Dodaj do ulubionych

Morderstwo na dworcu - zagadka txt

10.03.03, 23:27
Idąc za prośbą Wicia przedstawiam zagadkę typu txt, która swego czasu
szczególnie mi się spodobała. Niestety pamiętam ją tylko w ogólnych zarysach,
więc będę nadrabiał dobrą miną. :) A było to tak:

Pewnego razu jeden gość jechał sobie pociągiem. Szedł sobie właśnie
korytarzem pociągu, gdy kątem oka spojrzał przez szybę na mijany przedział, w
którym właśnie jakaś osoba sięgała, by uchylić okno. Człowiek przystanął i
jeszcze przez chwilę ukradkiem spoglądał do przedziału, po czym przeszedł na
koniec korytarza i czekał. Kiedy osoba z przedziału wysiadła z pociągu,
podążył za nią szybkim krokiem. W połowie peronu położył jej rękę na
ramieniu, a gdy osoba ta odwróciła się, wbił jej nóż prosto w serce. Pośród
krzyków ludzi obecnych na peronie ofiara osunęła się na ziemię i w tejże
chwili zmarła. Stojącego z zakrwawionym nożem w ręku napastnika natychmiast
pojmała policja. Po pewnym czasie (nie za bardzo długim, jak to w
cywilizowanych krajach bywa) odbyła się rozprawa sądowa, po której oprawca
wyszedł od razu na wolność. Dlaczego?

Przypominam zasady:
Pytania należy zadawać tak, by można na nie było udzielić odpowiedzi TAK/NIE.
Odpowiedzi mogą brzmieć tylko: TAK/NIE/NIEISTOTNE.

Powodzenia! CdM
Obserwuj wątek
      • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 11.03.03, 17:39
        Znam tę zagadkę (też w zarysach co do pewnych szczegółów, bo słyszałem ją wiele
        lat temu) więc nie będę nic odgadywał, ale dopóki Cardemon śpi mogę
        przyspieszyć niektóre odpowiedzi gdy nie mam żadnych wątpliwości.

        miafarrow napisała:

        > 1) czy osoba uchylajaca okno wyrzucala cos przez to okno ? NIEISTOTNE
        > 2) czy osoba uchylajaca okno byla sama w przedziale ? NIEISTOTNE

        Pozdr. A.
    • reptar Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 12.03.03, 06:59
      cardemon napisał:

      > Pewnego razu jeden gość jechał sobie pociągiem. Szedł sobie właśnie
      > korytarzem pociągu, gdy kątem oka spojrzał przez szybę na mijany przedział, w
      > którym właśnie jakaś osoba sięgała, by uchylić okno. Człowiek przystanął i
      > jeszcze przez chwilę ukradkiem spoglądał do przedziału, po czym przeszedł na
      > koniec korytarza i czekał.


      1) Czy osoba sięgająca, by uchylić, ostatecznie uchyliła?

      2) Czy o zabójstwie zdecydowało to, co osoba patrząca ukradkiem zobaczyła w
      czasie tej krótkiej obserwacji?

      3) Czy "sięganie, by uchylić" było już dla obserwatora tak znaczące, by
      zatrzymać się i obserwować?
      • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 12.03.03, 09:11
        reptar napisał:

        > 1) Czy osoba sięgająca, by uchylić, ostatecznie uchyliła? NIEISTOTNE

        > 2) Czy o zabójstwie zdecydowało to, co osoba patrząca ukradkiem zobaczyła w
        > czasie tej krótkiej obserwacji? TAK

        > 3) Czy "sięganie, by uchylić" było już dla obserwatora tak znaczące, by
        > zatrzymać się i obserwować? TAK

        Pozdr. A.
        • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 12.03.03, 09:28
          andy._ napisał:

          > > 3) Czy "sięganie, by uchylić" było już dla obserwatora tak znaczące, by
          > > zatrzymać się i obserwować? TAK

          Tutaj może pozwolę sobie na pewnien komentarz. Niektóre pytania w zagadkach TXT
          sprawiają pewien kłopot ze względu na swoją konstrukcję, niejednoznaczność,
          wieloczłonowość, sugerowanie czegoś co jest tylko częściowo prawdą, itp.
          Wtedy przy rozwiązywaniu "na żywo" istotny jest namysł, dodatkowe komentarze
          typu TAK, aczkolwiek..., albo prośba o doprecyzowanie, czy przeformułowanie
          pytania. Na Forum jest to znacznie trudniejsze, a czasem wręcz niemożliwe.
          Pytanie które cytuję sprawiło mi pewien kłopot ze wzgledu na nieprecyzyjność
          zakresu "sięganie, by uchylić". Po krótkim namyśle odpowiedziałem TAK aby
          utrzymać się w konwencji, szczególnie że to nie moja zagadka. Uznałem, że nie
          jest to odpowiedź myląca, ale mógłbym też odpowiedzieć TAK (PO KRÓTKIM NAMYŚLE)
          albo wdać się w dłuższą i chyba niepotrzebną dyskusję na temat precyzji
          pytania. Poza tym taka dyskusja może być trudna bez ujawniania istotnych a
          jeszcze nie odgadniętych elementów zagadki.

          Pozdr. A.
    • Gość: uhuhu Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt IP: 80.48.118.* 12.03.03, 11:19
      1. Czy u osoby wychylającej się obserwujący zauważył jakiś przedmiot, którego
      widok go zainteresował/zaciekawił/zaniepokoił/wystraszył?
      2. Czy osoba w przedziale była kobietą?
      3. Czy zabicie tej osoby zapobiegło czemuś gorszemu, co mogło się wydarzyć,
      gdyby ta osoba np. opuściła dworzec?
      4. Czy wiek osoby w przedziale jest istotny dla rozwiązania?
      5. Czy ważne jest, że ów ktoś czekał na końcu korytarza (a nie np. w toalecie)?
      6. Czy osoba z przedziału, idąc w stronę wyjścia, skierowała się w tę stronę
      korytarza, po której stał obserwator?
      jeśli TAK, to
      7. czy dlatego, że miała tam bliżęj do wyjścia?

