jessi_a
21.05.08, 06:30
Potrzebujemy nowej solidarności. Nie obejdzie się bez pomocy tych o
najwyższych dochodach i majątku - mówił z kolei poseł SPD Karl
Lauterbach w wywiadzie dla "Passauer Neue Presse". Dodał, że należy
pomyśleć o większych obciążeniach z tytułu zamożności oraz od
spadków."
Nie mam najwyzszych dochodow, ale mam wrazenie, ze czaja sie i na
moje dochody aby cos z nich uszczknac.
a tu:
"Zdaniem sekretarza generalnego CDU Ronalda Pofalli najlepszą drogą
walki z biedą jest "skuteczna polityka wzrostu i zatrudnienia". -
Płaca minimalna niszczy miejsca pracy - oświadczył.
Politycy SPD są innego zdania. - Wprowadzenie płacy minimalnej
sprawi, że pracujący na pełnym etacie będą w stanie wyżywić rodzinę -
oceniła z kolei szefowa SPD w Hesji Andrea Ypsilanti. Zdaniem szefa
Niemieckiej Centrali Związków Zawodowych Michaela Sommera, należy
ustanowić płacę minimalną w wys. 7,5 euro za godzinę."
a moje zdanie oczywiscie:
to... to pierwsze/ tylko jak. No ale od tego sa politycy.
link:
fakty.interia.pl/biznes/news/co-osmy-niemiec-zyje-w-biedzie,1112888,2949