o-lcia
30.06.08, 21:29
Znajoma jest w ciazy z czwartym dzieckiem.Nic w tym dziwnego,ale ona ma 38 lat
i mieszka na wsi,gdzie z jezykow nie schodzi ten temat.Jest na zwolnieniu i
siedzi w domu,bo wstydzi sie wychodzic z domu.Najstarszy syn ma jakies
pietnascie lat, najmlodsze dziecko chodzi do podstawowki.
Zal mi kobity,bo te stare jedze gapia sie na nia i ostrza jezory,ale czy musi
sie ona wstydzic wlasnego dziecka? Trudno stalo sie,przeciez nie ma dzieci "co
rok to prorok".
Co wy sadzicie o poznym macierzynstwie?