      Ufff.
      • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 12.03.03, 12:03
        Gość portalu: uhuhu napisał(a):

        > 1. Czy u osoby wychylającej się obserwujący zauważył jakiś przedmiot, którego
        > widok go zainteresował/zaciekawił/zaniepokoił/wystraszył? NIE
        > 2. Czy osoba w przedziale była kobietą? NIEISTOTNE (z dokładnością do
        ewentualnych różnic wersji mojej i Cardemona)
        > 3. Czy zabicie tej osoby zapobiegło czemuś gorszemu, co mogło się wydarzyć,
        > gdyby ta osoba np. opuściła dworzec? NIE
        > 4. Czy wiek osoby w przedziale jest istotny dla rozwiązania? NIE (z krótkim
        zawahaniem co to znaczy istotny wiek?)
        > 5. Czy ważne jest, że ów ktoś czekał na końcu korytarza (a nie np. w
        toalecie)? NIE
        > 6. Czy osoba z przedziału, idąc w stronę wyjścia, skierowała się w tę stronę
        > korytarza, po której stał obserwator? NIEISTOTNE (po krótkim namyśle)

        Pozdr. A.
        • uhuhu Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 12.03.03, 12:15
          1. Czy ofiara i obserwator byli spokrewnieni?
          2. Czy ofiara była starsza od obserwatora?
          3. Czy motywem zabójstwa była zemsta?
          4. Czy motywem zabójstwa była litość?
          5. Czy zabicie ofiary wyszło ofierze na dobre? (hi hi, fajnie to brzmi, a
          chodzi mi o to, czy:
          a) lepiej stało się dla ofiary, że zginęła teraz, bo i tak zginęła by później,
          tylko w straszniejszych okolicznościach?
          b) korzyści (plusy) zabicia przewyższyły straty (minusy) w wypadku niezabicia?


          6. Czy ofiara zauważyła, że była obserwowana?
          7. Czy ofiara rozpoznała zabójcę?
          8. Czy ofiara idąc dworcem uciekała przed zabójcą? (tzn. miała świadomość, że
          za chwilę może spotkać ją coś strasznego?)

          Ufff... :))

          • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 12.03.03, 12:31
            uhuhu napisał:

            > 1. Czy ofiara i obserwator byli spokrewnieni? Tu zaczynają się schody
            związane z ewntualnymi wersjami. Pozostawiam odpowiedź dla Cardemona.
            > 2. Czy ofiara była starsza od obserwatora? Chyba NIEISTOTNE, dla ustalenia
            uwagi przyjmijmy, że wiek obu osób był podobny.
            > 3. Czy motywem zabójstwa była zemsta? TAK
            > 4. Czy motywem zabójstwa była litość? NIE
            > 5. Czy zabicie ofiary wyszło ofierze na dobre? NIE
            > 6. Czy ofiara zauważyła, że była obserwowana? NIE
            > 7. Czy ofiara rozpoznała zabójcę? TAK (przynajmniej wydaje mi się to
            uzasadnione psychologicznie w mojej wersji)
            > 8. Czy ofiara idąc dworcem uciekała przed zabójcą? (tzn. miała świadomość, że
            > za chwilę może spotkać ją coś strasznego?) NIE

            Pozdr. A.
    • uhuhu Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 12.03.03, 11:40
      1. czy istotne jest, że obserwator położył rękę na ramieniu ofiary?
      2. czy położył ją po to, by ofiara:
      a) ODWRÓCIŁA GŁOWĘ?
      b) ODWRÓCIŁA SIĘ?
      3. czy wbicie noża od tyłu nie mogło być alternatywą?
      4. czy obserwatorowi chodziło o to, by przed zadaniem ciosu raz jeszcze
      zidentyfikować osobę (tzn. spojrzeć jej w twarz, w oczy?)
      5. czy istotne jest, że zabójstwo nastąpiło w połowie peronu?
      6. czy podczas spojrzenia kątem oka na ofiarę, w przedziale:
      a) było ciemno?
      b) była noc?

      Uffff... :)
      • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 12.03.03, 12:13
        uhuhu napisał:

        > 1. czy istotne jest, że obserwator położył rękę na ramieniu ofiary? NIE
        > 2. czy położył ją po to, by ofiara:
        > a) ODWRÓCIŁA GŁOWĘ? TAK
        > b) ODWRÓCIŁA SIĘ? TAK
        > 3. czy wbicie noża od tyłu nie mogło być alternatywą? NIE, aczkolwiek mógłbym
        tez odpowiedzieć MOGŁO, ale tu już wkraczamy w niuanse odmian zagadki,
        nieistotne dla głównych problemów do odgadnięcia. Odpowiedź NIE lepiej pasuje
        według mnie do podanego ciągu zdarzeń, ale końcowym arbitrem będzie i tak
        Cardemon.
        > 4. czy obserwatorowi chodziło o to, by przed zadaniem ciosu raz jeszcze
        > zidentyfikować osobę (tzn. spojrzeć jej w twarz, w oczy?) TAK
        > 5. czy istotne jest, że zabójstwo nastąpiło w połowie peronu? NIE
        > 6. czy podczas spojrzenia kątem oka na ofiarę, w przedziale:
        > a) było ciemno? NIE
        > b) była noc? NIEISTOTNE

        Pozdr. A.
    • uhuhu Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 12.03.03, 12:53
      Hmmm, zastanawiam się, dlaczego gość zabija na dworcu pełnym ludzi i
      policjantów. Wygląda na to, że chciał mieć publiczność. Być może mógł to zrobić
      nawet w pociągu - czemu zatem robi to na dworcu?

      1. Czy zabójcy zależało na tym, aby być złapanym po dokonanym czynie?
      2. Czy mógł dokonać zabójstwa w pociągu?
      3. Czy dokonanie zabójstwa w pociągu sprawiłoby, że zabójca nie wyszedłby na
      wolność?
      4. Czy celem zabójcy było - między innymi - mieć wielu świadków?

      Jeszcze o zemście:

      5. Czy ofiara wyrządziła kiedyś zabójcy wielką krzywdę?

      zapewne tak, a więc:

      6. czy była to krzywda materialna?
      7. czy ofiara przyczyniła się do śmierci kogoś z bliskich zabójcy?
      8. czy zabójca już wcześniej poszukiwał ofiary? czy też
      9. natknął się na nią zupełnym przypadkiem w pociągu?
      10. czy wysiedli na stacji docelowej pociągu?
      11. czy cel ich podróży był ten sam?
      12. czy cel podróży jest istotny dla rozwiązania?

      13. czy ma znaczenie kraj / miasto, w którym dokonano zabójstwa?
      • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 12.03.03, 13:34
        uhuhu napisał:

        > Hmmm, zastanawiam się, dlaczego gość zabija na dworcu pełnym ludzi i
        > policjantów.
        Hmm, w zagadkach TXT oprócz faktów i opisów istotnych pojawiają się elementy
        fabuły, których rola jest drugorzędna albo żadna. Służą one uprawdopodobnieniu
        całości, lokalizacji w jakich konkretnych realiach, itp. Zgadujący muszą
        wyodrębnić swoimi pytaniami istotne rzeczy, a odpowiadający starają się nie
        zdradzać przedwcześnie kluczowych elementów jeśli nikt nie pyta o to
        bezposrednio.
        >Wygląda na to, że chciał mieć publiczność. NIE
        >Być może mógł to zrobić nawet w pociągu TAK
        >- czemu zatem robi to na dworcu? NIEISTOTNE

        > 1. Czy zabójcy zależało na tym, aby być złapanym po dokonanym czynie?
        NIEISTOTNE
        > 2. Czy mógł dokonać zabójstwa w pociągu? TAK
        > 3. Czy dokonanie zabójstwa w pociągu sprawiłoby, że zabójca nie wyszedłby na
        > wolność? TEŻ WYSZEDŁBY
        > 4. Czy celem zabójcy było - między innymi - mieć wielu świadków? NIE
        > 5. Czy ofiara wyrządziła kiedyś zabójcy wielką krzywdę? TAK
        > 6. czy była to krzywda materialna? NIE
        > 7. czy ofiara przyczyniła się do śmierci kogoś z bliskich zabójcy? NIE
        > 8. czy zabójca już wcześniej poszukiwał ofiary? NIEISTOTNE
        > 9. natknął się na nią zupełnym przypadkiem w pociągu? TAK
        > 10. czy wysiedli na stacji docelowej pociągu? NIEISTOTNE
        > 11. czy cel ich podróży był ten sam? NIEISTOTNE
        > 12. czy cel podróży jest istotny dla rozwiązania? NIE
        > 13. czy ma znaczenie kraj / miasto, w którym dokonano zabójstwa? TAK

        Pozdr. A.
    • reptar Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 12.03.03, 13:22
      Mnie intryguje ten fragment:

      > Po pewnym czasie (nie za bardzo długim, jak to w
      > cywilizowanych krajach bywa) odbyła się rozprawa sądowa, po której oprawca
      > wyszedł od razu na wolność.


      1) Czy ofiara była wyjęta spod prawa?
      2) Czy ktoś inny mógł ją pozbawić życia równie bezkarnie?
      3) Czy sąd orzekł, że zabójca jest winny (tzn. popełnił przestępstwo)?
      • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 12.03.03, 13:48
        reptar napisał:

        > Mnie intryguje ten fragment:
        >
        > > Po pewnym czasie (nie za bardzo długim, jak to w
        > > cywilizowanych krajach bywa) odbyła się rozprawa sądowa, po której oprawca
        >
        > > wyszedł od razu na wolność.
        >
        >
        > 1) Czy ofiara była wyjęta spod prawa? NIE
        > 2) Czy ktoś inny mógł ją pozbawić życia równie bezkarnie? NIE
        > 3) Czy sąd orzekł, że zabójca jest winny (tzn. popełnił przestępstwo)? TAK

        Pozdr. A.
        • reptar Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 12.03.03, 15:01
          andy._ napisał:

          > > 1) Czy ofiara była wyjęta spod prawa? NIE
          > > 3) Czy sąd orzekł, że zabójca jest winny (tzn. popełnił przestępstwo)? TAK

          ...i do tego - zabójca wcześniej nikogo nie zabił (NIE zabił, a nie NIEISTOTNE).


          Czy zatem:

          zabójca wyszedł na wolność, ponieważ w danym systemie sądowniczym wolno było
          sobie dokonać jednego zabójstwa? He he he, to oczywiście nie jest pytanie na
          serio. Ale wcześniej napisano, że kraj był istotny. Czyżbyśmy więc mieli do
          czynienia np. z jakąś wersją apartheidu? Chyba też nie, bo

          > > 2) Czy ktoś inny mógł ją pozbawić życia równie bezkarnie? NIE


          Zatem doprecyzuję pytanie:

          1) Czy nasz morderca był JEDYNĄ osobą, której ostatecznie czyn ten uszedłby na
          sucho?

          i 2) Czy o nieukaraniu - pomimo stwierdzenia winy - zdecydowała kiepska
          kondycja psychiczna winowajcy?
          • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 12.03.03, 15:47
            reptar napisał:

            > 1) Czy nasz morderca był JEDYNĄ osobą, której ostatecznie czyn ten uszedłby
            na sucho? TAK
            > 2) Czy o nieukaraniu - pomimo stwierdzenia winy - zdecydowała kiepska
            > kondycja psychiczna winowajcy? NIE

            Pozdr. A.
    • zwyczajny pytania 12.03.03, 19:57
      czy ofiara wymordowala kiedys cala rodzine msciciela?

