Decyzja zapadla!!!

10.05.08, 23:26
W zwiazku z tym ze mam jutro komunie siostrzenca,a nie chce malej ciagnac na
ta uroczystos po chorobie moj maz ZOSTAJE z Oleska!!!
Rany on nigdy nie byl sam na sam z dzieckiem.Przewiduje,ze nie bedzie mnie
okolo dwoch godzin(zrezygnuje z przyjecia).
Juz sie martwie co to bedziesmile
Olinka jest malo wymagajacym dzieckiem szczegolnie z rana sama sie soba
zajmie,ale jakos mam wizje jak moj maz nie daje rady.Tym bardziej,ze jest
panikarzem.Nawet pampersa malej nigdy nie zmienil.O ile mala sie nie zesruta
to nie bedzie musial zmienic,ale jesli...
No ale chociaz do kosciola musze isc.I tak jak miskowi powiedzialam,ze nie
przyjdziemy w komplecie to byl bardzo smutnysad

Podtrzymajcie na duchu......smile
    • migi-79 Re: Decyzja zapadla!!! 10.05.08, 23:40
      Mąż da sobie napewno radę,w końcu musi być ten pierwszy raz.Co do
      pampersów to mój mąż parę razy zmienił,ale tylko siusie,bo inaczej
      to ucieka jak coś poczuje a jak zobaczy to w ogóle.I tak zawsze
      muszę poprawiać,bo nie jest prawidłowo zapięty,ale liczy się
      gest.Mąż często zostaje z małą,ale zawsze na krótko i ja zawsze
      myślę co tam w domu,ale jak wracam wszystko jest ok,więc u Was też
      tak będzie.A propo mój mąż tydzień po porodzie był zmuszony z taką
      kruszynką zostać na 2,5 dnia,bo ja trafiłam do szpitala z
      nadciśnieniem i zaburzeniem pracy serca.Oczywiście załatwiłam mu
      pomoc mojej siostry,musiała na te dni zamieszkać ze swoim
      synkiem.Przez te dni telefon nie stygł,ciągle dzwoniłam i pytałam co
      słychać.To było okropne przeżycie dla świeżo upieczonej mamy i
      oczywiście tatusia,ale jakoś minęło.Oczywiście,że nie chciałam
      dłużej leżeć i wypisali mnie na przepustkę,ale nie wróciłam
      już.Trzymam kciuki za męża.
    • dziunia27 Re: Decyzja zapadla!!! 11.05.08, 00:22
      niemartw sie tatuś na 1OO% poradzi sobie z własnym dzieckiemsmile
      jestem tego pewna, bo znam to z autopsjismile a jesli chodzi o pampki
      to, jak BEDZIE MUSIAŁ to przewiniesmile mój tez nigdy sie za to
      niezabierał(nawet siusków nie ruszył) a jak przyszadł moment ze
      niebyło nikogo w poblizu tylko on... to niepozwolił małej siedziec z
      kupkąsmile)) i poradzil sobie jak nicsmile))
      Twój tez da radesmile 3mam kciukismile
      udanej komunismile mimo iż tylko na chwilke tam wpadnieszsmile
      • edzia.79 Re: Decyzja zapadla!!! 11.05.08, 07:41
        tez jestem zdania ze napewno da sobie rade,jak bedzie musial to wszystko sobie przypomni,niestety ci faceci sa bardzo leniwi i czego nie musza to sie nie ucza.
        a z drugiej strony czemu odsuwalas meza od zajecia przy malej??
        teraz tylko same problemy.
        • 0.mamamartynki Re: Decyzja zapadla!!! 11.05.08, 13:48
          o-lcia dobry pomysłsmile
          mąż na pewno da radę (nie będzie miała wyjścia ha ha), przy czym też się dziwię, że do tej pory przy małej nic nie robił.
          Buziaczki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja