kukim
15.04.08, 17:27
Witajcie laseczki. Jestem u tesciow wiec dorwalam sie na chwile do
kompa. Wczoraj bylismy u laryngologa-Marcel ma wysiekowe zapalenie
uszu-obusteronne

( lekarz stwierdzil ze bardzo zle to wyglada i jak
za tydzien po lekach, ktore mu przepisal nie przejdzie to malego
czeka kilkumiesieczne leczenie

. Maly nienajlepiej znosi wizyte w
polsce, marudzi od rana do nocy. Lot znosl rewelacyjnie, cale 2
godziny siedzial w fotelu i spiewal i gadal

. a ja czuje sie
okropnie, mdlosci mnie mecza, stresuje sie jak cholera-ale o tym
kiedys napisze w osobnym watku. Boje sie ze nie utrzymam tej ciazy
jak tyak dalej bedzie. Tesknie za Wami Kochane. Buziaczki

**