      To tlumaczyloby, czemu jedynie on mogl byc mscicielem

      Czy msciciel zapamietal cos charakterystycznego w gescie
      otwierania okna?

      Np. po mordestwie rodziny morderca (obecna ofiara) uciekl
      przez okno. Ukryty msciciel zapamietal ten gest?

      Pozdrawiam
      • andy._ Re: pytania 12.03.03, 21:05
        zwyczajny napisał:

        > czy ofiara wymordowala kiedys cala rodzine msciciela? NIE
        > Czy msciciel zapamietal cos charakterystycznego w gescie
        > otwierania okna? NIE (to odpowiedź formalna na zadane pytanie, ale "ciepło"
        względem jednego z elemetów zagadki)
        > Np. po mordestwie rodziny morderca (obecna ofiara) uciekl
        > przez okno. Ukryty msciciel zapamietal ten gest? NIE
        Pozdr. A.
    • reptar Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 12.03.03, 21:28
      cardemon napisał:

      > Szedł sobie właśnie korytarzem pociągu, gdy kątem oka spojrzał przez szybę na
      > mijany przedział, w którym właśnie jakaś osoba sięgała, by uchylić okno.


      Mogło się zdarzyć inaczej. Mógł przechodzić w innym momencie, kiedy przyszła
      ofiara nie sięgała w stronę okna. Mógł nie rzucić okiem. Itd.

      1) Czy zabójca wiedział, że ofiara jest w tym przedziale? (wtedy jeszcze nie
      zabójca i nie ofiara, ale wiadomo, o kogo chodzi).

      2) Czy owym kątem oka rozpoznał osobę z przedziału -
            - i miał pewność, że to właśnie ten ktoś
            - i podejrzewał, że to ten ktoś (co potem sprawdził
              na peronie, prowokując, by "ten ktoś" się odwrócił).

      3) Czy gdyby osoba w przedziale nie sięgała do okna, lecz gapiła się w swego
      przyszłego zabójcę twarzą w twarz, siedząc bez ruchu, ów by ją rozpoznał?
      • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 12.03.03, 21:50
        reptar napisał:

        > 1) Czy zabójca wiedział, że ofiara jest w tym przedziale? (wtedy jeszcze nie
        > zabójca i nie ofiara, ale wiadomo, o kogo chodzi). NIE WIEDZIAŁ
        >
        > 2) Czy owym kątem oka rozpoznał osobę z przedziału -
        >       - i miał pewność, że to właśnie ten ktoś NIE
        >       - i podejrzewał, że to ten ktoś (co potem sprawdził
        >         na peronie, prowokując, by "ten ktoś" się odwrócił) TAK, aczkolwiek
        pomiędzy "kątem oka" a peronem historyjka może mieć kilka wersji różniących się
        szczegółami nieistotnymi dla kluczowych problemów do odgadnięcia.
        >
        > 3) Czy gdyby osoba w przedziale nie sięgała do okna, lecz gapiła się w swego
        > przyszłego zabójcę twarzą w twarz, siedząc bez ruchu, ów by ją rozpoznał? NIE

        Pozdr. A.
        • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt - korekta 12.03.03, 22:32
          andy._ napisał:

          > > 3) Czy gdyby osoba w przedziale nie sięgała do okna, lecz gapiła się w swe
          > go
          > > przyszłego zabójcę twarzą w twarz, siedząc bez ruchu, ów by ją rozpoznał?
          > NIE

          Tu dokonuję korekty na TAK (szczególnie po dłuższym gapieniu się).

          Pozdr. A.
            • reptar Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt - korekta 13.03.03, 09:11
              No i kiedy potem w połowie peronu klepnęła ofiarę w ramię, by ta się odwróciła
              ku upewnieniu... Upewnieniu po czym? Po wyglądzie? Więc może jeszcze inaczej:

              Czy wygląd ofiary (twarz), kiedy była na peronie, różnił się od wyglądu tejże
              sprzed paru chwili, kiedy ta przebywała jeszcze w przedziale?
              • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt - korekta 13.03.03, 09:33
                reptar napisał:

                > No i kiedy potem w połowie peronu klepnęła ofiarę w ramię, by ta się
                odwróciła
                > ku upewnieniu... Upewnieniu po czym? Po wyglądzie?
                TAK, po wyglądzie. Patrz poprzedni post.

                Więc może jeszcze inaczej:
                >
                > Czy wygląd ofiary (twarz), kiedy była na peronie, różnił się od wyglądu tejże
                > sprzed paru chwili, kiedy ta przebywała jeszcze w przedziale?
                NIE

                Pozdr. A.
            • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt - korekta 13.03.03, 09:32
              reptar napisał:

              > Czyli nie chodzi o wygląd, lecz o czynności?
              > Sięganie do okna i ewentualnie gapienie się?
              > A sam wygląd - jako taki - nic zabójcy nie mówił, czy tak?
              > Czyli znała ofiarę z przeszłości, ale nie znała jej wyglądu, czy tak?
              Ponieważ to ma mały wpływ na inne elementy zagadki odejdę chwilowo od konwencji
              TAK/NIE i doprecyzuję parę spraw.
              Zabójca znał ofiarę, ale dawno jej nie widział i mógł jej przechodząc obok nie
              rozpoznać. W końcu ją rozpoznaje (np. kiedy "jeszcze przez chwilę ukradkiem
              spoglądał do przedziału"), a na peronie dodatkowo się upewnia, albo też daje
              się celowo przez moment rozpoznać bo wiemy już, że chodzi o zemstę.

              Uzgodniłem też z Cardemonem szczegóły wersji i uściślam, że ofiara była kobietą
              (w mojej wersji było to nieistotne, ale z odpowiednim zastrzeżeniem).
              Od tej pory trzymamy się jednej uzgodnionej wersji co do pewnych szczegółów,
              ale nie wplywa to na istotę problemów do odgadnięcia, a jest ich kilka.

