Spanie....

21.06.08, 11:12
Czy Wasze dzieciaczki śpią same w łózeczku czy z Wami??Bo moja lubi
się przekręcać co chwilę i zmieniać pozycję a w łózeczku jest za
mało miejsca i wtedy się budzi.Za którymś razem,ostanio już za
pierwszym biorę ją do siebie i śpimy razem,wtedy tak kręci się po
łózku że śpi w poprzek,zakłada nogi lub ręce na mnie i to jej
pasuje.W nocy budzi się na cycusia,ale zdecydowanie rzadziej niż w
łóżeczku noi ja nie muszę wstawać bo mam ją przy sobie.A propo śpię
teraz sama na łózku,więc i mi to pasuje.Bo jak w trójkę spaliśmy to
trochę ciasno już było.
    • o-lcia Re: Spanie.... 21.06.08, 11:46
      Usypiam mala w lozku,bo cycowa jest.Pozniej ja przekladam do lozeczka,ale tak
      jak twoja kreci sie w nim niemilosiernie i sie obija.Biore ja jak sie obudzi i
      zaczyna jeczec.Daje cysia i pozniej jest roznie.Czesto przysypiam i budze sie
      nad ranem zdziwiona,ze mala spi z nami,a czasami jak jestem mniej zmeczona
      czuwam i gdy usnie przenosze ja do lozeczka.Ale faktycznie jak spi w lozku to
      spi sie jej lepiej.Ale my mamy male lozko,wiec nam troche nie wygodnie.
      • katenowak Re: Spanie.... 01.07.08, 01:37
        Zulka śpi w łóżeczku bo pierwsze miesiące po narodzinach to był seny koszmar
        mało spała, wiecznie na cycu kilkanaście razy się budziła
        i teraz sie kręci w łóżeczku i czasem pozycje przedziwne przybiera ale jak
        ląduje u nas w łóżku to sie kręci jeszcze bardziej
        chyba nauczona jest jednak sama
    • melka133 Re: Spanie.... 01.07.08, 08:31
      u mnie też śpi sam. jak kiedyś było bardzo ciężko to brałam go do
      siebie ale wtedy był jeszcze mały, miał z 3 miesiące i byliśmy
      świeżo po szpitalu. teraz spanie we trójkę nie wychodzi zupełnie. po
      pierwsze mały się za bardzo kręci, ja się boję że spadnie. po drugie
      jest nam ciasno. po trzecie mąż chrapie i ma zarost co jest
      wystarczajacym powodem do tego żeby mały nie spał tylko go
      zaczepiał. także po cycu w nocy przenoszę go od razu do łóżeczka
      żeby nie zaczął dobierać się do ojca smile a wierci się niemiłosiernie,
      to fakt
    • kasiale73 Re: Spanie.... 06.07.08, 23:40
      przed urodzeniem małej uważałam, że dziecko ma spać w łóżeczku, ale jak tylko ją przytuliłam to zmieniłam zdaniesmile od urodzenia śpi z nami (ma 8,5 m-ca), to wygodne bo czasem nawet nie wiem ile razy w nocy ją karmiłam...
      ale od jakiegoś miesiąca też się niemiłosiernie kręci... nasze łóżko ma takie ograniczniki po bokach i jak jeszcze jest w nim sama to się kula po całym łóżku, a jak już idę spać to wykłada nogi na moją głowę! i często jak się budzę to Lenka jest obrócona o 180 stopni... boję się że jak nie całkiem przytomna będę chciała ją przykryć to jej nakryję kołdrą głowęsad
    • dziunia27 Re: Spanie.... 07.07.08, 23:04
      z poczatku nocy spi sama w łóżeczku, tj. od godziny 2O.OO-21.OO ale
      tak około godziny 1.OO-2.OO gdy się lekko przebudza przekladam ją do
      siebie i obok momentalnie zasypiasmile ja teżsmile
      choc są też noce gdzie śpi w łóżeczku do ranasmile)
      i tego chciałabym się trzymać, bo jak mój małżonek wróci to się
      niepomieścimy w trójke w jednym wyrkuuncertain
      wobec tego musiałabym ją ukolysać o tej 1.OO i odłożyć spowrotem do
      łóżeczka.. tylko od kiedy zacząć???tongue_out bo niechce mi się naprawde,
      przesiadywać po nocach by ja ululać;/
      ech..
Pełna wersja