o-lcia
29.05.08, 09:29
Mama na oknie w moim pokoju gniazdo jaskolek.Bardzo je lubie,nawet jak
wymienialam okna to prosilam panow,zeby nie rozwalili im gniazdek(patrzyli na
mnie jak na przyglupa).Uwielbiam jak skrzecza.Tylko roboty jest przy nich bo
sra... na okno.
No, ale wczoraj wieczorem jedna jaskolka szalu dostala.Latala jak
wsciekla,walila w okno,skrzeczala.Czasami tak sie wsciekaja,wiec jakos nie
patrzylam o co im chodzi.Dzis patrze,ze znowu lata,a tam biedna jaskoleczka
ducha wyzionela.Lepek zwisa jej z gniazdka.Maja tam jajeczka i pewnie ta druga
chce sie do nich dostac.
Kurde musze ja jakos z tamtad wyjac,bo szkoda malych.
Ale ja jestem obrzydliwa i nie wiem czy ja dotkne.Chyba poczekam na meza.