              Pozdr. A.
    • Gość: bebe Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt IP: netbsd:* / 10.10.10.* 13.03.03, 10:10
      Czy gdyby ofiara wstała w innym celu niż otwarcie okna ( np sięgnięcia po coś
      do bagażu ) - również zwróciła by uwagę mściciela? ( zostałby rozpoznany po tym
      szczególe )
      Czy szczegół po którym została rozpoznana ofiara jest:
      - rzeczą?
      - sposobem zachowania?
      - jakimś znamieniem na ciele?
      - inną cechą wyglądu?
      Czy krzywda za którą mści się morderca miała podłoże seksualne?
      Czy krzywda ta miała miejsce dawno?
      • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 13.03.03, 10:31
        Gość portalu: bebe napisał(a):

        > Czy gdyby ofiara wstała w innym celu niż otwarcie okna ( np sięgnięcia po coś
        > do bagażu ) - również zwróciła by uwagę mściciela? ( zostałby rozpoznany po
        tym
        >
        > szczególe ) TAK
        > Czy szczegół po którym została rozpoznana ofiara jest:
        > - rzeczą? NIE
        > - sposobem zachowania? NIE
        > - jakimś znamieniem na ciele? NIE
        > - inną cechą wyglądu? TAK
        > Czy krzywda za którą mści się morderca miała podłoże seksualne? NIE
        > Czy krzywda ta miała miejsce dawno? TAK
        Pozdr. A.
      • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 13.03.03, 12:12
        Gość portalu: bebe napisał(a):

        > Czy szczegół po którm ofiara została rozpoznana ma jakiś związek z
        wcześniejszą krzywdą? TAK
        > Czy krzywda ta miała miejsce gdy uczestnicy zdarzenia ( lub jeden z nich )
        byli niepełnoletni? NIE
        > Czy sąd wydał wyrok skazujący ( np w zawieszeniu lub inny niż więzienie )? NIE

        Pozdr. A.
    • reptar Faceta uznano za winnego, ale puszczono wolno 13.03.03, 12:43
      Wyciągam wciąż to jedno:
      > 13. czy ma znaczenie kraj / miasto, w którym dokonano zabójstwa? TAK


      Faceta uznano za winnego, ale wypuszczono na wolność. Dlaczego?
      (to nie pytanie, tylko głośne myślenie   ;-)    ).


      1) Czy wypuszczenie zabójcy na wolność możliwe było tylko w kraju o takim
      a nie innym systemie penitencjarnym? (tzn. czy ów trik prawniczy wynikał
      ze specyfiki tamtejszych przepisów).

      2) Czy w okoliczności zabójstwa wchodziła polityka międzynarodowa?

      3) Czy obydwie osoby były obywatelami kraju, w którym się to wszystko odbyło?


      I pytanie pomocnicze:
      4) Czy ofiara wyglądała jak Henry Fonda, a zabójca jak Charles Bronson?


      • andy._ Re: Faceta uznano za winnego, ale puszczono wolno 13.03.03, 13:19
        reptar napisał:

        > 1) Czy wypuszczenie zabójcy na wolność możliwe było tylko w kraju o takim
        > a nie innym systemie penitencjarnym? (tzn. czy ów trik prawniczy wynikał
        > ze specyfiki tamtejszych przepisów).
        TAK, ale nie trzeba się tu dopatrywać jakichś kuriozalnych regulacji prawnych.

        > 2) Czy w okoliczności zabójstwa wchodziła polityka międzynarodowa? NIE

        > 3) Czy obydwie osoby były obywatelami kraju, w którym się to wszystko odbyło?
        TAK, dla ustalenia uwagi i uniknięcia fałszywych wątków

        > 4) Czy ofiara wyglądała jak Henry Fonda, a zabójca jak Charles Bronson? NIE

        Pozdr. A.
          • andy._ Re: Faceta uznano za winnego, ale puszczono wolno 13.03.03, 14:13
            reptar napisał:

            > Fakt, że zabójcę wypuszczono na wolność wynikał:
            > - z samej konstrukcji prawa? TAK
            > - ze zręcznej roboty adwokata? NIE

            > Czy w naszym (polskim) systemie prawnym TO mogło się zdarzyć? (pomijam
            ewentualną korupcję). Prawdę mówiąc nie wiem. Sam się nad tym zastanawiałem, a
            nie mam prawnika pod ręką do konsultacji. W każdym razie nie wykluczam tego.

            Pozdr. A.
      • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 13.03.03, 13:24
        Gość portalu: bebe napisał(a):

        > 1. Czy cecha po której ofiara została rozpoznana jest efektem tej krzywdy? (
        np jakiś trwały ślad który powstał w jej wyniku ) NIE, aczkolwiek odpowiedź TAK
        też bym dopuszczał w zależności od iterpretacji słów w pytaniu
        > 2. Czy ta cecha zmieniła się ( np nasiliła ) od tamtego czasu? NIE
        Pozdr. A.
    • Gość: Xena Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt IP: *.acn.waw.pl 13.03.03, 14:05
      To ja spróbuje ugryźć te zagadkę z innej strony, choc nie wiem, czy pytania,
      które zadam, sa dopuszczlne w świetle przyjętych reguł.

      1/ czy rozwiązanie tej zagadki opiera się na jakims logicznym paradoksie?

      2/ ewnetualnie na jakiejś grze słów/znaczeń (jak w dowcipie o górskim
      przewodniku - pewien przewodnik strącał wszystkich turystów w przepaść; został
      przez sąd skazany na karę smierci na krześle elektrycznym, wyrok wykonano, ale
      sprawca bez najmniejszego szwanku na zdrowiu przeżył; zapytany, jak to się
      mogło stać, odpwiada: - bo ja jestem złym przewodnikiem...)?

      3/ czy zagadka ta mogłaby zostać opowiedziana w innym (dowolnym) języku i
      również miałaby sens?

      Pozdr.
      • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 13.03.03, 14:17
        Gość portalu: Xena napisał(a):

        > To ja spróbuje ugryźć te zagadkę z innej strony, choc nie wiem, czy pytania,
        > które zadam, sa dopuszczlne w świetle przyjętych reguł.
        >
        > 1/ czy rozwiązanie tej zagadki opiera się na jakims logicznym paradoksie? NIE

        > 2/ ewnetualnie na jakiejś grze słów/znaczeń (jak w dowcipie o górskim
        > przewodniku - pewien przewodnik strącał wszystkich turystów w przepaść;
        został
        > przez sąd skazany na karę smierci na krześle elektrycznym, wyrok wykonano,
        ale
        > sprawca bez najmniejszego szwanku na zdrowiu przeżył; zapytany, jak to się
        > mogło stać, odpwiada: - bo ja jestem złym przewodnikiem...)? NIE
        > 3/ czy zagadka ta mogłaby zostać opowiedziana w innym (dowolnym) języku i
        > również miałaby sens? TAK

        Pozdr. A.
          • andy._ Re: To jeszcze jedno pytanie 13.03.03, 14:58
            Gość portalu: Xena napisał(a):

            > - czy zagadka ta wymaga jakiejś wiedzy pozakontektowej? Chodzi mi o coś
            > takiego, jak w zagadce o cukrze i pistolecie - by ją rozwiązać, trzeba
            > wiedzieć, że i cukier, i przestraszenie są skuteczne na czkawkę.
            NIE, aczkolwiek filozoficznie rzecz biorąc, żeby odgadnąć zagadkę zawsze trzeba
            się wykazać wiedzą pozakontekstową, bo zagadka podająca pełny kontekst
            przestaje być zagadką.

            Pozdr. A.
    • lukkasz Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 14.03.03, 01:26
      Czy jedynym motywem zabójcy była zemsta?
      Czy został wypuszczony po prostu bo morderstwo było popełnione w afekcie (może
      gdzieś za to wypuszczają)?
      Czy zabójca wiedział, że zostanie wypuszczony, gdy zabijał?
      Czy czekając na korytarzu wiedział, że zabije?
      Czy cechą wyglądu po której poznał swoją ofiarę były np. oczy odbite w szybie?
      W ogóle coś odbitego w szybie?
      A może osoba z przedziału miała zmienioną (operacją) twarz - w szybie się tylko
      oczy odbiły, więc została rozpoznana, a tak normalnie twarz by była myląca?
      Czy w zagadce trzeba ustalić za co była ta zemsta i jak rozpoznano ofiarę?
      Czy coś więcej?
      Czy niekoniecznie obie te rzeczy?
      dobra zagadka!
      • cardemon Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 14.03.03, 02:27
        Bardzo dzielnie wspiera mnie w tym wątku Andy, za co należą mu się wielkie
        dzięki.
        Teraz ja trochę spróbuję poudzielać odpowiedzi. :)

        lukkasz napisał:

        > Czy jedynym motywem zabójcy była zemsta?

        Hm, w zasadzie TAK, ale człowiek jest tak skomplikowaną istotą, że "nie jest
        tym kim jest i jest tym kim nie jest" (moje wolne przytoczenie myśli pewnego
        starożytnego filozofa). Generalnie nie jest to istotne. Chęć zemsty, czy może
        zadośćuczynienia za doznane krzywdy była na pewno bardzo silnym motywem. Myślę,
        że więcej się wyjaśni po rozwiązaniu zagadki.

        > Czy został wypuszczony po prostu bo morderstwo było popełnione w afekcie
        >(może gdzieś za to wypuszczają)?

        NIE

        > Czy zabójca wiedział, że zostanie wypuszczony, gdy zabijał?

        Powiedziałbym: NIEISTOTNE ze wskazanie na TAK. Mógł się domyślać, mógł
        przypuszczać, że zostanie wypuszczony na wolność. W kazdym bądź razie nie
        dlatego zabił, że wierzył w swoje uwolnienie.

        > Czy czekając na korytarzu wiedział, że zabije?

        TAK. Właśnie podejmował taką decyzję...

        > Czy cechą wyglądu po której poznał swoją ofiarę były np. oczy odbite w szybie?

        NIE

        > W ogóle coś odbitego w szybie?

        NIE

        > A może osoba z przedziału miała zmienioną (operacją) twarz - w szybie się
        > tylko oczy odbiły, więc została rozpoznana, a tak normalnie twarz by była
        > myląca?

        NIE, nie oczy, nie twarz.

        > Czy w zagadce trzeba ustalić za co była ta zemsta i jak rozpoznano ofiarę?

        TAK, ale nie trzeba, tylko dobrze jest to ustalić, bo to wiedzie do rozwiązania.

        > Czy coś więcej?

        Trzeba ustalić, co takiego spowodowało, że człowiek ten został wypuszczony na
        wolność.

        > Czy niekoniecznie obie te rzeczy?

        Wolałbym koniecznie obie! :)

        > dobra zagadka!

        To dopiero okaże się na koniec, kiedy pojawi się tu rozwiązanie. :)
        Poczekaj więc może z ferowaniem wyroków. ;)

        Pozdr. CdM
    • lukkasz Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 14.03.03, 04:39
      Wiemy, że ofiara rozpoznała zabójcę, ale nie obawiała się z jego strony
      niczego.
      Czy była świadoma, że zabójca ma powody do zemsty (tyle, że ich nie doceniła)?
      Czy zabójca miał powody do zemsty (czy mu się tylko wydawało) ?
      • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 14.03.03, 11:16
        lukkasz napisał:

        > Wiemy, że ofiara rozpoznała zabójcę, ale nie obawiała się z jego strony
        > niczego.
        NIE WIEMY TEGO! Ofiara nie rozpoznała zabójcy, bo wtedy mogłaby mieć obawy.
        Przecież zabójca zaglądał dyskretnie do przedziału.
        > Czy była świadoma, że zabójca ma powody do zemsty (tyle, że ich nie doceniła)?
        Patrz powyżej.
        > Czy zabójca miał powody do zemsty (czy mu się tylko wydawało) ?
        MIAŁ

