Chwila nieuwagi - mam doła...

05.06.08, 08:45
Hej dziewczyny, wczoraj gadałam z moją znajomą i nie mogę dojść do
siebie do dzisiaj. Niedaleko jej miejscowości wczoraj był pogrzeb
1,5 rocznej dziewczynki, która utonęła w oczku wodnym. Nie znam tych
ludzi, ale normalnie patrze na swojego synka i mam łzy w oczach.
Nigdy, przenigdy nie chciałabym czegoś takiego przeżyć. Chwila
nieuwagi i nie można było małej uratować. Przepraszam że tak na
początek dnia, ale normalnie beczeć mi sie chce.
    • migi-79 Re: Chwila nieuwagi - mam doła... 05.06.08, 12:22
      Nic dziwnego,takie historie przygnębiają.Ja jak słyszę w tv o jakiś
      historiach z dziećmi to od razu mam gęsiaka i łzy cisną się do
      oczu.Tak to jest,chwila i można stracić kogoś kogo kocha się
      najbardziej na świecie.Ja staram się być uważna ale różnie może
      być,przecież nie przywiąże się dziecka do nogi,nie wyobrażam sobie
      takiej sytuacji.Buuuuuuuuuuuuuuu
    • doris7711 Re: Chwila nieuwagi - mam doła... 05.06.08, 14:20
      Ja nawet unikam słuchania takich historii, bo później również długo nie mogę
      dojść do siebie... Straszne po prostu....
    • melka133 Re: Chwila nieuwagi - mam doła... 09.06.08, 09:32
      straszne to jest wszystko, a najgorsze chyba to że nie da się
      przewidzieć co się może stać, raz da radę się jakoś zapobiec
      nieszczęściu, a raz nie niestety
    • gosiak781 Re: Chwila nieuwagi - mam doła... 10.06.08, 14:24
      dokładnie...
      to strasznie smutne, przygnębiające....

      ahhhhh
      a najbardziej denerwuja mnie ludzie, ktorzy nie maja dzieci (albo
      maja i nie pilnuja ich), i dziwia sie czemu np JA tak chodze za
      synkiem (ma 1 rok i 4 mce) np na działce....mysla ze mu sie nic nie
      stanie, ale moze sie stac...widły, kamienie, pręty itd itd.
      i nadal bede za nim chodzic, bo sie poporstu boje,
      ale drazni mnie takie gadanie
      zrob sobie swoje i sie nie wtracaj! miałabym ochote powiedziec ale
      staram sie olewac takie komentarzesmile
Pełna wersja