Tak sie glosno zastanawiam...

14.08.08, 05:32
Dlaczego na prywatne szkoly w Niemczech stac tylko niemieckich
rodzicow, a jezeli jakies troche "ciemniejsze" chodzi to jest
przewaznie adoptowane oczywiscie przez niemieckich rodzicow.

A swoja droga, dlaczego Jugendamt doplaca do ksztalcenia tylko
niemieckim dzieciom?
(chodzi o prywatna szkole)
    • ja.nusz Re: Tak sie glosno zastanawiam... 14.08.08, 08:48
      jessi_a napisała:

      > Dlaczego na prywatne szkoly w Niemczech stac tylko niemieckich
      > rodzicow, a jezeli jakies troche "ciemniejsze" chodzi to jest
      > przewaznie adoptowane oczywiscie przez niemieckich rodzicow.
      >
      > A swoja droga, dlaczego Jugendamt doplaca do ksztalcenia tylko
      > niemieckim dzieciom?
      > (chodzi o prywatna szkole)

      To co piszesz mija się z prawdą.

      Duża część szkół prywatnych to np. szkoły katolickie, na które stać wszystkich,
      bo są bezpłatne.
      A na płatne stać wszystkich tych, którzy mają odpowiednią ilość kasy.
      W 23 osobowej klasie mojego syna było 11 różnych narodowości a w całej szkole
      ok. 30.

      A to, że urzędy dopłacają jedynie niemieckim dzieciom, to chyba też jakaś bujda.
      • konrad-walenrod szkoły katolickie 14.08.08, 21:23

        ja.nusz napisał:

        Duża część szkół prywatnych to np. szkoły katolickie, na które stać wszystkich,
        bo są bezpłatne.
        A na płatne stać wszystkich tych, którzy mają odpowiednią ilość kasy.
        W 23 osobowej klasie mojego syna było 11 różnych narodowości a w całej szkole
        ok. 30.
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        Przeszedłeś na katolicyzm?
      • konrad-walenrod Zrobiliśmy to tylko dla naszych dzieci... 09.09.08, 08:39

        ja.nusz napisał:

        W 23 osobowej klasie mojego syna było 11 różnych narodowości a w całej szkole
        ok. 30.
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68111&w=83717606
        Zrobiliśmy to tylko dla naszych dzieci
        (...)
        Jeszcze jedna z wielu bzdur, jakimi polski kmiotek próbuje wytłumaczyć sobie i innym, dupne ułożenie sobie życia na Zachodzie. Pomaga mu to stłumić glosy walące w jego kiepełe, ze zrobił błąd, opuszczając przed laty rodzinną, słomianą strzechę i tym samym - usprawiedliwić swoje niedołęstwo życiowe przed resztą kmiotów i przede wszystkim - przed samym sobą.
        Wycieranie sobie gęby dobrem dzieci ma u Kmiotka swoją stałą, niczym nie zachwianą tradycję. Jak to wygląda w praktyce ?
        (...)

        I co z tego biednego dziecka wyrośnie, miedzy tymi neofaszystami?...
    • maria421 Re: Tak sie glosno zastanawiam... 14.08.08, 08:51
      Jessi, nieprawda. Moja corka chodzila do prywatnej szkoly , do katolickiego
      gimnazjuzm w ktorym bylo duzo dzieci nie-niemieckich (nawet jeden Afganczyk),
      szkola ta jest finansowana ze srodkow diecezji, ze skladek rodzicow i z doplat
      panstwa. Przyjmowane sa dzieci spelniajace zupelnie inne warunki niz zawartosc
      portfela rodzicow.
      Szkola ma co roku po 3 kandydatow na jedno miejsce i renome najlepszej w miescie.
      • jessi_a Re: Tak sie glosno zastanawiam... 14.08.08, 17:40
        nie chodzi mi o szkoly katolickie.
        • konrad-walenrod Internatschule in der Schweiz 14.08.08, 19:04
          jessi_a napisała:

          > nie chodzi mi o szkoly katolickie.
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~+
          Ich habe meine Enkelkinder in einer Internatschule in der Schweiz untergebracht.
          • ja.nusz Re: Internatschule in der Schweiz 14.08.08, 21:04
            konrad-walenrod napisała:

            > Ich habe meine Enkelkinder in einer Internatschule in der Schweiz untergebracht.

            To jest jak zwykle zajebiście na temat.

            A to do Jessi: szkoły katolickie są szkołami prywatnymia inne prywatne różnią
            się tylko tym kto kasę organizuje.
            • jessi_a Re: Internatschule in der Schweiz 14.08.08, 21:06
              Janusz, ja wiem jaki status maja szkoly katolickie. Chodzi mi o
              szkoly, gdzie kase organizuja przede wszystkim rodzice.
              • ja.nusz Re: Internatschule in der Schweiz 14.08.08, 22:10
                jessi_a napisała:

                > Janusz, ja wiem jaki status maja szkoly katolickie. Chodzi mi o
                > szkoly, gdzie kase organizuja przede wszystkim rodzice.

                I uważasz, że dziecko, np. polskiego biznesmena z dobrze wypełnionym portfelem
                zostanie olane w prywatnej (niekatolickiej) szkole?
                • jessi_a Re: Internatschule in der Schweiz 15.08.08, 04:52
                  nie na pewno nie. Tylko zastanawia mnie wlasnie ich brak?
                  Przeciez nie tylko Niemcy maja pieniadze.
                  • ro-bert Re: Internatschule in der Schweiz 15.08.08, 09:04
                    jessi_a napisała:

                    > nie na pewno nie. Tylko zastanawia mnie wlasnie ich brak?

                    Dlaczego Cie to zastanawia? Przyczyna jest oczywista: Jugendamt
                    doplaca do ksztalcenia tylko dzieciom niemieckim ....
          • jessi_a Re: Internatschule in der Schweiz 14.08.08, 21:05
            i pewnie oddajesz mu cala swoja rente na kieszonkowe ?
    • maya2006 Re: Tak sie glosno zastanawiam... 17.08.08, 19:49
      jessi_a napisała:

      > Dlaczego na prywatne szkoly w Niemczech stac tylko niemieckich
      > rodzicow, a jezeli jakies troche "ciemniejsze" chodzi to jest
      > przewaznie adoptowane oczywiscie przez niemieckich rodzico

      trzeba by obliczyc procentualnie, ile "ciemniejszych" rodzin przypada na ile
      niemcow. wtedy mozna porownac czy ten procent w szkole temu odpowiada.

      • jessi_a Re: Tak sie glosno zastanawiam... 17.08.08, 20:06
        nie nieodpowiada , bo chyba nie ma 0% "ciemniejszych" w Niemczech


        Forum: Diaspora Polska w Niemczech. Może wreszcie zaczniemy być dumni z tego że jesteśmy POLAKAMI

        Nigdy nie kłóć się z idiotami, sprowadzą Cię do swojego poziomu i
        pokonają doświadczeniem...
        • maya2006 Re: Tak sie glosno zastanawiam... 19.08.08, 10:33
          jessi_a napisała:

          > nie nieodpowiada , bo chyba nie ma 0% "ciemniejszych" w Niemczech

          jessi gdzie ty mieszkasz, ze u was taka niesprawiedliwosc?
          kolezanki corka chodzi do jednej z "lepszych" prywatnych szkol w berlinie.
          kolezanka ma obywatelstwo polskie i jest HartIV- Empfängerin. dziewczynka ma
          jasna skore, wiec nie podniesie statystykismile dostala sie do tej szkoly, bo
          matka bardzo o to walczyla i dziewczynka bardzo dobrze zdala egzaminy . oprocz
          niej jest w klasie jakis obcokrajowiec (nie pamietam narodowosci, ale chyba tez
          jasny.)

          znam osobiscie przypadek w tzw. schnellläuferklasse, nie prywatna, ale oznacza,
          ze dzieci zamiast w 7 klasie jak to zwykle w berlinie jest, ida do gimnazjum,
          lecz ida w 5 klasie. w klasie jest jugoslawianin, polka, rosjanka i 2 mulatki.
          wiekszosc jest z polecenia pdstawowki. pierwsze pol roku to okres probny , masa
          mnauki bo oni przeskakuja jedna klase i koncza rok wczesniej niz inni. po
          pierwszym pol roku pare osob wylatuje. wylatuja nie tylko obcokrajowcy. wywiad
          srodowiskowy (nauczycielka, inni rodzice)wskazuje, ze wylecialy dzieci, ktorym
          rodzice nie byli w stanie pomoc w nauce. z obcokrajowcow wylecial jugoslawianin
          i jedna z mulatek. polka, rosjanin i druga mulatka daly rade (korepetycje itd.)
          i sa w tej chwili w 10 klasie.


          • jessi_a Re: Tak sie glosno zastanawiam... 19.08.08, 18:17
            juz sie poprawiam w 11 jest jeden Turek.
            • realdirect2 wbrew pozorom Turcy kładą duży nacisk 19.08.08, 18:23
              na naukę swoich dzieci. Tylko, że jest to bardzo skorelowane z poziomem
              wykształcenia rodziców, podobnie jak w innych nacjach.
    • info-tw Re: Tak sie glosno zastanawiam... 19.08.08, 19:07
      jessi_a napisała:

      > A swoja droga, dlaczego Jugendamt doplaca do ksztalcenia tylko
      > niemieckim dzieciom?
      > (chodzi o prywatna szkole)
      >
      Jeśli internaty zaliczamy do szkół prywatnych to tylko niemieckim dzieciom.
      • maya2006 Re: Tak sie glosno zastanawiam... 19.08.08, 23:04
        mieszkancy mit türkischen Hintergrund licza pponad 2 mln w niemczech. czyli ca 3
        %, wiec 1 turek na 20 dzieci to to nwet 5 % klasy:_) to nawet wiecej niz ten
        powyzszy stosunek smile
        • jessi_a Re: Tak sie glosno zastanawiam... 20.08.08, 05:34
          na cala szkole, a klasy licza do 10 stuk.
    • realdirect2 nowy głos w dyskusji: 20.08.08, 09:34
      www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,573124,00.html
      • maya2006 Re: nowy głos w dyskusji: 20.08.08, 20:02
        realdirect2 ciekawy artykulsmile ale czy napewno chodzi tu o "ciemnych"?tongue_out

Pełna wersja