Dodaj do ulubionych

Wszystko ma swoje uzasadnienie

17.06.09, 07:58
Na dann werft mal schön ...
Ein Amerikaner, ein Russe und ein Türke beim Hammerwerfen !
Als erster nimmt der Amerikaner, 120 kg schwer und 1,95 m
gross, den Hammer in die Hand, dreht sich ein paar Mal um seine
Achse und wirft den Hammer 125m weit hinaus - neuer
Weltrekord! !
Die Reporter stürzen sich auf den Amerikaner und fragen ihn :
"Hey Yankee, WOW ! New world record ! Wie hast Du trainiert ?"
Der Amerikaner antwortet mit einem Lächeln: My Granddad was
Stahlbauer, my father was Stahlbauer, I am Stahlbauer, very
strong !.
Als nächster ist der Russe an der Reihe, 125 kg und 2,05 m gross.
Er nimmt den Hammer in die Hand, dreht sich und wirft den
Hammer auf 132m : wieder neuer Weltrekord !
Die Reporter eilen zu ihm und fragen: "Tovaritch, neuer
Weldrekordski ! Wie trainieren ?"
Mit eiserner Miene antwortet der Russe: Grossväterchen
Holzarbeiter, Väterchen Holzarbeiter, ich Holzarbeiter, viel Kraft !
Zum Schluss kommt ein Türke, 55 kg und 1,60 m gross. Er kriegt
den Hammer und wirft ihn auf 151 m, ohne sich auch nur ein
einziges Mal zu drehen.
Dritter Weltrekord an diesem Tag !
Die Reporter laufen zum Türken und meinen : "Wenn man dich so
anschaut, kann man sich nur fragen, wie Du das geschafft hast ?"
Der Türke anwortet :"Meine Grossvater Sozialhilfe kriegen, meine
Vater Sozialhilfe kriegen, ich Sozialhilfe kriegen.
Meine Vater
immer sagen : Bub, wenn dir wer geben Werkzeug in
de Hand, dann wegschmeissen so weit wie geht !
Obserwuj wątek
      • thunder-mug struże rewolucyjni 17.06.09, 09:21


        A ja się pytam:

        a. Gdzie są forumowi struże rewolucyjni do spraw rasizmu?

        b. Ma autorka jakieś, dotąd skrzętnie ukrywane koneksje, do

        b.1. Neonazi...?

        b.2. Altnazi...?

        c. Ma autorka jakieś uprzedzenia do osób z tłem imigracyjnym?

        d. Do jakich Etni bardziej, do jakich Etni mniej?

        e. Czy kolor skóry jest ważny?

        f. Co autorka sądzi o nowym amerykańskim prezydencie?

        f.1. Konkretnie o jego polityce zagranicznej?

        g. Służył dziadek w Wehrmachcie...?

        g.1. Innych formacjach Niemiaszkowych?

        h. Podpisywał jakiś przodek Folxlistę?

        h.a.Której kategorii

        i. Słuchał ktoś z rodziny Radio Wolna Europa?

        j. Walczy autorka aktywnie z Niemiaszkowym faszyzmem?

        j.a. Ile ukrywających się SS-Manów autorka już zadenuncjowała? (Niejaki Grass się nie liczy, to swój SS-Mann...)

        k. Jakie kolory autorka uwielbia?

        l. Jakie Partie polityczne autorka ostatnio darzyła sympatią?

        Niniejszym pozywa się autorkę sporządzić pisemną odpowiedz na powyższe pytania i w ciągu najbliższych trzech dni złożyć na ręce jego exelencji do spraw prawomyślnego myślenia na forach polskich na obczyźnie za chlebem, panu Absztyfikantowi lub jego zastępcy Januszowi...

        Tak nam dopomóż Bóg! Tak nam dopomóż Bóg!
        • zbyfauch Jessi, 17.06.09, 09:31
          thunder-mug napisała: (...)

          Domyślam się, że oczekiwałaś podobnego odzewu.
          Tylko dlaczego później rwiesz włosy z głowy? smile
          • thunder-mug rwiesz włosy z głowy? 17.06.09, 09:38
            zbyfauch napisał:

            > thunder-mug napisała: (...)
            >
            > Domyślam się, że oczekiwałaś podobnego odzewu.
            > Tylko dlaczego później rwiesz włosy z głowy? smile
            >---------------------------------------------
      • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 10:58
        lepian4 napisał:

        > W czasach, gdy caly siwat zachwyca sie Hussainem O, jego zona,
        > corkami i ich psiakami wyskakujesz nam z takim dowcipem!!!!

        Jaki Hussain O.? Nie znam takiego? To jakiś Turek, że piszesz o nim w kontekście
        dowcipu?
        Jura
          • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 11:20
            lepian4 napisał:

            > To Jessi nie obrazila Amerykancow?

            Nie zauważyłem, ale ja nie jestem aż tak przewrażliwiony, jak inni moi rodacy,
            którzy z powodu jakiegoś artykułu w Spieglu lub konfliktu porozwodowego w
            polsko-niemieckim byłym małżeństwie dyplomację chcą angażować.

            > A jak sie nazywa obecny prezydent
            > Stanow?

            Barack Hussain Obama. Nie wiedziałeś, że pytasz?
            Jura
              • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 11:39
                lepian4 napisał:

                > Wiedzialem wczesniej, jak nazywa sie nasz superstar.

                To po co pytasz?

                > zdziwilem, sie,
                > ze sie oburzyles, gdy wspomnialem go po imieniu.

                Gdzie Ty oburzenie w moim pytaniu zauważyłeś? Mało to jest Hussainów O.? Skąd
                mogłem wiedzieć, o którego Ci chodzi? Imię, jak imię, dość popularne. Nie wiem,
                czym tak się podniecasz.

                > A moze ten
                > przywilej byl tylko dla Sadana?

