Dodaj do ulubionych

Przyjmuję zlecenia

09.10.09, 10:06
na przekazanie skarg i wniosków do Wielkiego Szefa.

Za jakiś miesiąc wlezę prawdopodobnie na Tę Górę (nie, nie Jasną -
tę Górę Pierwszego Kamiennego Maila) i tak sobie myślę, że za
drobną opłatą mógłbym przekazać jakieś życzenia i zażalenia.
I dobry uczynek i podróż by się zwróciła.
Najprawdopodobniej będę też miał okazję wcisnąć coś między Kamienie
Starsze w Wierze, takoż i koszerne postulaty przekazać mogę.

Opłata, jakżeby inaczej, "co łaska" (zwykle dają "pińcet")...
Obserwuj wątek
    • modliszka61 Re: Przyjmuję zlecenia 10.10.09, 12:24
      To ja pierwsza proszę,żebym już nie miała w poprzek,bo za często chichot Lilith słyszę.
      • zbyfauch Re: Przyjmuję zlecenia 10.10.09, 15:29
        modliszka61 napisała:

        > To ja pierwsza proszę,żebym już nie miała w poprzek,bo za
        > często chichot Lilith słyszę.

        Obiecuję prośbę między dwa obok siebie, nie jeden nad drugim, tkwiące kamienie
        wcisnąć.

        Aczkolwiek mnie (czy też nam) nie przeszkadzałoby to w ogóle.
        • modliszka61 Re: Przyjmuję zlecenia 12.10.09, 12:15
          Ach,najważniejsze!
          Niech czubek uważa na czubek i strzeże się fundamentalistów.Siódma doba dawno
          minęła,a teraz zabieg niesie ze sobą powikłania.Obrzynek się lubi paprać i
          ślimaczyć,boli i często trza na niego dmuchać.;-}}}
          • zbyfauch Re: Przyjmuję zlecenia 12.10.09, 12:54
            Ja fundamentalistów się nie boję.
            Sam byłem, w czasach licealnych. "Pracowałem" na tzw. "ochapie"
            przy budowie fundamentu.
            Ciekawe czy chałupa jeszcze stoi.
            W czubek dałbym może komu podmuchać ale bez uprzedniego
            chaczaturiana.
            • modliszka61 Re: Przyjmuję zlecenia 12.10.09, 15:38
              Aleś se Pan dodał! Wieloma szablami naraz!
              To małe prymitywne narzędzie wielkości nożyka do warzyw.
              A ten gada,że do niego z szablami...;-}
              • zbyfauch Re: Przyjmuję zlecenia 13.10.09, 12:14
                modliszka61 napisała:
                > Aleś se Pan dodał! Wieloma szablami naraz!

                A skąd Pani wie, czy mój czubek nie jest waleczny...albo wariat? Hę?
    • wacikowa Re: Przyjmuję zlecenia 12.10.09, 19:18
      Żeby się skończyło bezstresowo i jak najszybciej.
      I żeby się otworzyło pomyślnie to co mam w planie :)
      • zbyfauch Re: Przyjmuję zlecenia 13.10.09, 12:16
        wacikowa napisała:
        > Żeby się skończyło bezstresowo i jak najszybciej.
        > I żeby się otworzyło pomyślnie to co mam w planie :)

        Tego to ja Ci życzę. Bezpłatnie. :)
        • wacikowa Re: Przyjmuję zlecenia 13.10.09, 21:05
          Ty mój Buddo:)))
          • zbyfauch Re: Przyjmuję zlecenia 13.10.09, 21:57
            Budda?!

            Mailboksa zczekuj! :)
            • wacikowa Re: Przyjmuję zlecenia 14.10.09, 18:34
              zczekam Zbyś:)
              Od dziś jesteś Jesus Luz :))))
              • modliszka61 Re: Przyjmuję zlecenia 22.10.09, 10:07
                o zabarwieniu kynologicznym
                Żeby naszego sczepienia nikt nie rozłączył ;-}
    • zbyfauch Re: Przyjmuję zlecenia 03.11.09, 07:57
      Informuje się, że książka życzeń znajduje się u kerownika i będzie
      się wykładała już niedługo. Ostatnie wpisy przyjmowane do
      popołudniowej soboty.

      A pan kerownik będzie od niedzieli zajmował się przez dwa tygodnie
      głównie perystaltyką, od czasu do czasu łeb unosząc, coby jakąś
      krągłość okiem pogłaskać.
      • modliszka61 Re: Przyjmuję zlecenia 03.11.09, 12:02
        Jeżeli jeszcze czas na zmianę polisy,to proszę o inną opcję.
        Na płycie głównej niech ktoś palnikiem trochę popracuje,żeby te lampeczki nie
        zapalały się tak uporczywie.
        I poproszę jeszcze o zmianę obudowy .Na jakiś sfatygowany model.


        A najlepiej,żeby mnie coś dużego zeżarło......
        Kubwa.
        • zbyfauch Re: Przyjmuję zlecenia 03.11.09, 13:30
          modliszka61 napisała: (...)

