w moim sercu, muszę stwierdzić, że masz jednak pewne luki w twej rozległej wiedzy.

              Dowód, że w wyzwolonej i niepodległej Polsce za mało się wspomina o zamordowanych heroicznych bojownikach i bojowniczkach.


              Ot, co...
              • zawszekacperek Re: Odpowiedź w stylu j. .... 26.07.12, 14:04
                czyli, Chyba coś popierdoliłem - zawartość cofam, epitety zostawiam - i tak należą się za całokształt. smile

                Chief, Ciebie chyba na prawdę popierdoliło. Jestem zdumiony Twoim dyletantyzmem.
                Jak mówić o ofiarach, skoro kaci jak Krwawa Luna (Brystygierowa), Wolińska czy Stefek Michnik byli (są) odpowiednio SSwW i SBwW.
                Chcesz, żeby Polaków posądzano o antysemityzm? Spadaj na drzewo (oliwne)!
                Ot, co!
                Stanowczo dystansuję się od Twojego antysemickiego postu!

                Kacperek
                • chief-denunciator Re: Odpowiedź w stylu januszka .... 27.07.12, 09:51
                  Januszek wcale nie jest taki głupi, na jakiego wygląda. Jego jedyna słaba strona, nie może się zdecydować komu aktualnie należy postawić bramę tryumfalną...

                  Memu towarzyszowi niedoli na wygnaniu za chlebem u wrednych Niemców dedykuję niniejszą piosenkę...

                  Ot, co...

                  If there are inaccuracies in this post, the responsibility is mine...
                • lepian4 Re: Odpowiedź w stylu j. .... 27.07.12, 12:57
                  Nie wiem, o co chodzi, ale tez na wszeli wypadek dystansuje sie tez od tej nieprzyzwoitej postawy spolecznej
                  • zawszekacperek Re: Odpowiedź w stylu j. .... 27.07.12, 16:11
                    Oj Lepian, Ty dobrze wiesz o co chodzi. Ale na wszelki wypadek kliknę klartextem:
                    Wg co poniektórych zbrodniarze hitlerowscy są be a zbrodniarzy stalinowskich to w ogóle nie było.smile
                    Dlatego gadanie o zbrodniach stalinowskich to antysemityzm. Teraz fersztejn?
                    Ot, co!

                    Kacperek
                    lepian4 napisał:

                    > Nie wiem, o co chodzi, ale tez na wszeli wypadek dystansuje sie tez od tej niep
                    > rzyzwoitej postawy spolecznej
                    • lepian4 Re: Odpowiedź w stylu j. .... 27.07.12, 16:25
                      Nadal tego nie pojmuje, ale polegam na twojej wrazliwosci spolecznej, rozumie, obyciu i szeroko pojetej wiedzy spolecznej.
          • gadupa inteligencji mordowac! 25.07.12, 00:34
            Zacznijmy od Katynia i twoich towarzyszy. hehe
    • lepian4 Re: Bardzo smutne... 24.07.12, 13:38
      Czasy sie kurde zmieniaja
    • jureek Re: Bardzo smutne... 26.07.12, 09:48
      Gdy w moim wiejskim sklepie poprosiłem o czekoladę Wedla, dawniej 22 Lipca, pani sklepowa w ogóle nie załapała dowcipu.
      Jura
      • chief-denunciator Re: Bardzo smutne... 26.07.12, 10:23
        jureek napisał:

        > Gdy w moim wiejskim sklepie poprosiłem o czekoladę Wedla, dawniej 22 Lipca, pan
        > i sklepowa w ogóle nie załapała dowcipu.
        > Jura
        =========================================

        Orientuje się może kto, czy spadkobiercy Wedla także musieli emigrować do Niemiec Rewizjonistycznych, aby odzyskać majątek rodowy?

        Pan Baron niestety musiał... Mimo, że nie miał wielkiej ochoty... Takie warunki były...
        Ówczesne warunki zmusiły jego babcię do podpisania III Folkslisty...
        Mimo, że nie miała wielkiej ochoty...

        Ot, co...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja