Pierwsza próba na nic!!!!

19.06.08, 16:16
Próbowałam Julię odstawić od piersi i siostra mi podpowiedziała żeby
posmarować je cytryną(pieprz czy sól moim zdaniem zbyt drastyczne,bo
dziecko moze się zwymiotować,poza tym to widać i może sobie
ściagnąć).Pierwszy efekt był taki,że faktycznie go nie chciała,ale z
czasem powolutku smakowała aż się przyzwyczaiła do smaku i zaczęła
bez problemu znowu chwytać pierś.Próbowałam smarować lekarstwami
których nie lubi,typu calcium w syropie,ale nagle polubiła i nie
zadziałało.Teraz już się poddałam z braku pomysłów i znów je
dowoli.U mnie odpada nagłe odstawienie bo mam za dużo pokarmu i już
przy ograniczaniu mam nawał i bolesność.Problem tkwi też w tym,że
jesteśmy ciągle same,a we mnie widzi cycusia.Jakby tatuś się trochę
zajął to może by się to udalo,ale tatuś się nie nadaje,on za to
tylko krzyczy że mam ją odstawić,tylko jak.Fakt że gdyby nie było
już cycusia to by może zaczeła jeść normalne rzeczy,bo mamy z tym
problem,więcej o tym w wątku "znów anemia".
    • channah13 Re: Pierwsza próba na nic!!!! 19.06.08, 16:48
      polecam forum o długim karmieniu.
      może tam dziewczyny ci coś polecą.
      a czemu chcesz ją odstawić??
      jaki jest główny powód??
      ja nadal karmię i mam zamiar karmić do 3 roku życia Sali, chyba że
      wcześniej się sama odstawi.
      • migi-79 Re: Pierwsza próba na nic!!!! 19.06.08, 17:53
        Główny powód to jak pisałam już wcześniej,może wtedy zacznie
        normalnie jeść,tak wie że zawsze dostanie cycusia i inny pokarm
        kłuje w ząbki.Poza tym jest to uciążliwe,ponieważ czasami potrafi
        ugryźć tak że krew podchodzi i woła non stop i wszędzie,ja n ie mam
        chwili wytchnienia,nie mogę jej na długo z nikim zostawić,przy
        cycusiu zasypia,po przebudzeniu też cycuś.Nie chce też mi pić
        soczków i herbatek,zastępuję to cycusiem.Gdyby nie to ,to pewnie bym
        karmiła choć nadal jestem niepewna,myślę że jak odstawię to będzie
        mi brakować tej bliskości,sama już nie wiem.
Pełna wersja