o-lcia
07.05.08, 21:28
Mam w niedziele kmunie mojego siostrzenca.Dlugo zastanawialam sie nad
prezentem i zdecydowalam sie na aparat cyfrowy.No bo przeciez nie kupie
dziecku aptatu ami lub magnetofonu na jedna kasete(nie pamietam
nazwy),walkmena(ort?) ,albo zestawu(to akurat dla dziewczynki-ja taki
dostalam

kaukulator,zegarek i dlugopis.Kiedys dostawalo sie takie prezenty i
sie cieszylismy,a teraz komputery,cyfrowki,laptopy,operacja uszu i huk wie co
jeszcze.Smieje sie ze mojemu chrzesniakowi ktory idzie do komuni za dwa lata
bede musiala kupic mieszkanie.
Dla mnie to chore,zastanawia mnie tylko czyja to wina.Tych dajacych
prezenty(bo wiadomo ze kazdy wolal by dac lepszy) czy rodzicow.