79julka
16.04.08, 11:55
Maly synus jest marudny od rana,bez spaceru ten dzien jakis taki
nieposkładany

,starszy obudzil sie z bolacym gardlem(ostatnio
ciagle na antybiotykach,wszystkie infekcje z zerowki)wiec i niedlugo
Kubus sie zarazi...W domu mam balagan,ktorego nie moge ogarnac bo
jak nie jeden synus pod nogami to drugi co chwila wyciaga cos innego
i jak to w tym domu nie oszalec?Pomijam fakt,ze na razie nie mam
obiadu

i nie widze technicznej mozliwosci zrobienia go.Pozdrawiam i
zycze milego pochmurnego dnia!Ps.Co byscie daly 6 latkowi zeby go
mocniej nie rozlozylo i zeby udalo sie bez kolejnego antybiotyku???