                Znowu szyfrujesz? O jakiego Sadana Ci chodzi?
                Jura
                • lepian4 Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 11:46
                  O tego mi szlo, co poszedl sie bujac. Ale masz racje powinny byc dwa
                  d i m zamiast n. Imię, jak imię, dość popularne. Nie wiem,
                  czym tak się podniecasz, gdy przez ciebie ochrzczony faszysta nie
                  umie napisac poprawnie irakijskich imion
                  • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 11:52
                    Chodziło Ci o Saddama Hussaina? Zmyliłeś mnie tym, że pisałeś, że o imię chodzi,
                    a w jego przypadku Hussain to chyba nazwisko.
                    Zdarzają się takie przypadki, że imię funkcjonuje także jako nazwisko. Chociażby
                    Marek Jurek.
                    Jura
              • ja.nusz Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 12:09
                Przecież tu wiadomo o jakiego typu sympatię chodzi - G.W.Bush był ze względu na
                swój przepity mózg cienkim prezydentem, miał jednak białą skórę.
                Obama jest i pozostanie czarny i przez rasistów pokroju lepiana zawsze będzie
                traktowany z pobłażaniem a nawet pogardą - polityka gra tutaj drugorzędną rolę.
                  • lepian4 Dla odmiany poprawny politycznie dowcip: 17.06.09, 12:29

                    Przychodzi Januszek do faszystowskiego sklepu.
                    Podchodzi do faszystowskiego sprzedawcy i mowi:
                    -Sluchaj pierdolona miekkim chujem brunatna gnido. Ja chcom pilka,
                    Du verstehen, pilka? Du pilka nehmen, dann schießen i krzyczysz
                    gooool!!
                    - Sie Brauchen ein Tor? -pyta sie sprzedawca.
                    - Nie kutasie faszystowski! Pilka! Ich chce pilka.Du faszysto
                    schiessen, und dopiero pozniej schreien!
                    - Ach so, Sie meinen den Ball?
                    -Przeciez kurwa mowie brunanty gnoju, ich chcem pilka. Teraz
                    siepaczu sie kurwa skup. Ich potrzebuja pilka do metalu
                  • ja.nusz Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 12:56
                    lepian4 napisał:

                    > No wiesz, przeciez tupalem niezadowolony, gdy Jessi obrazala
                    > amerykancow!!!!! O co ci chodzi?

                    Nie rżnij głupa.

                    PS.
                    A twój dowcip piętro niżej rzeczywiście pierwsza klasa....pierwsza klasa szkoły
                    da pierdolniętych.
                        • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 13:20
                          maria421 napisała:

                          > jureek napisał:
                          >
                          >
                          > > A czytałeś ten dowcip, jak Lepian napisał, że nie jest imigrantem?
                          >
                          > A jest?
                          > Moze byc przeciez repatriantem.

                          Imigrant - osoba, która przybyła zza granicy do innego kraju w celu osiedlenia się.
                          www.sjp.pl/co/imigrant
                          Czyli imigrant jest pojęciem szerszym obejmującym także repatriantów.
                          Jura
                            • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 13:29
                              lepian4 napisał:

                              > Jureeku, Turek, to dzis Neubürger, faszysta to tylko imigrant.
                              > Rozumiesz siebie?

                              Turek mieszkający w Niemczech to także imigrant.
                              Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie traktuję tego słowa jako obelgę.
                              Sam też jestem imigrantem. Przybyłem do Niemiec z innego kraju i osiedliłem się,
                              czyli spełniam warunki definicji imigranta.
                              Widzę natomiast, że Ty masz problemy z tym słowem. Może słowo Einwanderer będzie
                              dla Ciebie bardziej zrozumiałe?
                              Jura
                            • ja.nusz Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 13:48
                              maria421 napisała:

                              > A jezeli granice sie zmieniaja to co?
                              > Jezeli Lwow lezal w granicach Polski a teraz lezy poza jej granicami to co?
                              >
                              To to, że Władek przyjeżdżając dzisiaj ze Lwowa do Warszawy staje się imigrantem
                              - pomimo pochodzenia polskiego. Czy o to ci chodziło?
                            • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 13:50
                              maria421 napisała:

                              > "Imigrant - osoba, która przybyła zza granicy do innego kraju w celu osiedlenia
                              > się."
                              >
                              > A jezeli granice sie zmieniaja to co?
                              > Jezeli Lwow lezal w granicach Polski a teraz lezy poza jej granicami to co?

                              Jeżeli w momencie zmiany miejsca zamieszkania była to już zagranica, to też jest
                              imigrantem. Nie rozumiem, jaki z tym problem? Czy imigrant to takie brzydkie słowo?
                              Jura

                              P.S. W przypadku Lepiana zmiany granic chyba nie wchodzą w rachubę. Aż taki
                              stary to on chyba nie jest?
                              • lepian4 Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 14:00
                                Nigdy nie twierdzilem, ze slowo imigrant jest obrzydliwe.
                                Nie jestem imigrantem i tyle. Tresc dopisujesz sobie sam.
                                Powolam sie na januszka: nie po to moj dziadek miekkim chujem jebal
                                babcie, bym dzisiaj zajmowal sie takimi pierdolami
                                • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 14:27
                                  lepian4 napisał:

                                  > Nie jestem imigrantem i tyle.

                                  Jak na rodowitego mieszkańca Niemiec nawet dobrze mówisz po polsku. Zdradzisz
                                  nam gdzie tak dobrze nauczyłeś się języka sąsiadów?
                                  Ciekaw też jestem, co Cię jako nieemigranta przyciągnęło na forum diaspory w
                                  Niemczech?
                                  Jura
                              • maria421 Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 14:40

                                > Jeżeli w momencie zmiany miejsca zamieszkania była to już zagranica, to też jes
                                > t
                                > imigrantem.

                                Nie masz racji.

                                Wyniki tłumaczenia: repatriacja
                                Słownik języka polskiego

                                *
                                Słownik ortograficzny
                                *
                                Słownik wyrazów obcych

                                powrót do ojczyzny osób, które znalazły się poza jej granicami nie z
                                własnej woli: jeńców wojennych, osób wywiezionych na roboty, przesiedlonych
                                przymusowo, takich, którzy znaleźli się w obcym państwie w wyniku powojennej
                                zmiany granic itd.: Repatriacja obywateli polskich po drugiej wojnie światowej
                                objęła m.in. osoby wywiezione na roboty do Niemiec, jeńców obozów na terenie
                                Rzeszy, osoby wywiezione ze wschodnich ziem polskich w głąb Związku Radzieckiego
                                oraz Polaków mieszkających za Bugiem, którzy przesiedleni zostali na Ziemie
                                Odzyskane.
                                p.-łac. repatriare ‘wracać do ojczyzny’


                                Nie rozumiem, jaki z tym problem? Czy imigrant to takie brzydkie sł
                                > owo?
                                > Jura

                                Nie chodzi o to ze imigrant to slowo brzydkie czy ladne, lecz o to, ze Lepian
                                faktycznie moze nie byc imigrantem.

                                > P.S. W przypadku Lepiana zmiany granic chyba nie wchodzą w rachubę. Aż taki
                                > stary to on chyba nie jest?

                                Jureek, a na jakich zasadach wszyscy "pozni przesiedlency" odzyskali niemieckie
                                obywatelstwo?


                                >
                                • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 14:53
                                  maria421 napisała:

                                  >
                                  > > Jeżeli w momencie zmiany miejsca zamieszkania była to już zagranica, to t
                                  > eż jes
                                  > > t
                                  > > imigrantem.
                                  >
                                  > Nie masz racji.
                                  >
                                  > Wyniki tłumaczenia: repatriacja
                                  > Słownik języka polskiego
                                  >
                                  > *
                                  > Słownik ortograficzny
                                  > *
                                  > Słownik wyrazów obcych
                                  >
                                  > powrót do ojczyzny osób, które znalazły się poza jej granicami nie z
                                  > własnej woli: jeńców wojennych, osób wywiezionych na roboty, przesiedlonych
                                  > przymusowo, takich, którzy znaleźli się w obcym państwie w wyniku powojennej
                                  > zmiany granic itd.: Repatriacja obywateli polskich po drugiej wojnie światowej
                                  > objęła m.in. osoby wywiezione na roboty do Niemiec, jeńców obozów na terenie
                                  > Rzeszy, osoby wywiezione ze wschodnich ziem polskich w głąb Związku Radzieckieg
                                  > o
                                  > oraz Polaków mieszkających za Bugiem, którzy przesiedleni zostali na Ziemie
                                  > Odzyskane.
                                  > p.-łac. repatriare ‘wracać do ojczyzny’

                                  Czyli, gdyby Lepian miałby być repatriantem i nieimigrantem, to musiałby być
                                  odpowiednio stary (od 1945 roku granice Niemiec, oprócz zjednoczenia, się nie
                                  zmieniały).

                                  > Nie rozumiem, jaki z tym problem? Czy imigrant to takie brzydkie sł
                                  > > owo?
                                  > > Jura
                                  >
                                  > Nie chodzi o to ze imigrant to slowo brzydkie czy ladne, lecz o to, ze Lepian
                                  > faktycznie moze nie byc imigrantem.

                                  Jeśli urodził się przed 45, to faktycznie nie musi być.

                                  > Jureek, a na jakich zasadach wszyscy "pozni przesiedlency" odzyskali niemieckie
                                  > obywatelstwo?

                                  Bardzo dobrze, że poruszyłaś ten temat. Otóż "Spätaussiedler" są jak najbardziej
                                  imigrantami (EInwanderer) i nie ma nic do rzeczy fakt posiadania przez nich
                                  niemieckiego obywatelstwa.
                                  "Ende 2006 lebten nach Angaben des Statistischen Bundesamtes in Deutschland 6,75
                                  Millionen Ausländer. Davon war die größte Gruppe mit 1,739 Millionen Türken,
                                  gefolgt von 535.000 Italienern, 362.000 Polen und 317.000 Serben und
                                  Montegriner, 304.000 Griechen und 228.000 Kroaten. [5]

                                  Bei der Anzahl der Migranten ergibt sich – Ausländer und Spätaussiedler
                                  zusammengerechnet – eine deutlich höhere Zahl: Im Jahr 2006 lebten etwa 15,1
                                  Millionen Menschen mit Migrationshintergrund in Deutschland."
                                  de.wikipedia.org/wiki/Einwanderung#Immigration_in_die_Bundesrepublik_Deutschland
                                  Jura
                                  • lepian4 Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 14:59
                                    Wszystko to, co opowiadasz, jest bez sensu. Moze odpowiada to twoim
                                    doswiadczeniom, ale obudz sie wreszcie. Zapomnij tez faszystowskiego
                                    lepiana. Zyjesz dzis w czasach, w ktorych obowiazuje o
                                    Freizügigkeitsrecht!!! Nie zauwazyles tez tego? Dzis nawet nie musze
                                    wspominac potencji dziadka, by nie byc imigrantem.
                                    • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 15:07
                                      lepian4 napisał:

                                      Co ma do rzeczy wolność osiedlania się w krajach unii. Czy dzięki temu prawu
                                      przeprowadzając się do Francji staję się automatycznie rodowitym Francuzem, a
                                      nie imigrantem z Niemiec? Czy prawo unijne zmienia słownikowe definicje? Kto
                                      przybył zza granicy i osiedlił się jest imigrantem i tyle, bo taka jest
                                      definicja tego słowa.
                                      Możesz sobie tupać nóżkami ile chcesz, ale tym tupaniem znaczenia słów nie zmienisz.
                                      Jura
                                        • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 16:04
                                          lepian4 napisał:

                                          > Jasne, przeprowadzajac sie do Francji,rodowitym Franzuem nie
                                          > zostaniesz, ale nie bedziesz tez imigrantem.

                                          A kim, skoro nie rodowitym Francuzem? Albo, albo. Albo jest się Einheimischen,
                                          albo Einwanderer (czyli imigrant). Stanów Zjednoczonych Europy jeszcze nie mamy.
                                          Nadal mamy w Europie państwa narodowe.
                                          A co wódka do definicji emigranta ma do rzeczy, naprawdę nie pojmuję. Ale pisz
                                          dalej, jest wesoło.
                                          Jura
                                      • ja.nusz Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 16:02
                                        Jurek, uważaj, żebyś się nie zagalopował.
                                        Lepian nie misi być imigrantem. Może on tutaj zawsze był? Może on tutaj został
                                        wyprodukowany miękką kuśką?
                                        Jest to jednak na tyle nudny temat, że można sobie darować dalsze dochodzenie
                                        skąd on się tu wziun.

                                        Dla informacji ogólnej podam tylko takie zestawienie:

                                        In Deutschland lassen sich Immigranten in folgende Gruppen unterteilen:

                                        - Spätaussiedler
                                        - Unionsbürger
                                        - Arbeitsmigranten aus Drittstaaten
                                        - Familienangehörige Deutscher und hier lebender Ausländer
                                        - Studierende
                                        - Asylsuchende
                                        - Kontingentflüchtlinge
                                        - Illegale Einwanderer

                                        Lepian nie należy do żadnej z tych grup jest więc istotą z gatunku życia
                                        pozaziemskiego - ja pierdolę, brunatny alien.
                                        • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 16:08
                                          ja.nusz napisał:

                                          > Jurek, uważaj, żebyś się nie zagalopował.
                                          > Lepian nie misi być imigrantem. Może on tutaj zawsze był? Może on tutaj został
                                          > wyprodukowany miękką kuśką?

                                          Tę ewentualność też biorę pod uwagę. Wtedy pozostawałby tylko tzw.
                                          Migrationshintergrund.
                                          Jura
                                          • lepian4 Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 16:42
                                            Tę ewentualność też bierzesz pod uwagę.

                                            I tu odnajdujemy klucz do zrozumienia twych wypocin. Jesli, dzis
                                            kuska, wczoraj chuj, byl miekki, to do czynienia mamy z
                                            Migrationshitergrund, jesli byl twardy to Einheimische. Boze tyle
                                            pierdoliles od rzeczy, by dojsc do takich wwnioskow?
                                            • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 16:50
                                              lepian4 napisał:

                                              > I tu odnajdujemy klucz do zrozumienia twych wypocin. Jesli, dzis
                                              > kuska, wczoraj chuj, byl miekki, to do czynienia mamy z
                                              > Migrationshitergrund, jesli byl twardy to Einheimische. Boze tyle
                                              > pierdoliles od rzeczy, by dojsc do takich wwnioskow?

                                              Twardość narzędzia nie ma nic do rzeczy, ale jakoś wcale się nie dziwię, że Ty
                                              do takich wniosków dochodzisz. Kluczowa sprawa to to, czy Twoi rodzice też byli
                                              Einheimische, a nie twardość narzędzia. Ale nie przejmuj się, pisz dalej, jest
                                              coraz bardziej wesoło.
                                              Jura
                                  • maria421 Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 16:33
                                    Jurku, migracja jest to :

                                    "przemieszczanie się mieszkańców kraju lub regionu. Przyczyny migracjimogą mieć
                                    charakter ekonomiczny (migracja zarobkowa), polityczny (wojny, wysiedlenia,
                                    prześladowania polityczne). Formami migracji są: emigracja, imigracja,
                                    reemigracja, repatriacja, uchodźstwo"

                                    Tak wiec kazdy imigrant to migrant, ale nie kazdy migrant to imigrantsmile

                                    Ja naprawde nie chce nikogo wypytywac o to skad on sie i na jakich zasadach w
                                    Niemczech znalazl. Warto jednak znac pojecia jakimi sie operuje.
                                    • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 16:46
                                      maria421 napisała:

                                      > Ja naprawde nie chce nikogo wypytywac o to skad on sie i na jakich zasadach w
                                      > Niemczech znalazl. Warto jednak znac pojecia jakimi sie operuje.

                                      Czy ja twierdziłem gdzieś, że każdy migrant to imigrant? Migracje są też
                                      wewnątrz kraju i wtedy nie jest to imigracja. Ale jeśli osiedla się ktoś z
                                      innego kraju to jest to imigracja (po niemiecku Einwanderung). Ja też nie
                                      dociekam, kto na jakich zasadach w Niemczech się znalazł, bo to nie ma
                                      znaczenia, czy przyjechał jako przesiedleniec, czy na azyl, czy do pracy - i tak
                                      jest imigrantem. Wypieranie się tego faktu świadczy o kompleksach.
                                      Jura
                                      • maria421 Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 17:04
                                        jureek napisał:


                                        > Czy ja twierdziłem gdzieś, że każdy migrant to imigrant? Migracje są też
                                        > wewnątrz kraju i wtedy nie jest to imigracja. Ale jeśli osiedla się ktoś z
                                        > innego kraju to jest to imigracja (po niemiecku Einwanderung). Ja też nie
                                        > dociekam, kto na jakich zasadach w Niemczech się znalazł, bo to nie ma
                                        > znaczenia, czy przyjechał jako przesiedleniec, czy na azyl, czy do pracy - i ta
                                        > k
                                        > jest imigrantem.

                                        To wobec tego ci ktorzy uciekli z NRD do NRF tez byli w NRF imigrantami?

                                        Wypieranie się tego faktu świadczy o kompleksach.
                                        > Jura

                                        Moze swiadczyc o tym, ze ktos kto czuje sie Niemcem z dziada pradziada chce to
                                        podkreslic.
                                        Polacy z Kazachstanu kiedy przyjezdzaja (imigruja?) do Polski tez nie chca byc
                                        stawiani na rowni z Wietnamczykami.
                                        • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 17:28
                                          maria421 napisała:

                                          > To wobec tego ci ktorzy uciekli z NRD do NRF tez byli w NRF imigrantami?

                                          Ten szczególny przypadek potraktowałbym wyjątkowo jako migrację wewnątrz
                                          tegosamego kraju.

                                          > Wypieranie się tego faktu świadczy o kompleksach.
                                          > > Jura
                                          >
                                          > Moze swiadczyc o tym, ze ktos kto czuje sie Niemcem z dziada pradziada chce to
                                          > podkreslic.

                                          A co przeszkadza mu być zgodnie z rzeczywistością Niemcem z dziada pradziada,
                                          który przybył z innego kraju?

                                          > Polacy z Kazachstanu kiedy przyjezdzaja (imigruja?) do Polski tez nie chca byc
                                          > stawiani na rowni z Wietnamczykami.

                                          No właśnie! Nie na równi, czyli uważają się za coś lepszego.
                                          Znam trochę takich imigrantów z moich stron akurat, co to ledwo po niemiecku
                                          dukają, ale uważają się za coś lepszego od urodzonego tutaj Turka z
                                          uniwersyteckim dyplomem, bo przecież oni są wielcy Niemcy, a ten Turek to jakiś
                                          tam auslender tylko. Jak to nie są kompleksy, to co?
                                          Jura
                                          • lepian4 Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 17:52
                                            A nie jast czasem tak, ze ty mylisz mnie wlasnie ze swoimi kolesiami
                                            z wlasnych stron? Tez mam akademicki dyplom, nawet dwa. Nic mi wiec
                                            nie grozi ze strony uczonych anatolczykow. Po co wiec dywagujesz, co
                                            by to bylo, gdybym przylgnal do twojego Denkmuster?
                                            • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 18:00
                                              lepian4 napisał:

                                              > A nie jast czasem tak, ze ty mylisz mnie wlasnie ze swoimi kolesiami
                                              > z wlasnych stron?

                                              Bez obaw, nie da rady Cię pomylić. Twoje próby naśladowania śląskiej gwary są
                                              tak nieudolne, że nie ma szans.

                                              > Tez mam akademicki dyplom, nawet dwa. Nic mi wiec
                                              > nie grozi ze strony uczonych anatolczykow.

                                              WOW! Zaraz chyba padnę z wrażenia!

                                              > Po co wiec dywagujesz, co
                                              > by to bylo, gdybym przylgnal do twojego Denkmuster?

                                              Ja niczego nie dywaguję, co by było gdyby, śmieszy mnie po prostu, że z jakichś
                                              tam powodów uważasz, że nie jesteś imigrantem, ale w imigranckim forum atywnie
                                              uczestniczysz.
                                              Jura
                                              • lepian4 Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 18:24
                                                > Ja niczego nie dywaguję, co by było gdyby, śmieszy mnie po prostu,
                                                że z jakichś tam powodów uważasz, że nie jesteś imigrantem, ale w
                                                imigranckim forum atywnie uczestniczysz.

                                                A gdzie ty tu widzisz sprzecznosc? Nie znosze tez jajek. Czy z tego
                                                powodu nie wolno wypowiedziec sie na kulinarnym forum?

                                                Dobra Jureek, jade zaraz do domu. Feirabend!
                                          • maria421 Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 17:54
                                            jureek napisał:

                                            > Ten szczególny przypadek potraktowałbym wyjątkowo jako migrację wewnątrz
                                            > tegosamego kraju.

                                            Ale juz migracje Lwowiaka do Warszawy nie?
                                            >
                                            > A co przeszkadza mu być zgodnie z rzeczywistością Niemcem z dziada pradziada,
                                            > który przybył z innego kraju?

                                            Szkopul tkwi w pojeciu "innego kraju"smile

                                            > No właśnie! Nie na równi, czyli uważają się za coś lepszego.
                                            > Znam trochę takich imigrantów z moich stron akurat, co to ledwo po niemiecku
                                            > dukają, ale uważają się za coś lepszego od urodzonego tutaj Turka z
                                            > uniwersyteckim dyplomem, bo przecież oni są wielcy Niemcy, a ten Turek to jakiś
                                            > tam auslender tylko. Jak to nie są kompleksy, to co?
                                            > Jura

                                            Jurek, oni maja prawo czuc sie bardziej Niemcami. Podobnie jak Polscy
                                            repatrianci z Lwowa maja prawo czuc sie bardziej Polakami niz Wietnamczycy w Polsce.
                                            • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 18:20
                                              maria421 napisała:

                                              > Ale juz migracje Lwowiaka do Warszawy nie?

                                              Nie. Czy Ukraina powstała z podziału Polski?

                                              > > A co przeszkadza mu być zgodnie z rzeczywistością Niemcem z dziada pradzi
                                              > ada,
                                              > > który przybył z innego kraju?
                                              >
                                              > Szkopul tkwi w pojeciu "innego kraju"smile

                                              Nie rozumiem, jaki szkopuł. Czy granice państw nie są pojęciem obiektywnym? Inny
                                              kraj to inny kraj.

                                              > Jurek, oni maja prawo czuc sie bardziej Niemcami.

                                              Oczywiście, że mają prawo. A ja mam prawo uważać tę bufonadę za śmieszną.

                                              > Podobnie jak Polscy
                                              > repatrianci z Lwowa maja prawo czuc sie bardziej Polakami niz Wietnamczycy w Po
                                              > lsce.

                                              J.w. - a nie mogą czuć się Polakami, którzy przyjechali ze Lwowa? Nie mogą być
                                              dumni z tego, że w innym kraju tę polskość zachowali?
                                              Czy poprzez to, że są obiektywnie imigrantami ich polskość jest gorsza niż
                                              polskość tubylców?
                                              Jura
                                              • maria421 Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 19:20
                                                jureek napisał:


                                                > Nie. Czy Ukraina powstała z podziału Polski?

                                                Posrednio taksmile
                                                >
                                                > Nie rozumiem, jaki szkopuł. Czy granice państw nie są pojęciem obiektywnym? Inn
                                                > y
                                                > kraj to inny kraj.

                                                Granice panstw sa zmienne, jak widzisz.

                                                > Oczywiście, że mają prawo. A ja mam prawo uważać tę bufonadę za śmieszną.

                                                Oczywiscie, Ty przeciez jestes idealnysmile

                                                >
                                                > J.w. - a nie mogą czuć się Polakami, którzy przyjechali ze Lwowa? Nie mogą być
                                                > dumni z tego, że w innym kraju tę polskość zachowali?
                                                > Czy poprzez to, że są obiektywnie imigrantami ich polskość jest gorsza niż
                                                > polskość tubylców?
                                                > Jura

                                                Niech sie czuja kim chca! Ty nie mozesz wymagac od kogos, zeby sie czul tak, jak
                                                Ty bys chcial zeby sie czul.
                                                • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 19:35
                                                  maria421 napisała:

                                                  > Granice panstw sa zmienne, jak widzisz.

                                                  W konkretnym momencie są stałe. I jest to nie sprawa subiektywna, lecz
                                                  obiektywny, uregulowany przepisami fakt. Tutaj masz omówienie postanowienia
                                                  rządu niemieckiego o nieuznawaniu osób za urodzonych za granicą, jeśli urodzili
                                                  się w granicach Rzeszy przed 2.08.1945:
                                                  wiadomosci.onet.pl/1991576,12,niemiecka_prasa_problem__od_kiedy_wroclaw_jest_za_granica,item.html
                                                  > Oczywiscie, Ty przeciez jestes idealnysmile

                                                  Czy prawo do własnych ocen oznacza uważanie się za idealnego? Czy ja Tobie
                                                  odmawiam w taki sarkastyczny sposób prawa do Twoich ocen?

                                                  > Niech sie czuja kim chca! Ty nie mozesz wymagac od kogos, zeby sie czul tak, ja
                                                  > k
                                                  > Ty bys chcial zeby sie czul.

                                                  Poczucie przynależności narodowej to sprawa subiektywna i nikomu nie odmawiam
                                                  prawa czuć się, kim chce się czuć.
                                                  Natomiast to, że ktoś przybył z zagranicy nie jest sprawą odczuć, lecz faktem
                                                  obiektywnym.
                                                  Jura
                                                  • maria421 Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 19:50
                                                    jureek napisał:

                                                    >
                                                    > W konkretnym momencie są stałe. I jest to nie sprawa subiektywna, lecz
                                                    > obiektywny, uregulowany przepisami fakt.

                                                    Ale istnieja tez przepisy dotyczace ludnosci zamieszkujacej na terenach ktorych
                                                    granice sie zmienily.