        Pozdr. A.
        • lukkasz Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 16.03.03, 09:13
          Ale przedtem było:
          > 7. Czy ofiara rozpoznała zabójcę? TAK (przynajmniej wydaje mi się to
          uzasadnione psychologicznie w mojej wersji)
          > 8. Czy ofiara idąc dworcem uciekała przed zabójcą? (tzn. miała świadomość,
          że
          > za chwilę może spotkać ją coś strasznego?) NIE

          To rozumiem, że ofiara rozpoznała zabójcę, ale dopiero jakoś w ostatniej chwili?
          Czy zabójca był bardzo zmieniony od czasu, gdy ofiara go skrzywdziła?
          czy ma to związek właśnie z doznaną krzywdą?
          Pozdr. l
          • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 16.03.03, 22:30
            lukkasz napisał:

            > Ale przedtem było:
            > > 7. Czy ofiara rozpoznała zabójcę? TAK (przynajmniej wydaje mi się to
            > uzasadnione psychologicznie w mojej wersji)
            > > 8. Czy ofiara idąc dworcem uciekała przed zabójcą? (tzn. miała świadomość
            > , że za chwilę może spotkać ją coś strasznego?) NIE
            >
            > To rozumiem, że ofiara rozpoznała zabójcę, ale dopiero jakoś w ostatniej
            chwili ? TAK, bo dopiero wtedy zabójca dał sie rozpoznać, przedtem starał się
            nie pokazać twarzy aby ofiara nie mogła uniknąć zemsty. Zresztą nie jest to
            najistotniejsze dla zagadki, wydaje mi się, że ten wątek został już całkowicie
            wyjaśniony.
            > Czy zabójca był bardzo zmieniony od czasu, gdy ofiara go skrzywdziła? NIE,
            nie jest to zresztą istotne.

            Pozdr. A.
    • lukkasz Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 14.03.03, 04:53
      no już nie wiem, za co się chwytać, więc trochę ponudzę:
      Czy szczegół wyglądu, po którym została rozpoznana ofiara, dotyczy twarzy?
      Czy tułowia?
      Czy raczej trzeba mówić o całym ciele?
      Czy chodzi o bliznę?
      Chodzi tylko i wyłącznie o wygląd, (nie było tu żadnych dialogów ani nie był
      istotny dotyk ramienia)?
      Czy są tu jeszcze istotne osoby trzecie?
      • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 14.03.03, 11:19
        lukkasz napisał:

        > no już nie wiem, za co się chwytać, więc trochę ponudzę:
        > Czy szczegół wyglądu, po którym została rozpoznana ofiara, dotyczy twarzy? NIE
        > Czy tułowia? NIE
        > Czy raczej trzeba mówić o całym ciele? NIE
        > Czy chodzi o bliznę? TAK, w szerokim sensie tego słowa
        > Chodzi tylko i wyłącznie o wygląd, (nie było tu żadnych dialogów ani nie był
        > istotny dotyk ramienia)? TYLKO O WYGLĄD
        > Czy są tu jeszcze istotne osoby trzecie? NIE
        Pozdr. A.
        • reptar Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 14.03.03, 11:49
          Tu rzecz może pójść dwutorowo.


          1) A (zabójca) odsiedział wyrok za zabójstwo popełnione przez B (ofiarę) na C,
          ale jemu przypisane.

          2) A odsiedział wyrok za zabójstwo popełnione przez A na B (de facto nie
          popełnione).


          Wersja 2 bardziej się nadaje, bo nie są w nią zamieszane osoby trzecie (ten
          cały C), a poza tym w świetle prawa nie można być skazanym dwa razy za to samo,
          a zabójstwo na C (w przeszłości) i na B (na peronie) niekoniecznie musi być tym
          samym. Obstawiam więc wersję drugą. Czy trafiłem?
          • reptar Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 14.03.03, 12:00
            Jeszcze ten motyw zemsty.
            W przeszłości sąd uznał, że A zabił B (co nie miało miejsca, ale skończyło się
            odsiadką). Mogło być tak, że A rzeczywiście próbował zabić B i myślał, że mu
            się to udało - ale wtedy określenie "zemsta" brzmi źle w kontekście wydarzeń na
            peronie peronie, choć nie do końca źle. Lepiej by współgrało z wersją, że to B
            sam upozorował morderstwo na sobie, w taki sposób, by podejrzenia spadły na A.

            Żeby oszczędzić Ci trudu wyłuskiwania pytań, sformułuję je sam:

            - czy w przeszłości sąd uznał, że A zabił B?
            - czy w przeszłości A próbował zabić B?
            - czy w przeszłości B upozorował morderstwo na samym sobie wskazując na A jako
                na sprawcę?


            No i wciąż pozostaje ten szczegół, po którym A się zorientował, z kim ma do
            czynienia.
            • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 14.03.03, 12:41
              reptar napisał:

              > - czy w przeszłości sąd uznał, że A zabił B? TAK
              > - czy w przeszłości A próbował zabić B? NIE
              > - czy w przeszłości B upozorował morderstwo na samym sobie wskazując na A
              jako na sprawcę? TAK

              > No i wciąż pozostaje ten szczegół, po którym A się zorientował, z kim ma do
              > czynienia. TAK :)

              Pozdr. A.
          • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 14.03.03, 12:37
            reptar napisał:

            > 1) A (zabójca) odsiedział wyrok za zabójstwo popełnione przez B (ofiarę) na
            C,
            > ale jemu przypisane. NIE

            > 2) A odsiedział wyrok za zabójstwo popełnione przez A na B (de facto nie
            > popełnione). TAK

            > Wersja 2 bardziej się nadaje, bo nie są w nią zamieszane osoby trzecie (ten
            > cały C), a poza tym w świetle prawa nie można być skazanym dwa razy za to
            samo,
            >
            > a zabójstwo na C (w przeszłości) i na B (na peronie) niekoniecznie musi być
            tym
            >
            > samym. Obstawiam więc wersję drugą. Czy trafiłem? TAK

