kociak.b
05.06.08, 08:45
Hej dziewczyny, wczoraj gadałam z moją znajomą i nie mogę dojść do
siebie do dzisiaj. Niedaleko jej miejscowości wczoraj był pogrzeb
1,5 rocznej dziewczynki, która utonęła w oczku wodnym. Nie znam tych
ludzi, ale normalnie patrze na swojego synka i mam łzy w oczach.
Nigdy, przenigdy nie chciałabym czegoś takiego przeżyć. Chwila
nieuwagi i nie można było małej uratować. Przepraszam że tak na
początek dnia, ale normalnie beczeć mi sie chce.