                                                    Tutaj masz omówienie postanowienia
                                                    > rządu niemieckiego o nieuznawaniu osób za urodzonych za granicą, jeśli urodzili
                                                    > się w granicach Rzeszy przed 2.08.1945:
                                                    > <a
                                                    href="wiadomosci.onet.pl/1991576,12,niemiecka_prasa_problem__od_kiedy_wroclaw_jest_za_granica,item.html"
                                                    target="_blank">wiadomosci.onet.pl/1991576,12,niemiecka_prasa_problem

                                                    No popatrz!smile Ale mimo to Niemcy urodzeni we Wroclawiu po tej dacie sa
                                                    Spätaussiedler, natomiast Polacy urodzeni we Wroclawiu po tej dacie mogli byc
                                                    tylko (do pewnego czasu) azylantami.

                                                    > Czy prawo do własnych ocen oznacza uważanie się za idealnego? Czy ja Tobie
                                                    > odmawiam w taki sarkastyczny sposób prawa do Twoich ocen?

                                                    Czy ja odmawiam Tobie cokolwiek????
                                                    Mowie tylko ze Ty idealny jesteswink
                                                    >
                                                    > Poczucie przynależności narodowej to sprawa subiektywna i nikomu nie odmawiam
                                                    > prawa czuć się, kim chce się czuć.
                                                    > Natomiast to, że ktoś przybył z zagranicy nie jest sprawą odczuć, lecz faktem
                                                    > obiektywnym.
                                                    > Jura

                                                    Ale mozna , przybywajac z zagranicy, czuc sie Niemcem, repatriantem, a nie
                                                    imigrantem w Niemczech.
                                                  • jureek Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 21:27
                                                    maria421 napisała:

                                                    > No popatrz!smile Ale mimo to Niemcy urodzeni we Wroclawiu po tej dacie sa
                                                    > Spätaussiedler, natomiast Polacy urodzeni we Wroclawiu po tej dacie mogli byc
                                                    > tylko (do pewnego czasu) azylantami.

                                                    A co to ma do rzeczy, czy są późnymi przesiedleńcami, czy azylantami? Jedni i
                                                    drudzy są imigrantami, właśnie dlatego, że urodzili się za granicą, w
                                                    przeciwieństwie do tych, którzy urodzili się wcześniej, kiedy to jeszcze
                                                    zagranica nie była. Proste kryterium - przybzwasz zza granicy i osiedlasz się,
                                                    więc jesteś imigrantem.

                                                    > Ale mozna , przybywajac z zagranicy, czuc sie Niemcem, repatriantem, a nie
                                                    > imigrantem w Niemczech.

                                                    Mieszasz różne kategorie. Można czuć się Niemcem, Polakiem, Ruskim czy kim tam
                                                    jeszcze, a imigrantem, czy repatriantem się jest obiektywnie, to nie jest sprawa
                                                    czucia. To, że ktoś czuje się Niemcem, nie wyklucza wcale tego, że jest
                                                    imigrantem. Jest cała kategoria imigrantów będących jednocześnie nawet od
                                                    urodzenia Niemcami - są to Spätaussiedler.
                                                    de.wikipedia.org/wiki/Imigration#Rechtlicher_Status_in_Deutschland
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 17.06.09, 23:47
                                                    jureek napisał:


                                                    > A co to ma do rzeczy, czy są późnymi przesiedleńcami, czy azylantami? Jedni i
                                                    > drudzy są imigrantami, właśnie dlatego, że urodzili się za granicą, w
                                                    > przeciwieństwie do tych, którzy urodzili się wcześniej, kiedy to jeszcze
                                                    > zagranica nie była. Proste kryterium - przybzwasz zza granicy i osiedlasz się,
                                                    > więc jesteś imigrantem.

                                                    Jurku, zerknij na Art.116 GG

                                                    1) Deutscher im Sinne dieses Grundgesetzes ist vorbehaltlich anderweitiger
                                                    gesetzlicher Regelung, wer die deutsche Staatsangehörigkeit besitzt oder als
                                                    Flüchtling oder Vertriebener deutscher Volkszugehörigkeit oder als dessen
                                                    Ehegatte oder Abkömmling in dem Gebiete des Deutschen Reiches nach dem Stande
                                                    vom 31. Dezember 1937 Aufnahme gefunden hat.
                                                    (2) Frühere deutsche Staatsangehörige, denen zwischen dem 30. Januar 1933 und
                                                    dem 8. Mai 1945 die Staatsangehörigkeit aus politischen, rassischen oder
                                                    religiösen Gründen entzogen worden ist, und ihre Abkömmlinge sind auf Antrag
                                                    wieder einzubürgern. Sie gelten als nicht ausgebürgert, sofern sie nach dem 8.
                                                    Mai 1945 ihren Wohnsitz in Deutschland genommen haben und nicht einen
                                                    entgegengesetzten Willen zum Ausdruck gebracht haben.

                                                    Na tej podstawie Spätaussiedler sa traktowani jako obywatele Niemiec i jako tacy
                                                    maja prawo pobytu w Niemczech.
                                                    Wiec nie upraszczaj ze Spätassiedler i azylant to to samo, bo i jedni i drudzy
                                                    zza granicy przyjechali, wiec i jedni i drudzy sa imigrantami.

                                                    Do kraju, ktorego sie jest obywatelem nie imigruje sie.

                                                    > Mieszasz różne kategorie. Można czuć się Niemcem, Polakiem, Ruskim czy kim tam
                                                    > jeszcze, a imigrantem, czy repatriantem się jest obiektywnie, to nie jest spraw
                                                    > a
                                                    > czucia. To, że ktoś czuje się Niemcem, nie wyklucza wcale tego, że jest
                                                    > imigrantem. Jest cała kategoria imigrantów będących jednocześnie nawet od
                                                    > urodzenia Niemcami - są to Spätaussiedler.
                                                    > de.wikipedia.org/wiki/Imigration#Rechtlicher_Status_in_Deutschland
                                                    > Jura

                                                    Wikipedia donosi tez ze Spätaussiedler maja inny status prawny niz inni imigranci.

                                                    A bierze sie to z tego :

                                                    Citizenship in a nation-state confers an inalienable right of residence in that
                                                    state, but residency of non-citizens is subject to conditions set by immigration
                                                    law.

                                                    Ale jazeli wolisz upierac sie przy swoim to prosze bardzo.
                                                  • ja.nusz Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 18.06.09, 00:07
                                                    Mario, chciałaś coś wyjaśnić a wprowadziłaś jeszcze większy mętlik.
                                                    Zacytowane paragrafy są delkikatnie mówiąc nieporozumieniem.

                                                    Większość przesiedleńcyów wjeżdżając na teren Niemiec nie posiada obywatelstwa
                                                    niemieckiego - mają za to ze sobą papiery, na podstawie których chcą to
                                                    bywalelstwo otrzymać.

                                                    Mogłabyś z łaski swojej wyjaśnić, która to Wikipedia donosi, że przesiedleniec
                                                    nie jest migrantem?
                                                  • maria421 Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 18.06.09, 10:50
                                                    ja.nusz napisał:

                                                    > Mario, chciałaś coś wyjaśnić a wprowadziłaś jeszcze większy mętlik.
                                                    > Zacytowane paragrafy są delkikatnie mówiąc nieporozumieniem.


                                                    Konstytucja niemiecka jest nieporozumieniem???

                                                    > Większość przesiedleńcyów wjeżdżając na teren Niemiec nie posiada obywatelstwa
                                                    > niemieckiego - mają za to ze sobą papiery, na podstawie których chcą to
                                                    > bywalelstwo otrzymać.

                                                    Oni nie wystepuja o nadanie obywatelstwa, lecz o przywrocenie go.
                                                    Taka jest roznica miedzy azylantem a Aussiedlerem.

                                                    > Mogłabyś z łaski swojej wyjaśnić, która to Wikipedia donosi, że przesiedleniec
                                                    > nie jest migrantem?

                                                    Przesiedleniec jest migrantem, ale nie jest imigrantem.
                                                    >
                                                  • maria421 Re: ustalenie terminologii 18.06.09, 17:39
                                                    jureek napisał:

                                                    > Czy Imigrant a Einwanderer to po niemiecku jedno i to samo?
                                                    > Jura

                                                    "Einwanderer"
                                                    Jemand, der in ein Land einwandert, um dort seinen Lebensmittelpunkt zu haben.
                                                    Zumindest langfristig plant er, die Staatsangehörigkeit zu wechseln.

                                                    Aussiedler nie musi w Niemczech zmieniac obywatelstwa, bo wedlug niemieckich
                                                    praw jest Niemcem.
                                                  • maria421 Re: ustalenie terminologii 18.06.09, 17:55

                                                    jureek napisał:

                                                    > Czy Ty zrozumiałaś pytanie? Pytałem, czy Imigrant i Einwanderer to po niemiecku
                                                    > to samo, a jeśli nie, to jaka jest różnica.
                                                    > Jura

                                                    Jurek, jezeli Aussiedler nie jest Einwanderer to nie jest tez Imigrant.
                                                    O to mi caly czas chodzi, ale Ty udajez ze nie rozumiesz.
                                                  • jureek Re: ustalenie terminologii 18.06.09, 18:13
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Jurek, jezeli Aussiedler nie jest Einwanderer to nie jest tez Imigrant.
                                                    > O to mi caly czas chodzi, ale Ty udajez ze nie rozumiesz.

                                                    Boże drogi, nie potrafisz odpowiedzieć wprost, czy Imigrant = Einwanderer? Po co
                                                    mieszasz do tego przesiedleńców, o nich przecież nie pytałem?
                                                    Jurek
                                                  • maria421 Re: ustalenie terminologii 18.06.09, 18:57
                                                    Jurek, czyzbys zapomnial od czego zaczela sie nasza dyskusja?
                                                    Jezeli zapomniales, to przypominam ze od tego, ze Ty twierdzisz ze Lepian jest
                                                    imigrantem, a Lepian sie za imigranta nie uwaza.

                                                    Ja przypuszczam ze Lepian dlatego za imigranta sie nie uwaza, bo jest Aussiedlerem.

                                                    Dlatego mieszam do rozmowy przesiedlencow.

                                                    Przypominam jednak, ze jezeli koniecznie chcesz uznac ze kazdy kto przybyl do
                                                    Niemiec zza granicy jest bez roznicy Einwanderer=Zuwanderer=Imigrant, to
                                                    prosze bardzo.
                                                  • jureek Re: ustalenie terminologii 18.06.09, 19:13
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Przypominam jednak, ze jezeli koniecznie chcesz uznac ze kazdy kto przybyl do
                                                    > Niemiec zza granicy jest bez roznicy Einwanderer=Zuwanderer=Imigrant, to
                                                    > prosze bardzo.

                                                    Mario, ja swoje zdanie znam. Jeżeli Tobie zadaję pytanie, oznacza to, że chcę
                                                    poznać Twoje zdanie. Ale nie na temat Aussiedlerów, bo to też już wiem, że ich
                                                    za imigrantów nie uważasz. Chciałbym się teraz tylko dowiedzieć, czy TWOIM
                                                    zdaniem w języku niemieckim słowo Imigrant oznacza to samo co EInwanderer. Tylko
                                                    tyle.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: ustalenie terminologii 18.06.09, 20:15
                                                    Jurek, Niemcy uzywaja wymiennie slowa Immigrant i Einwanderer o czym dobrze
                                                    wiemy, wiec nie wiem po co jeszcze ten temat drazysz.

                                                    Dla Ciebie kazdy kto przyjechal zza granicy to Einwanderer=Imigrant, i dobrze,
                                                    mysl co chcesz, ale nie okreslaj innych imigrantami jezeli sie takowymi nie czuja.
                                                  • ja.nusz Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 18.06.09, 11:14
                                                    Mario, nieporozumieniem jest wklejanie tych cytatów w kontekście słowa imigrant.
                                                    A co za różnica, czy starają się o nadanie czy o przywrócenie - przyjechali do
                                                    Niemiec z zagranicy, osiedlili się tu i są imigrantami bez względu na rodzaj
                                                    posiadanego papieru czy koloru podniebienia.
                                                    Sprawa jest właściwie załatwiona, bo przyznałaś, że przesiedleniec jest
                                                    migrantem - zgadza się Marysiu - z punktu widzenia kraju, który opuścił jest
                                                    e-migrantem - z puntu widzenia kraju, w którym się osiedlił jest i-migrantem.
                                                    Migracja to przemieszczanie się ludności mające na celu zmianę miejsca pobytu -
                                                    nie mniej i nie więcej.
                                                    Statusy polityczne itd. to już odzielna działka.
                                                    W przypadku dalszych zastrzeżeń odsyłam cię do zamieszczonej kilka postów niżej
                                                    listy z grupami, na które dzielą się imigranci - przesiedleńcy stoją tam na
                                                    pierwszym miejscu.
                                                  • maria421 Re: Wszystko ma swoje uzasadnienie 18.06.09, 18:02
                                                    ja.nusz napisał:

                                                    > Mario, nieporozumieniem jest wklejanie tych cytatów w kontekście słowa imigran
                                                    > t.
                                                    > A co za różnica, czy starają się o nadanie czy o przywrócenie - przyjechali do
                                                    > Niemiec z zagranicy, osiedlili się tu i są imigrantami bez względu na rodzaj
                                                    > posiadanego papieru czy koloru podniebienia.