            Pozdr. A.
    • nelsonek Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 14.03.03, 08:49
      1. czy zabojca kierowal sie zemsta za jakies czyny popelnione w przeszlosci
      przez ofiare?
      jezeli tak to czy czyny te w dotknely bezposrednio sprawce?
      2. czy osoby te laczyly jakies wiezi emocjonalne w przeszlosci (wspolmalzonek,
      brat, przyjaciel)?

      mam pewna koncepcje i stad nastepne pytanie

      3. czy w swietle obowiazujacego prawa (w kraju zagadki) sprawca wczesniej byl
      karany za ten sam czyn?
      • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 14.03.03, 11:27
        nelsonek napisał:

        > 1. czy zabojca kierowal sie zemsta za jakies czyny popelnione w przeszlosci
        > przez ofiare? TAK
        > jezeli tak to czy czyny te w dotknely bezposrednio sprawce? TAK
        > 2. czy osoby te laczyly jakies wiezi emocjonalne w przeszlosci
        (wspolmalzonek,
        > brat, przyjaciel)? TAK
        >
        > mam pewna koncepcje i stad nastepne pytanie
        >
        > 3. czy w swietle obowiazujacego prawa (w kraju zagadki) sprawca wczesniej byl
        > karany za ten sam czyn? TAK

        Gratulacje, widzę, że zagadka powoli zmierza do finału, aczkolwiek pozostało
        jeszcze parę istotnych kwestii w tej dość skomplikowanej historii.

        Pozdr. A.
    • lukkasz Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 16.03.03, 23:19
      Ta blizna (w szerokim znaczeniu) ofiary powstała w wyniku upozorowania przez
      nią swojej śmierci?
      Czy zabójca myślał w pewnym momencie, że faktycznie zabił ofiarę (tzn
      wcześniej) i dopiero się zorientował teraz?
      Czy od początku wiedział, że był wrobiony?
      Czy może myślał, że ofiara nie żyła, ale wiedział, że to nie on zabił?
      Czy ktoś faktycznie wcześniej zginął, ale nie była to ofiara?
      Czy zabójca widział ciało?
      Czy upozorowana smierć była zaplanowana wcześniej z premedytacją?
      I tak wszystko było celowo przez ofiarę ukartowane, żeby podejrzenie padło na
      zabójcę?
      Policja myślała, że ofiara nie żyła?
      Czy ciało było oficjalnie znalezione?
      Czy pierwsze niby-zabójstwo miało być (wg policji) popełnione z premedytacją?
      Czy przez przypadek?
      Czy w samoobronie?
      Czy z zemsty?
      Coś czuję, że w ogóle nie trafiam w sedno z tymi pytaniami, no ale trza to
      jakoś pchać do przodu.
      • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 17.03.03, 08:24
        lukkasz napisał:

        > Ta blizna (w szerokim znaczeniu) ofiary powstała w wyniku upozorowania przez
        > nią swojej śmierci? TAK
        > Czy zabójca myślał w pewnym momencie, że faktycznie zabił ofiarę (tzn
        > wcześniej) i dopiero się zorientował teraz? NIE
        > Czy od początku wiedział, że był wrobiony? TAK
        > Czy może myślał, że ofiara nie żyła, ale wiedział, że to nie on zabił? NIE
        > Czy ktoś faktycznie wcześniej zginął, ale nie była to ofiara? NIE
        > Czy zabójca widział ciało? NIE
        > Czy upozorowana smierć była zaplanowana wcześniej z premedytacją? TAK
        > I tak wszystko było celowo przez ofiarę ukartowane, żeby podejrzenie padło na
        > zabójcę? TAK
        > Policja myślała, że ofiara nie żyła? TAK
        > Czy ciało było oficjalnie znalezione? NIE
        > Czy pierwsze niby-zabójstwo miało być (wg policji) popełnione z premedytacją?
        TAK
        > Czy przez przypadek? NIEISTOTNE
        > Czy w samoobronie? NIEISTOTNE
        > Czy z zemsty? NIEISTOTNE

        Pozdr. A.
      • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 22.03.03, 12:00
        Gość portalu: grzechoZ napisał(a):

        > Czy ta blizna była na twarzy? NIE
        > Czy ta blizna była w formie jakiegoś ubytku ciała? TAK
        > Czy ta blizna była bezpośrednio związana z dowodem na podstawie którego ten
        > morderca został w przeszłości skazany? TAK

        Pozdr. A.
    • Gość: grzechoZ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt IP: 195.238.60.* 22.03.03, 12:40
      Czesc Andy!

      Lecimy dalej z tym koksem. :)

      Ta blizna była:
      gdzieś na głowie?
      na szyi?
      na plecach?
      na rękach?
      na nogach?
      na biodrach?
      Zamiast odpowiadać tak/nie możesz po prostu napisać na czym dokładnie :)

      Czy tym ubytkiem była skóra?


      Czy morderstwo o które go oskarżyli:

      było na tle rytualnym?
      ten brakujący element ciała miał posłużyć jako transplant?
      było ze szczególnym okrucieństwem?
      było zemstą?
      było na tle finansowym/majątkowym?
      • andy._ Re: Morderstwo na dworcu - zagadka txt 22.03.03, 15:38
        Gość portalu: grzechoZ napisał(a):

        > na rękach? TAK
        >
        > Czy tym ubytkiem była skóra? NIE
        >
        > Czy morderstwo o które go oskarżyli:
        >
        > było na tle rytualnym? NIE
        > ten brakujący element ciała miał posłużyć jako transplant? NIE
        > było ze szczególnym okrucieństwem? NIEISTOTNE
        > było zemstą? NIEISTOTNE
        > było na tle finansowym/majątkowym? NIEISTOTNE

        Pozdr. A.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka