Czy Wasze pociechy tez TAAAK marudza???

27.06.08, 19:40
Moj Kubus ostatnio zrobil sie tak marudny,ze nic nie moge w domu
zrobic.Co sie za cos zabiore to musze przerwac i sie nim zajmowac bo
zaczynaja sie piski i marudzenie.W dodatku jestem w trakcie
przeprowadzki i wszystko stoi porozstawiane a ja nie mam kiedy tego
poukladac bo ciagle musze sie zajmowac maluchem bo sam nie zajmie
sie soba ani na chwilke!!!Jak ja jestem po poludniu w pracy to maz
tez malo co moze zrobic przy nim.Jak to jest u Was???Byc moze ta
przeprowadzka na niego wplywa i zmiana miejsca???Czasami juz mi sil
i cierpliwosci brakuje,nie wspomne,ze starszy synek tez mi daje
popalic jak sie zaczely wakacjesmileMarze o spokojnym wypiciu kawy.Czy
to egoizm??Zle sie z tym czuje sad
    • migi-79 Re: Czy Wasze pociechy tez TAAAK marudza??? 27.06.08, 21:43
      TAAAK!!!!!!U mnie tak trwa już parę m-cy i nie jest to związane z
      wyrzynaniem się ząbków,itp.Poprostu tak dzieci mają.Jak zadługo się
      czymś zajmę to moja córcia przychodzi,wiesza mi się na nodze,płacze
      i siłą próbuję mnie odciągnąć.Zazdrosna też jest jak siedzę na
      komputerze,wtedy także urządza sceny zazdrości.Lubi też wspinać się
      na meble i to też mi nie daję nic zrobić bo trzeba ciągle
      pilnować.Ach te nasze dzieciaczkismile)czy to egoizm??Sama nie wiem bo
      też chciałabym na chwilę się oderwać.
      • o-lcia Re:Taaak 29.06.08, 22:25
        Moja mala teraz wprawdzie mniej,ale tez potrafi.Szczegolnie jak jestem w kuchni
        i np. zmywam to uczepi mi sie nogi i jeczy.A na laptopie to juz nic nie moge
        zrobic,bo zaraz staje przy stoliku,pcha sie i probuje naciskac na klawiature.
        Teraz jak bylismy u tesciow i sie nia troche zajmowali to wszystko bylo dobrze
        do poki mnie nie zobaczyla,bo zaraz wyciagala rece i jeczala.
Pełna wersja