                                                    Syn mojej kolezanki, urodzony w USA, przyjechal do Polski na wakacje, zakochal
                                                    sie i postanowil zamieszkac w Polsce.
                                                    To jest imigrant???
                                                    Jezeli Twoje dzieci (nie wiem czy je masz, ale jezeli tak, to tez chyba tu sie
                                                    urodzily) zechca zamieszkac w Polsce, to czy beda tam imigrantami?

                                                    > Sprawa jest właściwie załatwiona, bo przyznałaś, że przesiedleniec jest
                                                    > migrantem - zgadza się Marysiu - z punktu widzenia kraju, który opuścił jest
                                                    > e-migrantem - z puntu widzenia kraju, w którym się osiedlił jest i-migrantem.
                                                    > Migracja to przemieszczanie się ludności mające na celu zmianę miejsca pobytu -
                                                    > nie mniej i nie więcej.
                                                    > Statusy polityczne itd. to już odzielna działka.
                                                    > W przypadku dalszych zastrzeżeń odsyłam cię do zamieszczonej kilka postów niżej
                                                    > listy z grupami, na które dzielą się imigranci - przesiedleńcy stoją tam na
                                                    > pierwszym miejscu.

                                                    Do wlasnego kraju sie nie imigruje.
                                          • thunder-mug Chucpa w całej swej okazałości i glorii! 18.06.09, 09:26
                                            jureek napisał:

                                            CytatNo właśnie! Nie na równi, czyli uważają się za coś lepszego.
                                            Znam trochę takich imigrantów z moich stron akurat, co to ledwo po niemiecku
                                            dukają, ale uważają się za coś lepszego od urodzonego tutaj Turka z
                                            uniwersyteckim dyplomem, bo przecież oni są wielcy Niemcy, a ten Turek to jakiś
                                            tam auslender tylko. Jak to nie są kompleksy, to co?


                                            ============================================

                                            Cytat(...)
                                            Verlässt Friedman Deutschland?
                                            Der TV-Moderator denkt wegen des wachsenden Antisemitismus laut darüber nach auszuwandern.
                                            (...)

                                            www.focus.de/politik/deutschland/wg-antisemitismus_aid_90950.html
                                            =============================================

                                            Ten pan powyżej ma także tło imigranckie...

                                            I jakiś późno wypędzony z Prus Wschodnich Bauer bez matury ma także tło imigranckie.

                                            Ale Friedman ma dyplom akademicki, studiował w Niemczech prawo. (Za pieniądze niemieckiego podatnika...)

                                            I tym samym jest o wiele bardziej wartościowym człowiekiem, aniżeli jakiś niemiecki rolnik z Ostpreußen. (Bez matury...)

                                            Jasne jak słonce...

                                            Gdyby ten szanowny pan zechciał nieco szybciej myśleć.

                                            I szybciej podejmował niezbędne decyzje, miałby moją dozgonną wdzięczność...

                                            W Jerozolimie nie ma absolutnie antysemityzmu, szanowny panie Friedman, na co pan czeka?

                                            W Dojczlandzie wybuchnie powszechny szloch, gdy pan wreście spakuje walizki...

                                            Chucpa w całej swej okazałości i glorii!
                      • koelscher Do Marysi na marginesie: 18.06.09, 19:16
                        Nieprawdo jest, ze przesiedlencom (np. z Polsk) "przywracano obywatelstwo.
                        Wiekszosc osob ze statusem "(Spät)Aussiedler" (wczesniej: Vertriebener), nie
                        posiadala w momencie wjazdu do Republiki Federalnej obywatelstwa niemieckiego.
                        Byli - na podstawie stwierdzonej przynaleznosci narodowej - Niemcami bez
                        obywatelstwa niemieckiego (Art. 116 GG) z prawem do "Einbürgerung", czyli do
                        NADANIA (nie PRZYWROCENIA) obywatelstwa. Szczegol moze drobny, ale istotny.
                        Osobom (lub potomkom osob w lini meskiej) urodzodzonym w granicach Rzeszy z 1937
                        obywatelstwa nie trzeba bylo przywracac, gdyz nigdy go nie utracily, pominawszy
                        kobiety, ktore przed 1956 wyszly za Polaka, ale to juz prowadzi za daleko...

                        k-r
                        • maria421 Re: Do Marysi na marginesie: 18.06.09, 20:10
                          Wg. konstytucji Niemcem jest kto ma niemieckie obywatelstwo. Dzieci obywateli
                          niemieckich dostaja automatycznie niemieckie obywatelstwo.

                          Dziecko Niemca urodzone w granicach Polski po wojnie nie dostawalo jednak
                          automatycznie obywatelstwa niemieckiego, lecz polskie. Wedlug niemieckiego
                          prawa, bylo jednak Niemcem, choc bez niemieckiego paszportu. Dlatego, po
                          przyjezdzie do Niemiec i udokumentowaniu pochodzenia obywatelstwo niemieckie
                          zostawalo automatycznie przyznawane.

                          OK, to tez bylo "Einbürgerung", tyle ze przyznawane z automatu, bez koniecznosci
                          spelnienia wszystkich kryteriow jakie musi spelnic kazdy cudzoziemiec ubiegajacy
                          sie o niemieckie obywatelstwo.
    • thunder-mug Ludzie! 18.06.09, 19:20


      Ludzie!

      Gdybym ja miał Wasze problemy, ja bym nie miał żadnych problemów...

      Może jakiś inny temat?

      Co było pierwsze:

      kura czy jajko?
        • thunder-mug Re: Zum Schluss wirklich politische Witze 19.06.09, 08:58

          Ja się zawsze najbardziej śmieję gdy w niemieckim kabarecie kanibale opowiadają Witze o kanibalach....

          Cytat(...)
          Zabójstwa honorowe wywodzą się z dawnych tradycji plemiennych, więc nie pomaga potępianie ich przez autorytety religijne islamu. I ciągle istnieje na nie spore przyzwolenie społeczne, a sądy zaniżają kary za takie zbrodnie. Według ONZ co roku ofiarą zabójstw honorowych pada ok. 5 tys. kobiet.
          (...)

          wyborcza.pl/1,75248,6733421,Zabojstwo_honorowe_po_turecku.html
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka