znów anemia....

19.06.08, 16:08
Wczoraj sobie i Julce robiłam morfologię,malej dodatkowo żelazo a
sobie cukier.Moje wyniki raczej w normie,ale Julki niestety
nie.Poziom żelaza dużo poniżej normy(norma od 37),a ona ma 31.W
morfologii ogólnej też są zmiany ale nie znaczne.Jutro do lekarza
się wybieram z wynikami i za pewne znów żelazo,ile jeszcze?
Najwiekszy problem tkwi w tym że ona nic prawie nie chce
jeść,napewno nic nowego,wszystko wypluwa,denerwuję się i ucieka.Je
tylko kaszkę z owocami na śniadanie i kolację i trochę zupy z
mięskiem lub żółtkiem na obiad.Nie wchodzi w rachubę żadne mięso
ugotowane tak dla nas,ani ziemniaki,żadne kanapki z wędlina,jak coś
to suchy chlebek lub bułeczka,żadne warzywa,jedynie w zupie.Owoce
lubi choć nie wszystkie,nie lubi truskawek,arbuza.Nie wiem co
robić,jutro powiem o wszystkim pediatrze,może ona coś wymyśli.

Najśmieszniejsze że smakują jej zakazane rzeczy takie jak
frytki,chipsy,jak je widzi na stole to leci od razu.Poza tym lubi
podjadać kosmetyki,o papierze nie wspomnę,ciągle coś obgryza i muszę
jej na siłe wyciągać z buzi.Wszystko chowam a ona tak się wskrabie
że sięga i muszę za nią ganiać.Poprostu nie mam siły na nią!!!!!
    • channah13 Re: znów anemia.... 19.06.08, 16:45
      współczuję,
      ja od urodzenia Sali nie robiłam jej badań krwi i moczu.
      nie było takiej potrzeby. wydaje mi się że wszystko jest oki.
      jeść je najchętniej cyca, ale jakąś kanapeczkę czy obiadek zje.
      za to jest mięsożerna. uwielbia mięsko,
      owoce też smile
      a Tobie współczuję. napisz co i jak po lekarzu.
      pozdrawiam
    • dotinka77 Re: znów anemia.... 20.06.08, 18:11
      i jak po wizycie u lekarza, co powiedział?
      • migi-79 Re: znów anemia.... 21.06.08, 00:04
        Nie rozumiem tej pani doktor!!!Ostatnio jak poziom żelaza pokazał 37
        (norma od 37)to mówiła że to niedokrwistość i dała od razu
        Ferrum,dziś jak żelaza było 31,to powiedziała że to nie anemia ani
        niedokrwistość,ale dała Ferrum żeby Julia miała lepszy apetyt,bo jak
        brakuję żelaza to taki objaw występuję.Już nie wiem o co chodzi,raz
        anemia a później przy gorszym wyniku nie anemia.Fakt,że Julka jest
        bardzo żywiołowym dzieckiem,ale wyniki mówią same za siebie.Czasami
        ta pani doktor mnie wpienia,poprostu jej nie rozumiem.No ale Ferrum
        trzeba dać.
Pełna wersja