migi-79
19.06.08, 16:08
Wczoraj sobie i Julce robiłam morfologię,malej dodatkowo żelazo a
sobie cukier.Moje wyniki raczej w normie,ale Julki niestety
nie.Poziom żelaza dużo poniżej normy(norma od 37),a ona ma 31.W
morfologii ogólnej też są zmiany ale nie znaczne.Jutro do lekarza
się wybieram z wynikami i za pewne znów żelazo,ile jeszcze?
Najwiekszy problem tkwi w tym że ona nic prawie nie chce
jeść,napewno nic nowego,wszystko wypluwa,denerwuję się i ucieka.Je
tylko kaszkę z owocami na śniadanie i kolację i trochę zupy z
mięskiem lub żółtkiem na obiad.Nie wchodzi w rachubę żadne mięso
ugotowane tak dla nas,ani ziemniaki,żadne kanapki z wędlina,jak coś
to suchy chlebek lub bułeczka,żadne warzywa,jedynie w zupie.Owoce
lubi choć nie wszystkie,nie lubi truskawek,arbuza.Nie wiem co
robić,jutro powiem o wszystkim pediatrze,może ona coś wymyśli.
Najśmieszniejsze że smakują jej zakazane rzeczy takie jak
frytki,chipsy,jak je widzi na stole to leci od razu.Poza tym lubi
podjadać kosmetyki,o papierze nie wspomnę,ciągle coś obgryza i muszę
jej na siłe wyciągać z buzi.Wszystko chowam a ona tak się wskrabie
że sięga i muszę za nią ganiać.Poprostu nie mam siły na nią!!!!!