          A po co Ci zużyta obudowa?
          I dlaczego akurat coś dużego?
          • modliszka61 Re: Przyjmuję zlecenia 03.11.09, 13:52
            zbyfauch napisał:
            > A po co Ci zużyta obudowa?
            Bo niedawno dowiedziałam,że prawdziwe piękno jest w środku ,a ja się w oczy
            rzucam opakowaniem.Dlatego zapragnęłam się zmienic.
            > I dlaczego akurat coś dużego?
            Żeby nie zostały żadne resztki,bo świnki nie hodujemy...;-}
            • zbyfauch Re: Przyjmuję zlecenia 03.11.09, 15:52
              Niekonsekwentna jesteś albo coś zjadłaś niezdrowego bo wnętrze
              lutlampą traktować chcesz.
              A w drugiej kwestii musiałabyś z lubym pod mianowniki z jedynką u
              góry wczołgać, aktu dokonać i wtedy dać się pożreć.
              • modliszka61 Re: Przyjmuję zlecenia 03.11.09, 16:53
                zbyfauch napisał:
                > Niekonsekwentna jesteś
                Tak,jestem.Mnogośc używanych nazwisk mówi sama za siebie.Z drugiej zaś
                strony,czy kobieta,która małżeństw tyle popełnia musi byc zaraz niekonsekwentna?
                Nic bardziej mylnego!
                wnętrze
                > lutlampą traktować chcesz.
                Ja płacę,ja żądam.I wiem co jest teraz dla mnie dobre.
                Teraz stawiam na rozum! ;-}}}}}}}}
                Już opakowanie nie liczy się.Dumnie przyjmę pudło po Atari i będę..........pudłem?
                I to by było na tyle.

                • zbyfauch Re: Przyjmuję zlecenia 04.11.09, 07:55
                  modliszka61 napisała:

                  > (...)czy kobieta,która małżeństw tyle popełnia musi byc
                  > zaraz niekonsekwentna?

                  Oczywiście, że nie. Konsekwentnie zmienia dekorację. ;)

                  Nie dysponuję pudłem po Atari, moją znajomość z komputerem
                  nawiązałem nieco później. Ale wiem jak zrobić tubę z brystolu i
                  gumy arabskiej.
                  • modliszka61 Re: Przyjmuję zlecenia 04.11.09, 09:31
                    zbyfauch napisał:
                    Ale wiem jak zrobić tubę z brystolu i
                    > gumy arabskiej.
                    To już lepiej niech będzie torebeczka po orĘżadzie.;-}
                    -Slinisz paluszek
                    -wsuwasz do wnętrza torebki(sic!)
                    -łakomie go oblizujesz,mówiąc:"całe życie na to czekałem" i
                    oddajesz się bąbelkującym doznaniom.
                    opcja druga:bardziej inwazyjna
                    -dolewasz wody
                    -trząchasz
                    -pochłaniasz duszkiem

                    i masz ją po dziurki w nosie.Tą OrĘżadę Szecherezadę....
    • barimbowa Re: Przyjmuję zlecenia 05.11.09, 02:16
      zbyfauch napisał:

      > na przekazanie skarg i wniosków do Wielkiego Szefa.
      > Za jakiś miesiąc wlezę prawdopodobnie na Tę Górę (nie, nie Jasną -
      > tę Górę Pierwszego Kamiennego Maila) i tak sobie myślę, że za
      > drobną opłatą mógłbym przekazać jakieś życzenia i zażalenia.
      > I dobry uczynek i podróż by się zwróciła.
      > Najprawdopodobniej będę też miał okazję wcisnąć coś między Kamienie
      > Starsze w Wierze, takoż i koszerne postulaty przekazać mogę.
      > Opłata, jakżeby inaczej, "co łaska" (zwykle dają "pińcet")...


      Ja bym się dołączyła - o nic nie prosząc za to z podziękowaniami startując - że nam się, że piesom się, że forumowi się i ojcowi założycielowi że wróbelek...
      Opłata wpłynie jak bank w Oberhausen zacznie pnl-y obsługiwać ;-)
      • zbyfauch Wszelki Bóg 05.11.09, 07:16
        Pana Ducha chwali!

        Bramborova Panenka je živa, no i wróbelek....ech, od razu dzień
        wypiękniał. ;)

        Bank w Oberhausen ma chyba Tereska.
        Kupię jej na święta zdobną kominiarkę to może pogada z dyrektorem.
        • barimbowa Re: Wszelki Bóg 05.11.09, 23:53
          zbyfauch napisał:

          > Pana Ducha chwali!
          >
          > Bramborova Panenka je živa, no i wróbelek....ech, od razu dzień
          > wypiękniał. ;)
          >
          > Bank w Oberhausen ma chyba Tereska.
          > Kupię jej na święta zdobną kominiarkę to może pogada z dyrektorem.
          >

          Moja prawa (ale wedle prawa lewa) ręka będzie u Tereski w lutym. Ustalam hasło: cześć, Tereska. Od onego niechże Tereska przyjmie monety.

          <żyję, żyję tylko zarobionam. Uściski dla wróbelka - delikatne!>
    • madurka Re: Przyjmuję zlecenia 07.11.09, 13:14


      Niech zrobi co ma zrobić,
      i niech wraca szczęśliwie nazad!
    • zbyfauch Re: Przyjmuję zlecenia 07.11.09, 15:56
      No to zamykam skrzynkę i udaję się do szafy w celu zmiany odzienia, które to
      będzie cielesność mą powabną w drodze okrywało.

      Na razie.

      I proszę się grzecznie zachowywać bo Was Rysia wytarga.
      • mieux powab 07.11.09, 19:00
        Naprawdę jesteś solidnie owłosiony?
        Trzeba mi to było powiedziec od razu.
        (Powab mężczyzny mierzę ilością włosów na cm2)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka